29.01.13, 13:06
do dzisiaj spóźniał mi się okres, 12 dni. Zrobiłam 5 testów ciążowych, wyszły pozytywnie. Dzisiaj od rana bolał mnie brzuch, jakieś 3 godziny temu zaczęłam krwawić. wygląda to tak, jakbym dostała okres, bolesny i intensywny, ale zdarzały mi się takie.
Nie wiem co mam zrobić, boję się, że w szpitalu mnie wyśmieją, nawet nie wiem, czy na pewno byłam w ciąży
w piątek miałam iść do ginekologa, aby potwierdzić ciążę ...
W tym momencie w zasadzie nie mogę liczyć na niczyją pomoc i nie wiem co mam zrobić
Obserwuj wątek
    • helenka_22 Re: pomocy 29.01.13, 13:25
      lec na izbe przyjec i sie nie zastanawiaj
    • bell82 Re: pomocy 29.01.13, 14:05
      Nie sądzę, żeby 5 testów się pomyliło. Albo ronisz albo co gorsza ciąża pozamaciczna, biegiem na izbę przyjęć, nikt cie nie wyśmieje!
    • sharzan-ka Re: pomocy 30.01.13, 23:04
      zdecydowanie jechać na IP
    • kerri31 Re: pomocy 31.01.13, 09:57
      Powinnaś iść do ginekologa prywatnie lub nie oby jak najszybciej. Zobaczy na usg czy jest jeszcze pęcherzyk ciążowy, to mogło być poronienie ale nie koniecznie...
      Po co się zamartwiać, idź ,sprawdź .
      • kotkowa Re: pomocy 31.01.13, 15:05
        Też bym na IP jechała albo do lekarza. Na pewno będą kazali zbadać przyrost beta HCG - czasem w ciąży zdarza się krwawienie, nawet silne, a ciąża jest ok. Powodzenia.
    • bell82 Re: pomocy 01.02.13, 00:02
      Daj znac co i jak. Zdrówka!
      • pikaxx Re: pomocy 02.02.13, 12:34
        konsultowałaś już tą sytuację z lekarzem? wszytsko w porządku?
    • katiko Re: pomocy 02.02.13, 13:25
      Nie lec na zadna izbe przyjec tylko sprobuj sie odprezyc w domu. Jesli krwawienie jest wieksze niz te ktore mialas w trakcie okresu, i masz bole - to lec. Przy silnych bolach i krawieniu jest podejrzenie o ciazy ektoskopowej.

      Poronienie w pierwszysch tygodniach ciazy, wystepuje u 75% ciezarnych, przed 20 tygodniem lekarze niczemu nie umieja zapobiec, a plod nie ma szans na przezycie.
      Ja polecialam na pogotowie w 6 tym tygodniu po zaplodnieniu ivf - spedzilam w szpitalu caly dzien na izbie przyjec, bHCG mi sie spadalo wiec po 7h zrobili mi USG i odeslali do domu. Siedzialam w zimnie, wsrod ludzi kaszlacych krwia, z goraczka, placzacych z bolu.
      Z perspektywy czasu widze ze lepiej bylo zostac w domu i obserwowac krwawienie, i tyle. Rozmawialam z 4 lekarzami z pogotowia, telefonicznie z klinika ivf - wszyscy powiedzieli ze nic nie mozna zrobic. A tylko silne bole i krwawienie sugerujace krwotok bylyby przyczyna przyjecia mnie na oddzial i zabiegu hirurgicznego.
    • blueberry85 Re: pomocy 21.03.13, 16:57
      Hej,
      po pierwszej odpowiedzi puknęłam się w czoło i zabrałam d.pę w troki do lekarza.
      Lekarka stwierdziła, że ma "zamazany obraz pęcherzyka", obliczyła,że to był ost. dzień 6 tyg. i stwierdziła, że "nic z tego nie będzie". Miałam iść do szpitala w razie, gdybym zaczęła mocniej krwawić, bo "wygląda na to,że się samo ruszy i nie będę potrzebować zabiegu, bo chyba samo się wyczyści".
      Krwawienie trwało 10 dni i było BARDZO bolesne i chwilami dziwne... Byłam na kontroli po tym i lekarz stwierdził,że mój cykl wrócił do normy.

      Nie miałam ochoty o tym myśleć, a co dopiero pisać.
      Ale chciałam podziękować za odpowiedzi w tym wątkukiss
      No cóż...łatwo przyszło, łatwo poszło sad
      • minerwamcg Re: pomocy 21.03.13, 18:05
        Spokojnie. To, że raz się tak stało, jeszcze o niczym nie przesądza. Wiem, jak się czujesz, sama to przerobiłam. Większość kobiet, które poroniły, później normalnie zachodzi w ciążę i ma dzieci.
        • blueberry85 Re: pomocy 21.03.13, 19:53
          Mam nadzieję ... wink
          Ja na razie nie robię żadnych badań, bo szczerze, to nie planowałam wcale teraz ciąży (co nie znaczy,że jej nie chciałam...).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka