dora3385 23.06.04, 18:31 hallo mamuski, chodzicie do pracy bedac w ciazy? ja wlasnie musze wracac nie wiem czy dam rade siedziec przy biurku 7 godzin i gadac z ludzmi,jak dajecie sobie rade??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mynia0 Re: praca a ciąża? 23.06.04, 19:34 na początku był przymusowy odpoczynek / zagrożenie ciąży/, ale potem wróciłam do pracy - zwariowałabym w domu od myślenia, czytania głupot itp. A teraz, od 1 czerwca jestem na zwolnieniu - i tylko dlatego, ze nie mieszczę się za kierownicą, spokojnie mogłabym pracować jeszcze przez jakieś 2 tygodnie. dopiero od kilku dni czuję się naprawde zmęczona - no ale termin sie zbliża w końcu!!! Jak sie dobrze czujesz, nie rezygnuj z pracy. Ale jak poczujesz zmęczenie pracą - idź na zwolnienie, chociaż na tydzień - naładujesz baterie. Pozdrawiam - mynia 39tc. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: praca a ciąża? 23.06.04, 21:38 ja chodzilam do pracy przez 8 miesiecy. pracowalam w szkole sredniej, bylo dosc ciezko, wiec w 7 miesiacu wzielam tydzien zwolnieneia. lekarz sie zdziwil, ze chce wracac, ale ja sie dobrze czulam, i chcialam wsyztsko doprowadzic do konca. no, ale pod koniec maja bylam juz zmeczona i stwierdzilam, ze nie bede sie szarpala, bo pewnie i tak mnie oleja po porodzie. i bardzo dobrze zrobilam, bo do pracy mnie ponownie nie przyjeli teraz siedze w domku z synkiem i powoli zaczynam sie rozgladac za nowa praca gaga a tu moj prawie roczny łobuziak: forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948&a=13383535 Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: praca a ciąża? 24.06.04, 10:07 U mnie obecnie 15 t.c. i ani jednago dnia zwolnienia. Zamierzam pracować do samego końca, czyli do Świąt. W pracy raz lżej, raz ciężej i zdarza się, że wychodzę "skonana", czasem rano nie chce się wstawać, ale lenistwo to nie powód, aby iść na zwolnienie. Uważam, że dla psychiki lepszy jest kontakt z ludźmi niż siedzenie w domu. Ale to akurat zależy od punktu widzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: praca a ciąża? 24.06.04, 10:25 Tez mam termin grudniowy i dotad ani jednego dnia zwolnienia. Z jednej strony czuje sie dobrze i nie widze specjalnie powodu (gin tez mowi ze brak na arzie koniecznosci - chyba ze ja bym chciala - ale ja nie chce) Z drugiej swiadomosc ze w kazdej chwili moge olac ten caly stres tutaj znakomicie mnie odstresowuje tym niemniej zalozenie moich przelozonych ze bede w pelni sprawna do konca 9 miesiaca toche mnie smieszy i przeraza. Pozdrawiam Fr Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: praca a ciąża? 24.06.04, 11:09 franula napisała: > tym niemniej zalozenie moich przelozonych ze bede w pelni sprawna do konca 9 miesiaca toche mnie smieszy i przeraza. Moja szefowa też mnie bardzo rozbawia taką postawą. No cóż... I masz rację - sama świadomość ewentualnego pójścia na zwolnienie bardzo odstresowuje i sprawia, że w ogóle nie przejmuję się różnymi głupimi sytuacjami, po których w normalnym stanie skacze ciśnienie i gula Pozdrawiam i trzymaj tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
nesla Re: praca a ciąża? 24.06.04, 11:26 Jestem w 21 tygodniu ciazy, czyli na polmetku i jeszcze nie bylam na zwolnieniu lekarskim, opuscilam dwa dni na poczatku z powodu emocji gdy sie dowiedzialam o ciazy a teraz 2 tygodnie wakacji, czuje sie ok i prace mam nieszkodliwa dla ciazy, ostatnio tez przestalam sie przejmowac i stresowac, moge liczyc na zrozumienie kolegow, na poczatku bylo troche dziwnie, gdy jeszcze nikt nie wiedzial o ciazy, a ja bylam oslabiona, ale teraz jest calkiem w porzadku i mam nadzieje pracowac jeszcze 3 miesiace do konca 8 miesiaca ciazy. Nesla Odpowiedz Link Zgłoś
dora3385 Re: praca a ciąża? 24.06.04, 12:09 fajnie, ze sie rozpiasłyście, a tym samym raczej rozwiałyście moje wątpliwości, chyba warto wrócić, nie dla firmy bo i tak pewnie póżniej nas zwolnią ale dla siebie. ja tez jestem grudniowa mama i mam stracha....pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
diaament Re: praca a ciąża? 24.06.04, 12:10 ja pracuję ale ciągle mam wątpliwości.... 8-10 godzin dziennie przy komputerze chyba nie jest najzdrowsze.czuję się dobrze ale mój gin namawia mnie na zwolnienie dla odpoczynku. a wogole to jak to jest z ochroną kobiety w ciązy? jakiśwykaz prac zabronionych albo szkodliwych,gdzie tego szukać jestem ciekawa bo notorycznie mam nadgodziny częsciowo nie z własnej woli i chciałabym wiedzieć czy mogę pracować ponad 8 gpdzin, ile komuptera itd. Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: praca a ciąża? 25.06.04, 07:31 Koniec 22 tygodnia i ani myślę iść na zwolnienie z byle powodu! Nie usiedziała bym bezczynnie w domu! Inna sprawa, że mam super dogodne warunki w pracy. Własny pokój z kanapą, jak muszę odpocząć to zamykam drzwi na klucz i kładę się na pół godzinki. W czasie pracy wychodzę na spacer do parku (jeśli oczywiście mam czas!). Mam po prostu super szefowe. I wolą chyba abym mogła pracować komfortowa niż żebym miała się na nie wkurzyć, że mnie wykorzystują w ciązy i iść na L4. Jeśli dochodzę do wniosku, że czegoś nie dam rady zrobić (miałam jechać na delegację w poniedziałek) to mówię to wpros i nie ma sprawy. Oczywiście, że jeśli coś będzie nie tak (puk, puk!!!) to wezmę L4 i będę odpoczywała w domu, ale na pewno nie dla tego, że po prostu jestem w ciąży! Pozdrawiam: Kasia + Ktosiek! Odpowiedz Link Zgłoś
broszka1 Re: praca a ciąża? 25.06.04, 08:07 je jestem w 32 tygodniu ciąży. dojeżdzam do pracy samochodem (codziennie w obie strony 70 km)i troche jestem juz zmęczona. Poza tym mam wiele zajęć po pracy i snu mi zostaje 5 góra 6 godzin. zdecydowanie muszę wkrótce odpocząć, bo nie będę miała siły rodzić. Wieczorem po prostu padam na pysk, szczególnie kiedy jestem jeszcze po szkole rodzenia i gimnastyce, która nawiasem mówiąc bardzo lubię. No i wiecie te bóle pleców i okolice krocza sa okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: praca a ciąża? 25.06.04, 08:39 Ja zmuszona jestem codziennie dojezdzac 40 km w kazda strone-jezdze z kolega samochodem, siedze scisnieta na tylnym siedzeniu (sam. wypelniony po brzegi). Dlugo sie bronilam przed zwolnieniem. Po prostu nie uznaje zwolnien z lenistwa - lekarz przy kazdej wizycie sie pytal czy chce. Maj mialam szalony w pracy a na poczatku czerwca (4 m-c) dostalam plamienia i wyladowalam w szpitalu, pozniej 2 tyg. zwolnienia. Wrocilam do pracy na 2 dni, poszlam na kontrolna wizyte i jeszcze musialam sie nasluchac ze lakcewaze nakaz lekarza zeby do pracy nie chodzic. No i kolejne 3 tyg. zwolnienia i z tego co mowil lekarz do 20 tyg. w pracy sie nie pokaze a pozniej-tylko wtedy jesli wszystko bedzie ok i jesli mocno poprosze i tez tylko do 30 tyg. Na dodatek koleaga oswiadczyl ze juz nie bede z nim jezdzic bo jezdze w kratke i sama musze sobie radzic. Nie sadze wiec zebym dojezdzala autobusem (straszna mordęga, trzesie jak cholera). I jeszcze mala historia-kolezanka z pracy jezdzila codziennie 30 km do pracy-termin miala na koniec lipca/poczatek sierpnia - stres i nerwy spododowaly ze zaczely odchodzic jej wody w pracy i urodzila w zeszlym tyg. 1,5 m-ca przed terminem corke 46 cm i 2,2 kg - malenstwo. Wiec tak naprawde chyba nie ma co szalec bo i tak swiata nie zbawimy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fey Re: praca a ciąża? 25.06.04, 09:07 Ja mam termin na 27.06 (ta niedziela!) i własnie odpowiadam z pracy ale dojeżdżam tu tylko 2 przystanki przez Wisłę, i stąd mam bliżej do mojego szpitala. Poza tym dobrze się czuję. Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
lhasi Re: praca a ciąża? 25.06.04, 09:41 Jesli wszystko jest w porzadku, to nie ma powodu siedzic w domu i odpoczywac. Poza tym nie da sie odpoczac na zapas... Jestem w 30 tygodniu, nie bylam ani jednego dnia na zwolnieniu. Dbam o siebie ( nie bedac w ciazy tez dbalam!), plywam, dobrze sie odzywiam, stosuje techniki relaksacyjne. Pracuje , bo lubie - i to wcale nie mniej niz przed. Czasami nawet wiecej. W ciazy awansowalam i dostalam podwyzke. Szefowie widza, ze nie zmienilam podejscia do pracy i wiem, ze mam gdzie wracac po urlopie. W czasie urlopu tez nie zamierzam tracic kontaktu z firma. Zaznaczam, ze nie jestem pracoholikiem. pozdrawiam i zycze zdrowia oraz pozytywnego nastawienia Odpowiedz Link Zgłoś
dora3385 Re: praca a ciąża? 27.06.04, 16:05 no tak, poszłam do pracy w piatek, zobaczyć co słychać i powiedzieć, że wracam, patrze a na moim miejscu ktos nowy- teraz wiem, ze bez sensu moj powrót i męczarnie z ludzmi skoro i tak po urlopie na 100% mnie zwolnią, przykro mi, bo stworzyłam ten oddział mojej firmy i byłam za wszystko odpowiedzialna, ale widać nie warto.Wole w takiej sytuacji leżeć w ogrodzie i bimbać!!! pozdrawiam...jeszcze 5 miesiecy... Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: praca a ciąża? 27.06.04, 19:07 ja chodzilam do ostatniego gnia bylam w pt, w pon poszlam na izbe przyjec, polozylam sie a we wtorek mialam planowe cc (to bylo w 40tc) Odpowiedz Link Zgłoś