madzik46 20.05.04, 08:37 No właśnie, czy któraś może mi wytłumaczyć co to właściwie takiego te skurcze? Jak się je odczuwa? Pozdrawiam Magda i 27 tyg.Szkrabek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania.k26 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 09:03 No właśnie ja też bym chciała wiedzieć, i od kiedy mozna je odczuwac. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. ania i dzidziul 18 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik46 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 09:12 To jesteśmy już dwie. Szczerze mówiąc nawet nie wiedziałabym o istnieniu takich skurczów, ale przeczytałam o nich w którymś z postów. Wczoraj miałam silne skurcze i to nawet nie w dole brzucha tylko w samym kroczu. Było to mało przyjemne uczucie. Zastanawiam się czy to właśnie TO? Raz jeszcze pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i czekam na odpowiedź. Magda i 27 tyg.Szkrabek Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 09:18 Zaczęłam grzebać w internecie, bo mnie to tez zaintrygowało. Wychodzi na to, ze mogą sę one pojawić już w drugim trymestrze, są raczej bezbolesne i podobno mają za zadanie przygotowywać macicę do porodu. Nie oznacza to, że poród się zbliża !! Objawiają się twardnieniem macicy, które mija po paru sekundach. W trzcim trymestrze stają się coraz częstsze. Podobno nie należy ich mylić ze skurczami porodowymi. To tyle. Mama jednak nadzieję, że pojawi się tutaj ktoś, kto ich doswiadczył na własnej skórze i więcej nam powie z doświadczenia Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna20045 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 09:27 No to może ja się wypowiem. Jestem w 31 tygodniu ciąży i od kilku tygodni (3-4) odczuwam owe skurcze. Rzeczywiście są one bezbolesne. Ja mam wrażenie takie jakby mój mały miał mnie własnie kopnąć bo brzuszek jakby w środku się poruszył a tu kopniaka nie ma. Wtedy jak dotykam brzucha jest on twardy i po chwili znowu wraca do poprzedniego stanu. W drugim trymestrze nie odczuwałam ich dopiero od trzeciego. Rzeczywiście mają one za zadanie przygotować macicę do porodu-ale nie oznaczają, że poród się zbliża. Jeśli coś Was boli to na pewno nie te skurcze. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 09:27 witam. jestem w 31tc i od kilku tygodni odczuwam skurcze B-H. jest to dokładnie kilkusekundowe, bezbolesne twardnienie macicy. skurcze te w III trymestrze są normalne, fizjologiczne. tłumaczył mi to ostatnio mój lekarz mówiąc,że to źle,gdyby ich nie bylo, ponieważ w ,macicy jest ok. litra krwi i musi się to "pompować" . wazna sprawa,aby kontrolowac ich ilość ,niektóre źródła podają, że do 10 dziennie lub jednego na godzinę. trzeba też kontrolować stan szyjki. jednak skurcze te, o ile są prawidlowe nie powodują jej rozwierania się. ja doraźnie biorę nospę,ale nie te twardnienia występują niezaleźnie od podania leku. to normalna fizjologia. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
szpiczak Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 11:12 czesc.u mnie skurcze pojawily sie na dwa miesiace przed terminem porodu.po prostu twardnieje brzuch na pare sekund i robi sie twardy jak skala.nic nie boli.to macica przygotowuje sie do porodu. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
madzik46 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 11:35 Bardzo dziękuję za wszystkie informacje. Na Was zawsze można polegać Odpowiedz Link Zgłoś
ewkam1 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 11:49 Obecnie jestem w 34 tc, odczuwam rowniez takie twardnienia macicy, szczegolnie w gornej czesci brzucha. "To", bo nie wiem dokladnie czy to sa te wlasnie skurcze B-H, tak mysle... pojawilo sie u mnie ok 2-3 tygodnie temu. Ja to odczuwam w taki sposob jakby dzidzia z calej sily (zakladajac, ze ma glowke na dole) wypiela dupke, ale tak bardzo mocno!! To nie boli, ale powoduje - w moim przypadku - chwilowy brak powietrza. Tak jakbym przez moment nie mogla zlapac oddechu. To trwa krotka chwilke i puszcza... Ja to tak wlasnie odczuwam... Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda1977 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 12:41 Jestem obecnie w 33tyg. ciąży i skurcze Braxtona-Hicksa czyli skurcze przepowiadające odczuwam od ok.25 tyg.Na początku pojawiały się bardzo rzadko,ale ostatnio kilkanaście razy na dobę.Są to niezbyt przyjemne skurcze,które "utwardzają" mi macicę na kilka sekund.Mój brzuch staje się twardy i kulisty.Mój gin.mówi aby te przepowiadacze wykorzystać do oddychania,bo działanie tych skurczów przypominają swoim mechanizmem skurcze porodowe.Więc staram sie wtedy oddychac ile wlezie,choć nie jest to wcale łatwe,bo brakuje tchu,ale idzie mi coraz lepiej.Pozdrawiam Jagoda Odpowiedz Link Zgłoś
eenia Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 13:22 Hmm no to mnie zastanowilyscie...jestem w 33tyg i tez odczuwam te skurcze ale sa one troszke bolesne, jak przy miesiaczne lekkiej, czy u was sa zawsze calkiem bezbolesne? A moze to co innego? Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan4444 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 13:59 Skurcze Braxton-Hicksa to normalna fizjologiczna aktywnosc skurczowa w drugim i trzecim trymestrze ciazy( w pierwszym tzw.Alvareza),nie masz sie czym martwic.Ta sa odczuwalne przez Ciebie napinania macicy ktore nie sa bolesne i nie prowadza do skaracania i rozwierania szyjki macicy.Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan4444 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 13:59 Skurcze Braxton-Hicksa to normalna fizjologiczna aktywnosc skurczowa w drugim i trzecim trymestrze ciazy( w pierwszym tzw.Alvareza),nie masz sie czym martwic.Ta sa odczuwalne przez Ciebie napinania macicy ktore nie sa bolesne i nie prowadza do skaracania i rozwierania szyjki macicy.Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan4444 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 13:59 Skurcze Braxton-Hicksa to normalna fizjologiczna aktywnosc skurczowa w drugim i trzecim trymestrze ciazy( w pierwszym tzw.Alvareza),nie masz sie czym martwic.Ta sa odczuwalne przez Ciebie napinania macicy ktore nie sa bolesne i nie prowadza do skaracania i rozwierania szyjki macicy.Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan4444 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 13:59 Skurcze Braxton-Hicksa to normalna fizjologiczna aktywnosc skurczowa w drugim i trzecim trymestrze ciazy( w pierwszym tzw.Alvareza),nie masz sie czym martwic.Ta sa odczuwalne przez Ciebie napinania macicy ktore nie sa bolesne i nie prowadza do skaracania i rozwierania szyjki macicy.Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
beat8 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 20.05.04, 14:44 No nie wiem czy nie prowadzą do skaracani się szyjki macicy - 2 tygodnie temu byłam na wizycie i moja szyjka miała długość 34 mm a po dwch tygodniach 0 mm,oczywicie brałam magnez, no-spe i relanium na wyciszenie tych skurczów - brzuszke czesto mi twardniał. mysle ze nie ma na to regóły bo każda z nas przechodzi to inaczej, trzeba poprostu stosować sie do polecen lekarza i to kontrlować. Ja też lerzałam i nic nie robiłam. ps. mi lekarka powoedziala ze mam spakowac torbe i sobie czekac bo rozwarcie moze nastapic w kazdej chwili, mam lezec i brac nadal te leki. powodzenia zycze Odpowiedz Link Zgłoś