Do osób mających jakieś zwierzaki w domu, czy w jakiś szczególny sposób przygotowujecie się/je do zamieszkania w domu nowego członka rodziny/stada

? Nie pytam tu o wielokrotnie poruszany już temat toksoplazmozy i innych pasożytów/patogenów, które na takim zwierzaku aż się roją. Jako, że my jesteśmy posiadaczami psa dużej rasy i jednego kota to czeka nas nieco przeorganizowania wszystkiego, przy czym mam wrażenie że prawdziwa szkoła przetrwania zacznie się jak dziecko stanie się bardziej mobilne i będzie trzeba upilnować podziału zabawek, miski, etc

. Jedno jest pewne, o sterylnym wychowaniu dziecka mogę zapomnieć

.