Dodaj do ulubionych

fLustracja

24.08.11, 10:59
Nie ma takiego słowa!
A bynajmniej =/= przynajmniej.
Jak Wy te dzieci chować będziecie, na analfabetów??
Obserwuj wątek
    • panna.w.drodze no to wyżalmy się 24.08.11, 11:07
      nie ma też słowa wziąŚć, włANczać oraz hit z niemowlaka/małego dziecka: ubrać bluzkę (część garderoby), mamuśki notorycznie zapominają że ubrania się wkłada a ubiera [u] się dziecko [u]
      • kijek82 Re: no to wyżalmy się 24.08.11, 11:45
        mozna ubrać SIĘ w bluzkę

        a włancza się włanczniki
        • panna.w.drodze Re: no to wyżalmy się 24.08.11, 22:31
          nie rozumiesz, oczywistym jest że można ubrać się w bluzkę,na forum króluje forma: ubrać bluzkę albo: ubrałam dziecku kurtkę, zamiast ubrałam dziecko w kurtkę
          • quick-share Re: no to wyżalmy się 24.08.11, 22:39
            a może ona ubrała tą kurtke jeszcze w jakaś inną kurtke? big_grin
            • panna.w.drodze Re: no to wyżalmy się 24.08.11, 22:43
              albo kwiatuszki itp. ozdóbki wink
          • kijek82 Re: no to wyżalmy się 25.08.11, 10:04
            wiem o co chodzi, od dawna jestem na f.modasmile

            TĄ kurtkę czy TĘ kurtkę?smile
            • panna.w.drodze Re: no to wyżalmy się 25.08.11, 12:05
              tę w formie pisanej, w mowie dopuszcza się tą

              chciałabym się dowiedzieć co u ciebie funkcjonuje pod nazwą włancznik?
              • kijek82 Re: no to wyżalmy się 25.08.11, 14:07
                to cos co sie włancza śfiatło
                • panna.w.drodze Re: no to wyżalmy się 25.08.11, 17:46
                  o, to ja nie znam tego
                  • tomelanka Re: no to wyżalmy się 25.08.11, 18:25
                    bo ty masz wyłancznik pewnie tongue_out
                    • panna.w.drodze Re: no to wyżalmy się 25.08.11, 18:30
                      no prendzej smile
              • kijek82 Re: no to wyżalmy się 26.08.11, 08:51
                z ciekawostek - w Poz WDUSZA sie przyciski - WDUŚ ten przycisk!smile(winda itp.)-zawsze mnie to bawi...biedne guziczki...
      • hanusina_mama Re: no to wyżalmy się 25.08.11, 17:28
        panna.w.drodze napisała:

        > mamuśki notorycznie zapominają że ubrania się wkład
        > a
        a ubiera [u] się dziecko [u]
        >

        No chyba, że robią to na dworzu. To całkiem zmienia postać rzeczy big_grin
    • jeza_bell Re: fLustracja 24.08.11, 11:11
      O kórde.
      Dobrze, że som tu tak wykształcone ludzie jak Ty big_grin
    • m.b.g Re: fLustracja 24.08.11, 11:21
      Skórcze...
      Praca "uwłaszcza" kobiecie...
      • wuika Re: fLustracja 24.08.11, 11:41
        Na to jeszcze nie wpadłam, ale dobre jest big_grin
    • nomya Re: fLustracja 24.08.11, 11:24
      hahaha big_grin Dobre!
      Widząc sam tytuł tego wątku, a nie znając jeszcze treści chciałam tutaj wejść, by zwrócić uwagę na tą "flustrację" big_grin
      • agazagie Re: fLustracja 29.08.11, 16:09
        nomya napisała:
        > hahaha big_grin Dobre! Widząc sam tytuł tego wątku, a nie znając jeszcze treści chciałam tutaj wejść, by zwrócić uwagę na tą "flustrację" big_grin


        Jeśli już mam się przyczepić to frustrację a nie .
    • kijek82 Re: fLustracja 24.08.11, 11:46
      słowotworstwo - grypowa frustracja to jest!
    • klara-poisencja Re: fLustracja 24.08.11, 12:12
      a ja odnoszę wrażenie,że ta kolejny twór internetowy w stylu "współczuję twoim dzieciĄ" -modny,popularny..
      wydaje mi się,że to słowo padło w wiadomym wątku żartobliwie ,z czym zresztą już wiele razy się spotkałam smile
      • mama_kotula Re: fLustracja 24.08.11, 12:15
        klara-poisencja napisała:
        > wydaje mi się,że to słowo padło w wiadomym wątku żartobliwie ,z czym zresztą j
        > uż wiele razy się spotkałam smile

        Autorka nie użyła żartobliwie, ja i Joanekjoanek tak wink

        A co do meritum, moja ulubiona i tak jest "ignorancja" ;>
        • joanekjoanek Re: fLustracja 24.08.11, 15:15
          mama_kotula napisała:

          > Autorka nie użyła żartobliwie,

          a skąd wiesz? mnie się wydało, że jednak tak...
          • mama_kotula Re: fLustracja 24.08.11, 17:14
            joanekjoanek napisała:
            > a skąd wiesz? mnie się wydało, że jednak tak...

            Nie użyła emotki ani podkreślenia L, jak to się robi przy celowo błędnym zapisie. A że to dość częsty błąd, stąd wnioskuję, że po prostu się pieprznęła.
            • doral2 Re: fLustracja 24.08.11, 17:48
              "..mówię to wszystkim mamą.."

              mamą się jest, a mówię wszystkim mamOM.
              i w łazience nie kładę kafelkÓW, a nie kafelek.
        • tomelanka Re: fLustracja 25.08.11, 18:28
          kotula, ale ze w jakim kontekscie suspicious
          • mama_kotula Re: fLustracja 25.08.11, 19:01
            tomelanka napisała:
            > kotula, ale ze w jakim kontekscie suspicious

            Ignorancja w jakim kontekście? tongue_out
            Wtedy, kiedy ktoś używa "ignorancja" jako zamiennik słowa "ignorowanie" suspicious
            Loveit.
            • panna.w.drodze Re: fLustracja 25.08.11, 19:22
              weź podaj jakiś przykład, bo chyba nie potrafię tego sklecić smile
              • tomelanka Re: fLustracja 25.08.11, 20:00
                Musisz z kontekstem podawac wink tera rozumię
                Ja Ci podam przyklad:
                1. Jak teściowa będzie mi po porodzie dawać dobre rady to bede udawac ze nie slysze wiec bede ignorowac. (poprawnie mam nadzieje tongue_out)
                2. Jak teściowa bedzie mi dawac dobre rady to ja bede udawac ze nie slysze i bedzie to ignorancja z mojej strony. (to to jest to co Kotule lubiom najlepiej big_grin)
                • tomelanka Re: fLustracja 25.08.11, 20:05
                  w sumie tak jak teraz czytam, to chyba zle przyklad podalam suspicious
                  bo jak nie bede sluchac dobrych rad tesciowej to ona faktycznie moze pomyslec ze ze mnie ignorantka, bo nie wiem, ze tylko jej rady sa jedyne sluszne big_grinbig_grinbig_grin
                • mama_kotula Re: fLustracja 25.08.11, 20:16
                  No kurcze, chodzi mi o używanie słowa ignorancja w znaczeniu: olewanie (=ignorowanie).
                  Podczas gdy ignorancja oznacza niewiedzę.
                  Przykład Tomelanki idealny.

                  Aaa i jeszcze subtelniej pojadę - z różnych forumowych kwiotków uwielbiam "także" pisane w znaczeniu "tak, że". A to jeszcze częstsze niż ta nieszczęsna ignorancja. Czyli "poszłam dzisiaj do miasta ale złapał mnie deszcz, także nie zwiedziłam zbyt wiele". Aaaaaaa, zęby bolOM suspicious
                  • panna.w.drodze Re: fLustracja 25.08.11, 20:49
                    o załapałam, chodzi o inne znaczenie smile oki
                    dobra jesteś, ja na te subtelniejsze to nie zwracam uwagi ale faktycznie, przecież także=również ... ups smile
                    • mama_kotula Re: fLustracja 25.08.11, 20:56
                      Ja zwracam uwagę automatycznie, ale dość dawno już przestałam się bawić w ortonazi, bo mi szkoda czasu i energii tongue_out
                      Po prostu sobie po cichutku zębami zgrzytam. Zgrrzzzzyt.

                      Za to bezlitośnie poprawiam błędy u klientów. Mam jednego pana Singapurczyka i jedną panią Hinduskę, którzy oficjalne pliki do programów (np. instrukcję do gry) piszą w czymś, co uważają za język angielski, a co obok angielskiego chyba nawet nie leżało. I to jest bolesne. Ale to poprawiam, bo się potem pod tym podpisuję tongue_out
                  • mia_siochi Re: fLustracja 27.08.11, 01:46
                    Przy "także" to mi ręce opadają...
    • gazeta_mi_placi Re: fLustracja 24.08.11, 12:41
      Nie ma czegoś takiego jak "staranka", jest uprawianie seksu z mężem bądź innym partnerem w celu poczęcia.
      • jantarowo Re: fLustracja 24.08.11, 13:42
        aj tam, aj tam...a niektorzy sie "przytulaja" i juz dziecko majatongue_out
      • leneczkaz Re: fLustracja 24.08.11, 20:45
        jest uprawianie seksu z (...) innym
        > partnerem w celu poczęcia.

        A to już się nazywa po prostu gŻech big_grin
        • kotkowa Re: fLustracja 25.08.11, 10:55
          Czemu zara gżech? Nie rozumię, chyba tu wpadnę inną razą, morze wtedy zrozumię...
          • yvona73pol Re: fLustracja 25.08.11, 16:19
            Kochana, ja z fLustfacja wojuje juz od dawna, bezskuteczne. Rownie ciezko znosze "orginalne" - ze niby od orgii? tongue_out nb, tez bylby blad, bo : orgiastyczne, jesli juz.

            No i to slawetne mamą, kobietą (ze np "mowilam kobietą"), i te pe

            stad to slynne juz "wspulczuje twoim dziecią", ktorego i ja czasami uzywam wink

            reszty chwilowo nie pamietam, i dobrze, nerwy mi sie nie szarpia tak big_grin
            • lady_iris Re: fLustracja 26.08.11, 18:00
              He he, ubawił mnie ten wątek... To dorzucę jeszcze coś, co zostało pominięte, mianowicie wspomnę o JEDNYM TORBIELU, bo zauważyłam, że te rodzaju męskiego częściej występują... wink
    • sygitka21 Re: fLustracja 27.08.11, 14:01
      A mnie bardziej niż słowotwórcze wynalazki drażni bądź smuci taka złośliwość.
    • sygitka21 Re: fLustracja 27.08.11, 14:03
      Oczywiście, zły kontekst słowa "bądź"... no cóż... czekam na gromy... wink
      • yvona73pol Re: fLustracja 28.08.11, 06:15
        To nie jest zlosliwosc, to dbanie o - w miare - poprawna polszczyzne. Dla niektorych jest to wazne, wyobraz sobie.
        Jakbym byla zlosliwa, to bym literowki wytykala.
        Juz nawet ortografow sie nie czepiam, ale cos, czego nie znosze, to uzywanie slow, ktore ma na celu pokazanie, jaka to dana osoba jest och i ach, obyta i swiatowa, przy czym albo totalnie zly kontekst (nieszczesne "bynajmniej") albo po prostu powtarzanie jak baranek czegos, co sie nie rozumie.
        Jak sie nie umie fRustrowac poprawnie to niechze napisze, ze sie zdenerwowala tongue_out
        Bedzie podobnie smile
        • sygitka21 Re: fLustracja 28.08.11, 06:38
          Mnie to tylko śmieszy. Niestety, to forum napewno nikogo nie nauczy poprawnej polszczyzny.
          • hanusina_mama Re: fLustracja 28.08.11, 10:07
            sygitka21 napisała:

            > Mnie to tylko śmieszy. Niestety, to forum napewno nikogo nie nauczy poprawnej p
            > olszczyzny.

            Na pewno nie wink
            • yvona73pol Re: fLustracja 28.08.11, 12:52
              Moze i cie smieszy, ale wole poprawianie (okazjonalne) niz bylejakosc. Oczywiscie byle jak mozna zyc, byle jak mozna gotowac, pisac (wpisz cokolwiek), ale czy nie przyjemniej jednak, jesli widze, ze ktos sie stara? Chocby przez szacunek dla rozmowcy.
              Niby nie ma roznicy miedzy fast foodem i fajna restauracja, bo i to zarcie i tamto, a jednak zauwazalna roznica jest, nieprawdaz?
    • sygitka21 Re: fLustracja 29.08.11, 16:03
      Dla mnie to, że machnę się w jakimś słowie ortem, czy też napiszę "na pewno" łącznie nie jest jakimś specjalnym problemem. Fakt jest faktem, że pisanie w wordzie odzwyczaiło mnie od kontroli pisowni. To nie świadczy, że jestem prymitywna czy głupia.
      Przykre jest zaś czytanie szpil. Ludzie są różni. Wolę się pośmiać z takim mniej wyedukowanym człowiekiem niż przebywać z wyedukowanym złośliwcem.



      • wuika Re: fLustracja 29.08.11, 16:59
        Jednak walnięcie orta od czasu do czasu, literówki, błędy stylistycznego czy interpunkcyjnego, to jest coś, co się zdarza. Są natomiast osoby, które używają non-stop wyrazów, które nie istnieją, albo używają ich błędnie - wciąż i wciąż. Nie zawsze dlatego, że ktoś jest głupi, tylko dlatego, że po prostu każdemu się zdarza zrobić błąd, często nieświadomie. Jeśli nikt nikomu nigdy nie zwróci uwagi, to nie ma szans na poprawę. U mnie tak wytępiono kilka popularnych błędów, typu "tu pisze" a "tu jest napisane". Nadal łapię się na "ubrałam bluzkę", jakby to była choinka, staram się na to zwracać uwagę. Ale ja wiem, że to jest błąd, a część osób nie ma o tym pojęcia. Skoro nie wiedzą, to tym bardziej u siebie tego nie wytępią suspicious
        • yvona73pol Re: fLustracja 30.08.11, 01:59
          Widzisz Sygitka, ja tu nie widze wbijania szpil. Raczej desperacje. Bo ilez mozna czytac w milczeniu takie potwory? Po jakims czasie czlowiek musi, inaczej sie udusi tongue_out
          Zauwaz, ze te posty sa takim rozpaczliwym wolaniem na puszczy wink

          Jak pisalam, nie zwracam zazwyczaj uwagi na literowki, ortografy ktore ewidentnie przydarzyly sie przypadkiem (jak sie czytuje forum w miare regularnie to sie zna mniej wiecej styl wypowiedzi uczestnikow), sa tez ludzie, o ktorych wiem, ze maja problem z pisaniem i sie nie czepiam.
          Ale jednak ma sie te granice tolerancji.

          A swoja droga, dlaczego piszacy wydumane slowka maja do tego prawo, a poprawiacze juz nie maja prawa poprawiac? Gdzie rownosc? He?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka