Dodaj do ulubionych

Obrót zewnętrzny

28.07.04, 15:50
Mój dzidziuś ułożony był pośladkowo, a bardzo chciałam urodzić naturalnie, a
z tego co wiem większości pierworódek proponuje się cesarkę. Koleżanka
poleciła mi dr.Jerzego Rodzenia ze Św.Zofii. Byłam u niego na badaniu i
postanowiliśmy wykonać obrót. Robi się go bezboleśnie około 36 tyg. Polecam
tym mamusiom, które nie chcą niepotrzebnej operacji. Dzidziusia to nie boli,
ale trzeba spędzić dobę w szpitalu na wszelki wypadek. Jeśli chcecie czegoś
więcej się dowiedzieć, piszcie-opowiem.
Pozdrawiam, Ania
Obserwuj wątek
    • gaga12 Re: Obrót zewnętrzny 28.07.04, 15:54
      no pewnie, ze sie chcemy wiecej dowiedziec! jak dokladnie wykonuje sie taki
      obrot? to chyba nie jest jakis zabieg?
    • malizna74 Re: Obrót zewnętrzny 28.07.04, 15:59
      Miałam to przejść, tyle że w 39tyg. , ale Madzia zrobiła psikusa i przedtem
      odeszły mi wody.
      Lekarka mówiła, że najpierw znieczulają, potem obracają, a potem wywołują
      poród, bo Dzidzia często bywa uparta i może obrócić się z powrotem.
      Oopisz dokładniej jak to jest.
      • emma Re: Obrót zewnętrzny 28.07.04, 16:03
        malizna74 napisała:

        Dziewczyny, ostroznie. Przy położeniu poprzecznym najbezpieczniejszy jest zabieg
        cc. Obrót zewnetrzny nie jest tak niebezpieczny jak wewnetrzny (najwieksza
        śmiertelność matek i dzieci) ale rozważcie to naprawdę, Nie ma co ryzykować w
        imię "cudowności" porodu naruralnego, który nawiasem mówiąc cudowny nie jest.

        > Miałam to przejść, tyle że w 39tyg. , ale Madzia zrobiła psikusa i przedtem
        > odeszły mi wody.
        > Lekarka mówiła, że najpierw znieczulają, potem obracają, a potem wywołują
        > poród, bo Dzidzia często bywa uparta i może obrócić się z powrotem.
        > Oopisz dokładniej jak to jest.
    • mamamarcysi Re: Obrót zewnętrzny 28.07.04, 20:35
      obrót wykonuje się w szpitalu na sali porodowej.Trzeba być na czczo,zupełnie,
      bez picia nawet wody. Na początku zrobiono mi usg, zeby sprawdzić jak się
      dzidzia ma, i ile jest miejsca w worku owodniowym.Potem dostałam glukozę bo
      mała nie bardzo chciała sie ruszać. Po 2 glukozach następne usg i wszystko jest
      ok.Następna kroplówka z czymś co powoduje wiotczenie mięśni macicy. Potem
      przychodzi pan doktor.Położyłam sie na łóżku podłączono ktg, i było
      przygotowane usg(w pokoju).Przez brzuch(strasznie zmiękł) lekarz złapał dziecko
      za głowkę i pupkę, i przekręcił w poprzek.Dał dzidzi chwile odsapnąć i dalej
      kęcił,aż głowka znalazła się tam gdzie powinna.Nie było to bolesne, ale może
      troche nie przyjemne.Zrobiono mi usg, i jeszcze przez 20 min byłam podłączona
      do ktg. Podobno jeżeli obrót ma sie nie udać, okazuje się to w ciągu 15 min.Ale
      mój się UDAŁ!Jestem z tego ogromnie zadowolona, bo bardziej bałam sie operacji
      niż porodu. Polecam ten zabieg i tego lekarza! Jest naprawdę ok!
      Dodam, że wykonano mi to w ramach ubezpieczenia NFZ.
      Jeszcze jedna ważna rzecz: podczas przekręcania cały czas sala operacyjna była
      gotowa,w razie gdyby coś poszło nie tak, albo gdyby któraś z nas poczuła się
      źle. Urodziłam zdrowe,silne, piękne dzieciątko(3400g,54 cm,10p) i była to jedna
      z najpiękniejszych chwil w moim życiu.
      Pozdrawiam! Ania
      • pani.kuleczka Re: Obrót zewnętrzny 19.10.04, 17:03
        a czy przy tym zabiegu moze byc tata rezam z mama? nie cche byc sama, ale maz
        musialby jechac specjalnie z Lodzi, wiec wole wiedziec czy go nie przegodnia.
        obrot ma byc w IMID
        • mviks Re: Obrót zewnętrzny 30.10.04, 11:00
          Kuleczko, lepiej nie bierz mamy ze soba, wczoraj bylam na tym zabiegu z mezem.
          Wszystko dobrze poszlo ale on (100kg, 188cm) myslal ze zemdeje jak zobaczyl ze
          lekarz z calej sily kreci moim brzuchem. Tak mi sie zdaje ze moja mama by chyba
          dostala zawalu. No ale fajnie by byla przy tobie jak sie obudzisz, zawsze to
          lepiej jak jakas obca osoba!
    • agawa2 Re: Obrót zewnętrzny 28.07.04, 21:09
      Ja też mam za sobą udany obrót zewnętrzny. Moja uparta Asia została obrócona w
      38 tygodniu ciąży w Instytucie Matki i Dziecka przez doktora Zwolińskiego. Po
      ocenie wagi dziecka i ilości płynu owodniowego lekarz stwierdził, że warto
      spróbować, zwłaszcza że w przypadku drugiej ciąży sznse powodzenia wynoszą
      ponad 80%. Cały "przekręt" odbył sie na czczo, po podaniu leków rozkurczających
      i trwał dosłownie kilkanaście sekund. Lekarz obrócił małą z położenia
      pośladkowego na poprzeczne a potem już sama przekręciła się główką do dołu.
      Wszystko pod kontrolą ktg i usg ale nie na sali porodowej tylko na izbie
      przyjęć. Denerwowałam się bardzo przed podjęciem decyzji ale było warto!
      Urodziłam Asię po dwóch tygodniach.
      Pozdrawiam!
      • kornelcia75 Re: Obrót zewnętrzny 28.07.04, 23:58
        Hej!ale numer dziewczyny pierwszy raz słyszę.
        Dobrze wiedziec choc mam nadzieje ze bedzie ok za jakies 2-3 tyg dowiem sie na
        usg,hehehe.Pozdrawiam ja i Maks(32 tydz)
    • lula11 Re: Obrót zewnętrzny 29.07.04, 09:38
      Ja miałam wykonany zabieg obrotu zewnętrznego dzidizusia w IMiDz przez dr
      Jerzego Zwolińskiego.
      Zabieg ten został wykonany w 39 tygodniu ciąży, po nim zaczęłam rodzić.
      Sam zabieg był dosyć nieprzyjemny, ale bezpieczny, pod całkowitą kontorlą
      usg i ktg.
      Dzięki niemu urodziłam moją córeczkę szybko i zdrowo.
      Agata.
      • kolubrynka Re: Obrót zewnętrzny 11.12.04, 09:52
        moj maluszek jest raz glowka w dol raz do gory. Przyznam ze kiedys byl juz taki
        watek na forum i tam niektore panie pisaly ze nie decyduja sie na ten zabieg
        poniewaz im odradzano. Lekarze niekiedy uwazaja ze dziecko nie przekreca sie z
        jakiejs przyczyny np za krotka pepowina. jedna pani sie nie zdecydowala,
        urodzila przez cesarke i okazalo sie ze male bylo zawinieta pepowina. az
        strach myslec co byby bylo przy przekrecaniau.. chyba jest to kontrowersyjny
        temat, rowniez wsrod lekarzy.. nie wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka