gram.w.zielone
21.06.12, 12:51
Jak sobie radzicie/radzilyscie na poczatku ciazy na spotkaniach towarzyskich? Ja do abstynentek nigdy nie nalezalam, wiec niezamawianie piwa czy drinka spotyka sie ze zdziwieniem ze strony znajomych - szczegolnie, ze jestem na wakacjach. Jako ze jestem w bardzo wczesnej ciazy, nie chce jeszcze nikogo informowac.
We wtorek postanowilam zamowic sobie po kryjomu bezalkoholowego drinka (jakies zmieszane soczki z grenadyna, bardzo pyszne). Pan kelner niesie, wyglada toto jak Tequilla Sunrise, ja sie ciesze, ze mam dobry cover, a tu pan kelner stawiajac przede mna napoj oznajmia na caly glos "drink bezalkoholowy dla pani". Ech... cos wybakalam do znajomych o antybiotyku...