Dodaj do ulubionych

Czy warto placic za porod? Poradzcie!

13.05.04, 12:36
Mam wielki zgryz. Nie wiem, czy warto rodzic w szpitalu (np. w Warszawie sw.
Zofii), ktory jest modny, ale drogi?. Czy mozna tam urodzic nie placac?
Czy oplacenie poloznej nie jest kupowaniem sobie swietego spokoju, a i tak
wsyzstko sie moze zdarzyc?
Czy spotkalo Was, ze w szpitalu ktos sie Wami nie zajal?
Wiem, ze sa to pytania wlasciwie bez odpowiedzi, bo kazdy ma inne
doswiadczenia, ale prosze napiszcie cos, zebym wiedziala od czego zaczac
myslenie o wyborze szpitala... Dzieki!
Obserwuj wątek
    • edytafg1 Re: warto placic za porod ! 13.05.04, 15:35
      Moim zdaniem---> wybrac szpital po rozmowie ze znajomymi ludzmi, po
      przeczytaniu opinii na tym forum, po zwiedzeniu wszystkich szpitali w okolicy i
      wypytaniu na miejscu o wszystko. Placenie za porod- w sensie placenie dobremu
      lekarzowi prowadzacemu, zeby byl przy tobie i poloznej, zeby zajmowala sie
      TYLKO Toba jest zdrowo pojetym egoizmem, robisz to dla siebie a to= dla
      dziecka. Tylko wybierz naprawde doswiadczonego lekarza i dobry szpital. Moja
      znajoma mowi tak- jak jest wszystko ok to mozna urodzic samemu pod plotem, ale
      NIGDY nie wiesz jak bedzie...moja inna kol. rodzila 20 godz. tylko dlatego, ze
      nie mial kto podjac decyzji o cesarce...
    • joannarc Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 13.05.04, 16:04
      Chodziałm do lekarza prywatnie. Był to ordynator jednego z warszawskich
      szpitali połozniczych. Tydzień po terminie kazał zgłosić mi sie do szpitala.
      Poszłam do tego szpitala i tam okazało sie że pan ordynator wyjechał dzień
      wcześniej na urlop nawet mnie o tym nie informując. No może i nie miał takiego
      obowiązku, ale za te ładnych kilka wizyt mu zapłaciłam i nie spodziewałam się
      takiego potraktowania. Nikomu mnie nie polecił. Nikt się mną nie interesował.
      17 dnia po terminie miałam tak dość, że dałam - nazywając rzecz po imieniu -
      łąpówkę i dopiero miałam ekstra opiekę. Wywołano mi skutecznie poród i
      urodziałm w nocy, a lekarz któremu zapłaciłam, prawie mnie nie odstępował.
      W tej ciąży chodzę państwowo do lekarza, a pieniądze które przeznaczyałbym na
      prywatne wizyty wolę wydać przy porodzie w szpitalu i mieć zapewnioną opiekę od
      przekroczenia progu w szpitalu aż do jego opuszczenia.
    • ots1 warto zapłacic połoznej 13.05.04, 19:53
      cześćsmile moim skromnym zdaniem warto zapłacić ale tylko i wyłącznie położnej!!!!
      To połozna sie tobą zajmuje podczas porodu (jezeli mówimu o porodzie
      naturalnym), lekarz jest wtedy gdy są jakieś nieprawidłowości. Leżąc cały
      tydzien przed porodem na porodówce widziałam jak położne zajmuja się wtedy gdy
      muszą (tzn. gdy pracują). Naprawdę nie polecamsad
      Ja niedawno urodzilam, zapłaciłam położnej (po porodzie) i nie załuje tego
      krokusmile Od samego początku była przy mnie i bardzo mi pomagała (poród miałam
      wywoływany i dosyć cięzki, męczyłam się od 8 rano do 17.30) Polozna cały
      czas "rodziła" ze mną, pomagała skakac na piłkach i doradzała jak sobie ulżyć.
      Naprawdę było warto nie tylko dla siebie ale i dla dzidziusia. Przy "swojej"
      położnej masz wiekszy komfort rodzenia i wiesz że ktoś się toba zajmie. A co do
      wyboru szpitala to uważam że każdy jest dobry jeżeli masz położnąsmile pozdrawiam
      i trzymam kciuki za udany porod.
      • bea.333 Re: warto zapłacic połoznej 13.05.04, 22:22
        Warto zainwestować w mądrą położną. To ona jest przy tobie przez cały ten czas,
        to ona wie którego lekarza poprosić jeśli dzieje się coś niedobrego z tobą lub
        dzieckiem, a przede wszystkim nie ciągnie porodu w nieskończoność.A pamiętaj,
        że w szpitalach pracują stażyści,od których tylko ona cię uchroni.Polecam
        rodzenie przy pomocy położnej osobistej. W szpitalu Sw.Zofii położna kosztuje
        ok.1000zł. dodatkowe koszty to sala,znieczulenie i obecność męża= ok.1000zł -
        1500zł.
        • anna223 Re: warto zapłacic połoznej 14.05.04, 12:11
          A ja płaciłam jedynie za poród rodzinny. Poród był bardzo trudny bo z vakum i
          jak się zaczęło to zjawiło sie dwóch lekarzy (w tym moja doktor) i chyba ze
          cztery położne i na pewno nikt na nic nie czekał i z niczym się nie
          ociągał.Trzeba po prostu wybrać solidnego lekarza. Co do szpitala to myślę, że
          w kilku jest dobrze rodzić w Warszawie. Ja rodziłam na Karowej i teraz z drugim
          też się tam wybieram.
    • bruksia Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 13.05.04, 22:53
      w ciąży też byłam zdecydowana opłacić full opcję (sala i położna oraz sala
      pojedyncza), ale ostatecznie tego nie zrobiłam. i nie żałuję. rodziłam w
      bródnowski (w-wa) "obsługiwana" przez personel dyżurny. nie można złego słowa
      powiedzieć, na sali też rodziłam zwykłej. położna cały czas się mną zajmowała,
      a lekarka dochodziła. teraz myślę, że ewentualnie warto opłacić położną (bo
      zastanawiam się jak by to było gdybym trafiła na jakiegoś gbura). natomiast
      sala porodowa to wg mnie zbędne, co rodzącej z tego że na wyposażeniu jest
      wersalka skórzana, i kołyska z baldachimem. mnie się nie chciało nawet zejść z
      łóżka (siedziałam sobie), więc nie wiem jak wykorzystać te bajery skoro trzeba
      się skupić i pracować. wink
    • anek.anek Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 11:13
      Możesz nie płacic, bo to nie są szpitale prywatne. Płacisz tak naprwadę
      za "wybór położnej, lekarz - i masz prawo wtedy wymagać żeby byli obecni non-
      stop, albo za udogodnienia typu jednoosobowy pokój.
      Ja rodziłam w InstytucieMatki i Dziecka i płaciłam za położną - bardzo zależąło
      mi na tm, żeby to ona była a nie jakaś inna. Była ze mnącały czas i bardzo mi
      pomogła. Płaciłam również za pokój jednoosobowy już po porodzie - chciałam mieć
      spokój i w samotnośći przeyżywać swoje macierzyństwo.
      • jaguar3 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 13:41
        ale jak wy to robicie co lapiecie kogos na dyżurze i opłacacie
        czy jak ? czy mają jakieś stawki ? czy może w prywatnych klinikach rodzicie
        wtedy to zrozumiałe, chyba że się jakoś wcześniej umawiacie ?
        a potem wszyscy lekarze są rozpasani i bez koperty nie podchodź
        nie łapię tego
        karolina
    • azia2004 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 13:42
      Witajcie i bardzo dziekuje za odpowiedzi! Bruksia (to od Bruskeli?) Ots, i Bea
      chyba podzielam Wasze zdanie co do poloznej, to wazne, zeby czuwal ktos
      doswiadczony przy nas, kto w godzinie zero, bedzie mogl bic na alarm i wezwac
      lekarza. Nie wierze, ze gdyby cos sie dzialo i bedzie przy tym doswiadczona
      polozna, ktora zna szpital i lekarzy, nie bedzie bila na alarm!
      Ja oraz ojciec Ktosika nigdy nie wreczalismy lapowki, mam przed tym organiczna
      niechec! Wiem, ze na zdrowiu sie nie oszczedza, ale czy to nie jest deprawacja
      sluzby zdrowia?
      Dziewczyny, jak to sie robi? jak sie dogaduje z polozna? Czy sa oficjalne
      stawki, czy tez wciskanie pieniedzy do kieszeni fartucha? POwiedcie cos o
      swoich lub zaslyszanych doswiadczeniach!
      Serdeczne usciski i zycze Wam zdrowych Maluchow!
      • madeyowa Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 14:58
        Rodziłam dwa razy z umówioną położną. Niedawno poleciłam ją koleżance, która
        rodziła drugie dziecko. Pierwsze rodziła bez żadnego załatwiania i umawiania i
        powiedziała, że nie żałuje, że za drugi poród zapłaciła, bo opiekę miała
        zdecydowanie lepszą. Po prostu położna była przy niej non stop, co raczej
        normalnie się nie zdarza.
      • koko8 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 15:55
        podlaczam sie pod pytanie azii i jaguar - jak technicznie wyglada sprawa
        oplacania nieoficjalnej opieki, zakladam teoretycznie, ze zwykla opieka
        przysluguje kazdej ubezpieczonej rodzacej...?
        co powinnam zrobic po wyborze szpitala? zapytac na korytarzu kto mnie wezmie w
        krytycznym dniu swoje skrzydla i wyjechac z koperta?

        przyznam, ze generalnie mierzi mnie lapowkarstwo, ale do czasu porodu moze
        jeszcze zmiekne... smile?
        • anek.anek Opłata oficjalna 17.05.04, 12:10
          Ja płaciłam za położną w kasie szpitala. - oczywiście w ramach "fundaji"
          przyszpitalnej Z tego co wiem połowa tych pieniędz trafiała do jej kieszeni
          jako dodatkowe wynagrodzenie (opodatkowane), a druga połowa na konto szpitala.
          Położna miała obowiązek byćze mnącały czas i była - ja akurat tego
          potrzebowałam. W przypadku nieopłaconych porodów często jest tak, że położna
          po prostu tylko zagląa co jakiś czas - mnie by to nie zadowalało, psychicznie
          potrzebowałam jej obecności. W mojej sytuacji było tak, że opłacona przeze mnie
          położńa nie miała akurat tego dnia dyżuru i przyjechała do szpitala po moim
          telefonie - czy to już. Ona powiedziała "już" i spotkałyśmy się w szpitalu. To
          też było fajne, że mogłam do niej zadzwonić przed porodem o każdej porze dnia i
          nocy. Zrszetą sama kazała do siebie dwonić w przeciągu ostatnich tygodni ciązy,
          po każdej wizycie u lekarza musiałam dzwonić i informować o "postępach". Taka
          podwójna opieka dawała mi niesamowity komfort i poczucie bezpieczeństwa - a
          bałam się strasznie. Dodatkowo, ta sama położna, chociaż nie należało to już do
          jej obowiązków, po porodzie codziennie do nas zaglądała i pytała czy wszystko
          ok. Tego już robić nie musiała, ale chyba sama czuła się zobowiązana.. Tak więc
          ja tak naprawdę płaciłam jej za opiekę przed, podczas i po porodzie.
          Oficjalnie, dostałam f-v.
          Po prostu fajna babeczka. Na pierwsze urodziny naszego synka przysłała mu
          kartkę urodzinową. Przy drugim dziecku też wybiorę ten szpital i też jej
          zapłacę - bo chociaż już się nie boję, to chcę żeby to ona asystowała przy
          narodzinach mojego szczęścia. No, lubię ją po prostu i chcę mieć pewność, że
          nie wyjedzie w tym czasie na urlop.
          Ale płacić nie trzeba. Wtedy będziesz "obsługiwana" przez zepsół, który akurat
          tego dnia ma dyżur. Jesli w czasie Twojego porodu będzie wymiana dyżurów, to
          wejdą do Twojej sali inne, znowu obce osoby. Dlatego też chyba czasem warto -
          jeśli oczywiście ma się na to kasę. Dla swojego komfortu psychicznego - bo to
          tylko o to chodzi w tym "kupowaniu" położnej.
          • koko8 Re: Opłata oficjalna 17.05.04, 15:58
            anek.anek - ja rozumiem czemu to wszystko sluzy (bardziej lub mniej oficjalne
            oplaty dla poloznej czy lekarza)... interesuje mnie tylko, jak wyglada sam
            proces wykupywania poloznej na "ten dzien" ... przepraszam, ze wypytuje sie tak
            szczegolowo, ale nigdy nie rodzilam ani wczesniej nie lezalam w
            szpitalu...dodam, ze gdyby w szpitalu, ktory sobie wybiore, istnial oficjalny
            cennik, chetnie bym skorzytala z mozliwosci oplacenia DODATKOWEJ opieki (choc
            przez cale moje zawodowe zycie chyba sobie juz uskladalam w zusie na porod w
            najwyborniejszych luksusach smile)....koperty pod stolem budza we mnie niesmak sad
    • judytak Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 15:25
      moja zasada jest taka:
      wybierać dobry szpital
      w dobrym szpitalu można domniemywać, że lekarze, położne i pielęgniarki są w
      większości dobrzy, a żaden z nich nie jest gorszy od średniej

      dobry lekarz itp. nie będzie specjalnie źle się opiekować, jeśli nie płaciłaś,
      jak też nie zrobi rzeczy, których nie potrafi, nawet jeśli zapłacisz

      zgodnie z tymi zasadami rodziłam owszem na Żelaznej, poszłam tam zupełnie "z
      ulicy", nic nikomu nie płaciłam

      położna była cały czas (co prawda, to "cały czas", to było tylko 1,5 godziny,
      bo przyjechałam z "porządnym już" rozwarciem, ale też jakbym miała mieć kilka
      godzin skurczów pierwszej fazy w szpitalu, ciągła obecność położnej bardziej by
      mi przeszkadzała, niż pomagała), lekarz był, kiedy trzeba było, pokój do porodu
      był pojedynczy, męża przy porodzie nie było tylko dlatego, że nie zdążył - no
      nie wiem, co mogłabym mieć więcej, jakbym komuś za coś zapłaciła???

      pozdrawiam
      Judyta


      • jaguar3 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 15:33
        uffff to mnie pocieszyłaś,że nie wszędzie trzeba płacić
        nie to żebym oszczędzała
        tylko najbardziej boję się takiej sytuacji, że wszyscy lekarze i położne na
        dużurze będą opłacone i nie będzie się miał kto mną zająć
        jak ktoś ma lekarza który specjalnie się zjawi podczas porodu
        to proszę bardzo, ale z tego "zdrowo pojmowanego egoizmu" nie płaćcie nikomu na
        dyżurze
        wizja może trochę przesadzona, ale każdy ma swoje lęki smile
        karolina
      • azia2004 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 15:51
        tez mi sie lzej zrobilo. Zwlaszcza, ze na temat tej Zelaznej to juz tyle opinii
        slyszalam, ze dobry szpitale, ale bez kontaktow ani rusz. A ja w to nie wierze!
        jestem przekonana, ze mozna urodzic wskakiwania komus do kieszeni.
      • bazylea1 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 17.05.04, 13:45
        zgadzam sie z Judytą z tym ze na drugi raz zapłaciłabym za pojedynczy pokoj
        albo wybrała szpital gdzie są sale 2 osobowe (nie wiem czy jest taki). rodziłam
        na Solcu i nie zapłaciłam ani grosza.
    • zabeczka73 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 14.05.04, 16:52
      Oczywiscie, że można. Nie płaciłam nikomu i położna - zupełnie obca kobieta
      byal ze mną od 7 rano do 18.30 - wtedy zakończył się poród. Wszystko zależy od
      ludzi, na których natrafisz. Zawsze warto mieć przy sobie pieniądze jak sie
      idzie do szpitala , bo nigdy nie wiesz, czy nie trafisz na tych z otwartymi
      kieszeniami. Teraz jestem 2 raz w ciaży i też nie zamierzam nic nikomu płacić.
      chodzę do zoz-u w trakcie ciąży i bedę rodzic w normalnym szpitalu.
      Myślę, że prywatne chodzenie do lekarza w ciąży i opłacanie z góry personelu
      jest wskazane dla kobiet, które mają problemy. Np. masz astmę i wiesz, że moga
      byc problemy przy porodzie. Lepiej zapłacić lekarzowi, który o tym wie. Czy np.
      poroniłaś juz i wiesz, że tak moze sie zdarzyć i tym razem. Lepiej wtedy mieć
      prywatnego lekarza, do którego masz np. komórkę i który przyjmie Cię o każdej
      porze dnia i nocy. Płacenie żeby płacić to wyrzucanie pieniędzy.
      zabeczka73
      • bea.333 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 17.05.04, 11:03
        Absolutnie jestem przeciwna dawania komukolwiek łapówki,ale chcę zaznaczyć, że
        w każdym szpitalu położniczym jest oficjalny cennik dla rodzących.Jeżeli ktoś
        chce rodzić z pomocą osobistej położnej to ma do tego prawo. Zgłasza się do
        rejestracji szpitala i prosi o wykaz położnych i cennik. Podpisuje się umowę i
        nie można tutaj mówić o łapówkarstwie. Umowa na świadczenie usług
        okołoporodowych zawarta jest także ze szpitalem. Ja płaciłam za poród,może
        dlatego ,że mam większą wyobraznię i znam medycynę od kuchni. Jeżeli można
        oficjalnie zapłacić-tak, łapówki-nie.
      • azia2004 Re: Czy warto placic za porod? Poradzcie! 17.05.04, 13:36
        > Oczywiscie, że można. Nie płaciłam nikomu i położna - zupełnie obca kobieta
        > byal ze mną od 7 rano do 18.30 - wtedy zakończył się poród.

        Zabeczko, tak z ciekawosci, gdzie rodzilas? W jakim miescie? czasami wydaje mi
        sie, ze w wiekszych miastach "zepsucie lapowkowe" czyli "nie zaplacisz to sie
        mecz" jest wieksze, ale zapewne nie ma reguly.
    • silvana_s WARTO - położnej 17.05.04, 14:18
      Ja płaciłam-400 zł.
      Ale:
      -Nie musiałam chodzić do szkoły rodzenia
      -Po porodówce oprowadziła mnie ww położna (wszystko mi wyjaśniła)
      -miesiąc przed terminem odwiedzałam ją na duzurze 2 x tyg. w celu mierzenia
      pulsu dzidziusia i częstotliwości skurczy (KTG), przez co lepiej się poznałyśmy
      -po rozpoczęciu akcji porodowej - wiedziałam do kogo bezpośrednio się zgłosić -
      nie byłam zagubiona
      -po porodzie - postarała się aby mnie położono w salce dwuosobowej z łazienką w
      pokoju, a nie na korytarzu (głw. dla pacjentek z patologii do których się nie
      zaliczałam).
      Moim zdaniem - polecamsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka