Dodaj do ulubionych

Plamienie - 5tc

03.01.12, 11:36
Witajcie,
Piszę do Was, bo może któraś z Was miała podobnie i podpowie czy się bardzo martwić czy nie aż tak bardzo.
Jestem w 5 tc, potwierdzonej testem ciążowym po spóżniającym się okresie.
Wczoraj w nocy zauważyłam na wkładce plamienie, takie lekko brązowe, brunatne. Skojarzyło mi się jak nieraz tak pod koniec miesiączki tak jest. Jak poszłam do wc to na papierze też została taka brunatna maź.
Przeraziłam się, pomimo że to moja druga ciąża, to nie wiedziałam co to może oznaczać, ale obawiałam się najgorszego.
Pojechałam w nocy z mężem na Izbę Przyjęć szpitala ginekologiczno-położniczego w którym poprzednio rodziłam.
Przyjęła mnie wyjątkowo niesympatyczna Pani doktor. Już na wstępie powiedziała, że z taką młodą ciążą to mogłam darować sobie przyjeżdżanie na IP, tym bardziej że nie plamię żywą krwią.
Przebadała mnie, stwierdziła, że jest jakieś niewielkie plamienie brunatne, a na USG nie stwierdziła jeszcze zarodka. Powiedziała, że ona wie tyle co i ja i że trzeba czekać i zrobić USG za tydzień i zobaczyć czy jest zarodek czy sam pęcherzyk.
Jednak w nocy, rano i teraz nadal mam jakieś tam plamienie (raz ciutek większe, raz mniejsze) i nadal takie brązowawe.
Ja jestem pełna obaw, czy może któraś z Was tak miała, czy po czymś takim w 6tc zobaczyły na monitorze USG serduszko dzieciaczka?Ja jestem w strachu, że niestety oznacza to jedno sad
Obserwuj wątek
    • lucy2011 Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 11:39
      Acha bo nie napisałam chyba, na USG było widać pęcherzyk.
      • ziarenko-piasku Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 11:51
        Plamiłam od 5 tc przez ok 3 tygodnie. Od razu dostałam duphaston, 4 razy sprawdzałam betę,. by zobaczyć czy rośnie. Dopiero w 6t5d zobaczyłam zarodek na usg, tydzień wcześniej nie było widać NIC i nawet było podejrzenie, że wszystko wypłynęło.
        Musisz sie uzbroić w cierpliwość i przeczekać tydzień, oszczędzając się. Trzymam kciuki.
        • ziarenko-piasku Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 11:58
          No i oczywiście, nie musi oznaczać to najgorszego - staraj się mysleć pozytywniesmile Oczywiście, jeśli plamienie zmieni kolor na czerwony bądź poczujesz silne bóle w podbrzuszu, wtedy również powinnaś zgłosić się na IP, nie patrząc zupełnie na nieuprzejmość lekarki!
          Trzymam kciuki!!!
        • madziab83 Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 12:13
          Ja tak miałam, lekarz podejrzewał nawet puste jajo, brałam luteinę, teraz synek ma 21 m-cy. Plamiłam przez kilka dni, miałam mocne bóle w podbrzuszu, zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży.
          Jak chcesz być troszkę spokojniejsza, zrób betę, kolejną po 24h, jak będą właściwe przyrosty, będziesz spokojniejsza. Za tydzień kolejne USG i zobaczysz. U mnie w 5t6dc jajo było puste a tydzień później piękny zarodek, jak się później okazało ciąża była młodsza o 11 dni niż wynikał to z OM, cykle regularne 28 dni a owulacja wystąpiła bardzo późno, o czym informowałam lekarza, ale nie mógł uwierzyć. Byłam pewna na 100 %, bo czekałam na owu i nie nadchodziła, nie współżyłam z mężem dopóki nie byłam pewna, że mam owu, nastąpiła w 21 dniu cyklu i tego dnia tylko współżyliśmy i tylko wtedy mogło dojść do poczęcia.
          -
          https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6x1hpah3fhlp8.png
          • lucy2011 Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 12:17
            Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Pocieszyły mnie trochę.
            Zapisałam się do ginekologa na poniedziałek.
            Jednak się zastanawiam, czy wczoraj ta niemiła Pani doktor nie powinna mi przypadkiem przepisać właśnie luteiny albo czegoś innego. Co sądzicie?
            Może powinnam jeszcze raz w najbliższych dniach gdzieś iść do ginekologa (przed tym poniedziałkiem) aby może w pore zareagować?
            • ziarenko-piasku Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 12:19
              Ja bym poszła, po luteine czy duphaston...wszystko jedno. ale zawsze bardziej by mnie to uspokoiło
              • najma78 Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 12:27
                Krwawilam w obu ciazach, miedzy 6-8 tygodniem, tez mialam bole w podbrzuszu itp. zglaszalam sie do lekarza (ogolnego), ktory umawial mnie na wizyte do szpitala na USG, tego samego dnia lub nastepnego, badanie nigdy nie wykazywalo niczego niepokojacego, a krawawienie oczywiscie bez progesteronu ustepowalo, po 2 tygodniach powatarzano USG i tyle, ciaze przebiegaly prawidlowo. Lekarka, ktora cie badala nie musiala byc niemila, ale miala racje w twoim przypadku.
        • od.czasu.do.czasu Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 12:31
          Dodam jeszcze że ja byłam po poronieniu i poszłam do lekarza zaraz po II kreskach bo akurat byłam zapisana i lekarz od razu dał mi Duphaston, mimo że nie widział nawet pęcherzyka.
          Później miałam krwawienia 10-14tc ale to ze względy na krwiaka i nisko położone łozysko.

          Zrób bete, zobacz czy przyrasta, jesli tak to idz do lekarza moze pomoga ci jakos
    • od.czasu.do.czasu Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 12:28
      Czas, czas, czas, czas....
    • kotkowa Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 13:19
      Ja na tym etapie też nie widziałam zarodka na usg, nie mówiąc o sercu, a też leciałam na IP z plamieniem i to 2x, drugi raz na pocz. 7 tc - lekarz nie był pewien, czy widać zarodek, a jeśli tak, to i tak za mały. Oczywiście był prawidłowy, 2 tyg. później widziałam już moje okazałe dziecko i pięknie biło serce. Ja miałam plamienia brunatne i jasno czerwone - po badaniu często dodatkowo się plami. Polecam Ci zbadanie poziomu progesteronu z krwi i beta hcg - jak poziom prog. za niski, podaje się Luteinę lub Duphaston, jak beta przyrasta, to ciąża zapewne dobrze się rozwija. Trzymam kciuki.
    • artdesign84 Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 19:04
      u mnie było serduszko w 5t3d
      sprawdź sobię betę czy przyrasta
      • lady_iris Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 20:05
        Ja tez miałam plamienie brunatne w 6tc - okazało się, że to wina kosmówki, która stykała się z ujściem szyjki. Moja lekarka uprzedziła mnie, że mogę plamić przez ok. 3 tygodnie, może nawet zdarzyć się odrobina krwi - i tak było, bo przesuwająca sie i rozrastająca kosmówka uszkadzała niewielkie naczynka. dostałam duphaston i nic złego się nie działo. Plamienia w ciąży są częste i nie muszą oznaczać nic złego, ale nie należy ich lekceważyć, bo czasem wystarczą podstawowe leki by uniknąć komplikacji.
      • lucy2011 Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 22:53
        Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi w moim wątku.
        Jutro idę na betę, potem także w czwartek (zrobiłabym 2 dni przerwy, ale niestety potem pozamykane z okazji święta). A podpowiedzcie mi proszę, bo nigdzie nie mogę teraz znaleźć, czy betę trzeba robić na czczo?
        • malgosiek2 Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 22:55
          Nie trzeba na czczo, bo śniadanie nie ma wpływu na hormon ciążowy.
    • marysiasss Re: Plamienie - 5tc 03.01.12, 21:34
      Moja druga ciąża - też tam mam. Raz lekko brązowego plamienia jest więcej, raz mniej. To prawie 11 tc i wszystko jest ok.

      - - - -
      https://www.suwaczki.com/tickers/gannyx8dkg1mbh5f.png
    • lucy2011 I już chyba wszystko przesądzone :( 04.01.12, 15:31
      Zrobiłam betę i wyniosła tylko 49,5, a progesteron 0,87. Czyli chyba pozostaje mi czekać na poroninie, prawda?
      Boję się jak to będzie wyglądało? Plamię na brunatno nadal. Czy czekać mnie będzie łyżeczkowanie?
      • kotkowa Re: I już chyba wszystko przesądzone :( 04.01.12, 15:37
        Przykro mi sad wyniki rzeczywiście pokazują, że ciąża się nie rozwija sad Prawdopodnie organizm sam się oczyści, idź do lekarza. Mi powiedziano na IP, że zabieg się wykonuje od 8 tc, wtedy już organizm sam się już nie oczyści, za duża już jest ciąża. Ale w 6 tc powinien sam, to oczywiście lepiej, bo nie naruszą szyjki i starać się można praktycznie od razu.
        • lucy2011 Re: I już chyba wszystko przesądzone :( 04.01.12, 15:43
          Ale czy uważasz,że powinnam teraz poczekać na to poronienie czy iść jeszcze powiedzmy jutro do lekarza i się dowiedzieć co i jak?
          • archeopteryx Re: I już chyba wszystko przesądzone :( 05.01.12, 14:01
            Ja miałam nieco podobna sytuację, ale krwawiłam od razu żywą krwią. Pojechałam na IP z wynikami bety, chociaż już nie było wątpliwości, że ronię. Lekarz powiedział tylko, że wyniki bety są jednoznaczne, mam czekać do końca krwawienia, a jeśli potrwa dłużej niż tydzień to po tygodniu zgłosić się do swojego ginekologa.
            • lucy2011 Re: I już chyba wszystko przesądzone :( 05.01.12, 15:58
              Dziękuję za odpowiedź.
              U mnie dzisiaj zaczęło się obfite krwawienie. Mam nadzieję, że wszystko oczyści się samo.
              W tej całej przygnębiającej sytuacji cieszę się, że tak się to poronienie u mie odbywa.

              Jeszcze raz dziękuję Wam za pomoc.
    • sygitka21 Re: Plamienie - 5tc 05.01.12, 10:29
      Jeśli Cię to uspokoi, to idź do lekarza. Powiedz mu o sytuacji, że jest to dla Ciebie ciężkie przeżycie i poproś o informację co masz robić w tej sytuacji. Lekarz powinien to zrozumieć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka