Dodaj do ulubionych

Piersi po porodzie

05.05.04, 19:35
Jak szybko piersi wracają do wcześniejszego wyglądu i czy w ogóle wracają???
Jak jest z waszymi? I co robić by wróciły do dawnej "formy".
Obserwuj wątek
    • ewek3 Re: Piersi po porodzie 05.05.04, 20:10
      No własnie, wiadomo ze po karmieniu piersi nie będą wyglądały chyba juz nigdy
      tak jak przed ciążą(chyba ze sie mylę), natomiast ciekawe jak jest z ich
      wyglądem u kobiet które karmiły butelką lub bardzo krótko piersią-1-2 miesiące,
      czy wracają do poprzedniego wyglądu i wielkości? Jesli tak, to po jakim czasie?
    • buka222 Re: Piersi po porodzie 05.05.04, 20:35
      No cóż, moje piersi - tydzień po porodzie są, że się tak wyrażę, w hiperformie.
      To znaczy przeskoczyłam z miseczki B do D i wyglądam jakbym miała implanty tyle
      że dziwnie długie. Po prostu nawał trwa. Tym razem smarowałam bardzo porządnie
      kremem przeciw rozstępom również biust - gdzieś od szóstego miesiąca co i wam
      wszystkim radzę, bo w poprzedniej ciąży nie przyszło mi to do głowy i któregoś
      ranka obudziłam się z biustem w drobne czerwone prążki. Prążki z czasem
      zbielały ale już nie znikły. Tym razem udało mi się uniknąć nowych. Generalnie
      radzę jeszcze uźywać biustonoszy dobrych, podtrzymujących biust nawet nocą. ONE
      naprawdę się WYDŁUŻAJĄ pod własnym ciężarem i wyglądają , nazwijmy to -
      egzotycznie, Ale niezbyt pięknie. Ja używam normalnych biustonoszy, te
      rozpinane dla karmicielek na ogół żle trzymają a poza tym wydłubanie z
      biustonosza zajmuje tyle samo czasu co rozpięcie specjalnego guziczka smile
      Pozdrawiam.
    • inez21 Re: Piersi po porodzie 05.05.04, 22:00
      po porodzie dopóki się karmi piersi są w niezłej formie gorzej kiedy przestaje
      się karmić.Moje po ponad 2 latach karmienia zmniejszyły się o 2 rozmiary i nie
      wróciły do dawnego wyglądu ale może trzeba o nie bardzo dbać wczasie całego
      karmienia a mnie się nie chciało pamiętam że lekarze na porodówce zalecali aby
      nosić cały czas dobry biustonosz nawet do spania to zapobiega "wyciąganiu się
      piersi" także kremy ujędrniające,może jakieś ćwiczenia myślę że może to dałoby
      jakiś lepszy efekt.Warto spróbować.
      • ania.k26 Dzięki za pocieszenie 07.05.04, 15:33
        Dzieki za pocieszenie!!
        Ja przed ciązą miałam bardzo duże piersi, ale zgrabne, jędrne i ładne, mnie sie
        podobały i nie słyszałam czego innego, nawet od mężawink. Teraz jestem w 16
        tygodniu no i mam już 80DD!!!
        To co napisałaś inez21 strasznie mnie podbudowało, bo może istnieje szansa, że
        i moje piersi zmniejszą się trochę po karmieniu, strasznie bym chciała.
        Pozdrawiam
        ania
    • fasolka31 Re: Piersi po porodzie 05.05.04, 22:08
      Moje piersi prawie nic się nie powiększyły.
      Karmiłam bardzo krótko, głównie lewym i ta pierś jest właśnie
      bardziej "rozciągnieta" a wcale nie miałam nawału mleka. I mimo to są inne niż
      przed ciążą i porodem. Po drugim to pewnie jeszcze gorzej będą wyglądać.

      Fasolka
      • rinkaa Re: Piersi po porodzie 05.05.04, 23:35
        Po tych kilku wypowiedziach czarno to widzę. Szkoda, że maluszek tak nas
        zmienia sad To takie niesprawiedliwe!!! A może znajdzie się choć jedna mamusia
        zadowolona ze swojego biustu???
    • szczesliwka Re: Piersi po porodzie 06.05.04, 08:58
      Nie wiem jak to zabrzmi, ale ... popatrzcie na swoje mamy. Moja mam karmiła
      mnie długo i piersi do teraz ma całkiem całkiem (a ma już ponad 50 lat). Fakt,
      dbała, masowała, ćwiczyła, ale... no, ja jestem całkiem dobrej myśli patrząc na
      jej biust. Acha, z tego co wiem to laktatory strasznie źle wpływają na
      biuścik. smile
    • joannarc Re: Piersi po porodzie 06.05.04, 09:14
      Przed pierwszą ciążą miałam idealny biust.Miceczka C. Test ołówkowy
      przechodziłam na 5+. Ale już w drugim miesiącu ciąży porobiły mi się rozstepy.
      Smarowalam czym się dało. Przy karmieniu miałam rozmiar E. Karmiłam prawie dwa
      lata. Długo moje piersi wracały do formy i prawie im się udało. Przez cały czas
      robiłam i nadal robię im codziennie lodowaty prysznic do dołu. Natomiast w tej
      ciąży biust niewiele mi się powiększył, tzn trochę na początku, ale w czwartym
      m-cu się zmniejszył. I nie powiem, wyglada całkiem, całkiem. Chciałabym, żeby
      taki mi pozostał już na zawsze. Może test ołówkowy nie wychodzi na 5, ale i tak
      jestem zadowolona ze swojego biustu (mój mąż także).
      Dziewczyny polecam te lodowate prysznice na całe ciało, można sie do nich
      przyzwyczaić. Naprawdę warto. Brak jakichkolwiek nowych rozstępów i na
      piersiach i na brzuchu.
      • fasolka31 Re: Piersi po porodzie 06.05.04, 10:25
        Wracając do tematu, rozstępów żadnych w ciąży nie miałam (u mnie to rodzinne) a
        do tego smarowałam się różnymi kremami.
        Problemem ale małym jest to, że już biust nie jest taki jędrny i się obniża.

