Wiem, że są już takie wątki, przewertowałam cały internet ale postanowiłam napisać.
Mam 20 lat. W pierwszy dzień 11 tyg, przezierność naszego maleństwa wyszła NT: 2.8,
nie było jeszcze dobrze uformowane łożysko. Przyszłam po 4 dniach na kolejne badanie i wyszło NT: 2.6, Skierowano mnie na usg genetyczne gdzie wszystkie parametry typu wielkość, żołądek, pęcherz, tętno itd. były w normie, Kości nosowe dobrze widoczne. a przezierność wyszła NT: 2.4 . Wtedy ryzyko wyliczone z trisomia 21 wynosiło 1;738 a po teście Pappa spadło do 1:153. Bardzo się boje. Będę miała amniopunkcje. Czy może ktoś miał podobnie??? Proszę Napiszcie