Dodaj do ulubionych

Dziwne bóle 34 tc

02.11.11, 18:39
Tydzień temu byłam u swego gina i po usg wyszło że wszystko jest w porządku ale od 2 tyg mam dziwne kłucia, jak krótkie skurcze, pojawiają sie przy porządkach domowych, gdy sie po coś zginam i podnoszę.. czasami ból jest nie do wytrzymania aż zapiszczę (a co dalej tongue_out) boję sie przedwczesnego porodu, gin zalecił brać luteinę 2x dziennie i nospę ale nie sposób jeść górę tabletek, czuje czasami silne ruchy dzidziusia i często nisko w okolicach spojenia, pomóżcie proszę
Obserwuj wątek
    • e-edka Re: Dziwne bóle 34 tc 02.11.11, 18:54
      mam tak samo krótkie ukłucia w dole brzucha, jestem dzisiaj po badaniu (wizycie kontrolnej), a także po długiej wędrówce na zakupach, łączę to ze sobą i mam nadzieję, że po prostu przesadziłam z zajęciami dnia codziennego.Może ktoś jeszcze się wypowie, czy wystarczy odpoczynek.Ruchy dziecka również bardzo nisko...nie należą do przyjemności, łobuziak mały wink
    • mamalgosia Re: Dziwne bóle 34 tc 02.11.11, 19:30
      Po bokach bzrucha? To rozciągające się więzadła. Nic groźnegosmile
      • mama-w Re: Dziwne bóle 34 tc 02.11.11, 19:41
        ja też tak mam i myślę że to macica ćwiczy
      • kobietka_29 Re: Dziwne bóle 34 tc 03.11.11, 12:00
        mamalgosia napisała:

        > Po bokach bzrucha? To rozciągające się więzadła. Nic groźnegosmile

        nie zawsze. abstrahujac od tego, ze autorke watku, jak pisze, boli najczesciej przy pracach domowych, co moze byc zwyczajna reakcja na wysilek fizyczny, powiem, ze nie zawsze tak latwo mozna sobie wytlumaczyc bole podbrzusza. tez tygodniami sobie tlumaczylam moje bole rozciagajacymi sie wiazadlami. cala ciaze bolalo mnie w podbrzuszu. niezaleznie od tego, czy akurat siedzialam, czy lezalam. pod koniec ciazy sie nasililo. najczesciej noca budzilam sie z piekacym bolem. mowilam sobie, ze to normalne, ze to wiazadla albo ucisk plodu na nerw. Jak trafilam wreszcie na IP, dowiedzialam sie, ze to byly skurcze. A KTG robione od 28 tc przy kazdym rutynowym badaniu nie wykazalo wczesniej niczego...
    • artdesign84 Re: Dziwne bóle 34 tc 03.11.11, 03:27
      "zalecił brać luteinę 2x dziennie i nospę ale nie sposób jeść górę tabletek" ... - dlaczego?? uważasz się za mądrzejszą od lekarza? i uważasz, że my na forum Ci bardziej pomożemy???ogarnij się ...
      • poezja86 Re: Dziwne bóle 34 tc 03.11.11, 08:51
        zawsze znajdzie się jakaś istota która pozjadała wszystkie rozumy i uważa że wszystko wie a może wychowałaś 7 dzieci i jesteś obcykana w każdym temacie? a skoro ten temat ciebie nie dotyczy to nawet się nie wypowiadaj.. to nie jest konieczne..
        pozostałym Paniom serdecznie dziękuje za wypowiedzi, uspokoiły mnie.. smile
      • 1mzeta Re: Dziwne bóle 34 tc 03.11.11, 14:10
        Potem się dziwić,że co poród to podłączenie pod oksytocynę bo akcja się nie chce rozkręcić- a niby jak ma skoro macica nie ma możliwości przygotowania się na poród bo jest wyciszana właśnie "górami tabletek" i to tylko dlatego,że sobie ćwiczy,a nie dzieje się coś poważnego bo gdyby to było coś poważnego to żadna nospa czy luteina by nie pomogła tylko leczenie szpitalne.
    • 1mzeta Re: Dziwne bóle 34 tc 03.11.11, 14:06
      Macica ćwiczy. Pocieszę cię tylko tyle, że moja koleżanka urodziła w 34 tc- zdrową dziewczynkę,żadnych problemów z nią nie było - po 3 dobach wyszły do domu.
    • martens1978 Re: Dziwne bóle 34 tc 04.11.11, 12:27
      Miałam takie kłucia w ostatniej ciąży, nie były to skurcze, przychodziły falami i bolało tak, że tez musiałam krzyknąć... Za pierwszym razem (na początku 6-go m-ca) przestraszyłam się i pojechałam do swojej gin, wszystko było w porządku, potem pojawiało się jeszcze kilka razy, czasami nie mogłam się ruszyć przez kilkadziesiąt minut - wg lekarza to ułożenie dziecka, gdzieś mi się wciskała, na pewno nie z przesilenia, bo sporo leżałam. W 37 tyg. dostałam kolejnego ataku i pojechałam na IP, położyli mnie na patologii i po 4 dniach (i kolejnej nocy z potwornymi kłuciami) urodziłam córeczkę (przez cc, ale to bez związku), także, pomimo moich obaw, rzeczywiście nie było to nic groźnego, faktycznie dziecko się gdzieś pchało, gdzie nie powinnosmile I to nie było związane z akcją porodową, czy skurczamismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka