Dodaj do ulubionych

urodziłam w wodzie

15.07.04, 20:05
Cześć dziewczyny!
Co prawda nie udzielałam sie często na forum,ale dzięki Waszym radom ciąża
biegła mi bezstresowo. Chciałabym podzielić się moimi przezyciami. Wynajelam
sobie polozna do porodu w wodzie. Moja ciaza byla przeterminowana 13 dni,
porod wywolywano 2 razy, dopiero za drugim razem sie powiodło i poszlo
szybko - 5,5 godziny. Rodziło mi sie super. Skurcze nasilały sie stopniowo,
najciezsze byly przez ostatnie 3 godziny,ale znosne-naprawde! Ostatnie 20
minut to skurcze parte, tez spoko, co prawda podczas tych skurczów nie mogłam
mówic,ale pomiedzy nimi spokojnie zartowałam i usmiechalam sie do zdjecsmile)
Woda minimalizuje ból - zmniejsza o ok. 50%, wiem, bo musialam 2,3 razy wyjsc
z wody na łozko na zapis KTG i bol byl o wiele wiekszy. Urodziłam za drugim
wejsciem do wanny-najgorzej szło mi wypchniecie córeczki, połozna twierdzila
ze to przez geste włosy małej (ma prawdziwe kudełki) ale w koncu udało sie.
Nie uniknełam naciecia-co prawda mialam znieczulenie miejscowe do
naciecia,ale zastrzyk bolał bardziej od ciecia (czulam je). Fajny byl widok
malej nurkujacej w wodzie!!! Potem urodzilam lozysko i polozna zszyla
naciecia. Przez dwie godziny po porodzie musialam lezec płasko zeby macica
sie prawidłowo obkurczala, a po 2 godzinach mogłam nakarmic mala (zaraz po
porodzie mialam ja na piersi i juz wtedy probowala ssac),karmilam siedzac po
turecku-szwy troche dokuczały,ale mogłam normalnie siedziec, nie wiem czy to
zasluga poloznej czy mojej wrazliwosci na bol,ale naprawde było niezle.W
trzeciej dobie po porodzie byłam juz w domu. Co do gubienia kilogramów-
trzeciego dnia po porodzie zgubiłam 6 kilo, a dwa dni pozniej kolejne 3.
Teraz ubyło mi jeszcze ok. 1,5 kg (1,5 miesiąca po porodzie) czyli w sumie
9,5 kg, zostało mi jeszcze 5,5 kilo (podczas ciazy przytyłam 16 kilo),
dopinam juz moje dzinsy,choc sa bardzo opiete na tyłkusmile)ale mam nadzieje ze
niedługo wroce do formy.

Trzymam za Was kciuki drogie ciezarówki!!!!! Nie bojcie sie, nie ma czego!
Obserwuj wątek
    • gosiaa Re: urodziłam w wodzie 15.07.04, 20:33
      Gratulacje! Gratulacje! Wiesz co, nabrałam jeszcze większej ochoty na poród w
      wodzie (planuję tam pierwszą część porodu, na drugą wychodzę - tak mi doradziła
      moja gin.)
      Jak to miło poczytać, że ktoś ma tak miłe wspomnienia z porodu. Sama też bym
      tak chciała. Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoją małą "kudłatą" córeczkę, Gosia.
    • carri Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 08:24
      A w którym szpitalu rodziłaś i jak nazywała się położna?
      • anitkak Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 10:57
        Gratulacje!!!
        tez planuje poród w wodzie. Choc połozna mówiła mi,ze wiele kobiet woli wyjść w
        ostatnim momencie z wody i dać sobie naciąż krocze , byle bóle i poród szybciej
        się skończył. Jak sie na to zapatrujesz ?
        Pozdrawiam was obie seredcznie,
        anita
        • azdanowicz1 Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 12:07
          Ja nie musialam wychodzic z wody do naciecia (ale faktycznie dzieki nacieciu
          poszło szybciej i pewnie nie rozciagneło sie wszystko tak bardzo), to byla
          wanna narozna z takim siedzeniem w rogu. W ostatniej fazie siedzialam na tym
          siedzisku,tak ze pupe mialam w wodzie,ale czesc pochwy wystawało z wody, to
          wystarczylo mojej poloznej do wykonania zabiegu.Bylam zatwardziala
          przeciwniczka naciecia,ale za cholere nie moglam wypchnac dzidzi i ten zabieg
          mi pomogł (wazyła 3750). Pewnie,że lepiej nie nacinac,ale jak mam sie meczyc to
          trudno, zreszta rana szybko sie goiła. Przemywalam ja roztworem Tantum Rose-kup
          sobie takie saszetki (5 sztuk Ci wystarczy, 1 saszetka na 2 podmycia), ktory
          usnierza bol i dziala dezynfekujaco.
          Powodzenia!!!!
      • azdanowicz1 Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 12:11
        rodziłam w Bydgoszczy, a Ty pewnie jestes z innego miasta....
    • aqua_77 Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 11:31
      A czy do porodu w wodzie trzeba sie jakos specjalnie przygotowywac?
      • azdanowicz1 Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 12:12
        Nie, nie trzeba, tylko nie mozna miec zielonych wod płodowych, bo wtedy jest
        zagrozenie zycia dzidzi.
    • higa Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 12:37
      jak ktoś z Wawy albo okolic chce rodzić do wody to dziele się informacją: w
      Wawie nie ma porodów stricte do wody (są częściowe) ale w Wołominie tuż pod
      Wawą są. i ja tam zamierzam rodzić (a mieszkam w Wawie na Ursynowie). Położna
      Małgosia Olszewska jest doświadczona jeśli chodzi o takie porody. Szpital jest
      sympatyczny - byłam. To tyle.
      higa
      • mkostki Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 14:26
        Cześc
        Super, że się podzieliłas tym doświadczeniem. Ja mam w planach poród do wody,
        chociaz ostatnio zaczęłam sie wahać, czy słusznie się upieram, bo mój synek
        teoretycznie jest trochę za duży, choc połozna sie zgadza spróbowac z tym
        wodnym porodem.
        Ale dzięki Twoim wrażeniom wstapił we mnie nowy entuzjazm w tej kwestii.
        Pozdrawiam i gratuluję córci.
        Magda i Antoś (40 tyg.)
    • electra69 Re: urodziłam w wodzie 16.07.04, 19:26
      hej, gratuluje coreczki, ja wlasnie marze od samego poczatku ciazy o porodzie w
      wodzie, ale czy uda mi sie to zrealizowac-zobaczymy, sczegolnie chodzi o
      fizjologie moja i dzidzi, bo rodzic w wodzie mam gdzie, bede rodzic za granica
      wiec tam czuje pewniej, takie porody trwaja juz od wielu wielu lat.czy
      pamietasz, jak dlugo dzidzia przebywa w wodzie po wyjsciu z " ciebie"??? czy
      zdarze popatrzec jak plywa pod woda, czy mam marne szanse, bo od razu je
      wyciagaja??? w koncu dla niego to zadna roznica poplywac w wiekszym
      baseniku.... czy sie myle?
      pozdrawiam magda i 36 tyg. marcel!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka