Dodaj do ulubionych

termin tuż tuż i NIC! Pomocy!

06.06.11, 12:50
witajcie
na 10.06 mam termin i NIC!
od 10 dni wchodze na 4 piętro schodami, wysprzątałam cały dom, uprawiałam seks dwa razy i NIC!!!
dzis wyslalam męza po herbatke z liści z malin smile
ledwo zyje, bo stopy mi strasznie spuchly w te upaly, ciezko mi, malo spie...
blagam-POMOZCIE smile
znacie może jakies jeszcze metody???
pragne nadmienić, ze marzyłam o takim porodzie, który zaczyna się w domu i tak jak mówiły w szkole rodzenia-kąpiel,lekki posiłek,oczekiwanie na skurcze które będą co 15min.
A nie oczekiwanie w szpitalu-bo jak do piątku NIC to idę do szpitala sad
kamila z łodzi
Obserwuj wątek
    • pelagia_pela Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 13:28
      Ty juz panikujesz??? Urodzilam 16 dni po terminie. Termin to tylko umowna data. Po co klasc sie do szpitala w piatek?
    • tomelanka Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 13:50
      może okna umyj lepiej wink
      albo zafunduj wam seksualny maraton a nie tylko 2 razy tongue_out
      • anka000001 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 15:14
        ananas, ostre jedzenie , a tak naprawde to moze mlode jeszcze nie jest gotowe , nie jestes w ciąży dla siebie tylko dla malenstwa i to ono decyduje, kiedy , ja bylam po tydzien po terminie i tez mialam dosc - natura tak to uzadzila zeby kobiety nie baly sie tak okropnie tylko juz same chcialy urodzic jest wtedy latwiej.... cierpliwosci , a swoja droga to masz jeszcze sporo energii
        • madziab83 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 15:48
          1) Nie pozwól się położyć do szpitala tylko dlatego, że minął termin z OM
          2) po pierwsze sam termin jest umowny, bo nie wiadomo kiedy doszło do zapłodnienia, po drugie ciąża trwa ok 37 tc do 42tc i być może u Ciebie trwa dłużej
          3) chodź do szpitala na KTG co 2-3 dni po terminie, licz ruchy dziecka, obserwuj czy wszystko ok, sama najlepiej znasz cykl dni swojego dziecka
          4) sex uprawiaj codziennie, potem prysznic z połączeniem masażu sutków, długi i intensywny, kilka razy dziennie, nadal spaceruj i czekaj cieprliwie
          5) jak już naprawdę będziesz miała dość, skorzystaj z oleju rycynowego, powinien rozkręcić akcję
          6) współczuję ciąży przy tych upałach, ja miałam z córką termin na 15 czerwca, urodziłam 28 maja, mam akurat ten przywilej mieć krótkie ciąże, każda trwała 37t z hakiem, mam nadzieję, że twoja będzie trwa 40 tc i ani dnia dłużej big_grin
          • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:04
            dziekuje Wam za odzew smile
            kazali mi przyjsc juz z torba 10.06 i juz!

            a z tym olejem rycynowym to co mam robic? big_grin
            • pelagia_pela Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:07
              Pic smile. Sprobuj ananasa (nie z puszki), chociaz ja nie moge patrzec na ananasy od ostatniego razu kiedy zezarlam wielkiego 10 dni po terminie smile.
              • sanpja Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 08.06.11, 10:32
                Jej a po co ananasa?
                Jakby przyśpieszał poród to by go zabraniali jeść całą ciążę.
            • pelagia_pela Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:09
              Nie musisz nic z tego co Ci 'kazali' - to Twoja ciaza. Skad to parcie w polskich szpitalach na kladzenie ciezarnych do lozek?? Podadza Ci oksytocyne bo w tym dniu masz termin? Ciaza trwa do 42 tygodni.
              • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:14
                wlasnie tego sie boje!!! nie chce aby mi wywolywali porod! a moze kazali przyjsc i puszcza do domu...nie wiem. i mam teraz "stresa"!
                boje sie troche tego oleju...?
                • klara154 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:40
                  Idź 10 czerwca do szpitala, ale nie bierz torby.
                  Powiedz, że przyszłaś na ktg.
                  Ja mam termin z OM na jutro, a wg usg na 12 czerwca. Jutro mam przyjść do szpitala na ktg. Do końca tygodnia lekarz na pewno mi nie każe się kłaść, tylko czekać. Jeżeli jedynym powodem położenia do szpitala ma być umowna data porodu, to bez sensu.
                  • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 17:06
                    co szpital to inne reguly! mam nadzieje,ze zrobia tylko ktg i do domu...
              • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:16
                a Tobie po tych 16 dniach wywolali, czy naturalnie zaczelo sie, w domu
                • pelagia_pela Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:38
                  Nic nie moga zrobic bez Twojej zgody! niech monitoruja dziecko i tyle.
                  Niestety u mnie bylo juz wywolywane, probowali masazem szyjki, jakies specyfiki do srodka wkladali smile, przebili wody i nic, wiec zostala kroplowka. Boli strasznie wiec po kilku skurczach grzecznie poprosilam o znieczulenie smile
                  • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 16:59
                    o nie! to chyba sprobuje oleju ...
                    • madziab83 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 18:08
                      Olej rycynowy wywoła biegunkę, co nie jest przyjemne, ale często się zdarz normalnie przed porodem, ja bynajmniej tak miałam. To wytworzy skurcze, które mają szansę na rozkręcenie. Olej ani tobie ani dziecku nie zaszkodzi.
                      • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 06.06.11, 19:42
                        może spróbuję 11.06 smile
    • 18_lipcowa1 ale o co ci chodzi? 06.06.11, 19:12
      termin masz na 10
      a mozesz i 20 urodzic
      czego ci tak spieszno?

      • ma.ry.ja.ne Re: ale o co ci chodzi? 06.06.11, 19:34
        Ja robiłam wszystko aby urodzić w terminie.Gdy minął dzień po ustalonym terminie,wysłałam M do apteki po olejek rycynowy.Zadziałał ale nie na to co trzeba.W końcu po 8 dniach opóźnienia Gin wysłał mnie do szpitala.Dostałam kroplówkę na prowokację,zastrzyk rozkurczający szyjkę a na końcu Oxy.Synuś jednak nie miał jeszcze zamiaru wychodzić.Był to trzeci poród i wspominam go najgorzej.Trwał najdłużej,skurcze i ból porodowy nie do wytrzymania.Po kilku godzinach zobaczyłam mojego maleńkiego skarbasmile
      • kamilamrgn Re: ale o co ci chodzi? 06.06.11, 19:40
        nie wiem czemu-nie umiem tego wytlumaczyc. ogarnął mnie strach chyba przed szpitalem,wywoływaniem porodu itp uncertain
        poza tym, jak juz wspominałam, nie mogę chodzić-stopy mam tak spuchnięte, ze nie mieszczą mi sie w butach, ledwo śpie(ogromny brzuszek)...
        wiem, wiem bezsensu panikuje, ale nie umiem tego powstrzymać.

        ps. właśnie pije herbate z liści z malin smile
        • 18_lipcowa1 Re: ale o co ci chodzi? 06.06.11, 20:31

          >
          > ps. właśnie pije herbate z liści z malin smile


          ta a juz ci to pomoze
    • palka.pralka Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 06:57
      Z doświadczenia powiem że u mnie nic nie działa. Jestem 2 dzień po terminie i nic. starszego urodziłam 6 dni po. Wczoraj na KTG wszystko w normie a szyjka nawet nie drgnęła. mimo spacerów mycia okien sprzątania wchodzenia po schodach herbatek itd wielkie zero.
      Dziecko wie samo kiedy wyjść, a ty masz jeszcze duużo czasu do terminu i życzę byś się nie przeterminowała bo to stres
    • naana26 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 07:34
      Przeczytaj sobie to co ci napiszę i weź do serca jeśli nie chcesz skończyć na bezsensownym leżeniu w szpitalu albo stole operacyjnym.

      Po pierwsze - porodu który ma nie nastąpić nie wywoła nawet oksytocyna, we mnie 10 dni po terminie wlewali takie ilości, że każdy normalny już by rodził - ja nie miałam nawet cienia skurczu.
      Dlatego wiesiołki, maliny, seks i okna i to wszystko co chcesz robić jest bez sensu. Na dodatek ciężarne powinny się oszczędzać, słyszałaś o tym? Seksualny maraton czy mycie okien to jest przepis na odklejenie sie łożyska na przykład a nie poród. A chyba domyślasz się czym to grozi.

      wszelkie hisotie które słyszysz - w stylu zjadłam ananasa albo napiłam się naparu i urodziłam - to jest zbieg okoliczności. Masaż sutków, sperma - to przyśpieszenie porodu który nastąpiłby samoistnie w przeciągu paru godzin. Pisanie że coś go wywołało to bzdura - równie dobrze moja siostra może powiedzieć, że jej poród sprowokował kolejny odcinek Na wspólnej. i zjedzona przy tym zapiekanka.

      Rozpoczęcie porodu wiąże się z ustawieniem dziecka, przygotowaniem szyjki macicy, równomierną akcją skurczową. To jest proces który wymaga wielu czynników i same pojawienie się skurczy niewiele da, jeśli ciało - a przede wszystkim dziecko nie jest gotowe. A na to jest czas do 42 tygodnia i zrozum, że każda kobieta ma swój czas - tak jak niektóre mają cykle co 30 dni, tak naturalnym czasem kiedy ciążą dobiegnie końća ma prawo być 42 tygodnie.

      Twój lekarz chce cię położyć do szpitala a szpital przyjmie z otwartymi rękami. Dlaczego? Bo jesteś idealną pacjentką. Jedyne co muszą ci zapewnić to łóżko, wyżywienie i KTG które będziesz mieć robione 3 razy dziennie, a kasa z NFZtu leci za pacjenta. Ty z kolei będziesz tam tylko fiksować, bo będziesz leżeć z wieloma kobietami w podobnej sytuacji. Wyżywienie masz w domu, łóżko zresztą też, więc na KTG nawet dwa razy na dobę możesz przyjechać, a właściwie jeśli czujesz dobrze ruchy to wystarczy raz. Nie spodziewaj sie że więc że przybiegnie House albo przynajmniej Latoszek i cały oddział będzie się zastanawiać cóż to jest przyczyną że nie rodzisz. Lekarze to wiedzą - ciążą fizjologiczna trwa po prostu dłużej i do 42 tc nikt nic nie będzie robić - chyba ze jest parcie na więcej porodów bo oddział musi wyrobić normę - wtedy z miłą chęcią wleją w ciebie oksytocynę albo zrobią testy oksytocynowe i będą się starali "wyciągać" malucha wtedy kiedy im pasuje, a opcja jest jescze taka ze ci zrobią cc, np. po tygodniu albo 10- dniach.

      Dlatego uspokój się i nie świruj, daj chłopu odpocząć i czekaj na rozwiązanie w domu i licz ruchy oraz podjedź raz na ktg/dobę - i tyle.
      • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 08:03
        ok, ale to mam pojsc i powiedziec "ja nie chce zostac w szpitalu" ? pytam, bo nie wiem jak to sie odbywa.
        jeszcze z takich rzeczy formalnych to zwolnienie tez mam tylko do piatku, bo lekarz z gory zalozyl polozenie w szpitalu i wyraznie pow "10.06 na 10 izba przyjec, z torba".
        no wiec to mnie tak stresuje, bo ja nie chce lezec w szpitalu-bezsensu!
        • madziab83 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 09:01
          Zwyczajnie powiedz, że nie chcesz leżeć i będziesz przychodziła na KTG tak często jak będzie trzeba.
        • naana26 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 09:49
          to nie Korea, nikt nie do niczego nie zmusi. Powiedz lekarzowi, że ma ci dać zwolnienie a ty czekasz na poród w domu. Jak będzie bardzo uparty, powiedz, że twoja matka, babka ciotka i 8 sióstr oraz 40 koleżanek rodziło samych od tygodnia do dwóch po terminie i nikt z tej okazji nie leżał w szpitalu bo fizjologiczna ciąża może trwać do 40 tc. Takie są fakty, tak mówi pl tow ginekologiczne, mozesz powiedzieć że tak ci powiedzieli na szkole rodzenia i po prostu nie idziesz i już.

