Dodaj do ulubionych

Puchniecie w 38 tc

18.06.04, 13:30
Kochane przyszle Mamusie błagam pomozcie.Wczoraj zaczelam 38 tydzien ciazy.Od
tygodnia koszmarnie puchna mi rece.palce u rak,lydki i stopy.Dlonie mam tak
spuchniete ze niekiedy przy zginaniu czuje bol. Czy znacie jakies skuteczne
sposoby na zmniejszenie opuchlizny.Z gory dziekuje i pozdrawiam.
Patrycja i Nadia
Obserwuj wątek
    • elzi Re: Puchniecie w 38 tc 18.06.04, 13:52
      hej,
      ja mam to samo juz od 30 tygodnia ciazy. Szczegolnie gdy jest cieplo na dworze
      lub w pomieszczeniu, gdzie przebywam puchna mi rece i nogi jak balony. Buty
      moje zadne na mnie nie wchodza. Jedyne buty, jakie sa dobre to o numer wieksze
      klapki japonki, w ktorych chodze jeszcze do pracy. Zadne pierscionki nie
      wchodza na palce, a zegarek tak uwieral, ze go sciaglam i nie nosze.
      Jezeli cisnienie jest w normie, to nie ma obaw o zatrucie ciazowe. Mi lekarz
      jedynie zalecil pic herbatke z lisci pokrzywy. Dziala odwadniajaco. Jednak ja
      pije ja i nie widze roznicy. Jestem nadal spuchnieta a do tego zdretwiale mam
      dlonie. Paskudne uczucie.
      Pozdrawiam, elzi
    • fey Re: Puchniecie w 38 tc 18.06.04, 14:23
      Przyłączam się do pytania. U mnie 39 tc i od tygodnia puchnę, niestety crying
      Ale już niedługo...
    • kasiaba1 Re: Puchniecie w 38 tc 18.06.04, 15:27
      Też tak miałam, pomogło niestety tylko jedno- poród. Pozbywanie się wody z
      organizmu jest po porodzie dość szybkie, popoci się człowiek i znów poznaje
      swoje nogi.
      To już naprawdę niedługo...
    • mynia0 Re: Puchniecie w 38 tc 18.06.04, 15:27
      Niestety, to kolejna cena macierzyństwa. ale to na szczęście niegrożne, dopóki
      obrzęki nie pojawiają się powyżej kostek. Mój lekarz kazał więcej pić - wbrew
      pozorom, to pomaga nerkom lepiej pracować i szybciej oczyszczać organizm. A
      sposoby na odwodnienie kazał schować na inne czasy - organizm kobiety w ciaży
      nie może być odwodniony, bo spada ilość płynu owodniowego, co dzidzi nie bardzo
      pasuje. Mnie nic tak nie pomaga, jak leżenie z nogami wysoko uniesionymi ponad
      serce. Pierścionki schowałam już 2 miesiące temu, a buty pożyczyłam od mamy -
      numer większe. Pozdrawiam - Mynia 38tc.
    • kinga_kanadyjka puchniecie w ciazy 18.06.04, 16:29
      jest i hormonalne i dietetyczne i spowodowane tym ze dziecko uciska juz na
      zyly.
      1) Pijcie jak najwiecej wody (nie mineralney, tylko filtrowanej, bez sodium),
      to splukuje nadmiar soli z organizmu.
      2) jak najszybciej odstawcie sol (tyle ile sodium potrzeba czlowiekowi, to i
      tak organizm wesmie z owocow i warzyw, kuchnia polska niestety sol uwielbia),
      Sol do tego jeszcze powoduje ze organizm nasz zatrzymuje wiecej wody niz mu tak
      naprawde potrzeba. Stad dobry lekarz zaleca pice przynajmniej 8 szklanek wody.
      ale to ma byc woda, nie soki (ktore daja tak naprawde tylko cukier, a nie cala
      zawartosc owocu, ktory tez ma mniej kalorii jezeli jest sporzywany w formie
      naturalnej), nie napoje sportowe, czy gazowane.
      3) odstawcie tez wiekszosc cukru.

      Niestety czasem pogoda jest tez temu winna no i dziecko uciskajace na zyly, bo
      latwiej jest krwi i wodzie spasc do naszych konczyn niz sie pozniej przeciskac
      do gory majac baby na przeszkodzie. Tak, tak, grawitacja nawet tu dziala.

      Ja jestem w 39 tygodniu, i zaczelam puchnac 5 tygodni temu, I zauwazylam ze jak
      tylko zapomne pic duzo wody, lub zjem na kolacje cos slonego, lub sie napije 2
      kubki kawy (co odwadnia organizm) to od razu na drugi dzien robie sie puszysta.
      • ankopw Re: puchniecie w ciazy 19.06.04, 22:32
        A jak puchna nogi powyzej kolan (nizej tez ale powyzej kolan najbardziej) to co
        robic? Moze ktos poradzi
        pozdrowienia
    • anna_jula Re: Puchniecie w 38 tc 21.06.04, 19:06
      cześć
      Jestem w 36 tyg. i tydzień wcześniej trafiłam z tym samym problemem do
      szpitala - bylam tak spuchnięta... Nogi drętwiały aż bolały, nie mogłam zginać
      palców. Dolegliwości całkowicie minęły po 4 dniach leżenia plackiem - mogłam
      wstawać tylko do WC i na KTG, do tego dieta lekkostrawna - wszystko gotowane,
      bez soli no i picia tylko tyle ile poprzedniego dnia wysiusiałaś (w to wliczasz
      zupke ew. owoce, warzywa). Na efekt czekałam więc 4 pełne dni. Teraz jestem w
      domu - trzymam dietę ale z tym leżeniem różnie bywa... wiec za dnia mała
      opuchlizna wraza ale po nocy schodzi.
      Wiec leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć.
      W razie wątpliwości - służę radą

      anna + jula
      • kinga_kanadyjka a czemu mialas wode ograniczana, 21.06.04, 19:22
        przeciez picie filtrowanej, nie minaeralnej, ani gazowanej wody powoduje
        splukanie wszystkich toksyn i obniza spuchniecia.
        • anna_jula Re: a czemu mialas wode ograniczana, 21.06.04, 20:53
          A pewnie sama wiesz ze co lekarz to inna szkoła - dziewczyny które ze mna
          leżały mówiły że ich lekarz prowadzący też zalecał pić dużo wody. Jadnak ja od
          samego ordynatora miałam zabronione - inaczej: stwierdził ze dopoki opuchlizna
          nie zejdzie trzymać się wymienionych wskazówek. To są takie paradoksy bo niby
          jeśli się dostarcza mało wody do organizmu to poźniej jest problem z
          małowodziem. Troche też tego nie rozumiem bo zanim trafiłam do spitala - piłam
          bardzo dużo gł. właśnie wody; nagle się pojawiła opuchlizna a przy okazji
          wizyty w szpitalu okazało się ze mam małowodzie AFI = 5 (min. graniczna
          wartość). Widocznie ta woda lokowała się nie tam gdzie trzeba... Nie umiem
          wyjaśnić tej zależności...

          anna+jula
          • ankopw Re: a czemu mialas wode ograniczana, 21.06.04, 21:07
            Dzieki za rady, juz sie troche poprawilo smile tzn. opuchlizna troche zeszla.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka