Jakis miesiac temu na piersiach,a dokladniej po wewnetrznej ich stronie
ukazala sie wysypka.Niby nic wielkiego ale swiad doprowadzal mnie do
szalu,szczegolnie w nocy i jak karmilam piersia.Poczatkowo zgonilam to
wlasnie na laktacje bo czytalam,ze czasami tak sie dzieje...(za duzo laktozy)
Wiec gdy zaczela zanikac pomyslalam,ze mam problem z glowy,do tego
przechodzilam na mieszanke czyli wszystko zaczynalo wygladac ok.I
nagle,ktorejs nocy prawie oszalalam

moje posladki domagaly sie drapania

)
wstrzymywalam sie ale jednak nie dalam rady...w podrapanych miejscach
wyskoczyly bable,ktore wygladaly jakbym wpadla w pokrzywy!!!!!!!!
Poszlam do lekarza,a ten przepisal mi tabletki na ALERGIE i kazal przyjsc jak
nie pomoga.Musze powiedziec,ze nie mial zielonego pojecia co to
jest,przytaknal,ze moze to byc uczulenie na laktoze.Lykam te tabletki ale nic
szczegolnego sie nie dzieje,z posladkow zeszlo,ale za to przenioslo sie na
uda i dol brzucha...no i nie sa juz to bable tylko takie kropki,ktore w nocy
swedza potwornie....
Na tym koniec mojej historii

)
Czy moze ktoras z was miala cos podobnego i moze dac mi jakas porade.Za 2
tyg.bede w polsce to tak czy inaczej chce isc do lekarza...
Dziekuje i pozdrawiam.