Dodaj do ulubionych

Przygotowanie do odejścia wód

30.11.11, 16:37
Witajcie... Strasznie nurtuje mnie jedna kwestia... jak przygotowujecie się do odejścia wód? Chodzi mi o to, żeby np. nie chlusnęły w pracy itd. Wiem, że ich ilość może być różna i przy tych większych ilościach podpaska nie wystarczy, ale czy w jakiś sposób próbujecie się zabezpieczyć na wypadek, gdyby, to miało się wydarzyć w jakimś np. obcym miejscu, przy ludziach? Planuję pracować jak najdłużej i wyobrażam sobie, że byłabym zakłopotana gdyby wydarzyło się to w pracy.
Obserwuj wątek
    • papryczka.chili Re: Przygotowanie do odejścia wód 30.11.11, 17:30
      przed tym sie nie da zabezpieczyc musiałaby stac z wiadrem między nogami albo gigantcznymi pampersamismile
      • kondolyza Re: Przygotowanie do odejścia wód 30.11.11, 17:47
        na szczęście zazwyczaj odejście wód poprzedzają skurcze, rzadko kiedy dzieje się tak że poród zaczyna magiczne wołanie rodem z filmu:"odeszły mi wody".
        mi przebito pęcherz dopiero podczas porodu w szpitalu.

        a tak na wszelki wypadek: ja nie pracowałam w tak zaawansowanej ciąży i nikomu tego nie życzę, a co do przygotowań to miałam w kieszeni drzwi auta folię żeby w razie czego rzucić na siedzenie.
        słyszałam też o zakładaniu wodoodpornego pokrowca na materac w łóżku no i to ma sens, zwłaszcza jak się śpi na materacu za kilka tysięcy, żeby go nie zniszczyć, bo po zalaniu wodami płodowymi to ani siedzenie w samochodzie, ani materaca w łóżku nie da się uratować.
        • kasiulek_nr1 Re: Przygotowanie do odejścia wód 30.11.11, 17:53
          Racja, materac i siedzenie samochodu brzmi sensownie.
        • princessa.of.persia Re: Przygotowanie do odejścia wód 30.11.11, 20:41
          A mi odeszy wody i potem przez kilkanascie godzin nie mialam ani jednego skurczu...
        • bezak25 Re: Przygotowanie do odejścia wód 01.12.11, 10:44
          kondolyza napisała:

          > na szczęście zazwyczaj odejście wód poprzedzają skurcze, rzadko kiedy dzieje si
          > ę tak że poród zaczyna magiczne wołanie rodem z filmu:"odeszły mi wody".
          > mi przebito pęcherz dopiero podczas porodu w szpitalu.

          Moja oba porody się tak właśnie zaczęły smile a na skurcze trzeba było dłuuuugo czekać smile
          Nie ma na to rady, dla mnie to żaden wstyd.
          No, chyba, że pampers jak ktoś już napisał tongue_out
        • kornelcia75 Re: Przygotowanie do odejścia wód 01.12.11, 16:50


          kondolyza napisała:

          > na szczęście zazwyczaj odejście wód poprzedzają skurcze, rzadko kiedy dzieje si
          > ę tak że poród zaczyna magiczne wołanie rodem z filmu:"odeszły mi wody".
          > mi przebito pęcherz dopiero podczas porodu w szpitalu.

          to chyba mało wieszsmile u mnie wody odeszły o 12.00 zero skurczy,oksytocyna o 17.00 i o 22.00 mały na świecie
          >
          > a tak na wszelki wypadek: ja nie pracowałam w tak zaawansowanej ciąży i nikomu
          > tego nie życzę

          a jak ktoś sobie życzy?ciąża nie choroba,jeśli ktoś się dobrze czuje i chce pracować to nic nam do tego
    • leneczkaz Re: Przygotowanie do odejścia wód 30.11.11, 18:31
      pampers jako jedyne rozwiązanie big_grin
    • princessa.of.persia Re: Przygotowanie do odejścia wód 30.11.11, 20:40
      Chyba nie da sie przygotowac na to. Ja bym juz w ostatnim miesiacu wziela zwolnienie.
      Mi wody odeszly w ...Pizza Hut smile Na szczescie juz placilismy rachunek.
      Nie myslalam ze tak duzo bedzie lecialo.Lecialo po nogach cale spodnie mokre. A jak czekalam na izbie przyjec to byla pod moim krzeslem wielka kaluza...
      Wiec zastanow sie nad tym zwolnieniem, ja nie chcialbym aby mnie to w pacy spotkalo.
    • tomelanka Re: Przygotowanie do odejścia wód 01.12.11, 12:18
      mi najpierw wody odeszly, zaraz potem skurcze sie zaczely-na szczescie w nocy wink
      na materac proponuje rzucic podklad taki nieprzemakalny-w aptece albo w Rossmannie mozna dostac
      mi jedynym sensownym miejscem do przeczekania wydala sie wanna wink cale szczescie ze blisko sypialni a i spida dostalam od razu by wyskoczyc jednym ruchem z lozka a drugim wskoczyc do wanny-mimo ze ruszac sie niby dobrze nie moglam wink
    • zebra12 Re: Przygotowanie do odejścia wód 01.12.11, 12:26
      Nie martw się na zapas. Rodziłam 3 razy i wody nigdy mi nie odeszły, zawsze przebijano mi pęcherz płodowy w szpitalu, a porody miałam szybkie. Drugi trwał 20 minut od pierwszego skurczu - tak, tak, jak na filmie.
      • nati-5588 Re: Przygotowanie do odejścia wód 01.12.11, 15:40
        a moj porod wlasnie zaczal sie jak gdyby nigdy nic! chlusnely mi wody nie bylo ich wcale malo lecialy jeszcze z godzine po peknieciu pecharza ale w pierwszym momencie to tak chluslo ze stanik mialam nawet mokry (wody odeszly mi w pozycji lezacej) a majtki doslownie moglam wykrecacsmile jak wstalam z lozka odrazu to po chwili papcie tez moglam wykrecic ze woda ciurkiem lecila z nich lozko doslownie zalane i pol pokoju z tym ze pokuj byl nie wielki takze roznie to bywa raczej nie da sie do tego przygotowac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka