Słyszałyście, o czymś takim jak
jedzeniu łożyska?!?
Dla mnie to chyba największy hardcore, jaki może być. Wiem, o przypadkach gdzie nie odcinano pępowiny, tylko czekano, aż sama odpadnie, ale o jedzeniu łożyska usłyszałam dopiero teraz.
Czy według Was to kolejna moda, czy może faktycznie ma to sens?