witajcie
na 10.06 mam termin i NIC!
od 10 dni wchodze na 4 piętro schodami, wysprzątałam cały dom, uprawiałam seks dwa razy i NIC!!!
dzis wyslalam męza po herbatke z liści z malin
ledwo zyje, bo stopy mi strasznie spuchly w te upaly, ciezko mi, malo spie...
blagam-POMOZCIE

znacie może jakies jeszcze metody???
pragne nadmienić, ze marzyłam o takim porodzie, który zaczyna się w domu i tak jak mówiły w szkole rodzenia-kąpiel,lekki posiłek,oczekiwanie na skurcze które będą co 15min.
A nie oczekiwanie w szpitalu-bo jak do piątku NIC to idę do szpitala

kamila z łodzi