Folik i witaminy?

22.05.04, 18:16
Obecnie jestem w 9 tc. Lekarz zalecil mi przyjmowanie jednoczesnie folik-u i
witamin (Falvit). Na dodatek mam ochcote tylko na owoce i
witaminy.Zastanawiam się czy nie zaszkodzi tak wielka ilosc witamin dziecku?
Wyczytalam, ze nadmiar witaminy A może mieć zły wpływ na rozwój płodu.
    • bellafe Re: Folik i witaminy? 22.05.04, 19:29
      Jeśli chodzi o zwiększoną dawkę kwasu foliowego (Folik+ witaminy) to nie musisz
      sie martwić, bo jeśli jest za dużo kwasu foliowego to organizm po prostu go nie
      przyjmuje (nadmiaru)-tak mi powiedział mój gin. Myślę, że jeśli nie przyjmujesz
      zwiększonej dawki witamin (jakby nie patrzeć syntetycznych) to nie ma powodów
      do obaw-jakby to miało jakiś wpływ to lekarz nie zalecił by ci ich przyjmowania.
      • budziocha Re: Folik i witaminy? 22.05.04, 20:32
        czesc.
        Jaobecnie jestem w 28 tc i folik bralam tylko na poczatku.
        Witamin wogole nie biore.
        Moj lekarz nie jest zwolennikiem tego aby kobieta w ciazy przyjmowala witaminy.
        Sama pomysl, jakie witaminy moga byc w tabletce,przeciez to czysta chemia
        ( to nie zaden wyciag z owocow czy warzyw).
        jem duzo owocow, warzyw,pije soki i nie narzekam.
        a wyniki ostatnio mi sie polepszyly (np. hemoglobina z 11,5 na 13,4) bez
        zadnych tabletek wspomagajacych.
        takze decyzja nalezy do Ciebie i tylko Ty mozesz podjac decyzje czy brac dany
        lek czy nie.
        pozdrawiam
        • beciaw77 Re: Folik i witaminy? 22.05.04, 22:09
          Ile zdań tyle opinii... myslę że skoro lekarz zaleca witaminy to wie co robi!
          Nie każda z nas ma tak świetne predyspozycje jak budzioch (gratuluję) więc może
          lepiej nie eksperymentowac na własnym ciele (i dziecku)... Owszem nadmiar
          niektórych witamin nie jest dobry dla naszego organizmu i tym bardziej dla
          organizmu malucha dlatego z wit.A np. trzeba uważać (stąd m.in. ostrzeżenia
          przed nadmiarem spozycia watróbki w ciązy)żeby jej nie przedawkować! Owszem
          zgadzam się że to w znacznym stopniu chemia ale co w dzisiejszych czasach nie
          jest chemią??? A skład tych preparatów przystosowano dla kobiet cięzarnych u
          których zwieksza się zapotrzebowanie na witaminy minerały i mikroelementy...
          zresztą budziocha... hemoglobina to nie wszystko (ja w prawie juz 40 tygodniu-
          bez grama żelaza-tylko FEMINATAL i FOLIK-mam 14,1) -jesteś pewna ze w owocach
          warzywach i sokach dostarczasz SOBIE odpowiedniej ilości wapna,magnezu,jodu
          itp.? Tak celowo pisze SOBIE! bo maluchy ściągną z nas co im potrzeba a później
          my będziemy odczuwac tego skutki (np; "sypiace się" zeby,lecace włosy, a w
          późniejszym okresie inne przyjemności...)! Skoro taką wybrałaś "drogę" Twoje
          ryzyko... trzymam kciuki by wszystko szło nadal jak po maśle-masz jeszcze sporo
          tygodni przed sobą... nie sugeruj wiec : "takze decyzja nalezy do Ciebie i
          tylko Ty mozesz podjac decyzje czy brac dany lek czy nie." bo to prawdą nie
          jest! Po co zatem wogóle chodzic do lekarza skoro czy to w chorobie czy w ciązy
          sami mamy prawo decydowac czy barć dany lek czy nie- leczmy się sami! No i może
          same prowadźmy swoje ciąże skoro nie przestrzegamy zaleceń ginów...? Zbyt
          drastycznie do tego podeszłam? Może... fakt! trzeba od czasu do czasu
          skonsultowac coś z innymi i "sprawdzic" swojego lekarza ale przede wszystkim
          trzeba mieć do niego zaufanie i wierzyc że on tak jak my chce wszystkiego co
          najlepsze dla nas a przede wszystkim dla naszego nienarodzonego dziecka!
          Pozdrawiam!
          Becia i Niespodzianka (2.06.)wink
          • budziocha Re: Folik i witaminy? 23.05.04, 18:49
            czesc.masz racje nie wiem jakie beda konsekwencje tego ze nie biore witamin.
            ale skoro moj gin ich mi nie zalecil wiec nie bede ich brala na wlasne ryzyko.
            fakt, ze kazda ciaza przebiega inaczej i kazda z nas ma rozne problemy i rozne
            dolegliwosci.
            w peirwszej ciazy od pierwszego miesiaca do konca bralam witaminy i nie mialam
            tak dobrych wynikow jak teraz,wypadaly mi wlosy garsciami i jakos nic mi nie
            pomoglo.
            ale skoro ktos o cos pyta to chyba mam prawo wypowiedziec swoje zdanie a Ty nie
            jestes od tego zeby je negowac.
            • beciaw77 do budziocha słów wyjasnienia kilka;-) 23.05.04, 19:33
              Witamsmile!
              Oczywiscie że masz prawo i wcale tego nie neguje tylko chciałam zaznaczyc ze
              zbyt dosłownie zasugerowałas decyzje autorce wątkuwink! To nie my decydujemy a
              nasi lekarze w znacznym stopniu-sama piszesz ze Twój gin nie zalecił witamin to
              ich nie bierzesz"na własne ryzyko" i OK! on wie co robi zreszta wyniki swiadcza
              ze się nie pomylił a gdyby cos to pewnie będzie "interweniował"! Nie miałam
              zamiaru Cię ani obrazic ani zdenerwować! Co złego to nie ja-też wyraziłam swoją
              opinię- i gdzieś tam znalazłyśmy chyba nic porozumieniawink "czesc.masz racje
              nie wiem jakie beda konsekwencje tego ze nie biore witamin"!
              POZDRAWIAM i POWODZENIA!
              Becia
Pełna wersja