ciociacesia 12.07.04, 11:55 czy są tu jakieś mamusie po porodzie naturalnym, kórym nie nacinano krocza? pytam, bo ponoć do nacięcia muszą być wskazania, a w praktyce okazuje sie ze prawie zawsze są... pozdr steffi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anusix Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 12:49 Z tym nacięciem to jest trochę przesadzony problem! Ja takowe nacięcie miałam przy pierwszym porodzie - wogóle go nie czułam, szycie nic nie boli a szwy są rozpuszczalne więc po kilku dniach przychodzi połozna środowiskowa i sprawdza czy wszystko OK i ewentualnie ściąga pozostałości szwów na wierzchu. Nic się martw nie jest to nic strasznego - przynajmniej tak było w moim przypadku! Ania i 38t Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiblekit Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 12:57 Ja znam problem na razie tylko teoretycznie ale z tego co sie orientuje lepiej go lekko naciac niz pozwolic na jego niekontrolowane rozerwanie. Tyle wiem od poloznej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andzela80 Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 12:57 witam naciecie jest prawie zawsze ale nic nie poczujesz najgorsze jest zdjecie szwów ale da sie przezyc moja siostra rodzila 2 mies.temu nacieli ją ale nawet nie poczula kiedy szyli godzine a zdjecie szwów bardzo fatalnie wspomina nie martw sie... w trakcie porodu zazwyczaj nacinają mimo ze wczesniej mogli Ci mowic ze naciecia nie bedzie... zycze wszystkiego najlepszego i szczesliwego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
asiaasia1 Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 13:17 Rodziłam 2 razy naturalnie , bez nacięcia . Porody miałam fajne , szybkie i nieskomplikowane , fakt . Po porodzie czułam się świetnie . 2 godziny po urodzeniu córki zrobiłam sobie mini-kapiel w wannie ( w szpitalu ). Następnego dnia mogłam siedzieć po turecku . Gdyby nie nawał pokarmu , czułabym się całkiem komfortowo i prawie w pełnej formie . Nie miałam żadnego pęknięcia z tego co wiem , a na pewno nie miałam szycia ( zapamiętałabym hiehie ). Pozdrawiam , Asia ... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 16:22 gratuluję. i dzieci i udanych porodów. a mozesz powiedzieć gdzie rodziłaś? pozdr steffi Odpowiedz Link Zgłoś
asiaasia1 Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 19:04 "gratuluję. i dzieci i udanych porodów. a mozesz powiedzieć gdzie rodziłaś? pozdr steffi" Rodziłam na Żelaznej w Warszawie . Kilka tygodni przed porodem umówiłam się z położna , że nie bedzie mi nacinała krocza ( uwielbiam ten wyraz jesli nie będzie to konieczne . Widac nie było Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
inka2001 Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 20:08 asiaasia1 napisała: > Rodziłam na Żelaznej w Warszawie . > Kilka tygodni przed porodem umówiłam się z położna , że nie bedzie mi nacinała > krocza ( uwielbiam ten wyraz jesli nie będzie to konieczne . > Widac nie było > Pozdrawiam . > Ja też rodziłam na Żelaznej - 4.07.2004, z położną "z dyżuru" i również nie byłam nacinana 2 godziny po porodzie siedziałam w fotelu i jadłam kolację Dzidzia urodziła się 3500 g i 55 cm, więc wcale nie była taka malutka Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 15:35 Poszukaj wyszukiwarką - były takie wątki, b. szczegółowe ze 3 miesiące temu. Zajrzyj tez na www.rodzicpoludzku.pl. Nacięcia w Polsce się nadużywa, pomimo, że badania naukowe pokazują, że pęknięcia lepiej się goją i są płytsze. Odpowiedz Link Zgłoś
agga1976 Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 15:43 witam z tego co wiem, to czesto stosuje sie naciecie krocza i chyba tak jest lepiej, bo zabezpiecza to kobiete przed niekontrolowanym rozerwaniem krocza, a rzadko zdarzaja sie tzw. lekkie porody, kiedy naciecie nie jest konieczne. Poza tym, takie naciecie krocza zabezpiecza tez kobiete w przyszlosci przed problemami z twz. wypadaniem macicy, fakt, ze to daleka przyszlosc, bo zdarza sie tak po 50,60, ale warto juz teraz zadbac o siebie. pozdrawiam Agga + 27 tyg. Malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 16:13 Nacięcie nie chroni przed wypadaniem macicy i nietrzymaniem moczu - kobiety, które teraz na to cierpią z reguły miały nacięte krocze. Nacięte krocze może pęknąć w sposób bardziej rozległy, pękając samo z siebie - pęka tylko tyle ile musi. Zajrzyj na www.rodzicpoludzku.pl/wiesz/index.html - sa tutaj wyniki badan naukowych. pozdrawiam I. __ A sepal, petal, and a thorn Upon a common summer's morn - A flask of Dew - A Bee or two - A Breeze - a caper in the trees - And I'm a Rose! (Emily Dickinson) Odpowiedz Link Zgłoś
agga1976 Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 17:08 informacje, ze naciecie krocza pomaga zapobiec ewentualnemu wypadaniu macicy przekazal nam na szkole rodzenia lekarz, wiec juz sama nie wiem jak jest ... jednak wiem, ze w pazdzierniku nie bede miala nic przeciw nacieciu krocza, wole taki prosty zabieg niz pekniecie i dlugie gojenie Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 22:02 twój lekarz powinien się doszkolić, jak większość lekarzy i położnych w Polsce. a niekontrolowanym pękaniem do odbytu to oni lubią straszyć, oj lubią, zwłaszcza gdy brakuje merytorycznych argumentów. dziś byłam na szkole rodzenia, położna opowiadała, jak to "w razie konieczności" nacina się krocze. spytaliśmy, ile to jest to "w miarę konieczności" - odpowiedziała, że 99% pierworódek, i że tak jest lepiej, bo inaczej by popękały. a ja się pytam: a skąd ona wie, że by popękały, skoro nacina niemal każdą z nich? no skąd? to nawet nie jest logiczne. i tak jest pewnie w całej Polsce. szlag mnie trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
wislokl Elve wprowadza w blad, chce zniszczyc forum 13.07.04, 12:08 Elve podstepnie manipuluje informacjami chcac zaszkodzic osobom uczestniczacym w fym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: Elve wprowadza w blad, chce zniszczyc forum 13.07.04, 14:08 A moze jakieś konkrety? Gdzie mianowicie jest ta manipulacja? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Elve wprowadza w blad, chce zniszczyc forum 13.07.04, 14:56 ja tam widzę, że raczej prawdę mówi siermiężną Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia gdzie? 13.07.04, 16:41 i bolesna... wprost proporcjonalnie do ponacinach w porodzie krocz... kroczy.... kroczow...???? Odpowiedz Link Zgłoś
elve luzik :) 13.07.04, 21:14 spoko dziewczyny, to typowy troll - a konkretnie sfrustrowany człowiek, którego wywaliłam z mojego forum (nie dało się z nim normalnie pogadać) - probuje się odgryźć - najlepiej założyć mu pełen ignor Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 16:20 dziękuję wszystkim za odpowiedzi. zaczęłam się tym interesować troche na wyrost, zacząć się starać będę mogła najwcześniej na jesieni, ale już bym chciała wszystko wiedzieć na stronach rodzicpoludzku wyczytałam właśnie o tym ze nacięcia są nadużywane i się zastanawiam jak to jest naprawde... pozdr steffi Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 16:59 ach moj konik )) Jola!! chodz tu!! o nacieciu jest znowu ))) Warto jest zrobic wszystko zeby nie nacieli, bo nawet jak natna, to przynajmniej czlowiek ma poczucie ze sie staral. teraz pobalamy mity 1. w kwestii "leiej zeby nacieli niz ma samo peknac"- to najlepiej zeby nie nacieli i nie peklo samo. Polozne glupie nie sa i chronic krocze umieja doskonale. To raz. Dwa to przy ochronie krocza jak peknie to na ogol na jeden szew gora dwa. Naciecie za a priori sie robi na 3-4 szwy czykli Glebiej. Bo glupio by bylo naciac i zeby jeszcze samo peklo. A trzy- wez sobie kawalek tkaniny i sprobuj ja rozerwac- bez naciecia i z nacieciem. Pytanie za 100 punktow- w ktorym przypadku bedziesz musiala uzyc wiecej sily? Ale- zeby nie bylo tak rozowo- parcie przy zalozeniu ze nie chcemy naciecia musi spelnic kilka warunkow. Przede wszystkim musi byc w pozycji w miare pionowej- kucznej, stojacej, siedzacej, ale tak w pionie itp. Po drugie- polozna to krocze musi chronc- z czym wiaze sie glownie przechodzenie lebka nie na szczycie skurczu partego, ale ze tak powiem bez parcia. czyli wymaga to zaufania do poloznej, cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 19:39 heh, to wszystko juz gdzies wyczytalam, ale chcialam sie dowiedziec jak to w naszym piknym kraju w praktyce wygląda i czy zeczywiscie "połozna głupia nie jest i wie jak krocze chronic", i kto mial takie doswiadczenia, i w ogole to juz grzecznie ide wątku z przed 3 miesięcy szukac, ponoc byl takowy... tym niemniej za pouczenia dzienkuje, zachowam na przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
inka2001 Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 20:15 wieczna-gosia napisała: > Ale- zeby nie bylo tak rozowo- parcie przy zalozeniu ze nie chcemy naciecia > musi spelnic kilka warunkow. > Przede wszystkim musi byc w pozycji w miare pionowej- kucznej, stojacej, > siedzacej, ale tak w pionie itp. > Po drugie- polozna to krocze musi chronc- z czym wiaze sie glownie > przechodzenie lebka nie na szczycie skurczu partego, ale ze tak powiem bez > parcia. czyli wymaga to zaufania do poloznej, Parłam leżąc na prawym boku, czyli w pozycji jak najbardziej poziomej i podczas skurczu. Dokładnie trzy parcia na jeden skurcz i płytkie oddychanie w międzyczasie. A jednak udało się bez nacięcia... Ale może ja jakaś inna jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: poród naturalny - nacięcie 12.07.04, 21:38 A ja byłam nacinana i ...zgoiło się natychmiastowo. Na drugi dzień po porodzie też siedziałam po turecku. Zdjęcie szwów nic nie boli. Pozdr PS. Ale jakby nie musieli ciąc to by nie cieli (byłam umówiona na rodzenie z ochroną krocza ale jednak cięcie było potrzebne) Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: poród naturalny - nacięcie cd ;)) 12.07.04, 22:02 msialam przerwac bo efekt parcia sie darl )) O propos parcia na boku- przypuszczam ze przy dobrej poloznej mozna miec dziecko bez naciecia i do gory nogami ) pisze tu o ogolnych zasadach ) aluc tez rodzila na boku ) no wiec po trzecie nie moze byc mowy o uwielbianej przez naszych lekarzy technice "rzut na brzuch" wtedy faktycznie lepiej naciac )) i wreszcie po czwarte ) znajde wam ten watek i wyciagne ) zrobilam ankiete swego czasu dziewczyn ktore rodzily bez naciecia. JEdna pekla wiecej niz na jeden dwa szwy i wspolnymi silami doszlysmy dlaczego pekla- wypychali z niej dziecko z tego co pomne. Zadna nie pekla po odbyt czym tak radosnie strasza polozne. A a propos twego pytania- ja rodzilam bez naciecia i z ochrona krocza cztery razy. W tym pierwszy. Wiec sie da. Po turecku siedzialam pare godzin po porodzie, szwy zakladane mialam dwa razy i to kosmetycznie rozpuszczalne- polozna stwierdzila ze mi zszyje bo mi taki farfocel wisi ) za kazdym razem byl jeden szew. jestem wielka entuzjastka rodzenia bez ciecia. jak trzeba ciac- niech tna i po szyje )) ale "zeby szybciej baba urodzila" to chyba bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: poród naturalny - nacięcie cd ;)) 13.07.04, 14:48 a moge zapytac gosiu, gdzie rodzilas? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: poród naturalny - nacięcie cd ;)) 13.07.04, 16:36 dwa razy w bielanskim (ale to daawno...) raz w IMiDz- 4 lata temu raz w domu wlasnym i teraz na solcu- tez bez naciecia i na siedzaco- tam sa takie genialne lozna porodowe ze niby czlowiek lezy a siedzi ) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia dzieki za info 14.07.04, 00:27 ja tak sie lubie wszystkiego na zapas dowiadywac, a moze raczej na zapas martwic, ale co tam, mam wakcje wlasciwie to sie mocno napalilam na szpital sw zofii na zelaznej, wszyscy tak dobrze o nim mowiom, na razie tylko gromadze informacje, mam nadzieje ze juz nie za dlugo mi sie przydadzom pozdr steffi Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: poród naturalny - nacięcie 13.07.04, 14:52 Mnie szwy sie rozpuscily. Bardzo szybko sie wszystko zagoilo. Natomiast tez uwazam, ze lepiej jest dac sie naciac nawet "na zapas", niz pozwolic aby peklo - nieraz az do samego odbytu. Wtedy nawet ciezko jest to porzadnie pozszywac, bo po peknieciu brzegi rany sa postrzepione i blizna moze byc wieksza. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: poród naturalny - nacięcie 13.07.04, 16:40 le lutki no wlansie rozpisalam kiedys ankiete azeby sie wlasnie dowiedziec w temacie pekniec do odbytu i dalej ) czy pekniete sie gorzej zrasta to nie wiem cesarki sie ostatnio metoda rwania wykonuje bo wlasnie doszli do wniiosku ze jak sie rozerwie to sie lepiej zrasta ) Ale oczywoscie jesli polozna ma w nosie ochrone krocza, nie zaplacilysmy jej prywatnie a ona chciala, jest koniec dyzuru, a lekarz dodatkowo w czasie parcia rzuca sie na brzuch- to niech natna to jasne ) tylko niech ludziom nie wmawiaja pozniej ze to dla ich dobra ) Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: poród naturalny - nacięcie 13.07.04, 15:03 jeszcza mała refleksyjka ) znakomita większość znanych mi przypadków porodów bez nacięć odbyła się na Żelaznej, bez żadnych powikłań, pęknięć aż do odbytu :o i innych przyjemności z tego dziwnie mi wynika, że na Żelaznej rodzą kobiety cóś inaczej zbudowane niż inne Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: poród naturalny - nacięcie 13.07.04, 16:37 ani chybi aluc ani chybi )) za granica tez kobiety inaczej skonstrowane )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: poród naturalny - nacięcie 13.07.04, 16:57 Tak jest, podpisuje sie kobieta inaczej zbudowana i rodzaca bez naciecia na Zelaznej. Powiklan niet. Odpowiedz Link Zgłoś