        Po nastepnej ciąży i porodzie zaraz wezmę się za robotę i będę ćwiczyć, co
        niestety olałam po pierwszym dziecku.

        Fasolka
    • gosia.mama.wojtusia Re: Piersi po porodzie 06.05.04, 10:43
      a ja jestem zadowolona,co prawda karmiłam tylko 7 mies ale test ołowkowy zdaję
      na 5smile
    • nesla Re: Piersi po porodzie 06.05.04, 11:26
      No wlasnie, ciekawy temat.
      Mnie biust na razie powiekszyl sie z A na B, ale to dopiero 4 miesiac.
      Rozstepow poki co nie ma, ale smaruje regularnie kremami przeciw rozstepom. Po
      porodzie bede smarowac kremem Mustelli do piersi.
      Teraz cwiczenia. Dlugo przed ciaza w zestawie aerobicu zawsze mialam takie
      cwiczenie: polozyc sie na podlodze, wyciagnac rece przed siebie i robic male
      skrzyzowania w najszybszym tepie jak sie da, tak po kilka razy, wzmacnia
      miesnie podtrzymujace biust. Polecam.
      Karmic piersia mam zamiar 3-4 miesiace, bo potem wracam do pracy. Mam gleboka
      nadzieje, ze moj biust pozostanie w formie.

      Niech sie wypowiedza mamy, ktore karmily krotko i dbaly o piersi! PLS!

      Pozdrawiam
      Nesla
      • rosiee Re: test ołówkowy 07.05.04, 15:26
        a na czy polega test ołówkowy?
        • werata Re: test ołówkowy 07.05.04, 15:42
          Wkładasz ołówek pod pierś, jeśli wypadnie - zdałaś na 5! Jeśli pierś go
          przytrzyma - niestety dwója!!!!

          (teraz zdaje się są jedynki...i szóstki...?)
    • asochac1 Re: Piersi po porodzie 07.05.04, 17:42
      Moje niestety nie wrocily sad
      Startowalam z miseczki A, w ciazy niestety nie smarowalam niczym, bo piersi
      urosly tylko odrobinke, stwierdzilam, ze strata czasu. Za to nawal mleka...
      Trzy dni po porodzie miescilam sie tylko w biustonosz C a piersi mialam wieksze
      niz glowka dziecka. Rozstepy zrobily sie chyba w ciagu jednej nocy. Po roku
      intensywnego karmienia wrocilam do A ale piersi nieco opadly, no i te rozstepy.
      Chociaz patrzac na mojego wykarmionego synka nie żałuje smile))
      Ania
    • anetta Re: Piersi po porodzie 09.05.04, 21:48
      po pierwszym krótkim (2 miesiące) karmieniu na miejscu piersi zostały mi dwa
      smętne płaty skóry.Byłam załamana. Potem trochę utyłam i piersi nieco się
      wypełniły, ale to nie było to co przed zajściem w ciążę. Drugie dziecko
      karmiłam przez 10 miesięcy i po stopniowym zakończeniu karmienia tym razem
      piersi nie "uschły" i pozostały nieco obwisłe, ale dobry stanik załatwia
      sprawę.Mam rozmiar 75C przy wadze 50 kg i wzroście 165 cm. Aha, i podczas obu
      ciąż nic specjalnego z piersiami nie wyczyniałam, zadnych pryszniców i masaży,
      tylko porządnie wycierałam wycierałam brodawki ręcznikiem po kąpieli - taka
      forma hartowania.
      • mamulka13 Re: Piersi po porodzie 09.05.04, 22:34
        Moje pozwoliłyby mi karmić moje dziecko, nawet gdyby mieszkało w innym mieście:-
        )))) No cóż, za późno odkryłam dobre biustonosze i kremy. Podobno bardzo dobrze
        działa Mustela 9 Miesięcy na biust, kupisz ją w aptece - dobrej. Mają ją
        również niektóre sklepy internetowe, jak mamadama. Ale generalnie mój błąd
        polegał na tym, że decydując się na długie karmienie (ponad dwa lata)
        pozwalałam mojemu dziecku bawić się i wygłupiać zupełnie bez szacunku dla nich.
        A że jestem strasznym chudzielcem, a mój biust na początku karmienia był
        ogromny, to teraz wisi sobie smutno. Ale kurcze, jeszcze nie żałuję. Może jak
        moje dziecko wejdzie w okresu buntu nastolatka i mnie wkurzy to sobie zaklnę
        pod nosem "ty smarkulo a ja dla ciebie cycki poświęciłam"smile)
        • nesla Re: Piersi po porodzie 10.05.04, 10:31
          mamulka13 napisała:

          "ty smarkulo a ja dla ciebie cycki poświęciłam"smile)


          dobre, mamulka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka