Dodaj do ulubionych

jakie badania robiłyście dodatkowo?

22.03.11, 07:36
Chodzi mi o dodatkowe prenatalne nieinwazyjne - PEŁNE czyli usg genetyczne plus krew (papp-a itp)
czy NIEPEŁNE czyli tylko usg genetyczne (różnica w wykrywalności, to drugie tylko 60-70% i cenie, całkowite to ok.400 (w innych krajach w standardziesad)a samo usg 150)




--


www.suwaczki.com/tickers/jnmqs65gd2u4pob1.png
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 22.03.11, 08:48
      chodzo Ci o wykonanie ze wzgledu na ceny czy ze wzgledu na wykrywalnosc wad plodu?
      Bo tak wynika z Twojego postu.Dla mnie cena nie ma znaczenia jezeli chodzi o zdrowie.
      • kijek82 Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 22.03.11, 09:56
        Chciałam pokazać różnicę w obydwu aspektach. Wg.mojego lekarza wsrod (wielu)pacjentek jakie ma cena odgrywa rolę.
        Nie wiedziałam,że jeśli w poście pojawią się cyferki to tak działają na psychikę niektórych.
        • vanilla4 Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 23.03.11, 12:14
          Mimo, że całość badań genetycznych mam refundowanych ze względu na wiek - robiłam "jedynie" USG gentyczne - Pappa sobie darowałam po tym jak w pierwszej ciąży wyszły mi bzdury wskazujące na ogromne pradopodobieństwo ZD. Tyle ile się najadłam strachu i stresu wiem tylko ja. Córeczka urodziła się całkowicie zdrowa. Potem się dowiedziałam od kilku lekarzy, że te testy często gęsto dają fałszywie dodatnie wyniki więc teraz z nich zrezygnowałam.
      • miska-moniska Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 23.03.11, 07:59
        Ja nie robiłam żadnych dziwnych "genetycznych" badań i testów. A usg, które się robi do 14 tc i mierzy przyzierność, długość kości itd mój lekarz robi normalnie podczas kontrolnej wizyty i w tej samej cenie co wizyta. Mało tego - te pomiary jeszcze powtarza ze 2 razy podczas ciąży. Jak zapytałam o te "genetyczne" to się zapytał co to takiego bo on nie zna jakiś specjalnych badań.
        • vanilla4 Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 23.03.11, 12:15
          miska-moniska napisała:

          > Ja nie robiłam żadnych dziwnych "genetycznych" badań i testów. A usg, które się
          > robi do 14 tc i mierzy przyzierność, długość kości itd mój lekarz robi normaln
          > ie podczas kontrolnej wizyty i w tej samej cenie co wizyta. Mało tego - te pomi
          > ary jeszcze powtarza ze 2 razy podczas ciąży. Jak zapytałam o te "genetyczne" t
          > o się zapytał co to takiego bo on nie zna jakiś specjalnych badań.

          no tak się składa, że te badania genetyczne z prawdziwego zdarzenia powinny być wykonywane przez odpowiednio przeszkolonego DIAGNOSTĘ na odpowiednim sprzęcie. Czyli fachowca, który potrafi oprócz przezierności ocenić przepływy, serce, i inne parametry.
        • kijek82 Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 23.03.11, 15:34
          Dokładnie. Badania te robią tylko uprawnieni diagności, nie chodzi nam o te "parametry", które wymieniłaś. I wsrod lekarzy wielu laików, więc można trafić na takowego.
    • kobietka_29 a w jakich krajach? 22.03.11, 14:36
      Bo nie znam. Ja musze za wszystkie badania prenatalne placic z wlasnej kieszeni. A raczej musialabym, bo zdecydowalam sie jedynie na screening. Gdy czasem czytam wypowiedzi kobiet z UK, ktore skarza sie ogolnie na zadkie badania, to mam wrazenie, ze tam tez nie jest inaczej. W ktorym to kraju mlekiem i miodem plynacym dostaje sie wszystko za darmo? Moze wszyscy tam wyemigrujmy?
      • kijek82 Re: a w jakich krajach? 23.03.11, 15:36
        Smieszne z tym UK, i naszym zapatrzeniem na resztę Europy. Moja znajoma z NL twierdzi,że mają bardzo dobry sprzęt i bardzo kiepskich specjalistów hehe (przy bardzo wysokich ubezpieczeniach), podobnie te z UK...
        • m.b.g Re: a w jakich krajach? 23.03.11, 15:43
          "w innych krajach w standardzie"

          To w końcu gdzie są te badania?
    • panna.w.drodze Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 22.03.11, 20:48
      żadnych
      • jotka_k Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 23.03.11, 08:02
        USG genetyczne, ztego co pamiętam ok 200-250 zł
        nie robiłam testu PAPPA bo USG wyszło zupełnie prawidłowo a poza tym test PAPPA ma raczej niską wartość diagnostyczną, sens miałaby amniopunkcja ale to już badanie inwazyjne
        • lilka69 jotka 23.03.11, 12:08

          co to znaczy, ze usg wyszlo zupelnie prawidlowo? pan/pani dali ci 100% pewnosci? to zaskakujace..
          • vanilla4 Re: jotka 23.03.11, 12:26
            wypowiem się za jotkę - bo miałam tak samo. ŻADNE badanie poza amniopunkcją nie da Ci 100% pewności. Ale badanie genetyczne w przybliżeniu określa ryzyko wad. Widać przecież czy istnieją markery wskazujące na wady (przezierność, kość nosowa, przepływy, wady serca).Jeśli takich markerow nie ma - zaklada się, że USG wyszło prawidłowo - a procent pewności to inna psrawa. Poczytaj posty o badaniach genetycznych - ludzie dostawali od lekarza niemal 100% zapewnienie po usg i testach pappa, że wszystko ok a dzieci rodziły się chore.
            • kijek82 Re: jotka 23.03.11, 15:37
              mój lekarz z góry powiedział, że nie ma 100% pewności ani na plus ani na minus...
              • martini_noca Re: jotka 24.03.11, 10:23
                Dokladnie tak.
                Tylko amniopunkcja daje 100% informacji, ale samo badanie to ryzyko 1:100 poronienia, wiec jesli nie ma wyraznych wskazan, to sie tego badania nie zaleca.
                Badania z krwi sa najmniej wiarygodne, duzo lepsze jest porzadne USG. A prawdopodobienstwa dzialaja w dwie strony: wyniki moga wyjsc kiepskie, a dzidzius urodzi sie zdrowiutki, albo w druga strone niestety..
                • kijek82 Re: jotka 24.03.11, 10:53

                  więc mysle,czy w ogole robic hehehe

                  twoj nick mnie zabija po prostu, juz tesknie za tymsmile
                  • vanilla4 Re: jotka 24.03.11, 11:56
                    oczywiście, ze warto. W przypadku kiedy zostaną wykryte wady - jest to wiedza wartościowa. W niektórych przypadkach można już leczyć dziecko w łonie matki, w niektórych przygotować się do leczenia po narodzinach.
                    • kijek82 Re: jotka 24.03.11, 15:06
                      mojlekarz (ordynator jednego z naj szpitali) powiedzial-downa?leczyć?jak?No chyba,ze jest kiepski...
                      I raczej sceptycznie podchodzi do tego'leczenia"w łonie matki...Praktyczne realsityczne do bólu,lekarskie podejscie, jedynym moim krokiem bylaby decyzja o usunieciu, podobnie myślą znajomi LEKARZE, nie-lekarze inaczejwink (u rodziny w NLsmile), ale jeśli nie jest w 100% pewna diagnoza...trudno by było się zdecydować (tu już wchodzimy na temat etyki osobistej,a to nie na to forum)
                      • vanilla4 Re: jotka 24.03.11, 15:16
                        no oczywiście, że ZD nie wyleczysz - tak jak piszesz możesz podjąć ewentualną decyzję o aborcji (po zrobieniu np. dodatkowo amnipunkcji, która daje 100% pewności) - ja osobiście po kiepskich wynikach pappa nie podjęłam tematu amniopunkcji bo wiedziałam, że tak czy siak nie usunę. Ale są inne schorzenia (serca np) które można leczyć w łonie matki albo zaraz po urodzeniu.
    • ktkasik Re: jakie badania robiłyście dodatkowo? 24.03.11, 17:59
      robiłam usg i biochemię, na nfz, wiek 32 lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka