kocianna
01.07.04, 10:44
Po przeczytaniu wszytkiego, co się dało, na temat zzo, zdecydowałam, że jak
będzie trzeba (a pewnie będzie) to się na nie zdecyduję. Boję się tylko
jednej rzeczy... przecież ta igła jest na plecach, nie? Przyklejona czymś
pewnie itd. Ale kiedy już będzie ten poród właściwy, to czy ja leżąc na
plecach i się ruszając nie przesunę jej, nie wyjmę albo nie daj Boże nie
wbiję głębiej?