          Jak facet się będzie rzucał i upierał to tym bardziej go nie słuchaj bo zależy mu na kasie i sprowadzaniu pacjentek do szpitala w wiadomym celu. Będzie ci opowiadał o kontrolach, że w szpitalu bezpieczniej itd.

          Ja leżałam 10 dni - leżałam, nic nie robiłam i miałam KTG dwa razy na dobę, które 1. było nie potrzebne bo super czułam ruchy, 2. mogłam na nie przychodzić pieszo w ramach spaceru a nie kwitnąć tam i wariować. wielce mnie lekarz sprowadzał do szpitala i chciał się opiekować - a potem 10 dni każdy miał mnie gdzieś i mówił że i tak urodzę w swoim czasie, zresztą wszystkim tak mówili nawet babce co byłą po terminie 17 dni. I co? urodziła. A potem żałowała bo ją gin ściągnął tydzień przed terminem do szpitala plus czekała na poród 17 dni. To jest prawie miesiąc, który mogła spędzić w domu z dwójką dzieci, któe urodziła każde 2 tyg przed terminem a te po prostu prawie 3 tyg po. Ale co się szpital nachapał kasy za jej bezczynne leżenie i czytanie książęk na łóżku to ich. Bo czasem jej nawet ktg nie robili tylko pytali czy ruchy są, po prostu śmieszne.
          • naana26 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 09:49
            tfu 42 tc oczywiście.
            • kruszynka2011 Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 11:14
              Ja starszą córkę przenosiłam o 17 dni, miałam termin na 2 czerwca...
              2 pojawiłam się w szpitalu ,lekarz pyta-kiedy termin,ja,że dzisiaj,on patrzy w kartę i mówi wg usg 11 lub 19 czerwca,bardzo się bałam przenoszenia, bałam się ,że z córą może być coś nie tak, lekarz nie chciał wywoływać, w poniedziałek 18 zgłosiłam się rano do szpitala na ktg,ale rozwarcie było na cm, gin wypisał mi skierowanie na następny dzień na 9 rano. W nocy o 24 zaczęłam mieć nieregularne skurcze co 9-12 min- córa sama wiedziała kiedy ma zacząć wychodzić z brzucha wink. Rano poszłam do szpitala , podłączono mi oksytocynę, po 4 godzinach w sumie nic nie poszło dalej, położna zaczęła mi masować szyjkę, potem odeszły mi wody i o 17:35 urodziła się Julka.
              Jeśli wszystko z Twoim dzieckiem jest w porządku, to nie kładź się do szpitala, poczekaj ,bądź w stałym kontakcie z lekarzem, chodź na ktg...
              ja żałuje tej oksytocyny, mam nadzieję, że teraz urodzę bez niejsmile
              • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 07.06.11, 12:00
                dzieki za podpowiedzi!
                jestem baaardzo ciekawa co pow na to, ze nie chce lezec w szpitalu hehe smile
                byle do piatku!
      • panna.w.drodze naana26 07.06.11, 18:32
        dobry wpis dałaś, dzięki wink
        • naana26 Re: naana26 08.06.11, 09:38
          nie ma za co wink
          człowiek uczy sie na własnych błędach. też miałam hopla żeby już urodzić, oksytocynkę to przyjmowałam z radością jakby mnie ktoś szampanem częstował.

          wiadomo że 9 miesiąc, przypadający jeszcze w upał to koszmar.

          Kobieta po terminie zaczyna też nieco fiksować i oczami wyobraźni widzi upasione, 5 kilowe niedotlenione dziecko zanurzone w zielonych wodach i smółką w ręce, które już jest tak dojrzałe że zaczyna gaworzyć, ale na serio trzeba uzbroić sie w cierpliwość.

          No i nie odbierać telefonów z pytaniami: "czy już urodziłaś, przecież 10ty był wczoraj".
          Tak jakby organizm miał zainstalowany zegarek kwarcowy i miał nabity alarm: oooo, dzisiaj 10 czerwiec, 266 dni i 7 godzin temu była owulacja, to łup, pora na poród.
          • kamilamrgn termin - bóle menstruacyjne 08.06.11, 10:03
            mam hopla smile ale z lekka sobie odpuszczam smile
            a powiedzcie mi, od wczoraj okropnie boli mnie brzuch-bole menstruacyjne!!!
            czy TO COŚ znaczy...może??? smile
            • naana26 Re: termin - bóle menstruacyjne 08.06.11, 10:32
              no często poród zaczyna sie od bóli jak na miesiączkę smile

              najlepiej to idź spać smile następny rok się nie wyśpisz, więc korzystaj ile wlezie tongue_out
            • sanpja Re: termin - bóle menstruacyjne 08.06.11, 10:41
              Pewnie znaczy, szyjka może lekko się rozwiera, lub dziecko uciska ci na szyjkę.
              Tak jak czytam ten twój wątek to się zastanawiam.
              Chcesz już urodzić czy nie?
              Lekarz chyba najlepiej wie co robi, każe przyjść do szpitala to idź. Porobią ci badania i cię wypuszczą jeśli o to poprosisz.
              • kamilamrgn Re: termin - bóle menstruacyjne 08.06.11, 10:46
                chcialabym juz urodzic bardzo! byleby nie lezec w szpitalu i nie wywolywali mi porodu...
                wlasnie zadzw do szpitala to powiedziala, ze nie konieczne poloza mnie. zbadaja, zrobia ktg, spr szyjke i zobaczymy.
                a! i odpowiedziala, ze te bole menstruacyjne pewnie sa przepowiadajace...
          • pelagia_pela Re: naana26 08.06.11, 10:21
            >No i nie odbierać telefonów z pytaniami: "czy już urodziłaś, przecież 10ty był wczoraj".

            AAAAA, nienawidzilam tych smsow, telefonow! Przestalam odpowiadac.
      • sanpja Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 08.06.11, 10:39
        Pięknie to ujęłaś. Ile ja bym dała żeby zamiast rodzić wcześniaki móc biegać całą ciążę, nie liczyć skurczy już w 22 tc i móc urodzić w terminie albo nawet kilka dni po.
    • mama_zofki Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 08.06.11, 11:49
      W szpitalu dostałabyś jeszcze większego hopla. Spędziłam tam cały 9. miesiąc, więc sie naoglądałam i nasłuchałam. Niektóre laski biegały przynajmniej raz dziennie na wywoływanie porodu (litry oxy, masaże szyjki, przebijanie pęcherzy...). Nerwicy tylko można dostać.
      Czekaj spokojnie, ale "monitoruj" dziecko. Na dobrą sprawę jesteś jeszcze przed terminem, a masz prawdo urodzić do 2. tygodni po.
      Życzę powodzenia i dobrego porodu smile
      • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 08.06.11, 12:48
        (nie) dziękuje bardzo smile
    • fajnykotek Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 09.06.11, 11:52
      Torbę to lepiej weź ze sobą wink. Ja nienawidzę szpitali i też się zarzekałam, że się nie dam położyć. A lekarz obejrzał wydruk z KTG (dla mnie taki jak poprzednie) i stwierdził, że coś słabe to tętno - zostawiam panią na obserwację. I co? Zostałam w szpitalnej koszulinie, a po torbę (na szczęście spakowaną) pojechał do domu mąż. To, że KTG było jak zwykle i leżałam w tym szpitalu całe 3 dni niepotrzebnie (dla mnie wieczność wink) to już inna bajka.
    • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 15.06.11, 16:09
      HA! i UDAŁO SIĘ! ja tu sobie, na forum gadu-gadu i 08.06 zaczeło się...a urodziłam 09.06!!!chwilke po połnocy!!!
      czyżby jednak herbatka z liści z malin pomogła...? no coż-niewazne!
      jestesmy juz w domu i zaczynamy NOWE ZYCIE smile
      pozdrawiam
      • bladamery Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 15.06.11, 16:21
        No to serdeczne gratulacje smile Widzisz, nie trzeba było tak się pieklić wink
        • pelagia_pela Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 15.06.11, 16:30
          No to teraz juz wiemy co wywola porod - pisanie na forum! smile
          • kamilamrgn Re: termin tuż tuż i NIC! Pomocy! 16.06.11, 13:28
            he! dokladnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka