Dodaj do ulubionych

Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona...

26.03.12, 20:55
Czy to z mojej strony wredne i niewdzieczne? Czy Bog mnie nie ukarze za to, ze nie potrafie sie cieszyc z dzidziusia, ktory jest zdrowy, ma wszystkie raczki, nozki i organy na swoim miejscu, tylko dlatego ze jest chlopczykiem..? Mam juz 3letniego synka, ktorego kocham ponad wszystko ale tym razem jednak.. tak bardzo pragnelam coreczki, czy to glupie?
Obserwuj wątek
    • majowa_lamia Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:11
      tak, to głupie i podłe
      nie, Bóg Cię nie ukarze - ma ważniejsze sprawy na głowie

      i nie Ty pierwsza nie ostatnia
      • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:17
        uwierz mi ze czuje sie podle.. Powinnam sie cieszyc, ze dzidzia ma sie dobrze a ja.. gdy lekarz pokazal nam na ekranie siusiaka malo sie nie rozplakalam... z rozpaczy...
    • chyba.ze Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:29
      > dzidziusia, ktory jest zdrowy,

      To okaże się dopiero PO porodzie.

      tak bardz
      > o pragnelam coreczki, czy to glupie?

      Mało, że głupie ale i niedojrzałe.

      Następna będzie córeczka. Albo i nie.
      • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:34
        trzeciego dziecka juz nie planujemy, wiec pozostaje mi sie pogodzic z tym ze bede miala dwoch synkow...
        A dlaczego pragnienie coreczki jest niedojrzale?
        • chyba.ze Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:37
          > A dlaczego pragnienie coreczki jest niedojrzale?

          Ponieważ decydując się na ciążę przygotowujesz się na przyjęcie DZIECKA.
          Wybierać to sobie możesz w sklepie z lalkami.
    • hermenegilda_zenia Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:47
      O to, to. Trzeba było sobie kupić pieska, bo w tym przypadku można wybrać czy chłopczyk czy dziewczynka. Dziecko sobie robiłaś do kompletu czy z potrzeby posiadania jeszcze jednej istoty do kochania?
      • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:54
        czy wy dziewczyny naprawde jestescie takie swiete? Odkad pamietam zawsze marzylam o corce. Dzis moje marzenie leglo w gruzach.. Nie bede rozpaczac i juz sie z tym pogodzilam, ale chcialam sie wygadac i podzielic moimi myslami. Nie wierze ze jestem jedna matka na swiecie, ktora sie zawiodla dowiadujac sie o plci dziecka. A co do uszczypliwych komentarzy, to mam nadzieje ze sobie ulzylyscie. Czasami to az mi sie przykro robi jak czytam wredne komentarze (skierowane nie tylko do mnie) i mam ochote wiecej na to forum nie wchodzic. Skad ten jad u was kobiety?
        • chyba.ze Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 22:07
          Odkad pamietam zawsze marzyl
          > am o corce

          Mnie się swego czasu marzył Brad Pitt

          > Dzis moje marzenie leglo w gruzach.

          ... tak właśnie pomyślałam w dniu ślubu big_grin

          Bierz od losu to co dla Ciebie ma, chyba że chcesz być wiecznie zgorzkniała i nieszczęśliwa.
          • misiazutrechtu do chyba.ze 30.03.12, 15:00
            Nawet nie zareagowalam na twojego posta, bo stwierdzialm ze nie warto, (marzenie o Brad Pitt- bez komentarza) ale tak dla Twojej informacji: nie jestem absolutnie zgorzkniala ani nieszczesliwa wrecz odwrotnie: jestem osoba bardzo pozytywnie nastawiona do swiata i uwazam sie za szczesciare: mam kochajacego meza, z ktorym jestem juz 12 lat, mam cudownego synka, piekny dom, rodzine, wlasna firme i spodziewam sie drugiego malenstwa, ktore zdrowo rosnie w miom brzuchu. Jestem poza tym praktykujaca katoliczka i zawierzam Bogu swoje radosci i smutki. Moja potrzeba wygadania sie o moim poczuciu zawodu na tym forum wynika moze tez z tego, ze nie chcialam tego mowic glosno, bo jak pewnie wiekszosc kobiet troche mi za te mysli wstyd. Ale jestem tylko niedoskonalym stworzeniem Bozym i mam prawo do bledow. Dzieciatko w moim brzuchu kocham rownie mocno teraz z wiedza, ze jest to chlopiec jak zanim sie o tym dowiedzialam, na prawde. Musialam sie tylko chwilke oswoic z ta wiadomoscia, bo za bardzo wmawialam sobie ze bede miala corke. Ot co.
            • 2-aleksandra1981 Prawda 01.04.12, 16:52
              A ja Cię rozumiem. Też jestem katoliczką i moje kolejne dziecko przyjełam z lekkim szokiem, tj zaskoczeniem. Po najstarszej córce, gdy byłam znowu szybko w ciąży byłam przerażona, bo córa bardzo chorowała i czułam że sobie nie poradę, miałam bardzo mieszane uczucia, też i takie że nie chce tego dziecka... potem poroniłam i bardzo sobie wyrzucałam jak mogłam tak mysleć. A rożne uczucia i myśli to jest bardzo ludzkie. Po dłuższym czasie znowu byłam w ciąży i znowu wolałam córkę, bo już byłam obezanana, a i ona taka spokojna, a fececi to chodzące testosterony. No i urodził się syn i szybko odrazu bardzo go pokochałam. To są nasze oczekiwania poprostu, ale plan Boży jest inny i takie sytuacje pokazują że tylko on jest Panem i od niego wszystko zależy, kiedy się urodzimy, kiedy umieramy.
            • papryczka.chili Re: do chyba.ze 10.04.12, 07:07
              e tam nie przejmuj się ja zaszłam w 2 ciązę mąz marzył o synu wyszła córeczka. Ja tez chcialam aby moja córka miała brata ale ma siostre i wszyscy ją kochamy do szaleństwasmile

              dla mnie płec nie jest az tak istotna wazne by dziecko było zdrowe i szczęśliwe ..
              ja np zawsze chciałam mieć siostre ale niestety mam przygłupiego brata z ktorym do tej pory nie idzie sie dogadać. Masz synów oni kiedyś będą mieć żony a Ty moze fajną synową co będziesz plotkowac i chodzić na zakupywink
        • hula-gula36 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 30.03.12, 12:44
          Nie jestes jedyna !!! U mnie troche bylo inaczej, bo ja w pierwszej ciazy chyba okazalam sie niedojrzala, bardzo chcialam miec syna. Ale nie rozpaczalam z powodu braku siusiaka, szybko zaczelam sie cieszyc z dziewczynki. I Ty tez bedziesz z drugiego synka. Przydrugiej ciazy juz po rpsotu wiedzielismy, ze bedzie kolejna corka, ot tak, czulismy to i nie bylo rozczarowania. I tlumacz sobie w taki sam sposob, w jaki tlumaczylam sobie ja, mam jedna sliczna, madra, udana coreczke, wiec pragne kolejnego takiego dziecka. Mam dwie krolewny i jestem szczesliwa. Gdybym miala dwoch synow tez bym byla.
          Marzy mi sie maly lobuziak, ale jesli bede miec trzy corki, tez bedzie cudownie. Maz zartuje, ze jak bedziemy miec wszystkie okres w tym samym czasie to mu sie raz w miesiacu tygodniowy wyjazd na ryby nalezy big_grin
          Bedzie dobrze, teraz masz rozne mysli i nie daj sobie wmowic, ze jestes egoistka. Jest masa badan potwierdzajacych, ze wiekszosc kobiet marzy o dziecku konkretnej plci. Przytulisz, pokochasz i bedziesz szczesliwa a pragnienie corki byc moze sie zagluszy, moze wroci z echem za kilka lat, zobaczysz co zycie przyniesie.
    • malgosiek2 Przeczytaj-polecam, podobny wątek........ 26.03.12, 21:52
      forum.gazeta.pl/forum/w,586,125707859,125707859,plec_dziecka_problem_dla_matki_.html
    • magottka85 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:53
      misiazutrechtu napisała:
      > Mam juz
      > 3letniego synka, ktorego kocham ponad wszystko ale tym razem jednak.. tak bardz
      > o pragnelam coreczki, czy to glupie?

      Tak, to głupie - chciałaś wiedzieć, więc takich odpowiedzi się spodziewaj. Ale powiedzmy, że w ciąży masz prawo do takich głupstw wink Jeśli z Twoją głową wszystko ok, to wcześniej czy później pokochasz to dziecko, docenisz, że jest zdrowe i tylko to się będzie liczyć.

      P.S. Chciałabym mieć taki problem jak Ty... Niestety właśnie straciłam swoje dzieciątko sad
      • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 21:59
        Dzieki magottka wink Jasne, ze juz kocham to malenstwo.. Nigdy nie bede miala za zle mojemu synkowi, ze nie jest dziewczynka..! Raczej mam pretensje do meza, ze zle strzelal wink) Ale tak na serio, to po prostu jest mi troche zal... A tobie bardzo wspolczuje i wierze ze i Tobie sie uda i wkrotce zostaniesz mama! Tego ci zycze!
        • kondolyza Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 22:16
          masakra jakaś.... jak tak można?
    • ni24 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 22:23
      mysle ze na obecna chwile to nie jest ani glupie ani nie wredne czy niewdzieczne...mialas pewne pragnienia ktore sie nie spelnily masz prawo czuc zal... jestem przekonana ze za jakis czas ci to minie, moze rzeczywiscie pomoze ci ten watek wklejony klk postow wyzej.
      Wydaje mi sie ze kazda kobieta ma takie ciche"marzenia"dotyczace corki i nie ma w tym nic niepoprawnego.
      ps.jestem prawie pewna ze opie...a cie matki ktore maja corki i nie sa w stanie zrozumiec twojego "problemu" ale jestem tez prawie pewna ze za jakis czas opiszesz nam jak bardzo kochasz swojego synka i jak jestes wdzieczna ze go maszsmile
      • kasiak37 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 22:29
        ja bardzo chcialam synka,imie bylo wybrane a w 36 tc okazalo sie ze coreczka.Teraz ma 5 lat i nie zamienilabym jej na zadnego chlopcasmile
        I u Ciebie bedzie podobnie tylko ze odwrotniesmile
        • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 22:40
          Dzieki ni24 i kasiak, ze "po ludzku" podchodzicie do sprawy. Ja naprawde nie jestem zadna wyrodna matka i juz bardzo kocham moje malenstwo rosnace w moim brzuchu. Kocham je od momentu zobaczenia 2 kresek. Mysle, ze za bardzo zagalopowalam sie w mysleniu, ze bede miala coreczke, i stad ten zawod. Moj synek cieszy sie, ze bedzie mial braciszka i maz tez zadowolony i dumny.. Nie ma zadnej tragedii. Po prostu musze sie troche oswoic z ta nowa wiedza..
          • croton Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 23:00
            misiuzutrechtu, nie obrażę cię i nie pogrążę jak inne superidealne mamy
            Jesteś nie tylko matką ,jestes przede wszystkim CZŁOWIEKIEM,który ma prawo mieć marzenia,plany itp nie zawsze nam sie uda je zrealizować i ot, problem gotowy a teraz zadręczasz się ,chłopaki:
            -będą razem bawić się bakuganami i innym męskim dziadostwem
            -nie musisz dokupować wielu nowych ciuchów
            -młodszy na pewno bedzie wolał brata niz siostrę ,założę się
            przejdzie CI
            • 2szklana.pogoda Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 23:16
              Dziewczyno! Nie rozumiem dlaczego większość kobiet napadło na Ciebie nazywając Twoje pragnienie córki niedojrzałością, głupotą i jak tam jeszcze. Nie ma nic złego w tym, że pragnęłaś córki i zupełnie naturalne jest, że wiadomość o drugim synku spowodowała jakiś mały żal. To nie ma nic w spólnego z miłością do tego dziecka, bo będziesz go kochać tak samo bardzo jak pierwszego synka i z czasem nie będziesz sobie umiała wyobrazić, że mogłoby go nie być albo że miałby być dziewczynką. W ogóle się nie przejmuj tymi oceniającymi i napastliwymi komentarzami. Masz prawo do takich emocji jakie przeżywasz i już. Z czasem wszystko Ci się w głowie poukłada i będzie super. smile
              • hermenegilda_zenia Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 00:59
                Warto czytać ze zrozumieniem, niedojrzałość i głupota to komentarz absolutnie na miejscu, jeżeli ktoś pisze, że po usłyszeniu jakiej płci będzie dziecko mamusia in spe miała zamiar "płakać.... z rozpaczy". Rozpacz a malutki żal, jak to nazwałaś, dzielą lata świetlne.
                • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 15:22
                  z ta rozpacza to oczywiscie przesadzilam... Po prostu czulam sie zawiedziona..
          • askastar Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 22:51
            hej,
            u mnie tak samo- prawie do konca nie bylo wiadomo kto sie urodzi....mam corke...nie oddalabym jej za milion chlopakow-bo ona w sumie chlopczyca straszna jest
            ale...chce miec jeszcze chlopca,wiec rozumiem Cie
    • asta79 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 23:12
      A ja mam dwóch chłopców i jest wspaniale! smile
      Nie wykluczmy trzeciego maluszka i jest mi obojętne, czy będzie synek czy córeczka. Dla mnie może być trzech muszkieterów smile

      Nie piętnowałabym autorki wątku, ale przyznam szczerze, że ja nie rozumiem i nigdy nie rozumiałam tej chęci posiadania danej płci. Matko, co to za różnica?! To jest tak wielka miłość, że płeć nie ma znaczenia. Żadnego!
      • aneta79_1979 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 26.03.12, 23:25
        ja ja napiszę tak: najstarsza Córa, drugie-do dnia porodu również Dziurka potem okazało sie że chłopak, potem Maleństwa utracona i kolejny cud, w 23 tyg lekarz stwierdził jajka-miałam nadzieję na Córę, pojawiło się ukłucie żalu, na każdym kolejnym USG Daniel udowadniał co ma między nogami i na żadną Dziewczynkę bym go nie zamieniła...taka natura Matki, pewnie już ubierałaś Maleństwo w sukieneczki i czesałaś kitki, miałaś marzenia, ale to nie jest głupie-to jest po prostu ludzkie kochasz Synka i tyle, a co do trzeciego się nie zarzekajwink niektórym apetyt rośnie w miarę jedzenia. Powodzenia
        PS. Koleżanka z pracy powiedziała-mając 2 synów-że jakby miała gwarancję że 3 będzie Córcia to by spróbowałasmile i co jest złą Matką??? nie, ma marzenia o sukienkach
        • yvona73pol Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 04:38
          Wiesz, jak sie nakrecilas, to pewnie jestes zawiedziona. To ludzkie, mysle. Ja sie wkrecilam, bo chcialam mamie przyjemnosc zrobic wink ma 3 wnukow, marzy o wnusi big_grin
          Ale jakos przez skore czulam, ze sobie wmawiam. Ciutke zawiedziona bylam zaraz po usg, po czesci chcialo mi sie tez z siebie smiac, a w tle mialam stracha, jak ja to powiem mamie wink wink
          No i fajnie byloby miec corcie, tak sadze.
          Ale zaraz znalazlam kupe pozytywow, chlopaki beda miec super kontakt ze soba, mam caly komplet ciuchow, wiem co i jak wink
    • z_oe Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 06:52
      Mam synka-6 lat, dwie ciaze stracilam w 8 miesiacu, 2 coreczki pochowalam, nosze pod sercem synka i poplakalam sie z radosci,ze jest...ze zyje i ma sie poki co dobrze.
      Jak juz jedna na forum napisala-nie prowadzimy hodowli krolikow,by je pozniej parowac,ale rodzimy dzieci...niech zdrowo rosnie to Twoje malenstwo i ciesz sie,ze jestsmile
    • archeopteryx Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 10:02
      Ja miałam nadzieję, że urodzę drugą córeczkę, a jednak będę mieć synka. Wiadomo-najważniejsze żeby urodził się cały i zdrowy, ale czasem mam wątpliwości czy odnajdę się w roli matki chłopca. Może to głupie, niedojrzałe, egoistyczne itp., ale tak już mam. Nie przejmuj się misiazutrechtu! Mnóstwo kobiet miewa podobne odczucia smile
    • effie1980 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 11:37
      Bez przesady dziewczyny, w ciazy jest wiele nieracjonalnych odczuc i nie ma co nawzajem opierzac. Jasne, ze jak sie ma wieksze klopoty, to ten problem wydaje sie glupi, ale dla niektorych osob plec ma znaczenie.
      Misiazutrechtu, minie Ci. Przyzwyczaisz sie do mysli, ze masz co masz i bedziesz kochac tak jak poprzednie, a na razie pozwol sobie na rozczarowanie i sie nie daj wpedzic w poczucie winy.
      • oregano29 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 11:54
        Najważniejsze, że zdrowe dzieciątko. To pierwsze odczucia. Jak już oswoisz się z myślą, że masz z brzuszku chłopca, to będziesz się uśmiechała na samą myśl. Ja też nastawiałam się na dziewczynkę, popłakałam się, jak lekarz powiedział mi, ze będzie chłopiec. Po 30 minutach pokochałam go jeszcze bardziej i nie zamieniłabym swojego małego łobuziaka na tuzin słodkich dziewuszek. A starszy synuś na pewno świetnie sprawdzi się w roli brata- nie będzie musiał bawić się lalkami z siostrą i co najważniejsze, mogą dzielić razem pokój smile
        • aniulka8503 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 12:16
          Przeżyłam taki sam szok w lutym...byłam od początku nastawiona na córcię, zwłaszcza że już jest synuś...
          Objawy (według tego co ludzie mówią) wskazywały na dziewczynkę...w 16 tyg. lekarka powiedziała "chyba dziewczynka"...jednak w 22 tyg. lekarz (inny) powiedział, że chłopak...tzn. zaznaczył, że to może być pępowina, ale jakoś bez przekonania to mówił...łzy mi leciały...i właśnie najgorsze było to, że to były łzy rozpaczy a nie szczęścia...nie wspomnę o mężu, bo też chciał córcię...również na trzecie dziecko na 99% nie wierzę...Trwało to kilka dni...chociaż jak mój 4-latek po usg powiedział: "mama mówiłem ci że będę miał brata" to mi tak serce zmiękczył, że brak słów...
          Jednak teraz już się do tej myśli przyzwyczaiłam...cieszę się, że maluszek jest zdrowy i chociaż już nie mówię "moja księżniczka" do brzusia a raczej "mój królewicz" to już wszystko jest ok smile
          Jest wiele plusów posiadania facetów w domku...u nas akurat np. początkowo nie będę musiała rezygnować z sypialni, bo chłopaki będą mieli wspólny pokój...zabawkami będą mogli się dzielić, w ciążę żaden nie zajdzie (chociaż tutaj można polemizować), będą mogli razem grać w piłkę...i z tego co mi koleżanki z córeczkami i chłopcami mówią, wychowanie chłopca jest chyba łatwiejsze...na pewno masz coś po synku, chłopcy bywają (choć to też nie zawsze) bardziej grzeczni...i najważniejsze - to Ty będziesz jedyną kobietą w domu...taką księżniczką smile
          Oczywiście są też minusy, ale o tym narazie nie myślę smile
    • iwa-r75 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 12:48
      Ja uważam podobnie jak Kasiakk37. Też chciałam mieć córcie i jest syn ( ma już 8 lat) i nie wyobrażam sobie żeby był dziewuszką. Jeszcze nie wiem co będę miała. Na poczatku miałam przeczucie, że drugi też bedzie syn ( choć chciałam córkę) i pogodziłam się z tym, ale lekarz stwierdził, "że są szanse na dziewczynkę" więc już nic nie wiem. Nie jest ważne co się urodzi czy chłopak czy dziewczynka pokochasz malucha tak bardzo, że potem nie będziesz mogła sobie wyobrazić, że mógłby być innej płci. To że masz takie a nie inne odczucia to minie. Ja też czasami myślę o jakiś głupich rzeczach i nie uważam to za najgorsze przestępsto. Trochę potem mi głupio mam moralniaka. Złe myśli trzeba przeganiać. trzymaj sie i trochę więcej optymizmu.
    • aretahebanowska Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 13:32
      Oj tam, oj tam! Chodzi o to, żeby minusy nie przesłoniły nam plusów. Pomyśl sobie, że logistycznie będzie dużo łatwiej - ciuchy, zabawki - wszystko jest. Już wiesz jak się "obsługuje" chłopców. Mała różnica wieku daje nadzieję, że będą się razem bawić, a wierz mi, w pewnym momencie to bardzo ułatwia życie. Mam dwóch synów (2 lata różnicy), są bardzo ze sobą zżyci, choć oczywiście konflikty też bywają. Co prawda teraz trafiła nam się dziewczynka, ale to już zupełnie inna historia. Zawsze można spróbować jeszcze raz wink.
      • misiazutrechtu Dzieki kobiety! 27.03.12, 14:43
        Widze, ze na szczescie nie jestem sama. Tak tez z reszta przypuszczalam wink Kazda z nas (lub prawie kazda) ma jakies preferencje co do plci dzieci.. Tylko moze nie kazda sie do tego przyzna.. Dopiero dzis rano jak sie obudzilam pozwolilam sobie na kilka lez zalu, ale potem wzielam sie w garsc. Bedzie synek i tyle. Nie mam na to zadnego wplywu, wiec nie ma co narzekac. Plusy oczywiscie sa: mam mnostwo ubranek i zabawek typowo chlopiecych po pierwszym no i maly sie cieszy ze bedzie mial braciszka. Moze kiedys razem beda grac w pilke lub inne typowo meskie sporty.. Tata zadowolony, bo wczoraj przyznal mi sie ze dziwnie by mu bylo przewijac coreczke, bo to dziewczynka i ma inne narzady. Pewnie by sie z czasem przyzwyczail, ale przynajmniej on ma powody do radochy, bo juz wie jak sie obchodzic z chlopcami. I tak mam kupe szczescia, ze maz mi duzo pomaga przy dziecku i na pewno bedzie tez przy drugim... Co do trzeciego to watpie, zebysmy sie jeszcze zdecydowali, bo juz tez nie jestesmy tacy mlodzi (ja mam 32 a maz 37 lat) no i jakos nie wyobrazam sobie takiej gromadki.. Jak tu dac rade?? Z jednym juz mam czasem pelne rece roboty i martwie sie jak to bedzie z dodatkowym bobaskiem.. O trzecim nie wspomne.. No ale pozyjemy zobaczymy.. Maz sie smieje ze jak wygramy w totka to sie zdecydujemy na trzecie.. Haha
        Dziekuje wszystkim za wsparcie!
    • pucio09 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 15:00
      Skoro ciążę planowałaś trzeba było zaplanować i płeć. To nie takie trudne. Ja mam dwóch synków, jestem znów w ciąży i w głębokiej pupie mam to, czy to będzie córka czy syn.
      • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 15:21
        A jak sie wedlug ciebie planuje plec? Jestem bardzo ciekawa..
        • kondolyza Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 15:51
          chodzi o to zeby wspolzyc w inne dni cyklu
        • pucio09 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 15:56
          Ano tak się planuje, że współżyje się w okreslone dni cyklu - aby mieć chłopca dokładnie w czasie owulacji, a dziewczynkę kilka dni wcześniej. Zresztą gdybym tak bardzo chciała mieć córkę, poczytałabym czy są jakies możliwości planowania płci, a Ty jesteś zaskoczona. Spoko.
          • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 16:16
            Nie napisalam, ze jestem zaskoczona, tylko chcialam wiedziec jakie ty masz sprawdzone sposoby, skoro twierdzisz ze nie jest to takie trudne. Spiesze wiec powiadomic, ze wlasnie celowalismy na dziwczynke, czyli wspolzylismy zaraz po skonczonym okresie. Poniewaz mam krotkie cykle zaczynalismy juz 9 dnia do dnia przed owulacja. Pozniej juz nie. Robilam tez testy owulacyjne, wiec uwiez mi ze staralismy sie.. No ale trudno..
            • z_oe Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 16:36
              Siostra mego meza ma 4 corki...
              Moja siostra ma 3 synow i z 4 synem w ciazy...
              Zadna z tych kobiet swoich dzieci nie oddalaby ani nie zamienila na inna plec...
              Jezeli dane mi bedzie miec jeszcze jedno dziecko i bedzie to kolejny syn, uwierz mi bede szczesliwa,ze jest, bo rozczarowac to Ja sie moge po zakupie auta czy niepasujacej kiecki-dzieci sie wita i przyjmuje z takim szacunkiem i miloscia z jaka do Nas zawitaly...
            • pucio09 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 06:41
              A jak sie wedlug ciebie planuje plec? Jestem bardzo ciekawa..
              zadane przez Ciebie jednak świadczy o tym,że nie wiedziałaś że tak można.
              • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 12:57
                zadane przeze mnie pytanie swiadczy o tym, ze chcialam sie dowiedziec jakie TY znasz metody planowania, bo napisalas to w taki sposob jakby to bylo takie proste. A widzisz, ze nawet stosowanie sie do tych sposobow nie da ci nigdy gwarancji..
      • mamalgosia planowanie płci 30.03.12, 08:52
        ha ha, 100% pewności, no nie?
    • lidek0 Przykre :( 27.03.12, 15:04

    • kwiecienka1 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 15:32
      a skad Ci przyszlo do glowy,ze kazda (lub prawie kazda) kobieta ma preferencje w sprawie plci dzieci?

      nie mozna chciec miec po prostu DZIECKA?

      pozdrawiam
    • pralinka_z_nadzieniem Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 15:49
      Przede wszystkim nie ma się tak na prawdę wpływu na swoje odczucia- poczułaś rozczarowanie i już, nie zadręczaj się teraz, że wyrodna jesteś bo to bzdura.

      Człowiek tak ma, że czasami czuje coś, co nie jest zupełnie "właściwe" albo poprawne, ale zrozumiałe. Bo ja potrafię zrozumieć, że ktoś poczuł uczucie zawodu z powodu płci dziecka, czy brzydką radość z czyjegoś niepowodzenia itp.

      Nic się nie przejmuj i ciesz się tym, że młode zdrowesmile a rozczarowanie przejdzie samosmile

    • whitney85 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 16:31
      Ja zawsze widziałam siebie jako matkę dziewczynek. Mam córkę a teraz jestem na początku 2 ciąży i boję się, że będzie chłopiec. Może jestem próżna ale takie mam odczucia i już.
      • chorazuza Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 17:08
        Pierwsza urodziła się nam córka po kilku latach druga ciąża i skrycie myślałam o córce.Urodził się chłopak za dwa dni skączy 5 lat i kocham go strasznie.Ale przyznaje wolałabym by był dziewczynką z chłopcami jest inaczej poprostu i już.To moje zdanie.
        • chyba.ze Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 27.03.12, 17:11
          Urodził się chłopak za dwa dni skączy 5 lat i kocham go strasznie.Ale
          > przyznaje wolałabym by był dziewczynką

          Pokaż mu ten wpis jak będzie nastolatkiem.
          Będzie mu niezmiernie miło i zapamięta to do końca życia.
          Zapewniam.
          • ewa-krystyna Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 31.03.12, 05:44
            chyba.ze napisała:

            > Urodził się chłopak za dwa dni skączy 5 lat i kocham go strasznie.Ale
            > > przyznaje wolałabym by był dziewczynką
            >
            > Pokaż mu ten wpis jak będzie nastolatkiem.
            > Będzie mu niezmiernie miło i zapamięta to do końca życia.
            > Zapewniam.




            na prawde?
            moja mama marzyla o chlopcu - urodzila dwie corki po 5-cio letnim leczeniu zeby w ogole zostac matka.... wiemy o tym od zawsze,co nie oznacza,ze zamienilaby nas na tego wymarzonego chlopca.... nigdy jej tego nie mialam ja ( i mysle,ze siostra rowniez) za zle... wrecz przeciwnie.... ONA JEST CZLOWIEKIEM I MARZENIE O SYNU NIE PRZESZKODZILO JEJ KOCHAC COREK.... nigdy by mi nawet do glowy nie przyszlo,zeby jej miec to za zle...

            swoja droga nigdy nie zrozumiem chyba komentarzy typu: "ciesz sie,ze jest zdrowe" czy "ciesz sie,ze zyje" lub "ze w ogole jeses w ciazy"..... dla mnie te rzeczy sa oczywiste i chyba kazda kobieta chcaca potomswta sie cieszy,ze jest w ciazy, ze dziecko jest zdrowe i sie zdrowo rozwija i lepiej,zeby jej "problemem" bylo,ze to chlopiec a nie dziewczynka lub odwrotnie niz zeby musiala zamartwiac sie o klopoty z zajsciem w ciaze,poronieniem czy komplikacjami czy smiercia dziecka... mialam watpliwa okazje "zakosztowac" tego wszystkiego i teraz starajac sie o kolejnego maluch ja mysle tylko o plci i wyprawce,bo wierze,ze wszystko inne bedzie ok i nie bede musiala przez to znowu przechodzic.....


            Autorko- twoje uczucia sa jak najbardziej normalne i zycze ci wszystkiego naj smile nie mam watpliwosci,ze juz kochasz synka, a marzenie o dziewczynce moze sie kiedys spelni smile albo bedzie milym wspomnieniem w przyszlosci jak w mojej rodzinie o chlopcu smile
            • jeza_bell Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 31.03.12, 13:07
              ewa-krystyna napisała:

              > swoja droga nigdy nie zrozumiem chyba komentarzy typu: "ciesz sie,ze jest zdrow
              > e"

              Oj, to niewiele jeszcze wiesz o życiu.
              • ewa-krystyna Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 31.03.12, 13:32
                jeza_bell napisała:

                > ewa-krystyna napisała:
                >
                > > swoja droga nigdy nie zrozumiem chyba komentarzy typu: "ciesz sie,ze jest
                > zdrow
                > > e"
                >
                > Oj, to niewiele jeszcze wiesz o życiu.

                oj bardzo sie mylisz i wybierasz czesc kontestu...
    • panna.sarabella głowa do góry 27.03.12, 17:21
      a ja cię rozumiem, bo na początku tej ciąży byłam pewna że tym razem będzie chłopczyk, a tu proszę druga córcia (chociaż na 100% okaże się na porodówce wink) i też był lekki zawód, a teraz nie wyobrażam sobie jakby jednak to był synek wink

      Myślę że ten stan jest bardzo przejściowy, minie ci, jeśli nie nawet podczas ciąży to na pewno po urodzeniu, pewnie będziesz sobie myślała "jak mogłam być tak głupia i nie cieszyć sie z drugiego syna" smile

      przy drugim dziecku wydaje mi się ze juz więcej kobiet ma jakieś preferencje co do płci, mimo ze nawet same przed sobą tego nie przyznają. Dlatego też większość jest tu takich oburzonych...
      • kwiecienka1 Re: głowa do góry 27.03.12, 17:40
        panna.sarabella napisała:

        >
        > przy drugim dziecku wydaje mi się ze juz więcej kobiet ma jakieś preferencje co
        > do płci, mimo ze nawet same przed sobą tego nie przyznają. Dlatego też większo
        > ść jest tu takich oburzonych...

        ale dlaczego niby mialabym miec preferencje? i dlaczego mialabym sie do nich nie przyznawac na ogolnym i anonimowym forum?

        macie jakis problem i probujecie sie tlumaczyc na zasadzie "kazdy tak ma, tylko wstydzi sie powiedziec"

        otoz NIE, nie kazdy ma sad nie mierzcie wszystkich swoja miara, ok?

        nie rozumiem tez tej przeogromnej checi posiadania corki sad warkoczyki mozecie zaplesc i lalce... bo gwarancji, ze ta wysniona coreczka bedzie w ogole chciala je nosic, niestety nie ma zadnej sad

        pozdrawiam
        • aniulka8503 Re: głowa do góry 27.03.12, 18:24
          NIE KAŻDY...ale jednak raczej większość...nawet mój mąż był z lekka zawiedziony..,
          Oczywiście, nie oznacza to, że wtedy się dziecka nie kocha czy coś...bo dzieci zawsze się kocha...i takie myśli przecież przechodzą...ale nie ukrywajmy, pojawiają się i to nie u jednej kobiety...na szczęście mijają smile
        • panna.sarabella Re: głowa do góry 27.03.12, 18:27
          widzisz, jesteś tak oburzona że nawet nie czytasz dokładnie. Nie napisałam że KAŻDA tak ma, tylko że WIĘCEJ tak ma niż przy pierwszym dziecku. Zasadnicza różnica. Nikogo nie mierzę swoją miarą, po prostu wydaje mi się że kobiety często wstydzą się przyznać do tego że miały jakieś preferencje. To tyle.

          A to że chciałaby mieć córkę - no fajnie mieć i chłopca i dziewczynkę. Ja np. mam córkę i chciałam chłopaka, a teraz nie wyobrażam sobie że urodzi się kto inny niż córcia.

          > nie rozumiem tez tej przeogromnej checi posiadania corki sad

          nie musisz, nikt ci nie każe tego zrozumieć. Chciała i tyle.

          Nie wiem dlaczego tak wieszacie psy na tej dziewczynie, tylko dlatego ze odważyła się powiedzieć głośno to, co wiele kobiet dusi w sobie (i czasem po latach sie do tego przyznają). Zaznaczam po raz kolejny - nie KAŻDA kobieta.
          • misiazutrechtu Re: głowa do góry 27.03.12, 20:27
            panna.sarabella dzieki, ze mnie bronisz, ale uwierz mi ze nie czuje sie dotknieta. Kobiety, ktore te przyslowiowe psy na mnie wieszaja, sa albo swiete i w zyciu nic zlego nie pomyslaly albo sa gleboko sfrustrowane swoimi problemami. W ta swietosc nie wierze, bo jak kogos stac na wrednosc na anonimowym forum to raczej nie ma krystalicznie czystego sumienia..
    • lilka69 ja uwazam,ze najlepiej miec dzieci tej samej plci 27.03.12, 20:41
      i nie chodzi o to,ze moga nosic po sobie ubrania, bawic sie wspolnymi zabawkami, miec razem pokoj ( bo u mnie pokoje maja osobne, zaden po drugim nie nosi ubran ani nie uzywa zabawek) ale po prostu skoro juz mialam dziecko jedenej plci to drugie tez chcialam tej samej.

      obojetnie czy chodzi chlopcow czy dziewczynki.
      • misiazutrechtu Re: ja uwazam,ze najlepiej miec dzieci tej samej 27.03.12, 21:30
        ale dlaczego tak wlasnie uwazasz? Nie uzasadnilas. Jestem ciekawa roznych opinii.
      • nives1 Re: ja uwazam,ze najlepiej miec dzieci tej samej 27.03.12, 21:44
        n/t
      • masak-rua Re: ja uwazam,ze najlepiej miec dzieci tej samej 28.03.12, 00:31
        dość dziwne podejście ...
        • yvona73pol Re: ja uwazam,ze najlepiej miec dzieci tej samej 28.03.12, 11:37
          Do "planistek" plci, owszem, mozna celowac w plec, plus wspomagac sie dieta i w przypadku faceta bardzo goracymi kapielami/sauna przed wink
          ale nie daje to 100% powodzenia. Zwieksza jedynie szanse.
          • seidhee Re: ja uwazam,ze najlepiej miec dzieci tej samej 28.03.12, 15:56
            Bardzo gorąca kąpiel to akurat przy staraniach o dziecko jest dla faceta mocno niewskazana wink Przed wiekami taki właśnie sposób stosowano "antykoncepcyjnie".
    • tezkinga Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 12:09
      Uważam, że masz prawo czuć sie zawiedziona, na twoim miejscu czułabym się podobnie. Jak to jest, że jak facet dowiaduje sie, że będzie miał córkę to może się żalić i liczyć na wsparcie, pocieszanie, a jak kobieta powie coś takiego to jest wyzywana od wariatek czy wyrodnych matek.
    • zebra12 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 14:11
      Mam 3 córki i przyznam, że nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem załamania i szoku autorki i autorce podobnych kobiet.
      Dla mnie dziecko to człowiek i płeć nie ma najmniejszego znaczenia!
      Zwłaszcza biorąc pod uwagę ile dzieci rodzi się chorych, niepełnosprawnych, a ile ciąż nie kończy się powiciem żywego dziecka...
      Może jestem już stara, ale naprawdę nie pojmuję. Straciłam dwie ciąże, wiem, że Lidek też ma smutne doświadczenia z ciążami. Może trzeba na własnej skórze doświadczyć straty DZIECKA, by zrozumieć, że płeć nie ma znaczenia...
      Kiedyś byłam w nieplanowanej ciąży (zbyt szybkiej po pierwszym dziecku) i przeżywałam właśnie taki "szok". Wtedy koleżanka mi powiedziała: "nie martw się, jeszcze możesz poronić"
      I rzeczywiście poroniłam. Czułam się podle.
      Zawsze, gdy widzę takie wątki to ciśnie mi się na usta rada mojej koleżanki: nie martw się, jeszcze możesz nie urodzić tego dziecka...
      Oczywiście nie życzę tego nikomu, ale skoro siusiak czy jego brak jest takim strasznym przeżyciem i szokiem to może takie pocieszenie byłoby kubłem zimnej wody?
      • aniulka8503 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 17:42
        Widzisz zebro...to są uczucia, na które nie masz wpływu...i teraz mówię ci to jako matka, która dziecko straciła, a mimo wszystko poczułam się zawiedziona, że to drugi synek...od zawsze marzyłam o dwójce dzieci...mhmh o parce...a nawet miałam w głowie schemat, żeby brat był starszy od siostry...pierwszą ciążę (tzn. drugą, ale pierwszą zakończoną porodem) od samego początku czułam, że to jest syn i koniec...jakoś innej opcji nie było...no i jest syn...teraz jakoś od początku myślałam, że to córeczka...a że żyłam z tą myślą 20 tygodni to po prostu był to swego rodzaju szok, rozczarowanie...oczywistym jest, że najważniejsze jest to, by dziecko było zdrowe, sprawne i prawidłowo się rozwijało...jednak z reguły po tych myślach przychodzi myśl o płci...podkreślę, PO tych myślach...i to nie jest tak, że płeć ma ogromne znaczenie, ale po prostu się o tym myśli...nie wiem, wiele kobiet przecież do tego ważnego usg zastanawia się kto tam w środku siedzi...jedne myślą o tym bardziej inne mniej...jedne chcą dwóch chłopców inne dwie córeczki...każda z nas jest inna, każda inaczej reaguje na różne życiowe sytuacje...i takich kobiet nie należy potępiać...przecież to, że kobieta chciała parkę nie jest przestępstwem...nie oznacza to również, że to dziecko ze względu na płeć nie będzie kochane, bo będzie i to bardzo...po prostu jeśli ktoś ma jakieś wyobrażenia to gdy okazuje się inaczej to jest pewnego rodzaju zawód...autorka chciała po prostu zrzucić z siebie swoje odczucia...może właśnie potrzebowała się wygadać (podobny post napisałam na innym forum, gdy mnie to spotkało)...i może po prostu znaleźć wsparcie, że nie zawsze wszystko idzie tak jak tego chcemy...że życie z dwójką dzieciaczków jednakowej płci też jest fajne...
      • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 18:06
        Zebra, bez przesady. Nie napisalam ze jestem w szoku ani, nie bylo to dla mnie zadnym strasznym przezyciem. Wyolbrzymilas sprawe. Po prostu bylam zawiedziona wiadomoscia o drugim synku, poniewaz zawsze marzyla mi sie coreczka, a poniewaz nie planuje wiecej dzieci zmartwilo mnie to tym bardziej, ale juz sie z mysla pogodzilam i ciesze sie ze dzidzia jak narazei super sie rozwija i oby wszystko bylo dobrze do konca. Okrocienstwa o ktorych piszesz sa po prostu nie do pomyslenia.. Mam nadzieje, ze rzeczywiscie nie zyczysz tego mnie ani nikomu..
        • zebra12 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 29.03.12, 13:10
          Napisałam przecież, że nikkomu nie życzę. Ja poprostu nabrałam pokory do zycia, gdy mnie kopnęło w zadek.
          A dzieci tej samej płci też się fajnie wychowują. Zwykle się lepiej dogadują nawet.
          Moja córka teraz, gdy ma 15 lat twierdzi, że chciałaby miec brata, ale starszego... smile żeby jej kolegów przyprowadzał do domu. W sumie jednak jej zbędny, bo chłopaki same przychodzą.
    • doniaro Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 17:51
      hmmmmmmmmmmmm ... wiesz ja strasznie długo starałam się o drugie dziecko płakałam po nocach modliłam się żeby tylko zajść w ciąże ...udało mi się i nawet do głowy mi nie przyszło żeby sie martwić o płeć..... i wiesz chyba mało cie los w życiu doświadczył jak nawet możesz tak pisać módl się żebyś urodziła zdrowe dziecko( bo czy jest zdrowe to się po porodzie okaże) a nie rozpaczaj na płcią ) pomyśl o że tobie jest dane mieć dziecko i jeszcze być w ciąży a inne kobiety choćby duszę diabłu oddały nie mogą go mieć pomyśl trochę na sobą kobieto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • misiazutrechtu Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 18:13
        doniaro, bardzo mi jest przykro, ze ciebie tak zycie doswiadczylo i ze tak sie wycierpialas. Na prawde wspolczuje. Moge sobie wyobrazic ze z twojego punktu widzenia to co ja czuje jest w ogole niedopuszczalne i moze nawet karalne, ale widzisz ja nie mialam problemu z zajsciem w pierwsza ani w druga ciaze. Obie byly planowane i upragnione. Po prostu mamy z mezem szczescie ze jestesmy superplodni. No i tak jak wiele innych kobiet mialam jakies wyobrazenie o moim przyszlym zyciu z moja rodzinka. Wedlug mnie to nic starsznego. Nigdy nie pomyslalam nawet ze w obecnej sytuacji nie ciesze sie juz ciaza, lub ze skrycie chcialabym poronic lub inne straszne rzeczy. Kocham malenstwo i modle sie by bylo zdrowe, ale to nie zmienia faktu ze pragnelam coreczki... Byc moze nie wszystkie kobiety to rozumieja. Nikogo nie zmuszam. Pozdrawiam wszystkie mamuski!
        • izaka_a Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 28.03.12, 20:57
          ja z kolei odwrotnie, bardzo chciałam mieć drugiego chłopca, o czym pisałam dawniej na forum, a jak się okazało że będzie dziewczynka byłam wściekła i miałam żal do losu, nie cieszyłam się ciążą od momentu informacji o płci. To było głupie i wstydzę się teraz swojej postawy. Moja mała Istotka ma już prawie 2 miesiące, cudowna, zdrowa córeczka , w obecnej chwili nie zamieniłabym jej na chłopca, zakochałam się w niej w chwili kiedy po raz pierwszy ją zobaczyłam i przytulałam....
          Wierzę że to samo przeżyje misiazutrechtu.....w każdym razie ja będę trzymała kciuki
      • masak-rua Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 29.03.12, 00:12
        To lepiej Ty pomyśl nad sobą = nie mierz wszystkich swoją miarą...
    • pamplemousse1 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 29.03.12, 09:42
      "nie wyobrażam sobie teraz, żeby miał to być chłopiec/dziewczynka", "nie zamieniłabym na ..."
      co za bezsensowne zdania
      kochałybyście tak samo inną płeć, bo to wasze dzieci, i już
      mam dwóch synów i wyobrażam sobie, że gdyby byli dziewczynkami, kochałabym ich tak samo mocno


    • nati_28 Re: Bede miala drugiego synka, jestem zawiedziona 29.03.12, 11:06
      No więc ja dopiszę co o tym myślę.

      Podobnie jak Ty zawsze marzyłam o córeczce. Za pierwszym razem urodziłam synka. W drugiej ciąży wmawiałam sobie, że to pewnie dziewczynka, bo mam smaki na słodkie, przeciwnie aniżeli w pierwszej. Tuż przed porodem okazało się, że chłopczyk. Byłam zawiedziona. Niestety syn miała mieć też problemy zdrowotne. Najpierw więc było mi trochę smutno, że to nie dziewczynka, potem rozpaczałam z powodu choroby dziecka.

      Teraz jestem szczęśliwą mamą dwóch chłopców. A najmłodszy syn, jest cudownym skarbuszkiem, który jest dobry i wrażliwy i będzie kiedyś służył wsparciem i dobra radą rodzinie lepiej niż niejedna kobieta.

      Marząc jednak o dziewczynce I zarzekając się po pierwszym, że to ostatnie dziecko, po drugim, że się nie zdecydujemy, gdyż boimy się choroby dziecka, teraz świadomie po 5,5 roku od drugiej ciąży zdecydowaliśmy się na dziecko. "Celowaliśmy" w dziewczynkę, ale po przejściach, marzyliśmy tylko o zdrowym dziecku, nawet gdyby to miały być trojaczki w dodatku płci męskiej smile

      Będąc niemal pewna, że nie jesteśmy w stanie sprawić sobie córki, gdyż tworzymy samych synów, nastawiałam się raczej na syna. Ale na badaniu genetycznym okazało się, że prawdopodobnie córka. Najważniejsze jednak było dla mnie aby dziecko okazało się zdrowe. Na tym etapie ciąży wszystko jest całe szczęście ok.

      I choć kiedyś nie planowałam więcej aniżeli jednego dziecka, teraz będę z wyboru i pragnienia mamą trojga. I marzę aby to maleństwo było zdrowe. Fajnie mieć dziewczynkę, ale może być i chłopiec byle był zdrowy. Nie ma nic bardziej trudnego jak wiadomość po porodzie, że jest źle, że dziecko czeka długie i niepewne leczenie. A zdrowe, daje wielką radość. Choć doszliśmy wczoraj z mężem do wniosku, że pomijając tygodnie po porodzie i walkę jaką przeszliśmy, nasz kochany problematyczny zdrowotnie skarb daje tak wielką radość, że aż trudno sobie to wyobrazić. A każdy jego postęp jest tym bardziej doceniany i dający ogromne szczęście niż w przypadku super zdrowego dziecka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka