Dodaj do ulubionych

Poszłybyście na pogrzeb w ciąży?

27.09.11, 20:23
Wczoraj zmarła mi babcia (czyli jak wiadomo jedna z najbliższych osób w rodzinie), za dwa dni mamy pogrzeb i nie wyobrażam sobie aby mnie na nim nie było. Nurtuje mnie tylko jedna opinia z którą się spotkałam - a mianowicie że kobieta w ciąży nie powinna chodzić na pogrzeby!
Dla mnie jest to chore! A wy byście nie poszły?
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:26
      Tak.
      Jak byłam w 3 m-cu ciąży zmarł mój ojciec.
      Mimo iż nie od wielu lat wtedy nie bylismy sobie bliscy jednak poszłam.
      Tak, to jest głupi przesąd.
    • nomya Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:36
      Ja bym z pewnością nie poszła. Nie ze względu na jakieś przesądy, tylko ze względu na negatywne emocje jakie się z obecnością na pogrzebie wiążą.
      • walker85 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:41
        Tak, byłam w 7 miesiącu ciąży na pogrzebie mojego kochanego wujka. Bardzo przeżyłam jego odejście.
        Nie umiałabym nie pójść, nie pożegnać się... Nie rozumiem w ogóle jak można rozważać, to przecież Twoja babcia.
        Nie wierz w przesądy, moje samopoczucie byłoby gorsze jakbym nie poszła.
      • malgosiek2 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:47
        nomya napisała:

        > Ja bym z pewnością nie poszła. Nie ze względu na jakieś przesądy, tylko ze względu na negatywne emocje jakie się z obecnością na pogrzebie wiążą.

        Hmm........dziwne podejście.
        A myślisz, że przez te 9 m-cy nie przeżyjesz żadnych mocnych/dużych negatywnych emocji?
        Myślisz, że one Cię ominą?
        A mnie by bylo przykro i czułabym się nieswojo jakbym nie towarzyszyła bliskiej mi osobie w ostatniej drodze-pożegnaniu.
        To jest dla mnie jakby oddawanie hołdu dla drugiej osoby.
        • nomya Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:53
          Każdy ma inną wrażliwość.

          > A myślisz, że przez te 9 m-cy nie przeżyjesz żadnych mocnych/dużych negatywnych
          > emocji?
          > Myślisz, że one Cię ominą?

          Myślę, że mnie nie ominą, ale tych dodatkowych, na które mam wpływ wolę unikać.
          • malgosiek2 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:59
            nomya napisała:

            > Myślę, że mnie nie ominą, ale tych dodatkowych, na które mam wpływ wolę unikać.

            Ale my nie zawsze mamy na nie wpływ i o tym też trzeba pamiętać.
            Nawet jak Ci się wydaje, że masztongue_out
            Życie pisze różne scenariusze i nigdy nie dowiemy się jakie ma dla nas.
      • czekolada85 Ale bzdura 27.09.11, 21:19
        nomya napisała:

        > Ja bym z pewnością nie poszła. Nie ze względu na jakieś przesądy, tylko ze wzgl
        > ędu na negatywne emocje jakie się z obecnością na pogrzebie wiążą.

        Chyba nie wiesz o czym mówisz, jeśli to ktoś bliski to sama śmierć wiąże się z silnymi emocjami, sam pogrzeb to pożegnanie trwające godzinę dwie.
        Odejście kogoś bliskiego przeżywa się o wiele dłużej, i te jak piszesz "negatywne emocje" towarzyszą nam długo.

      • pysio.koszmarek Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 21:35
        Ja się zgadzam z Tobą. Tzn każdy ma inną wrażliwość więc zależy od osoby. Ja nie poszłam na pogrzeb bliskiej znajomej w 8 miesiącu, zbyt silne emocje jak na ten stan.
    • agrypina6 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:39
      Oczywiście, że tak.
    • sole78 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:41
      Tak, byłam dwa razy w ciąży na pogrzebie. Mamy się dobrze z małym. Wiesz jakby wierzyć we wszystkie ciążowe przesądy to ciężko byłoby przez tą ciąże przejść smile
    • kaania80 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:49
      Oczywiście! Byłam w 9 miesiącu ciąży na pogrzebie dziadka mojego męża. Nawet stałam przy otwartej trumnie przez 2-3 minuty... Oczywiście od kilku ciotek męża usłyszałam co nie co. Dla mnie to bzdury, co najmniej jak czarny kot przechadzający się przez drogę.
      • malgosiek2 Kaania80 proszę o zmniejszenie sygnaturki. 27.09.11, 20:51
        Więcej info w wątku na "szpilce"u góry forum.
        Dziękuję za zrozumieniesmile
    • natchniuza86 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:49
      Kobieta w ciazy nie powinna chodzic na pogrzeby, bo.... ?
      Usprawiedliwianie nieobecnosci emocjami uwazam za nietrafione. Najwiecej zlych emocji i tak wywoluje smierc sama w sobie, odejscie bliskiej osoby, a nie sam pogrzeb. Nieobecnosc na nim nie uchroni od emocji.
      • nomya Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:54
        Tu się mylisz. We mnie pogrzeby wywołują dodatkowe, negatywne emocje. Tak mam i tyle.
        • natchniuza86 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 20:59
          Nawet gdyby to byla bliska Ci osoba, ktos z najblizszej rodziny? No coz.
          • nomya Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 21:00
            Jeśli chodzi o najbliższą rodzinę to pewnie bym poszła, nie bez oporów, ale jednak.
            • natchniuza86 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 21:14
              No to przypominam, ze tu mowa o babci autorki watku,
    • czekolada85 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 21:15
      W ciąży byłam na trzech pogrzebach w tym właśnie mojej babci i koleżanki z pracy.
      Nie wyobrażam sobie żeby mogłoby mnie tam nie być. Nawet nie przyszło mi do głowy że w ciąży nie można... chore jakieś? bo niby czemu?
      • carollka_27 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 21:25
        aż nie wiem co napisać. a co niby ma się stać jak się pójdzie bo nie bardzo rozumiem ????
    • nives1 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 21:30
      Ja w pierwszej ciaży na jednym byłam - Dziadek mojego męża zmarł, kochany facet, ale drugi sobie odpusciłam - niby bliska rodzina ale nigdy tej ciotki nie poznałam osobiscie. Przyznam ze ciaza (wtedy jakoś połowa 8 mc) była dla mnie wymówką, bo normalnie mimo braku więzi emocjonalnej z ta osobą bym pewnie pojechała.
    • katriel Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 27.09.11, 23:22
      Poszłabym, chyba że pogrzeb byłby za dużym obciążeniem fizycznym (ciąża
      zagrożona, muszę leżeć). Unikanie emocji bez sensu: śmierć bliskiej osoby
      to silne negatywne emocje czy się pójdzie na pogrzeb, czy nie; zresztą nawet
      pójście może pomóc je jakoś skanalizować. W przesądy nie wierzę.
    • tomelanka Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 00:05
      w przesady nie wierze, jakby to byl ktos bliski to bym poszla, jak mniej to mozliwe ze bym sobie odpuscila, bo w ciazy zle sie czuje zarowno w kosciele-nawet na siedzaco-robi mi sie tak slabo, ze zazwyczaj nie wytrzymuje nawet do rozpoczecia mszy a poza tym ciezko mi stac w jednym miejscu z tego samego powodu-boje sie ze zemdleje

      a spojrzeniami czy komentarzami to bym sie w ogole nie przejmowala i pewnie jeszcze powiedziala komus co nieco na ten temat
    • artdesign84 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 02:08
      A co za różnica, czy 50 kobiet z forum napisze Ci, że nie poszło by?? Zdanie obcych jest dla Ciebie na tyle ważne? Nie masz swojego zdania?
    • pagaa Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 05:04
      ja byłam na pogrzebie dziadka, dla mnie to było oczywiste i nie straszne mi zabobony.
    • anolka17 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 07:12
      Dlatego wiem że muszę iść, nie wyobrażam sobie by było inaczej. Gorzej przeżyłabym nieobecność w tej chwili niż emocje związane z samym pogrzebem.
      • jotka_k Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 08:21
        miałam analogiczną sytuację, dwa tygodnie przed porodem zmarła moja Babcia sad cała rodzina wręcz zabraniała mi pójść na pogrzeb, nie ze względu na przesądy ale na jakby nie było dość duży stres, jednak wiedziałam że nie wybaczyłabym sobie gdyby mnie nie było, odpuściłam mszę, przyjechaliśmy z mężem na składanie trumny do grobowca, po prostu czułam że nie dam rady być na mszy i iść w kondukcie przez 3/4 cmentarza
    • kotkowa Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 08:41
      Oczywiście, że bym poszła. Co za zabobon. Nie poszłabym tylko gdyby ciąża była zagrożona, albo pogrzeb wiązałby się z dużymi emocjami i stresem.
    • ollasja Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 10:14
      Jeśli nie byłoby zdrowotnych przeciwskazań (ciąża zagrożona) to na pewno bym poszła. Na pewno trudniej by mi było nie iść - miałabym wyrzuty sumienia, że nie pożegnałam najbliższej osoby (choć pogrzeb to dla mnie zawsze ciężkie przeżycie).
    • shrek2101 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 28.09.11, 19:56
      Dziwne pytanie, ja pochowałm babcie 3 tygodnie temu, będąc w zaawansowanej ciąży. Nawet przez chwilę sie nie zastanawiałam, nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby nie iść na pogrzeb, nigdy bym sobie nie wybaczył!
    • madzia.7 bylam 28.09.11, 20:20
      bylam w 4 miesiacu jak zmarla mi ukochana babcia- jak moglabym nie pojsc???
      chyba bym do konca zycia plula sobie w twarz
      bardzo plakalam na tym pogrzebie, to byla wspaniala kobieta!
      Synek ma teraz 2 lata- wszystko z nim Ok.-
      nie wierze w zabobony
    • minerwamcg Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 29.09.11, 12:43
      > Nur
      > tuje mnie tylko jedna opinia z którą się spotkałam - a mianowicie że kobieta w
      > ciąży nie powinna chodzić na pogrzeby!

      Masz zamiar się przejmować takimi idiotyzmami???
      Byłam dość nieszczęśliwa, że (z uwagi na zagrożenie ciąży i sporą odległość) nie mogłam pojechać na pogrzeb babci - nawet nie swojej a męża. Lubiłyśmy się i było mi przykro, że jej nie pożegnam.
      Pieprzyć gusła. Idź na pogrzeb.
    • quick-share Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 29.09.11, 12:43
      a co to za przesąd? że co sie ma niby stać?

      ja byłam na pogrzebie dziadka, jakiś tydzień przed porodem
      fakt, wyszłam z kościoła, chodziłam sobie z mężem i córcią dookoła, bo były to silne emocje i nie wysiedziałabym tam w srodku
      ale potem razem ze wszystkimi przeszłam kawał drogi do miejsca pochówku, starałam sie być gdzieś z tyłu bo ciężko mi było patrzeć na to wszystko

      ale nie mogłabym tam nie być..
    • aniamiska Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 29.09.11, 14:41
      jak bylam w 5m-cu, zmarł mój dziadek. na pogrzebie byłam. Dzidzia zdrowa!
    • dahme Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 29.09.11, 16:19
      Ja byłam w piątym miesiącu ciąży jak zmarł mój kochany dziadek. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie nie być w tej ostatniej dla niego drodze. Nawet pomimo wielu silnych emocji byłam w stanie dotknąć jego dłoni. Dziecko urodziło się o czasie bez żadnych komplikacji. Ja bądź co bądź w zabobony nie wierzę i jeśli czujesz potrzebę uczestniczenia w ceremonii to nie zwracaj uwagi na krążące opinie.
    • jeza_bell Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 29.09.11, 19:03
      Jeżeli to ktoś bliski- nie ma opcji żeby nie pójść i ciąża nie ma tu nic do rzeczy.
      Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.
    • ta_karola Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 29.09.11, 19:48
      Moja siostra poszła jak nasza babcia zmarła. Na tą śmierć byłyśmy już przygotowane a ona nie wahała się na wyjazd na pogrzeb.
    • kijek82 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 30.09.11, 08:11
      Zalezy jaka kto ma wrazliwosc emocjonalna.
      Balabym sie pojsc na kogos bliskiego (dziadka, babci) - nie wiem jak bym zareagowala.

      W 4 mies przezylam rozwod, niedawno problemy rodzicow (kazdy kto przeszedl wie, ze nie sa to latwe emocje, nawet kiedy nie ma problemow przy rozwodzie) - nie byly to latwe dni.

      Ale zauwazylam,ze jest cos takiego, taka "otoczka ochronna", ktora pozwala myslec, skupiac sie na najwazniejszym i w pewien sposob chroni przed wielkim stresem, histeria,stanmi depresyjnymi, jakby psychika wiedziala ze teraz liczy sie tylko jedno.
      • anolka17 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 30.09.11, 08:37
        Jestem już po sad Tak jak planowałam byłam na pogrzebie (w domu, kościele, na cmentarzu i konstelacji) - było mi strasznie ciężko ale dałam radę. Najgorsze jednak przeżycie to pożegnanie w domu (babcia mieszkała na wsi tam jest taki zwyczaj że ciało najpierw żegna się w domu i z domu kondukt wychodzi z ciałem - ta część była najgorsza do przeżycia).
        Emocjonalnie jednak nie dałam rady podejść blisko do trumny, ani dotknąć ciała - tak też doradziły mi starsze kuzynki i nie chodziło tu o jakieś głupie zabobony ale o sam stres.
        Mimo wszystko powiem tyle - jeśli miałabym podejmować taką decyzję raz jeszcze poszłabym na pewno. Jest mi teraz przynajmniej lżej na sercu.
        • kijek82 Re: Poszłybyście na pogrzeb w ciąży? 30.09.11, 08:53
          Dobrze,ze poszlas, kazdy potrzebuje takiego Rytualu, pozegnania-symbolicznego odciecia etapu, pewnie, ze to dramatyczne chwile, ale suma sumarum ,o dziwo pomagaja czlowiekowi...i tak jak piszesz-jest lzejsmile pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka