gapix
20.05.13, 11:56
Zainspirowałyście mnie wątkiem L4 a urlop i mam takie pytanie:
co w sytuacji kiedy będąc na L4 w związku z ciążą nie otworzę drzwi kontrolerowi, bo:
1) poszłam zaprowadzić/odprowadzić starsze dziecko do p-la.
2) się kąpię a jestem sama w domu. Lubię się kąpać w ciągu dnia i mieszkam w domu, nie w bloku. Nie mam w zwyczaju wychodzić z wanny jak się kąpię żeby otwierać bramkę, niezależnie od tego kto akurat się dobija.
Z tego co widziałam nie mieści się to w kategoriach wytłumaczenia swojej nieobecności przed kontrolerem. Nie mam na to świadków, nie mam paragonu...
A co do urlopu.
Co w takiej hipotetycznej sytuacji:
Urlop zaplanowany jeszcze przed ciążą. Dwutygodniowy urlop dla całej rodziny: mąż (który też już wziął sobie urlop w pracy) starsze dziecko, które ma w tym czasie wakacje, a przedszkole nie pełni dyżuru wakacyjnego. I do tego ciężarna mama z L4, z adnotacją "może chodzić".
Wiadomo, że mama nie będzie hasała po górach, pewnie nie będzie brała udziału w wielu wycieczkach itp. To co ta mama ma sama zostać w domu? Komu to ma służyć? Jak ma odpoczywać to czy będzie siedzieć tu czy tam, jakie to ma znaczenie dla ZUSu?
Bo dla rodziny ma.
Pozdrawiam