Dodaj do ulubionych

Chce rodzic naturalnie

11.03.12, 07:42
Nie jestem jakis "lesnym ludem" ale po przeczytaniu sporo na ten temat naprawde wydaje mi sie ze porod silami natury (bez przyspieszania (bo doktorowi sie dyzur koncy), bez znieczulenia, najlepiej w swietym spokoju i trwajacy tyle ile powinien - bez strasznia ze dziecko sie udusi jak nie wezme oksytocyny) jest naprawde dla mnie. Nie mam jakiegos bardzo wysokiego progu bolu (i nie chodzi mi o to zeby sie potem chwalic "rodzilam w mekach 60h") ale po prostu wydaje mi sie ze gdyby ten bol byl nie od wytrzymanie natura urzadzilaby to inaczej. Jakos wydaje mi sie ze w ten sposob latwiej mi bedzie "kontrolowac" (hahaha!) przebieg porodu... Sama sie troche z tego smieje... Dodam jeszcze ze planuje aktywne przygotowanie sie do porodu, trening miesni krocza, masaze, wiesiolka, liscie malin, hypnobirth i co tam jeszcze. Ciaza na razie przebiega bezobjawowo - ani jednego dnia nie rzygalam, cwicze jak przed ciaza (czyli pewnie dla wiekszosci ludzi ekstremalnie), waga wzrasta jak w ksiazce, mam lekka anemie. (pisze to wszystko bo strasznie duzo widze postow o jakis patologicznych ciazach a samej trudno mi cos znalezc na temat "ciaza bez komplikacji" a jak juz cos jest to 2 slowa (zaciazylam-urodzilam)- no wiec zaznaczam ze istniejemy. ;p

Zaznacze ze pisze o sobie - daleko mi do pouczania czy przymuszania innych mam do rodzenia w ten sposob. No ale (dochodzac do sendna sprawy) rozmawiam wczoraj z kolezankami (zadna jeszcze nie rodzila, jedna anestezjolog) i nagle okazuje sie ze jestem jedyna osoba ktora mysli ze bol porodowy ma sens. Patrzyly na mnie jak na wariatke i nawet ktos mruknal z usmieszkiem "jeszcze zobaczymy"... no odczulam ewidentny brak wsparcia i smiech z mojej naiwnosci. Smutne to - tym bardziej ze to one zaczely mnie wypytywac o ciaze, porod etc - daleko mi do zadreczania ludzi takimi glupotami - po co w ogole ludzie pytaja o takie rzeczy jak nic ich to nie obchodzi i nic na ten temat nie wiedza? Jakis specjalny tryb "rozmowa z ciezarna" sie wlacza?

Oczywiscie w pewnej czesci to pewnie tez ciazowa wrazliwosc przemawia - ale mam wrazenie ze gdybym powiedziala "twardo stoje przy CC" to spotkalabym sie z wiekszym zrozumieniem! I co ciekawe jak probuje sie wygooglac cos o porodzie w pelni naturalnym informacji malo (po za kobietami ktore opisuja rozkosze rodzenia w domu - troche jednak przegiecie w moim przekonaniu) a kobitki rodzace bez znieczulenia milcza (no po za tymi ktore klna ze chcialy ale lekarze zlosliwie nie dali) jak bylo - bol do wytrzymania czy nie? Chodzenie pomagalo czy nie? Porod w pozycji stojacej ktos odrabial? Ktos planuje? No i jeszcze jedno - jak sie najlepiej do tego przygotowac? Historie o pozytywnych porodach i opisy radzenia sobie z bolem porodowym tez mile widziane!
Obserwuj wątek
    • urszula.slo Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 08:21
      Rozumiem cie doskonale. Bo mialam/mam ten sam problem.

      Pierwsza ciaza wszytsko ok, chcialam urodzic silami natury (czyli - bez wszelkich 'wspomagaczy' typu oksytocyna, znieczulenie). Niestety, skonczylo sie nieplanowana cesarka (o 6 rano skurcze,, o 8 temperatura 40, stwierdzono zapalenie wewnatrzmaciczne, spadek tetna plodu, CC). Bylam zalamana, dlugo nie moglam dojsc do siebie (chociaz samo ciecie bp, dziecko 10pkt) - w sensie psychicznym.
      Teraz, 3 lata pozniej, druga ciaza, mega zdrowa, cwiczylam do dopelnionego 37 tygodnia - co drugi dzien basen (aktywne plywanie - zabka, kraul), narciarz, teraz 2-godzinne spacery codziennie. Zadnych komplikacji, wyniki zawsze eleganckie. Wygladam - nawet moim wlasnym zdaniem - swietnie smile Uparlam sie, ze chce urodzic naturalnie - blizna po CC dostatecznie gruba, dziecko nie za duze, szyjka sie przygotowuje ... Ale jest jedno 'ale' - tak jak pierwsze dziecko, takze drugie nie chce wyjsc. Jestem juz 3 dni po terminie - i nic (dodam, ze termin z 1. USG mialam nawet na 1. marca, czyli juz 11 dni temu!). Jutro mam znow KTG i zobaczymy - podejrzewam, ze nie pozwola mi dalej czekac i zrobia cesarke (dziecko za duze, ryzyko pekniecia macicy po CC itd.). Jestem zalamana.
      Takze nie zawsze chec, wola, przygotowania, idealne wyniki itd prowadza do naturalnego i pieknego rozwiazania. Niestety.
      Ale mysle, ze jestem raczej wyjatkiem niz regula, tak ze tobie zycze, abys urodzila tak, jak to sobie wyobrazasz. 'Mody' na ciecia i inne glupoty nie jestem w stanie zrozumiec, uwazam, ze bol porodowy to cos naturalnego. Nie moge ci powiedziec jak bardzo w tej chwili PRAGNE bolesnych skurczy, bolu - byleby cos ruszylo i bym mogla urodzic silami natury.

      Pozdrawiam cieplutko i zycze wszytskiego dobrego.
      • idoli Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 09:01
        ja też zdecydowałam się na poród naturalny, choć w 3 miesiącu ciąży okulistka bez słowa wręczyła mi zaświadczenie na cesarkę, ze względu na wadę wzroku. Jak zaczęłam zgłębiać temat i chodzić po okulistach z prośbą o naprawdę profesjonalne zbadanie siatkówki, wszędzie słyszałam, że okulistka zrobiła mi wielką przysługę i w ogóle to o co mi chodzi..
        także nie dziw się. Wśród moich znajomych (i odwiedzonych okulistek) też panuje pogląd, że jak sobie załatwisz cesarkę to super dla ciebie.
        nie widzę wielkiego sensu w bólu porodowym (nie jestem z opcji niesienia swojego krzyża), ale też jestem typem sportowca i wizja rozciętych mięśni brzucha i dłuższego powrotu do sportu mnie przeraża. Masowałam krocze, ćwiczę i mam nadzieję, że uda mi się urodzić naturalnie. Jeśli ktoś woli cesarkę to jego wybór, nie mam nic do tego. Oczywiście jeśli na sali porodowej okaże się, że muszę mieć cesarkę - ok, nie będę się przecież upierać, jestem przygotowana na różne opcje.
        Co do pozycji rodzenia, w pionie podobno lepiej (siła grawitacji, mniejsze ryzyko pęknięcia krocza), ale mój lekarz stwierdził, że to absolutnie niemożliwe. No i co? Będę się z nim kłócić w trakcie porodu? Co z nowymi prawami dla rodzących? To wszystko jest chore. Zobaczymy, termin za 3 tygodnie.
        • kondolyza Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 15:15
          idoli napisała:

          > jestem typem sportowca i wizja rozciętych mięśni brzucha i dłuższego powrotu do sportu mnie przeraża.

          w trakcie cc mięśni brzucha się nie rozcina, tylko rozsuwa.
          a czas powrotu do formy to sprawa przypadku i przedyspozycji a nie rodzaju porodu. Ja po cc już po 2 tygodniach ćwiczyłam te same zestawy co w ciąży, a po minimalnym połogu jak ustało krwawienie wróciłam na basen. Moja koleżanka po naturalnym-powłuczyła nogą 2 miesiące. I też ćwiczyła krocze, znajoma położna itp. a jak ją rozcięli (mimo pozycji w kucki nie dało się urodzić i było ryzyko pęknięcia-podobno).
          Ja na Twoim miejscu-skoro jesteś typem sportowca, to bałabym się porodu naturalnego bo nietrzymanie moczu, zwłaszcza wysiłkowe to częste następstwo porodów drogami natury.
          więc może Ci być trudno uprawiać czynnie sporty, a komplikacje to wyhcodzą często kilka lat po porodzie.
          • kotkowa Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 13:09
            kondolyza, co ty piszesz... oczywiscie, ze w wiekszosci szpitali nadal robi sie cc metoda tradycyjna i rozcina sie miesnie macicy. Rozsuwanie miesni stosuje sie w metodzie misgav ladach, dosc rzadko stosowanej w PL i majacej z reszta rozne wady, niektorzy lekarze uwazaja, ze jest gorsza.
            • kondolyza Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 13:59
              kotkowa, ja piszę o mięśniach brzucha a nie o mięśniu macicy, bo niby jak wyjąć dziecko bez jej rozcinania? a w temacie mięśni brzucha to nie wiem w jakim szpitalu się je przecina, to chyba rzadkość....wszędzie już od wielu lat stosuje się ich rozszerzanie, dlatego w kontekście ćwiczeń fizycznych można szybko wrócić do formy i ćwiczyć skośne itp.

        • langolier_maximus Re: Chce rodzic naturalnie 13.03.12, 10:02
          Ja uprawiam sport, 6 tygodni po cc dostalam normalnie zezwolenie na rozsądny powrot do cwiczen ( co niezwlocznie uczynilam wink i obecnie 8 miesiecy po juz od dawna dopakowalam wink) i wrocilam do formy (nie ma to jak pamiec miesniowa jednak hehe).Nie tnie sie miesni brzucha przeciez...Ale rozumiem,ze kogos moze odstręczac w ogole wizja przeciecia powłok brzusznych, ze tak powiem wink i cala operacyjna otoczka.
    • charlircharlie Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 08:59
      To cie nie pociesze....Rodzilam 2 razy silami natury. Pierwszy raz ze znieczuleniem drugi raz bez. Chcialam ze znieczuleniem, aczkolwiek nie bylo takiej opcji. Tu gdzie mieszkam w panstwowych szpitalach nie daja znieczulenia. Powiem ci ze absolutnie nie bylam przygotowana na paki bol. Porod ze znieczuleniem i bez to wedlug mnie zupelnie rozne rzeczy. Gdybym wczesniej wiedziala ze to tak boli, to na pewno zalatwilabym sobie cesarke ( mialam wskazania ze wzgledu na wzrok, ale glupia wybralam naturalny ) Rodzilam 12 godz. 11 skorcze i 1 godz parcie. Koszmar!!!! Bol nieludzki....i nigdy wiecej na paki porod sie bym nie zdecydowala!!!!
      No ale to moje doswiadczenie...twoje moze byc zupelnie inne smile
    • archeopteryx Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 10:16
      Jeśli jesteś młoda i wysportowana to podejrzewam, że poród naturalny pewnie nie będzie jakąś wielką traumą, chociaż oczywiście nie ma reguły. Podobno po 30 roku życia czynność skurczowa macicy w trakcie porodu jest znacząco słabsza, dlatego trudniej jest urodzić, a poród trwa dłużej - zastrzegam, że tak słyszałam, nie wiem czy to rzeczywiście jest prawda. Ja pierwsze dziecko rodziłam jak miałam 29 lat, poród trwał ponad 20 godzin i zakończył się cesarką ze względu na brak postępu i ostre zagrożenie życia Małej (rozwarcie po 20 godzinach skurczów na pół cm, tętno dziecka zaczęło lecieć na łeb na szyję). Przez pierwszych kilkanaście godzin dzielnie znosiłam skurcze, później płakałam z bólu. Nie powiem, że było to nie do zniesienia, ale było ciężko (natomiast nie doświadczyłam partych więc nie wiem jak to jest). Liczę, że kolejny poród również odbędzie się przez cc, nawet nie z uwagi na ból, tylko z uwagi na ten stres, który był spowodowany nagłym spadkiem tętna dziecka. Byłam wściekła, że tak długo zwlekali z tą moją cesarką.
      Mam jednak mnóstwo koleżanek, które urodziły naturalnie (tzn. pewnie nie bez udziału oksytocyny, jak to w naszych szpitalach...) i bardzo sobie to chwalą, więc NA PEWNO ból może być jak najbardziej do wytrzymania, a samo doświadczenie porodu naturalnego bardzo pozytywne smile)
      Jeśli jednak coś pójdzie nie tak i urodzisz przez cc nie ma sensu się załamywać! Ja byłam taka szczęśliwa, że mojej córeczce mimo poważnego zagrożenia nic się nie stało, że już później wszystko mi się podobało i byłam wręcz w euforii, mimo że nie udało mi się urodzić naturalnie.
    • glagonia Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 10:24
      No to czuję się wywołana do tablicy smile
      Rodziłam naturalnie i bez znieczulenia.
      Ból jest duży, owszem, ale pomaga świadomość, że ma to jakiś sens. Ja też ufam naturze. W szpitalu, w którym rodziłam, nie było opcji znieczulenia. Przyznam że nawet mi to odpowiadało, bo jednak znieczulenie może mieć jakieś efekty uboczne, a jak jest możliwość, to przychodzi taki moment, że jednak by się chcialo... Tak, to wiedziałam, że nie ma opcji i jakoś dąło radę.

      Skoro czytałaś o porodach naturalnych, to na pewno wiesz, że przychodzi moment kryzysu, kiedy już masz totalnie dosyć. Wtedy myślisz zupełnie inaczej, nieracjonalnie: "niech ktoś inny urodzi to dziecko" "ja juz nie mam siły" itp. Ale jak się wie o tym i ufa sobie i położnej, to jest łatwiej.

      Aha, ja miałam świetną położną, mogłam rodzić w wybranych pozycjach - tylko pod sam koniec musialam wejść na łóżko (a może nie musiałam, nie pamiętam tak dokladnie, ale po prostu bylam już bardzo zmęczona i wolałam mieć możliwość położenia się). Wszystkie interwencje (podanie oksy gdy zwolniła mi pod koniec akcja oraz przebicie pęcherza) położna proponowała, ale czekała na moją decyzję. Proponowała rózne pozycje itp oraz ochroniła mi krocze.

      Co do rad: dobrze dużo wiedzieć, żebyś potem już w trakcie porodu czula się pewniej. Wiadomo, że nie zawsze wszystko pójdzie zgodnie z planem i tak jak sobie wymarzysz, ale zwykle boimy się nieznanego, a jak wiesz jak działa organizm, hormony itp podczas porodu, to jest łatwiej.

    • nati_28 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 10:43
      Rodziłam naturalnie. Świadomie zrezygnowałam ze znieczulenia. Bolało, zawsze boli. Jednak mimo, iż jestem bardzo wrażliwa na ból, poród wspominam bardzo pozytywnie. Ból do przeżycia. Z pewnością bardzo pomogła mi szkoła rodzenia, odpowiednie oddychanie, panowanie nad skurczami, współpraca z położną.

      Drugi poród niestety - cesarka. Syn ułożony pośladkowo, owinięty pępowiną, duży. W tej sytuacji sama nalegałam na cesarkę, tak też przed porodem doradzali lekarze.

      Wspominam to jako koszmar. Sama operacja wykonana dobrze, znieczulenie podane delikatnie. Nic nie bolało. Niestety ból po cesarce to jakiś koszmar.
      Przy porodzie naturalnym wszystko trwa kilka, czasem kilkanaście godzin, ale moment największego bólu, zresztą przerywanego przerwami pomiędzy skurczami, trwa znacznie krócej. Natomiast ból po cesarce jak dla mnie był koszmarny, trwał dobre 2 tygodnie i nie ma tu żadnych przerw, bo boli cały czas.

      Teraz jestem w trzeciej ciąży i marzę rodzić naturalnie, nie wyobrażam sobie kolejnej cesarki. Mam nadzieję, że mi się uda.
    • sofi75 sila intuicji 11.03.12, 10:44

      rodzilam dwukrotnie sn bez zzo.

      Pierwszy raz w wikeu 26 lat. Porod szybki i latwy, raczej nie bardzo bolesny. Natomiast w natura mial niewiele wspolnego - to bylo w PL. Wymuszona pozycja horyzontalna przez CALY porod, obowiazkowe nacinanie, podlaczenie do KTG na stale.

      Drugi raz - za granica w wieku 37 lat. Bylam przygotowana, rowniez raczej wysportowana i aktywna cala ciaze. Naczytalam sie Michela Odenta i Pani Balaskas, wiec teoria w malym palcu. Natura mnie o tyle zaskoczyla, ze tym razem nie bylo tak latwo bo 12 godzin i to non-stop bolesnych. Ale rodzaj porodu to byl moj swiadomy wybor, ktorego nie zaluje.
      A wnioski? Wniosek mam jeden - zaufac intuicji, bo cialo wie jak rodzic. Moja wiedza z przygotowan, cwiczen i lektur jakos wyparowala w trakcie porodu, natomiast frzeczy dzialy sie same tzn. bedziesz wiedziala czy sie schylic czy przykucnac, bo dojdziesz do tego w trakcie skurczy.
      Wlasciwie jedyny 'moment' (dwu-godzinny- he, he), gdzie czulam ze tone, nastapil w momencie gdy przestalam zdawac sie na intuicje i zaczelam panikowac. Takze mysle ze sztuka jest nie panikowac tak dlugo jak sie da. A w momencie paniki miec przy sobie dobra polozna, ktora juz pokieruje reszta wink

      powodzenia, bo moim zdaniem doswiadczenie jedyne w swoim rodzaju i naprawde majace sens.
      • madziab83 Re: sila intuicji 11.03.12, 11:10
        Urodziłam 2 dzieci sn, bez znieczulenia, w tym jedno ułożone pośladkowo. Ze znieczulenia zrezygnowałam samodzielnie, w obu przypadkach miała m możliwość skorzystania. Pierwszy poród w wieku 23 lat, trwał niespełna 4h, był aktywny, wspierała mnie fantastyczna położna. Miłam tzw kryzys 7 cm, gdzie mówiłam nie dam rady, dajcie zzo, ale szybko minęło. Mogłam i chciałam urodzić w pozycji stojącej, ale mięśnie nóg odmówiły mi posłuszeństwa i na ostatnie 2 skurcze parte weszłam na łóżko porodowe. Urodziłam bez nacinania, bez pęknięcia.Córka miałd 3350,58cm, główka/klatka 34/34. Poród w 37t3dc
        Synek urodził się pośladkowo, długo szukałam szpitala, który taki poród zechce przyjąć i lekarza, który będzie potrafił to zrobić, bo poród pośladkowy odbiera lekarz nie położna. Z góry było ustalone, że na parte muszę wskoczyć na łóżko, pożycja półsiedząca, gdyż lekarz musi odpowiedni chwycić dziecko. Poród trwał niespełna 2h, nie miałam kryzysu 7 cm, lepiej skupiłam się na oddychaniu i jakoś świadomiej ten poród przeżyłam, pierwszy był wspaniały, ale ten jeszcze bardziej wyjątkowy. Położną też miałam super, lekarz przyszedł na parte, trwały 10 minut, na łóżku spędziłam prąc 5 minut, nie byłam nacięta, lekko pękłam na 2 czy 3 szwy, synek miał 3800, 64cm ( mega długibig_grin), główka/klatka 38/36cm. Poród w 37t4dc.

        Jak z opisu wynika można urodzić sn, być z tego zadowolonym, mieć wspaniałe wspomnienia, nie być okaleczonym. Ból jest absolutnie do zniesienia, choć naprawdę duży, należy skupiać się na oddychaniu a przerwy między skurczami na odpoczynek i mieć świadomość , że każdy kolejny skurcz i związany z nim ból, zbliża nas do upragnionego finału, czyli narodzić naszego dziecka. Cudownie jest wziąć od razu w ramiona takie maleństwo, przystawić do piersi i upajać się tą chwilą, na prawdę bezcenne, tego niestety nie można zapewnić sobie przy cc.

        Drugi poród
      • anetchen2306 Re: sila intuicji 11.03.12, 11:14
        "rodzilam dwukrotnie sn bez zzo.
        Pierwszy raz w wikeu 26 lat. Porod szybki i latwy, raczej nie bardzo bolesny. Natomiast w natura mial niewiele wspolnego - to bylo w PL. Wymuszona pozycja horyzontalna przez CALY porod, obowiazkowe nacinanie, podlaczenie do KTG na stale."
        Dokladnie taki sam byl moj pierwszy porod, bylam tylko rok mlodsza.
        Obowiazkowa oksytocyna po przyjeciu do szpitala (mam nadzieje, ze sie to zmienilo), obowiazkowy wenflon, kroplowka (nie pozwolono mi na zadeny lyk plynow), 5 godzin w pozycji lezacej (bez poduszki nawet). Same skurcze trwaly tylko 5 godzin. Po porodzie, jakies 10 min po, lekarz uznal, ze "czas urodzic lozysko" i calym soba polozyl sie na moim brzuchu (myslalam, ze mnie zadusi). W konsekwencji: polowicznie urodzone, nieodklejone lozysko, krwotok i pospieszna operacja (z racji pospiechu spartaczone czyszczenie macicy, zbyt duzy ubytek endometrium i problemy z zajsciem w ciaze przez nastepnych 8 lat).
        Za drugim razem porod zupelnie sn: skurcze zaczely sie ok. 19-stej. Spakowalam sie, zjadlam kolacje. Do szpitala pojechalam okolo polnocy (po drodze odstawilismy starszego syna do cioci). Podlaczono mnie do ktg, zawolano anestezjologa, czy chce JUZ zzo (nie chcialam, bo dobrze znosilam skurcze) sprawdzono rozwarcie (4 cm), pokazano co i gdzie sie znajduje, gdzie sa napoje, ktora izba porodowa jest "moja" i poslano na ok. 2 godz. na spacerek. Wiec do ok. 3 nad ranem "spacerowalam" (z przystankami na skurcze) po szpitalnych korytarzach. Po tym czasie pojawily sie bole krzyzowe i w pozycji stojacej byly nie do zniesienia, chcialam sie polozyc. Wrocilismy wiec na porodowke, znowu ktg, rozwarcie (6 cm) i zaproponowano mi wanne. Weszlam do wanny i ... chyba przysnelam w niej, tak mi sie blogo zrobilo. Moglam siedziec w niej do woli, maz mial pilowac, czy wystarczajaco pije. Bylismy sami, polozna co jakas godzinke lub pol zagladala do nas, pytala jak sie czuje i czy czegos nam potrzeba, zrobila nam kawe (!). Maz poszedl po polozne jak poczulam pierwsze bole parte.
        Wyszlam z wanny, sprawdzily rozwarcie (9 cm), podpiely mnie na czas porodu do ktg.
        Rodzilam w pozycji kolankowej, na fotelu porodowym. Od momentu poczucia pierwszych skurczy do momentu urodzenia tez minelo jakos 12 godzin (urodzilam o 6.30 nad ranem). Mnie najbardziej bolaly skurcze parte, jakies pol godzinki.
        W miedzyczasie gdy czekalismy na urodzenie lozyska (po prawie 40 min) przystawilam mala do piersi, zrobilismy sobie pamiatkowe zdjecia, odciski stop malej i polozna poszla zlozyc zamowienie na sniadanie dla mnie big_grin
        Odbylo sie bez nacinania (choc dziecko duze, ponad 4 kg), nieznacznie peklam, polozna zalozyla profilaktycznie 1-2 szwy (nici rozpuszczalne, nie bylo potrzeby pozniejszego zdejmowania). Po zalozeniu szwow polozna mnie nieco obmyla (powiedziala, ze teraz jest czas na rozkoszowanie sie dzieckiem i zasluzona kawa na sniadanie, na toalety przyjdzie czas pozniej, jak nieco wszyscy ochloniemy), po godzince dostalam sniadanie (bylam glodna jak wilk!) a maz pojechal do domu sie zdrzemnac a na poludnie przywiozl starszego syna, by powital siostrzyczke: odwiedziny rodzenstwa na oddziale byly bardzo mile widziane a wrecz sugerowane przez personel.
        I mimo, ze ten porod trwal 12 godzin (nie bylam juz "mlodka"), byl bardziej intensywny, bylam bardziej zmeczona w trakcie (byla noc), to Po czulam sie o niebo lepiej. I wtedy zrozumialam, jak dobry to byl porod, ze bylo to zjawisko naturalne a nie medyczne.

        • tokoferolka Re: sila intuicji 23.03.12, 10:23
          O ludzie, gdzie Ty rodziłaś? Moje marzenie taki poród. Pierwszy poród to był koszmar, ale nie z powodu bóli a właśnie przez położne i szpital, rzeźnia jakaś. Teraz jesetm w ciąży i gotowa jestem jechać na drugi koniec Polski aby tak urodzić jak Ty. Błagam tylko powiedz gdziesmile
          • misiazutrechtu Re: sila intuicji 23.03.12, 16:29
            No to bedziesz musiala daleko jechac, bo wiem z innych postow, ze kolezanka rodzila w Niemczech.. Ale i w Polsce mozna chyba znalezc jakis ludzki szpital...??
            Powodzenia!
    • anga1976 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 11:07
      Pierwszy poród sn - nie wyobrazałam sobie innej drogi, choć wiedziałam, że w moim miescie nie mam zzo. Bolało. Jak cholera. Poród był szybki - w sumie 4 h. ale miałam bóle krzyzowe i to nie do wytrzymania. Po porodzie nie mogłam wstać 24 bo mdlałam. nie mogłam siedziec normalnie ok. 7 dni. Hemoglobina ok. 9 zaraz po porodzie. Źle to wspominam.
      Drgui poród to będzie cesarka. Trochę na zyczenie - tzn. mam wskazania, ale gdybym sie uparła mogłabym rodzić sn. Wole cesarke. Może dlatego, że mam już za soba poród sn i wiem, że nie to jest najważniejsze jak się rodzi, ale to żeby po porodzie być w formie i móc zając sie dzieckiem! Ja miałam to tak utrudnione przez całkowite osłabienie, że miałam siłe tylko płakać. Oczywiście po cc tez moga być komplikacje, wiem o tym, ale jestem pozytywnie nastawiona. Czuję, ze będzie lepiej niż poprzednio.
      Myśle, że ważna jest intuicja - jeżeli czujesz ze poród sn jest dla ciebie ważny to rób wszystko żeby przebiegał wg Twojego zyczenia. Ja sie cieszę, ze pierwszy poród miałam sn - tak chciałami tak było. Ale drugiego bym sie bała. Mam złe wspomnienia i tyle.
      Powodzeniasmile
      • misiazutrechtu Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 11:40
        Ja tez rodzilam naturalnie. Wspominam bardzo dobrze. Pojechaismy do szpitala po odejsciu wod plodowych, przez nastepny caly dzin nic sie nie dzialo. Kiedy o 22 meza wyslali do domu, bo koniec odwiedzin i ja przysypialam, to nagle zaczely sie skurcze. Najpierw co 15 min, po godzinie co 10 min. O polnocy dzwonilam do meza ze ma przyjechac bo rodze. Skurcze byly bolesne ale do zniesienia. Na poczatku nawet nie zdawalam sobie sprawy ze to skurcze (haha, pierworodka..) Tez mialam kytyczny moment przy 7 cm ze zaczelam pytac o znieczulenie ale powiedzieli ze juz za pozno bo rozwarcie postepuje szybko.
        Skurcze parte trwaly chyba ok 20min. Nie pamietam bo bylam troche zajeta, ale moim zdaniem mniej bolesne.. Natura przejela wladze nad moim cialem, czulam ze dzieje sie ze mna cos nad czyms nie mam kontroli, cos wielkiego. Urodzilam o 1.54 pieknego malutkiego synka. Bylam wdzieczna poloznej za superinstrukcje w oddychaniu i dzieki jej intrukcjom nie peklam wcale.
        Uwazam ze porod to piekna, naturalna rzecz i mimo bolu wspominam bardzo dobrze. Najpiekniejszy moment to kiedy polozono mi synka na brzuchu a on zadarl glowke by zobaczyc swoja mame od zewnatrz wink
        Teraz jestem w drugiej ciazy i rowniez zamierzam rodzic naturalnie.
        Powodzenia!
      • 2szklana.pogoda Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 11:45
        Przeczytałam wszystkie wypowiedzi bardzo dokładnie i...szczerze podziwiam wszystkie z Was, któe chcą naturalnego porodu, bez znieczulenia bez wspomagania itd. Ja też jestem typem sportowca, do końca 5 miesiąca jeździłam na rolkach, do 7 chodziłam na pilates, teraz w połowie 8 miesiąca codziennie długie kilkukilometrowe spacery, codziennie gimnastyka wzmacniająca mięśnie kręgosłupa, ramion, nóg, skośnych mięśni brzucha, rozciąganie w domu. Ciąża książkowa, brzuszek jak mała piłeczka, przyrost wagi minimalny bo w 33 tygodniu raptem 6 kg. Nie puchnę, nie mam wysokiego ciśnienia, żadnych dolegliwości. Sypiam świetnie. Mogłabym chodzić w ciąży całe życie a jednak...zdecydowałam się na cc i nie ma dla mnie innej opcji. Fakt, że za cc przemawia mój wiek prawie 40l. i pierwsze dziecko ( po wcześniejszych utratach), fakt że przekonał mnie do tego lekarz, że tak będzie najbezpieczniej. Jednak nie mam zupełnie chęci uczestniczyć w procesie, który nie wiadomo ile potrwa i jak się skończy. Wolę poród pod kontrolą od początku do końca. Co do mięśni brzucha, to tam gdzie ja będę miała cc nie przecina się ich tylko rozcina kresę a mięśnie odsuwa na boki. Rekonwalescencja jest krótsza i mniej bolesna a powrót do sportu nie taki trudny. Jeszcze raz podkreślam, że podziwiam kobiety które są przekonane na 100% do porodu SN i szanuję to. Jednocześnie proszę nie próbujcie mnie przekonywać, że powinnam spróbować, że sn lepszy niż cc i straszyć mnie konsekwencjami, bo ja juz decyzję podjęłam i jej nie zmienię. Pozdrawiam.
    • kami-66 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 11:46
      > Historie o pozytywnych porodach i opisy radzeni
      > a sobie z bolem porodowym tez mile widziane!

      Polecam wątek poród na wesoło, był na szpilce kilkanaście dni temu został ściągnięty a szkoda dla mnie to świetna śmiechoterapia.
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,51401962,51401962,porod_na_wesolo_.html
    • zebra12 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 12:23
      Rodziłam w pełni siłami natury, bez kroplówek, leków, oxy, bez znieczulenia i leżenia w łóżku. Chodziłam sobie ile chciałam i jak długi chciałam. Przy drugim porodzie miałam również wannę do dyspozycji - polecam. Położna zjawiała się jakimś cudem na samo parcie. Byłam badana tylko przy przyjęciu i gdy już miałam skurcze parte.
      Ból jest do zniesienia, nie ma co przesadzać.
      • paartycja Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 13:28
        urodziłam dwoje dzieci sn bez znieczulenia
        pierwsze dziecko 14 lat temu,miałam 24 lata
        poród szybki-4 h, bardzo bolesny (jakby mi szyjkę żywcem wyrywano), z oksy,bez nacinania i szycia-mimo bólu bardzo miłe wspomnienia,szybko doszłam do siebie
        drugie dziecko 4,5 roku temu,miałam niecałe 34 lata
        poród również bardzo szybki-3h, bez oksy,nacinania i szycia, choć psychicznie trochę gorzej go zniosłam i chyba dlatego dłużej do siebie dochodziłam ale ogólnie wspomnienia ok.
        za drugim razem miałam propozycję cesarki ale nie skorzystałam i dzięki bogu w końcu nie było takiej konieczności
    • papryczka.chili Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 14:39
      ja powiem tak rodziłam 2 razy 2- poród gorszy niz poprzedni z komplikacjami niestety.Pierwszy z pomoca vaccum drugi z okstycyna ..uncertain
      JAkbym miała po raz 3 rodzic wybrałabym cc - niestety.

      Co do bólu ok zapomniałam bo to się zapomina ale to co przeszłam przy 2 nie życze najgorszemu wrogowi.

      No ale kazdy porod jest inny nie ma co się baćsmile
      • tokoferolka Re: Chce rodzic naturalnie 23.03.12, 10:29
        Tyle przeszłaś przez oksytocynę. Wszędzie można wyczytać że oksytocyna generuje same problemy a nie przyspiesza poród. Kolejne bajki dla wygody personelu medycznego. Im więcej ingerencji lekarskiej tym trudniej urodzić naturalnie, a później peany na cześć lekarzy jak to sprawnie uratowali dziecko, bo bez nich to kaplica. A zazwyczaj prawda jest taka, żeby nie ingerencje białych fartuchów to większość porodów przebiegłaby bez komplikacji.
    • moopsinka Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 16:26
      Przed porodem miałam dokładnie takie samo podejście jak Ty. Naturalne znaczy najlepiej. Nie wytrwałam w nich jednak zbyt długo. Po 11 godz. bóli krzyżowych dotarłam na porodówkę bez rozwarcia (jedynie ze zgładzoną szyjką). Nie odesłali mnie do domu, tylko dlatego, że byłam kilka dni po terminie. Poród prawie wcale nie postępował, zgodzilam się więc na całą farmakoterapię (a było tego trochę) i wzięłam zzo (przy 2 cm, po 13 godz. skurczy). Znieczulenie przeszło, gdy mialam 9 cm tuż przed skurczami partymi. Nie dane mi jednak było urodzić naturalnie, bo maluch zaklinowal się w kanale rodnym i skończyło się na cc.
      Ból i rekonwalescencja po cięciu są niczym w porówaniu z bólami partymi (szczególnie, gdy parcie nie pomaga przesuwać się zablokowanemu dziecku) nie wspominając o bardzo bolesnym badaniu szyjki, które wykonuje położna. Samych skurczy nie wspominam źle, ale czułam je tylko do 2 cm, więc mało wiem.
      Nie zdecyduję się już nigdy na poród naturalny, nie z powodu bólu, ale aby uniknąć konsekwencji, jakie spotkały moje dziecko (duży ucisk na główkę spowodował obrzęk, drobne krwawienie dokomorowe i drgawki, przez co spędziliśmy dodatkowo 9 dni w szpitalu i najedliśmy się strachu).
      • madziab83 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 17:44
        Zastanawia mnie dlaczego kobiety ze złymi wspomnieniami z porodu tak chętnie o tym opowiadają, niemalże szczycąc się tym i straszą inne kobiety. Dziewczyna chciała poczytać wypowiedzi kobiet, które ten wyjątkowy dzień wspominają dobrze, dowiedzieć się jak do tego się przygotowywały i jak taki poród przebiegał, a ty co drugi post z serii: ja też byłam taka naiwna i chciałam rodzić sn, ale okazało się, że to koszmar? Nie zrozumcie mnie źle, współczuję wam, ale nie wiecie w ilu przypadkach koszmar takiego porodu był spowodowany nie właściwym podejściem lekarzy, waszym nieprzygotowaniem, kiepską współpracą między wami a położnymi, tym, że miałyście kiepskie położne, że byłyście mało asertywne, że wcześniej nie sprawdziłyście szpitala, w którym planujecie rodzić i nie skonfrontowałyście tego ze swoimi planami, oczekiwaniami itp.. Zdaję sobie sprawę, że może czasem pójść coś nie tak, zresztą podczas cc również, ale co do zasady kobiece ciało jest przygotowane do w pełni naturalnego porodu sn a te z was, którym się nie udało z przyczyn obiektywnych a nie z winy niewłaściwego prowadzenia porodu,są tylko wyjątkami potwierdzającymi regułę.
        Do tych co będą rodzić sn: zaufajcie sobie, swojemu instynktowi, uwierzcie w swoje możliwości, to naprawdę wiele.
        • moopsinka Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 15:27
          koszmar takiego porodu był spowodowany nie właściwym podejściem lekarzy, waszym nieprzygotowaniem, kiepską współpracą między wami a położnym i, tym, że miałyście kiepskie położne, że byłyście mało asertywne, że wcześniej nie sprawdziłyście szpitala, w którym planujecie rodzić i nie skonfrontowałyście tego ze swoimi planami, oczekiwaniami itp.

          Tak na pewno wszystkie te czynniki miały wpływ na to, że glówka mojego dziecka okazala się zbyt duża w stosunku do moich możliwości. Bo np., gdybym wybrała inny szpital lub chociażby inną położną to kanal rodny w cudowny sposób by mi się poszerzył (albo głowa dziecka zmniejszyła) wink

          A tak na poważnie, nikogo nie miałam zamiaru straszyć, ani szczycić się swoim cierpieniem. Skurcze porodowe nie były dla mnie najgorszą cześcią porodu i o to mi chodziło.
          Twój pierwszy poród, pomimo iż obciążony pewnym ryzykiem, udał się. Zastanow się jednak, co zmieniłyby ewentualne komplikacje w twoim podejściu do porodu naturalnego...
          • tokoferolka Re: Chce rodzic naturalnie 23.03.12, 10:37
            Po pierwsze dziecko się zaklinowało bo na samycm początku rozwarcia wzięłaś już całą chemię, wieć aktywnie nie uczestniczyłaś w porodzie, a co za tym idzie dziecko nieprawidłowo wstawiło się w kanał rodny, parłaś też zapewne na leżąco czyli pod górkę, no sorry, ale w ten sposób jest ciężko nawet jak dziecko jest prawidłowo wstawione i mieści się bez problemu. Po drugie pierwsze słyszę aby główka była za duża, to zazwyczaj barki się klinują ( i to bardzo rzadko). Zgadzam się z wypowiedzią poprzedniczki - zbyt mała wiedza na temat porodu fizjologicznego. Ja przy pierwszym porodzie też pojęcia o tym nie miałam i mam takie same wspomnienia jak Ty. Miałaś prawo po tylu godzinach czuć się okropnie i wziąć i oksy i ZZO - Twoje prawo, ale po co tym się chwalić i straszyć innych- tego nie rozumiem
    • ichi51e2 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 17:35
      Strasznie dziekuje za wszystkie odpowiedzi - i te o porodzie sn i cc - od razu mi sie humor poprawil i widze jednak swiatelko w tunelu - w piatek nastepny ide to wszystko przedyskutowac z lekarzem i poloznymi i wtedy sie jeszcze zobaczy jak oni na to patrza...

      Wszystkim cwiczacym i nie, wszystkim ktore juz urodzily i ktore jeszcze czekaja - zycze szybkiego powrotu do formy, zdrowych maluszkow i ciesze sie ze raz sie trafil watek bez szczucia i pouczania - Wydaje mi sie wlasnie ze na tym miala polegac ta cala akcja rodzenia po ludzku zeby kazda kobieta mogla miec to z czym jej najlepiej (^_________^)d
      • ichi51e2 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 17:45
        ...albo na co natura jej pozwolila w sumie - bo widze ze wniosek taki - checi jedno zycie drugie. No coz na huragany tez nie mam wplywu...
        • agawa22 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 20:43
          To ja ku pokrzepieniu serc
          Rodziłam naturalnie 3 razy, bez nacięć, dzieciaczki po 4200 każde

          Porody błyskawiczne - zawsze byłam po terminach i przyjeżdzałam do szpitala właściwie na sam koniec - 10 min i po porodzie, ból dla mnie nie był jakiś straszny,
          normalnie pracowałam - a pracowałam do dnia porodu, fajnie się składało że dwoje dzieci urodziłam w piątek wieczorem , jedno w nocy z piątku na sobotę.
          Wiem, że takie porody nie jest norma ale tak też można.
          Po każdym porodzie funkcjonowałam normalnie, mogłam brac dziecko i do domusmileto jest pewnie przewaga nad cc
          Całe ciąże byłam aktywna, właściwie żyłam normalnie, wszystko było ok, to się nie oszczedzałam. A dodam, że ostatnie dziecko urodziłam 1,5 roku temu w wieku 35 lat.
          Planujemy jeszcze jedno tak za jakieś dwa lata.
        • m.b.g I to jest to... 12.03.12, 14:25

          > ...albo na co natura jej pozwolila w sumie - bo widze ze wniosek taki - checi j
          > edno zycie drugie. No coz na huragany tez nie mam wplywu...

          Po pierwszym cc chciałam rodzić naturalnie, dostałam pozwolenie, synek zaczął pchać się na świat 3 dni przed terminem a urodził się dzień po terminie. Ponad 50 godzin bóli z efektem 5cm. Załamka! Po tych wielu godzinach zgodziłam się na znieczulenie, oksy i co? Synkowi tętno zaczęło spadać. Więc szybkie cięcie, długie szycie (coś tam mi się ponadrywało w środku) ale synek z nami, zdrowy, ładniutki ale lekko wymęczony.

          Chcialam inaczej, nie wyszło. Nie miałam jednak z tego powodu traumy, tyle co mogłam zrobilam, dłuższe czekanie byłoby ryzykowne. Do siebie doszłam w pełni po 5 dniach i szczęśliwa wróciłam do domu.
    • memphis90 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 20:37
      Rodziłam 2 razy: pierwszy raz z zzo- i trochę żałuję, bo namieszało. Do znieczulenia było ogólnie znośnie. A po... Najpierw zaburzenia oddychania po wkłuciu, nakaz leżenia, zatrzymanie akcji, oksytocyna, koniec działania zzo. Bez zzo pewnie poszłoby szybciej, ostatnie 3h porodu były też dość intensywne (częste, silne skurcze, a ja na leżąco uncertain ). Ale w sumie nie było żadnej traumy, koszmaru, rzeźni itd. Drugi poród bez znieczulenia, zgodziłam się tylko na przebicie pęcherza płodowego pod koniec I fazy. Poszło w sumie w 4h, nie bolało jakoś strasznie, miewałam podobne bóle miesiączkowe. Jeśli zdarzy się kolejny poród- to też chcę rodzić naturalnie.
    • toya666 Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 21:14
      Absolutnie się z Tobą zgadzam. Uważam, że natura tak wszystko zaplanowała, aby to miało "ręce i nogi".

      Też chciałabym rodzić naturalnie, cieszę się, że mały się obrócił główką w dół (bo się długo nie mógł zdecydować wink). Choć nie ukrywam, że trochę boję się bólu (jestem bardzo wrażliwa na bóle miesiączkowe, nawet przy niewielkich bólach kładę się do łóżka i próbuję przespać ten ból, często ze wspomaganiem tabletek przeciwbólowych...). Więc nie wiem jak to będzie ze znieczuleniem, może w końcu się zdecyduję. Choć wyznaję zasadę, że lepiej się współpracuje z personelem, kiedy ma się czucie i kontrolę nad własnym ciałem.

      Na szczęście w moim otoczeniu nie znam nikogo (albo się nikt nie ujawnił big_grin), kto by od początku optował za CC. Wszystkie moje koleżanki chciały / chcą rodzić sn.

      Ale próbuję też pozytywnie myśleć o CC, żeby się nie załamać psychicznie (jak jedna z przedmówczyń). Bo przecież tak się zdarza. I wolę urodzić p;rzez CC zdrowe dziecko niż forsować sn i zagrażać maluchowi i/lub sobie.
    • quick-share Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 21:52
      to i ja sie dopiszę a co! smile

      rodziłam dwa razy, obydwa porody naturalne, bez wspomagania i bez znieczulenia..

      przed pierwszym porodem chodzilismy z mężem do szkoły rodzenia
      ale trafilismy naprawde super bo nie było żadnych ćwiczeń które miałyby pomóc znosić ból etc., zamiast tego było ogromne nastawienie na część psychologiczną smile
      było dużo o tym żeby zaufać naturze, robić to co ciało podpowiada itp.

      koleżanki mnie straszyły że nie wytrzymam tego bólu, że na pewno skończy sie cesarką (bo jestem szczupła i nie dam rady urodzić) i wogóle jakie to tortury przede mną big_grin

      nie powiem, byłam troche wystraszona ale też troche nastawiłam sie na zasadzie "ja wam pokaże że dam rade!"

      no i jak juz sie poród zaczął (odrazu od regularnych ale delikatnych skurczy) to jakos tam nie spieszyło mi sie do szpitala, wydawało mi sie ze to jeszcze nie to, ciągle czekałam na te niewyobrażalne, nie do zniesienia skurcze wink
      skurcze mialam przez cały dzień, wieczorem zrobiły sie bardziej dokuczliwe i jak po wannie sie nasiliły to troche wymiękłam i stwierdziłam "a może jednak jedźmy do szpitala, może to już, może mi dadzą znieczulenie" (znieczulenei chcialam nie dlatego ze umierałam z bólu a raczej dlatego że spodziewałam sie ze bedzie dużo gorzej i moge nie dać rady"
      no i pojechalismy do szpitala a tam okazało sie że mam 8 cm rozwarcia, oczywiscie na znieczulenie za późno..
      nie podali mi oksy bo nei mialo to sensu (urodziłam po niecałej godzinie od dotarcia do szpitala) ale za to rodziłam w pozycji siedząco-leżącej (na fotelu) i zostałam nacięta (bez pytania, uprzedzenia grrr)

      generalnie nie spodziewałam sie ze to tak szybko pójdzie bo ciągle czekałam na ten okropny ból big_grin

      drugi poród (po dwóch latach) zaczął sie od sączenia wód wiec tym razem było jasne ze to już.. pojechalismy do szpitala, tym razem mialam swoją położną..
      skurcze mialam ale tez nie bardzo bolesne, w szpitalu bylismy ok. północy a urodziłam o 6:00 rano wiec troche to trwało ale cały ten czas spędziłam na piłce (polecam!), skurcze były coraz mocniejsze ale nie moge powiedzieć że to ból nie do przeżycia.. w pewnym momencie zaczęłam nawet wspominać o znieczuleniu ale położna powiedziala że neidługo koneic wiec nie ma sensu
      tym razem urodziłam w kucki, bez nacięcia itp. zresztą nawet wenflonu mi nie podłączyli przez cały poród smile

      ogólnie uważam że dużo zależy od nastawienia, jak wiadomo że ból nie oznacza że coś złego sie dzieje z naszym ciałem, to łatwiej go znieść smile

      powodzenia życzę, mam nadzieje że nie zanudziłam wink
    • milamala Re: Chce rodzic naturalnie 11.03.12, 22:54
      Przygotowywalam sie do takowego jak z Twojego opisu, bez znieczulenie, bardziej ze strachu przed ew. konsekwencjami niz z przekonania, ze tak jest prawidlowo. Herbatka z malin, trening miesni Kegla, aparat TENS.
      Skonczylo sie na wywolywaniu porodu bo po trzech dniach od utraty wod, nei bylo mowy o samodzielnej akcji skurczowej. Bol wariacki. Znieczulenie zewn. , ulga jakby mnie wzieli do raju, powrot na sale porodowa, 10 cm rozwarcia, parcie nieale 20 minut, cora piekna, zdrowa, urodzona bez bolu.
      Przykro mi, ze nie moge Ci zapodac opowiesci jak z Twojego opisu.
      • nati-5588 Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 10:23
        to czy bol jest do przezycia to sprawa indywidualna. Moj byl nie do przezycia, marzylam zeby mnie ktos dobil. Chodzenie ??ha ha dobre sobie ja z bolu nie moglam nawet glowa kiwnac w odpowiedzi jak mnie polozne o cos pytaly, o chodzeniu marzyc moglam. Na koncu juz nawet nie mialam sily plakac z bolu poprostu lezalam na pol przytomna i czekalam, az to sie skonczy.
        Bol to pojecie wzgledne bo kazdy odczuwa go i inaczej i kazdy porod jest inny jeden mniej drugi bardzej bolesny.
        Ja przez bol mam wielka traume dla mnie porod to bylo najgorsze co przezylam w soim zyciu. I jesli jeszcze kiedykolwiek przyjdzie mi rodzic pojade nawet na 2 koniec Polski zeby dostac znieczulenie.
        • milamala Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 12:07
          Moj bol tez byl jakis jak ja to nazwalam kosmiczny, po prostu nie z tej ziemi, nie do przezycia. Ja nei bylam w stanie oddychac. A co dopiero jakies tam inne rzeczy, Dlatego za znieczulenie bede blogoslawic tego co je wymyslil i ta co mi je podala do konca mojego zycia. Tak jakby nagle wzieto mnie w piekla do raju. Nigdy wczesniej i nigdy potem nie bylam tak szczesliwa jak po zzo. Uratowalo moj porod i uchronilo mnie przed psychiatrykiem.
    • archeopteryx Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 12:40
      Jeszcze tak ku pokrzepieniu napiszę, że dla mnie znacznie gorszym przeżyciem niż ból porodowy (chociaż przypominam, że nie było mi dane dojść do skurczów partych, więc nie wiem jak by to było) była nieudana punkcja zatok. Punkcji zatok nie dam sobie zrobić za nic na świecie smile
    • tomelanka Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 13:19
      kazdy porod jest inny-jedna bedzie umierala a inna polozna obudzi na parte

      chcesz rodzic naturalnie to prosze bardzo ale mnie jakos bardziej niz horrorowe opowiesci o koszmarnych porodach "smiesza" porody naturalne w imie idei jaka ja jestm super bo urodze naturalnie i bez znieczulenia i bede sie czula jak prawdziwa matka polka cierpiaca
      moj porod byl dla mnie trauma choc nie jestem jakos wrazliwa specjalnie na bol-5 dni po terminie o 3 rano poszly wody, o 6.30 mialam 4 cm dopiero, moglam przybierac dowolne pozycje, chodzic pod prysznic, co z tego? przy okolo 6 cm zalecana pozycja byla pozycja pionowa (zeby dziecko schodzilo), a ja wtedy wlasnie najchetniej skulilabym sie i umarla, meza blagalam zeby zabral mnie do domu, przy tych 2-3 ostatnich centymetrach bol byl taki ze nie bylam w stanie 10 cm zgiac nog i usiasc na te wysoko pilke, w smie rodzilam 12 godzin i 50 minut z czego 10 minut bylo naprawde przyjemnych skurczy partych, masaz szyjki to naprawde byl masaz, przy tych okropnych rozwierajacych
      dziecko mialalo 4190 g, a ja hemoglobine 5,6! tydzie nie moglam dojsc do siebie, znieczulenia oczywiscie u nas nie ma, chetnie bym zaplacila, niestety nie bylo takiej opcji


      jak jeszcze kiedys zajde w ciaze to wyskocze przez okno predzej niz urodze naturalnie
    • murwa.kac Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 13:42
      kazdy porod jest inny.

      nie ma bata - natura zrobila wszystko tak, zeby sie udalo. bol jest do wytrzymania, nawet jesli nam sie wydaje, ze nie wink

      ja rodzilam naturalnie, bez znieczulenia z wyboru. pozycje moglam sama wybrac. o 7 rano zaczely sie skurcze, po 16 wyszlam z domu do szpitala, o 18 syn sie urodzil.
      bolalo, no bo trudno, zeby nie. kryzys byl i owszem. chlopa pogryzlam i siniaki mu porobilam, a jakze.
      ale nie bylo to "nie do wytrzymania". dalo sie, mozna.

      z perspektywy czasu mysle sobie, ze duzy wplyw mialo tez, ze ja kompletnie bezstresowo podeszlam do porodu. nie denerwowalam sie, nie panikowalam, nie lecialam przy pierwszym skurczu do szpitala (nawet zla bylam, ze to juz, bo mialam jeszcze pare spraw do zalatwienia przed wink i zamiast skurcze liczyc - jezdzilam po miescie i zalatwialam big_grin) wsluchalam sie w siebie i przebieglo jak po masle.

      i z obserwacji po kolezankach widze, ze z takim luzackim, spokojnym i wywazonym podejsciem zarowno do ciazy jak i do porodu dziewczyny maja bardzo dobre wspomnienia z porodu. te panikujace, latajace na usg co miesiac i bojace sie piardnac, bo dziecku zaszkodzi - fatalnie ten czas wspominaja i zawsze jest, ze never ever albo cc przy nastepnym.
      • dmuchawcelatawce Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 16:27
        Murwa pleciesz trzy po trzy para szesnascie. Bol jest przez jedna do wytrzymania a przez druga nie. Nie jest to chyba trudne do zrozumienia.

        Po drugie natura wcale nie zrobila tego tak zeby sie wszystko udalo. Jesli tak to skad te dzieci z zamartwicy, z powylamywanymi obojczykami i innymi. Moja przyjaciolka jest rehabilitantka w osrodku dla niepelnosprawnych dzieci przeszlo 50 rocent jej pacjentow to pacjenci po nieudanych porodach naturalnych. Zawsze od lat mi powtarza, jesli zajdzie w ciaze to nigdy nie urodzi naturalnie.
        • ichi51e2 Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 16:33
          Niestety pytanie brzmi - do jakiego stopnia byl to porod naturalny... i czy to nie byl jeden z tych porodow naturalnych ze slynnym juz lekarskim wyduszeniem...
          • madziab83 Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 17:14
            na pewno wszystkie te czynniki miały wpływ na to, że glówka mojego dziecka okazala się zbyt duża w stosunku do moich możliwości. Bo np., gdybym wybrała inny szpital lub chociażby inną położną to kanal rodny w cudowny sposób by mi się poszerzył (albo głowa dziecka zmniejszyła)

            We wszystkim należy zachować rozwagę, czasem może się zdarzyć niekompatybilność matki i dziecko, ale jest to wyjątkowa sytuacja i tak było w Twoim przypadku. Założę się, że położna przed porodem nie zmierzyła Cię ( służy do tego specjalny "cyrkiel" plus zwykły centymetr), zapewne mogła już wtedy orzec, że poród jest niemożliwy. Mnie położna mierzyła zarówno przed pierwszym jaki i przed drugim porodem, w obu przypadkach dowiedziałam się, że mogę spokojnie rodzić nawet bardzo duże dzieci, przy drugim porodzie mierząc mnie również oszacowała perfekcyjnie wagę dziecka ( z jej pomiarów wyszło między 33750 a 3850 z USG ledwo 3kg, synek miał 3805), dzięki czemu mogłam spokojnie podejść do porodu pośladkowego. Aha i nie wiem czemu to odebrałaś tak personalnie, pisałam ogólnie o koszmarnych opisach, z których wywnioskować można by, że poród to pomyłka natury, jeszcze raz powtórzę, że co do zasady, kobieta jest stworzona do rodzenia, a wyjątki potwierdzają tylko regułę. Zmedykalizowany poród zaburza jego prawidłowy przebieg, zwolennicy takiego podejścia odbierają kobietom wiarę we własne możliwości a czytanie koszmarnych opisów ciężkich porodów i wychwalanie cc może odebrać nie jednej kobiecie nadzieję na normalny poród. Nadmienię jeszcze, że nie jestem przeciwniczką zzo, sama nie zdecydowałam się przy pierwszym dziecku, ale zaznaczyłam, że w razie co mogę się rozmyślić, jak się rozmyśliłam to miałam już 7 cm i mój poród po godzinie się już skończył, przy drugim dziecku odmówiłam wiedząc, że mój poród będzie krótki i nie ma powodu bym brała zzo.
          • milamala Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 20:31
            Ja mialam porod naturalny z oksy, bo ta doskonala natura jakos zapomniala, ze po odejsciu wod plodowych warto rozpoczac skorcze. Trzy dni czekalam i nic, w koncu wyjasniono mi, ze dziecku moze grozic infekcja jak tak dalej pojdzie.
            Kiedys "lekarskich wyciskan" nie bylo, kobiety rodzily zgodnie z natura we wlasnych domach na wlasnych lozkach i wtedy to dopiero matki i dzieci na potege podczas porodow umieraly.
            Porod naturalny moze byc piekny, ale to nei znaczy, ze trzeba za wszelka cene trzymac klapki na oczach i wmawiac sobie, ze biale jest czarne a czarne jest biale. Moze byc rownie piekny jak i niebezpieczny.
            W Polsce odrazu wylewa sie dziecko z kapiela, albo interwencje medyczne na potege i bez sensu, albo zero interwencji medycznych i niewazne, ze akurat w danym momencie ta interwencja moze uratowac zycie. Trzeba zachowac umiar.
        • murwa.kac Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 08:59
          dmuchawcelatawce napisała:

          CytatBol jest przez jedna do wytrzymania a przez druga nie.

          jest do wytrzymania przez kazda. kropka.
          inna kwestia i osobnym tematem jest prog bolu kazdej kobiety. oczywiste, ze kazda ma inny smile

          CytatPo drugie natura wcale nie zrobila tego tak zeby sie wszystko udalo. Jesli tak to skad te dzieci z zamartwicy, z powylamywanymi obojczykami i innymi.

          zrobiła.
          co niektorych dziwi, ale komplikacje przy porodzie wynikaja z nadmiernej medykalizacji zarowno ciazy jak i porodu. stad wbrew pozorom tyle komplikacji i nieszczesliwych finalow.
          zmienia sie to dopiero od momentu wprowadzenia nowych standardow okoloporodowych: czynny udzial kobiety w porodzie, mozliwosc wyboru pozycji w jakiej rodzi, towarzystwo i opieka bliskiej osoby w trakcie porodu, jak najnizsza i najmniejsza ingerencja medyczna w naturalny przebieg porodu, niefarmakologiczne lagodzenie bolu, kontakt matki i dziecka zaraz po porodzie . ergo powrot do NATURALNEGO rodzenia, o ktorym mowa w watku.

          da sie naprawde smile tylko trzeba zaufac sobie smile
          • kondolyza Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 09:28
            murwa.kac napisała:


            > zrobiła.
            > co niektorych dziwi, ale komplikacje przy porodzie wynikaja z nadmiernej medyka
            > lizacji zarowno ciazy jak i porodu. stad wbrew pozorom tyle komplikacji i niesz
            > czesliwych finalow.
            > zmienia sie to dopiero od momentu wprowadzenia nowych standardow okoloporodowyc
            > h: czynny udzial kobiety w porodzie, mozliwosc wyboru pozycji w jakiej rodzi, t
            > owarzystwo i opieka bliskiej osoby w trakcie porodu, jak najnizsza i najmniejsz
            > a ingerencja medyczna w naturalny przebieg porodu, niefarmakologiczne lagodzeni
            > e bolu, kontakt matki i dziecka zaraz po porodzie . ergo powrot do NATURALNEGO
            > rodzenia, o ktorym mowa w watku.
            >
            > da sie naprawde smile tylko trzeba zaufac sobie smile
            >

            ja jednak nie zgodzę się z Tobą murwa.kac tylko przyznam rację dmuchawcelatawce.
            w czasach mojej babki porody były niezmedykalizowane, kobiety rodziły w spokoju, w swoich bezpiecznym otoczeniu, a pomagały im naprawdę doświadczone akuszerki które potrafiły cudownie pomóc i znały triki lepsze niż obecni położnicy z całym sztabem, ale mimo to wiele przypadków śmierci okołoporodowej zarówno matek jak i dzieci, o powikłaniach typu porażenie mózgowe, wyłamane obojczyki, zwichnięte łopatki czy biodra nie wspomnę... i takich przypadków tylko w naszej okolicy było całe mnóstwo i tylko z pokolenia mojej babki.
            jednak każdy musi przyznać rację że nie nic bezpieczniejszego dla dziecka jak cc, bez względu na to jak natura chciała to zrobić, a jak jej wyszło.
            • murwa.kac Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 09:47
              kondolyza napisała:

              Cytatjednak każdy musi przyznać rację że nie nic bezpieczniejszego dla dziecka jak cc, bez względu na to jak natura chciała to zrobić, a jak jej wyszło.

              czy ja wiem czy tak bezpieczniej?

              przeciez cala fizjologia porodu jest po cos zarowno dla matki jak i dla dziecka.
              skurcze dziecko trenuja. przejscie przez kanal rodny - kolonizacja bakteriami, konieczny przy tym wysilek - tez dziecko trenuje. wyrzuty hormonow podczas kolejnych faz porodow (okcytozyna, prolaktyna) tez dziecku sluza. nawet ten nasz nieszczesny przeklinany kryzys - przeciez chwile pozniej uwalnia sie adrenalina. dziecko dostajac ja od nas zwieksza swoja wole przezycia w pierwszych chwilach po narodzinach, kiedy znajduje sie w nowym dla siebie, de facto niesprzyjajacym srodowisku.

              nie zrozumcie mnie zle. nie zamieszam tu mieczem wojowac o wyzszosc sn nad cc. albo deprecjonowac zzo. to jest tylko i wylacznie wybor matki i jakiegokolwiek nie dokona - bedzie dobrze i nikomu nic do tego.
              w zadnym wypadku nie neguje tez cc ani nie umniejszam zlych przezyc innych kobiet zwizanych z porodem. rozumiem to. po prostu staram sie przedstawic i na wlasnym doswiadczeniu pokazac, ze ten porod naturalny to nie taki diabel straszny smile
              • katekate17 Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 10:32
                Tylko,że mało kobiet ma możliwość rodzić naprawdę naturalnie, większość porodów to tylko porody fizjologiczne z nazwy. Nie każdego stać na prywatną położną, na wybranie idealnego do rodzenia po ludzku szpitala. A najgorzej jest przy pierwszym porodzie sn kiedy kobieta nie zdaje sobie często sprawy z zagrożeń, wierząc święcie, że poród sn to najwspanialsze co ją i dziecko może spotkać. A po takim zmedykalizowanym "naturalnym" najczęściej już na całe życie ma dość rodzenia sn, chyba, że cudem wszystko pójdzie dobrze. W Polsce poród prawdziwie naturalny to niestety utopia i marzenie. Kobiety decydujące się na cc najczęściej nie robią tego ze strachu przed porodem(choć i takie znam), ale by zapewnić bezpieczeństwo dziecku.
                • murwa.kac Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 11:27
                  zdaje sobie sprawe, ze w wiekszosci szpitali to utopia.

                  niemniej - rodzilam "panstwowo", nie mialam swojej poloznej, tylka ta ktora byla akurat na dyzurze, zadnego ustawiania sie z lekarzem, grosza nie musialam za nic placic. i rodzilam naprawde "po ludzku" smile

                  wiem, ze to jaki personel sie trafi BARDZO determinuje przebieg i jakosc porodu. trafisz na wredna i fatalna polozna i caly plan fajnego porodu w leb. niesety uncertain
                  • katekate17 Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 12:36
                    Miałaś ogromne szczęście, że mogłaś urodzić w ten sposób(też bym tak chciała i gratuluję, naprawdę), niestety ja osobiście nie znam przypadku takiego fajnego produ. Szczerze.Owszem niektóre znajome rodziły szybko, sprawnie, ale to była kwestia ich predyspozycji, budowy, rodziły w godzinę do trzech i ani lekarz ani położna nie mieli zbyt wiele roboty. Za to wiele kobiet z mojego otoczenia poród sn kończyło cesarką i to z dużym ryzykiem niedotlenienia malucha.
            • tokoferolka Re: Chce rodzic naturalnie 23.03.12, 10:52
              kondolyza napisała:

              > ale mimo to wiele przypadków śmierci okołoporodowej zarówno matek j
              > ak i dzieci, o powikłaniach typu porażenie mózgowe, wyłamane obojczyki, zwichni
              > ęte łopatki czy biodra nie wspomnę... i takich przypadków tylko w naszej okolic
              > y było całe mnóstwo i tylko z pokolenia mojej babki.

              hmmm, przesada i bajki.

      • tomelanka Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 20:22
        prosze cie uncertain do porodu tez jechalam jak do spa bo nie wiedzialam co mnie czeka, nie czytalam strasznych opowiesci, nie trzeslam sie jak oszalala nad ta ciaza-do szpitala jechalam zaraz jak poszly wody bo bylam gbs plus i musialam dostawac antybiotyk i wcale nie mam milych wspomnien wrecz przeciwnie, a naprawde histeryczka nie jestem

        pewnie ze bol jest do wytrzymania bo jednak wszystkie zyjemy, ale naprawde czasem jest koszmarny i ma sie ochote umrzec
        • milamala Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 20:36
          Jak sie komus na zywca rece i nogi poucina i w pore krew zatamuje to tez przezyje, a ze wyladuje w wariatkowie bo bol mu odbierze rozum to juz mniej istotne.
          • tomelanka Re: Chce rodzic naturalnie 13.03.12, 11:48
            cos w tym rodzaju wink
            a chca to niech so rodza wink
        • tokoferolka Re: Chce rodzic naturalnie 23.03.12, 10:54
          No jak ktos jedzie do porodu jak do SPA to nic dziwnego że wspomina to jak koszmarsmile Poród boli, przy porodzie się nie odpoczywa, to jest bardzo bardzo ciężka praca.
    • 18_lipcowa1 Re: Chce rodzic naturalnie 12.03.12, 22:16
      Nie mam jakiegos bardzo wysokiego progu bolu (i nie chodzi mi o
      > to zeby sie potem chwalic "rodzilam w mekach 60h") ale po prostu wydaje mi sie
      > ze gdyby ten bol byl nie od wytrzymanie natura urzadzilaby to inaczej


      HAHAHAHHAHAA A TO DOBRE
      • tomelanka Re: Chce rodzic naturalnie 13.03.12, 11:50
        mam nadzieje ze ta userka co przesypia okres bedzie jednak miala lekki porod wink wiem wiem, miesiaczki moga byc bolesne wink
    • mozyna Re: Chce rodzic naturalnie 14.03.12, 20:11
      dwa porody naturalne
      pierwszy wywolywany, nie bolalo nic, mialam znieczulenie
      drugi samoistny, bez znieczulenia

      pierwszym bylam zachwycona...a po drugim?...
      ten drugi wspominam jako lepszy! smile

      skurcze naprawde do zniesienia (nie mialam pojecia, ze juz prawie czas na parcie, bo straszyli, ze pod koniec skurcze coraz silniejsze)
      byly w krotszych odstepach, ale natezenie bolu prawie to samo co na poczatku
      oddychalam podczas skurczu i liczylam w myslach do dziesieciu
      raz moje starsze dziecko wytracilo mnie z tego rytmu oddychania i liczenia i wtedy wydawalo mi sie, ze bol stal sie o wiele silniejszy

      przypuszczam wiec, ze spokoj, koncentracja i oddychanie naprawde spelniaja wazna role w przebiegu porodu

      przy pierwszym porodzie tlumy lekarzy
      przy drugim ja, maz i polozna (ona tylko przy ostatniej fazie porodu) - tego wlasnie potrzebowalam

    • mamolka1 Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 11:09
      Urodziłam czworo
      Wszystkie naturalnie, bez żadnych pomagaczy, przyspieszaczy.
      óstatnie pół roku temu , po dziewięciu latach przerwy.
      Albo bóle porodowe nie są takie straszne albo mam wysoki próg bólu - zęby potrafiły mnie bardziej boleć wink
      Wszystkie moje porody w sumie trwały ok 12 godzin
      • dmuchawcelatawce Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 11:42
        Twoje bole porodowe nie byly silne, a Ty to nie caly swait. Czy niektorym babom az tak na prawde trudno jest zrozumiec, ze one nie sa pepkiem swiata i to co czuja one to nei znaczy , ze maja czuc i inne kobiety. Zrozumienie tego chyba nie wymaga wielkiego wysilku intelektualnego.
        Twoje cztery porody trwaly 12 godzin, moj jeden 46. Widzisz delikatna roznice?
        Do poprzedniczki, koncetracja to niekoniecznie i nie zawsze przepustka do sukcesu, ja tez bylam skoncentrowana, obok mnie tylko maz, peilegniarka i polozna i nic to nei dalo.
        Jak ktos se chce rodzic bez znieczulenia, to niech rodzi, ale nie pisze glupot, ze a to bol porodowy nei boli itp. niech pisze, ze ja nie bolalo. To chyba nie trudne.
        • mamolka1 Re: Chce rodzic naturalnie 16.03.12, 19:56
          Słońce kochane a gdzie ja napisałam ,że poród nie boli? Skąd możesz wiedzieć czy moje bóle były silne czy nie - byłaś ze mną?
          Zwróć uwagę, że napisałam iż możliwe jest że mam wysoki próg bólu.
          Nigdy nigdzie nie twierdziłam, że znieczulenia są złe a dziewczyny je stosujące to panikary .
          Napisałam tylko jak to wyglądało u mnie - nikomu nie każę żeby robił to samo.
          Przykro mi ale nie mogę napisać , że poród to trauma nie do przejścia bez wspomagaczy/znieczulaczy bo moje doświadczenia są inne, nie kwestionuję jednak tego że ktoś może mieć inne doświadczenia.
          Na przyszłość proponuję trochę bardziej zwracać uwagę na sposób pisania - wyzywanie kogoś od głupich bab tylko dlatego, że mają inne doświadczenia jest nie na miejscu smile
          pozdrawiam
          • kondolyza Re: Chce rodzic naturalnie 16.03.12, 21:06
            mamolka, nie przejmuj się. ten jad pod Twoim adresem to wynik zazdrości że miałaś lepiejsmile
            i teraz je szlag trafia, bo ktoś rodził krócej...
            masakra jakaś...
            • dmuchawcelatawce kondoluzo 16.03.12, 21:21
              Kondolyzo, moja ty niezazdrosna forumowiczko, pragne Cie jeszcze bardziej zmartwic, moj porod trwal 46 godzin ... bez bolesnych skurczow. Tak mi przykro, ze Ci zmartwilam.
              Ale pociesze Cie troszke. Gdy dano mi oksy to w mig mnie tak zabolalo, ze musialam dostac znieczulenie. I juz mnie wiecej nic nie bolalo i urodzilam bez grama bolesnego skurczu, dobrze pamietajac w pelni swaidomie bez ogluszenia mniejszym czy wiekszym bolem ten piekny moment mojego zycia.
              A teraz "zazdroszcze" wszsytkim nawiedzonym milosciczkom boli porodowych, o jakze bym chciala tak samo jak wy walczyc oddechem, wizualizacja tudziez masazem z bolem. To musi byc takie eksytujace jak boli, zwija mnie zazdrosc. Bol musi byc taki piekny. Boleje, ze doswaidczylam go tak krotko. Zaluje, ze pozwolilam sobie ten cudowny moment ogluszajacego bolu odebrac. Pewnie mnei tez uczynilby lepsza matka.
              • murwa.kac @dmuchawcelatawce 16.03.12, 21:28
                zmien dilera, albo bierz pół.
                • dmuchawcelatawce Re: @dmuchawcelatawce 16.03.12, 21:43
                  i vice versa
          • dmuchawcelatawce Re: Chce rodzic naturalnie 16.03.12, 21:09
            Nie na miejscu po pierwsze jest imputowac komus rzeczy, ktorych nie napisal. A gdziez to ja Ci napisalam, ze jestes "glupia baba". Rada bym byla sie dowiedziec.
            A kto w ogole pisal o tym, ze znieczulenie jest zle a dziewczyny je stosujace to panikary. Chyba i sie cos niexle pokrecilo.
            Pozdrawiam
        • tokoferolka Re: Chce rodzic naturalnie 23.03.12, 11:00
          ale o co ci chodzi dmuchawce latawce. Zazdrościsz czy co? Dlaczego nazywasz inne kobietry babami. Nikt Ci nie każe rodzic naturalnie, dlaczego naskakujesz na kobiety które opisują przezycia ze swojego porodu naturalnego, które sa z tego porodu zadowolone. Idź popij melisę czy jak. Ty też to nie cały świat
    • arya82 Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 11:47
      Przygotowuję się do pierwszego porodu. Nigdy nawet nie rozważałam opcji bez znieczulenia, jestem z tych osób, które uważają, że jeśli jest możliwość złagodzenia bólu, to czemu z tego nie skorzystać i cieszyć się chwilą może troche pełniej. Mieszkam w UK i tu już wogóle epidural jest przyjacielem większości rodzących.

      Natomiast życie troche zweryfikowało moje plany, i najprawdopodobniej przyjdze mi rodzić całkowicie naturalnie. W pierwszej chwili trochę się przestraszyłam, bo co innego móc wybrać sposób porodu, czy w chwili kryzysu mieć różne opcje dostępne, a co innego mieć te opcje mocno ograniczone. Jednak szybko postarałam się przeżucić na myślenie pozytywne. Czytam teraz wiele o naturalnych sposobach łagodzenia bólu, relaksacji, czy po prostu nie panikowania w czasie porodu. Teraz nawet w sumie cieszę się na myśl, że bez ZZO będe miała możliwość rodzenia w wodzie. No i nawet już nie przerażają mnie te koszmarne historie o poporodowej traumie i scenach z horroru . Równie wiele a może i więcej przypadków zapoznałam, gdy kobiety całkiem miło wspominaja swoje naturalne porody - i jak zauważyłam, najczęściej jest tak, że osby o złych wspomnieniach były dość negatywnie nastawione już przed porodem. Oczywiście ból jest i będzie zawsze, ale i na to można się przygotować myślę. Z okropnie bolesnymi okresami, które uniemożliwiały mi wręcz poruszanie się w pierwszych godzinach, mimo leków przeciwbólowych, też w końcu sobie w zadowalającym stopniu poradziłam, starając się zrelaksować i myśląc pozytywnie. Także na to stawiam i nie zaprzątam sobie głowy już bzdurami, przedewszystkim z niecierpliwością czekam na dzidziusia, a porodem przestałam się stresować.

      Często sobie myśle, że każdy mieszkaniec tej Ziemi był przez kogoś urodzony, do niedawna jeszcze kobiety tak czy siak nie mogły nawet śnić o znieczuleniach, porodach w wodzie, czy nawet porodach z partnerem itp, a tu wciąż i wciąż nas przybywa, więc nie może być aż tak źle wink
      • milamala Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 13:03
        Nigdy nigdzie nie wyczytalam, ze jest az tak zle. Sama przygotowywalam sie do w pelni naturalnego porodu, majac nadzieje nieskorzystania z zzo, balam sie skutkow ubocznych. Szkola rodzenia, techniki oddychania, wspanialy szpital i w nim atmosfera, aparat TENS na naturalna walke z bolem, pelne pozytywne nastawienie itp.
        Po trzech dniach od odejscia wod nie bylo jeszcze nawett mowy o samoistnej akcji skurczowej, oksy, bol taki ze nie bylam w stanie oddychac a co dopiero jakies tam techniki stosowac, i znieczulenie, ktore bylo wybawieniem dla mnie i mojego porodu. Bez zzo nie bylabym w stanie urodzic, bol odebral mi zdolnosc samodzielnego oddychania, na co pewnie i wplyw miala moja astma. W kazdym razie chce powiedziec, ze pozytywne myslenie pewnei wiele moze pomoc, ale nie zawsze.
        Dzieki zzo wspaniale wspominam swoj porod, od znieczulenia w pelni w nim uczestniczylam, pamietam wszsytko, dzieki temy mam nei tylko mile ale w ogole mam wspomnienia, ktorych nei przycmil dziki bol.
        Czego i innym zycze. Dodaja, ze opcja zzo zawsze jest mile widziana. Nigdy bym sobie nei darowala gdyby tej opcji nie bylo.
        • arya82 Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 13:50
          > i znieczulenie, ktore bylo wybawieniem dla mnie i mojeg
          > o porodu. Bez zzo nie bylabym w stanie urodzic, bol odebral mi zdolnosc samodzi
          > elnego oddychania, na co pewnie i wplyw miala moja astma. W kazdym razie chce p
          > owiedziec, ze pozytywne myslenie pewnei wiele moze pomoc, ale nie zawsze.

          Uwierz, tez chętnie skorzystałabym ze znieczulenia, ale ze wzgledow medycznych nie będzie to mi dane raczej. Także ja nie mam wyjścia, jeśli spotka mnie taki ból jak Ciebie, to musze sie jakoś "ratować" inaczej. W takiej sytuacji to naprawde nie miało by dla mnie sensu stresować się do samego porodu i pozytywne myslenie to jedyne co mi pozostaje. Po prostu co będzie to będzie i tego nie zmienie w rzaden sposob.
    • kotkowa Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 13:03
      Ból jest do wytrzymania, naprawdę smile trzeba się tylko psychicznie przygotować, że tak ma być, że to naturalne, że każdy skurcz trzeba przetrzymać i każdy przybliża Cię do końca.
      Ja się nasłuchałam w szkole rodzenia o dolarganie i nie chciałam go brać przy porodzie, o zzo w ogóle nie myślałam, bo nie dają na zawołanie. Rodzić zaczęłam naturalnie, przez kilka godzin skurcze były zupełnie znośne, tzn. bolały, ale wyobrażałam sobie, że to dopiero początek, że będzie bolało znacznie bardziej i jakoś je przetrzymywałam. Akurat mi w trakcie skurczu pomagało jednak położenie się na łóżku porodowym, w różnych pozycjach, na boku itd, regulowałam oparcie, z całej siły trzymałam barierkę, po chwili skurcz puszczał. 3 razy proponowano mi dolargan, a ja nie chciałam, bo naprawdę to wytrzymywałam. Przyszła do mnie jedna studentka położnictwa, czy jutro pomogę jej w ankiecie o naturalnych metodach radzenia sobie z bólem, bo widzi, że nie biorę znieczulenia i oczywiście się zgodziłam. Lekarz i położna kilka razy pytali zdziwieni, czemu nie biorę dolarganu, ja się dziwiłam, czemu mnie namawiają, skoro daję radę. Lekarz przyszedł mnie zbadać, miałam już rozwarcie na 8cm - byłam w szoku i bardzo zadowolona, że minął słynny kryzys 7 cm, niezauważenie, ja myślałam, że rozwarcie dopiero się rozkręca, że całe piekło dopiero przede mną, a tu położna orzekła, że właściwie to już rodzimy, zaczęła szykować stanowisko dla dziecka itd.
      Niestety na 8cm akcja stanęła i potem zaczęła się inna bajka, okazało się, że mały ma ułożenie potylicowe tylne, nie wstawia się prawidłowo, napiera główką na kręgosłup, więc zaczęły się potworne bóle krzyżowe, to ułożenie to już jest medyczne wskazanie do zzo i mieli mi je podać, wtedy za namową lekarza i męża zgodziłam się też na dolargan, ale jak mówię - te bóle to jest inna bajka, one przy tym położeniu są bez porównania większe niż normalnie. ZZO mi nie podali w końcu, bo ordynator zalecił cc - stwierdził nie tylko potylicowe tylne, ale też wierzchołkowe - to jest nie do urodzenia.
      Dziś planuję drugie dziecko i bez wahania mówię, że chcę rodzić sn, jeśli tylko się da i nie będę brała znieczulenia, bo ten ból - dopóki poród przebiegał normalnie - był do zniesienia, a każde znieczulenie ma skutki uboczne - po dolarganie mój synek był bardzo ospały, miał problemy ze ssaniem, przysypiał ciągle przy piersi, słabo ssał itd.
      • koffetka Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 13:18
        Nie zawsze jest tak jak się chce i zaplanuje. Chciałam rodzić naturalnie bez znieczulenia. Niestety córka spóźniała z przyjściem na świat o 5 dni, a nadciśnienie tętnicze mi rosło, więc lekarze zdecydowali o zakończeniu ciąży i wywołaniu porodu z oxytocyną. Oxy zadziałała po godzinie z siła tsunami. Po 2,5 godziny porodu przy 4 cm rozwarcia skurcze stały się bardzo silne i nie czułam między nimi przerw. Zdecydowałam się na ZZO ... i to było moje wybawienie. Od tego momentu mogę powiedzieć, że rodziłam po ludzku. Rozmawiałam z mężem i spokojnie czekałam na skurcze parte. Parte przyszły po kolejnych 3 godzinach, bolało, ale do zniesienia. Po 5 parciach urodziłam moją córeczkę. Za 4 miesięce czeka mnie kolejny poród, napewno będę próbowała SN, ale nie upieram się że ma być super naturalnie. Jeżeli uda mi się urodzić bez oksytocyny to spróbuję rodzić bez znieczulenia. Jeżeli nie dam rady poproszę o ZZO. Nie chcę żeby mój poród był drogą przez mękę. Wiem, że ZZO 6 lat temu pomogło mi zachować siłę i świadomość do samego końca.
      • milamala Re: Chce rodzic naturalnie 15.03.12, 17:59
        Kotkowa czy to az tak trudne zeby zrozumiec, ze ludzie maja rozne odczucia bolu. I Twoj bol byl do wytrzymania a innej nie.
        • kotkowa Re: Chce rodzic naturalnie 16.03.12, 11:45
          Tak, rozumiem, ze sa rozne odczucia bolu, ale autorka pyta wlasnie o indywidualne nasze odczucia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka