Dodaj do ulubionych

siedzę i płaczę

10.08.04, 12:01
boję się wszystkiego , mam chyba wszystkie obawy jakie można mieć, szcególnie
boję się,że moje ciało nie da rady, ze cos jest nie tak, żle się czuję, mam
dziwaczne objawy i ogólnie źle się czuję a to dopiero początek (8 tc)
Obserwuj wątek
    • ziele77 Re: siedzę i płaczę 10.08.04, 12:10
      Klusunia,nie przejmuj się!To normalne,że się tak czujesz.W twoim organiźmie
      szaleją hormony.W ciąży kobieta czuje się inaczej i ma różne lęki.Ja jestem w
      27 tc i też ciągle czegoś się obawiam choć nie mam podstaw.Głowa do góry!myśl
      pozytywnie,a wszystko będzie dobrze.Przede wszystkim ciesz się ciążą smile
    • olcia1 Re: siedzę i płaczę 10.08.04, 12:14
      Hej, Klusunia, glowa do gory i nie martw sie smile Tak to juz niektore kobity
      maja, ale to przejdzie. Ja dla odmiany chodze i sie zamartwiam, ze objawow
      typowo ciazowych mam za malo. Ostatnio kolezanka mi nawet dosc zabawnie
      odpowiedziala na moje watpliwosci w zwiazku z brakiem objawow: 'no wiem, wiem,
      porzygaloby sie troche - od razu nastroj by sie poprawil' smile
      Tyle kobiet przechodzi ciaze, ze i my (Ty z objawami ja bez) tez damy sobie
      rade smile

    • venus7 Re: siedzę i płaczę 10.08.04, 12:21
      klusunia! Wszystko będzie dobrze, uspokój się i nie płacz już. Ciało da sobie
      świetnie radę. Jestem w 9 tygodniu ciąży jeśli chcesz mozemy pogadac na gg
    • juli.24 Re: siedzę i płaczę 10.08.04, 12:36
      kochana nic sie nie martw,napewno wszystko bedzie dobrzesmilezle samopoczucie
      wkrotce minie a zawita radoscsmileja moze nie czulam sie tak zle fizycznie,ale
      psychicznie nieraz bylam strasznie zalamana,zastanwialam sie wtedy podobnie jak
      ty,czy dam rade itd..teraz jestem w 14 tyg i jest coraz lepiejsmilezaczelam
      wierzyc w to,ze sie uda a moze powiedzialam sobie,ze musi sie
      udac..najwazniejsze jest to sloneczko,abys zaczela pozytywnie myslec,otaczaj
      sie teraz przyajciolmi,niech beda dla ciebie wsparciemsmile
      pozdrawiam cie cieplusio i glowa do gorysmile
    • doros1 Re: siedzę i płaczę 10.08.04, 12:42
      No to nie jesteś sama....bo ja w tej chwili też siedzę i płaczę...wróciłam od
      ginekologa, ten przypisał mi 6 x(!!!) no-spę i jeszcze jakieś rozkurczowe
      zastrzyki przez 6 dni-twardnieje mi macica (25 tydz.)i stwierdził,że to nie
      jest fizjologia sad. Poza tym mam niedokrwistość,niedobór magnezu,
      niedoczynnośc tarczycy...na wszystko biorę jakieś prochy.Poza tym boli mnie w
      prawym podżebrzu ( czyżby wątroba ??)ginekolog zalecił mi pójście z tym do
      lekarza rodzinnego, ale dziś już nie mam siły.Na dodatek męża nie ma w domu(
      jest na szkoleniu, wróci na weekend).Trochę wyżaliłam mu się przez telefon
      (słono za to zabulimy, a kasy też "ni ma").Chyba się pomodlę, potem odwiedzę
      mamę i teściową...będę dalej się żalić.
      Właśnie przypaliłam ziemniaki....eeeehh, życie.
      Jutro będzie lepiej.
      • klusunia Re: do doros1-siedzę i płaczę 10.08.04, 12:51
        o nie jest tak źle jak gotujesz ziemniaki i to jescze wtedy jak męża nie ma w
        domu!Ja jak mam doła to dla samej siebie nie chce mi się nic robić do jedzenia
        a teraz to nawet na wspólne zjedzenie obiadku z narzeczonym nie mam ochoty.
        Dzięki za wsparcie!
        • doros1 Re: do doros1-siedzę i płaczę 10.08.04, 13:02
          Moja Droga w 25 tydz. głód jest silniejszy od "doła". W I trymestrze już widok
          garnka wywoływał okropne mdłości, ale do przeszłości nawet nie chcę wracać wink
          • klusunia Re: do doros1-siedzę i płaczę 10.08.04, 13:08
            no tak bo dzidzia wtedy intensywnie rośnie, a ja póki co mam zachcianki i wtedy
            to muszę już natychmiast zjeść to na co mam ochotę i w czasie zachcianki dołek
            przegrywa z wizją smakową, pozdrawiam
            • ania800 Re: do doros1-siedzę i płaczę 10.08.04, 13:54
              nie martw sie wszystko bedzie dobrze ja jak tylko dowiedzialam sie ze jestem w
              ciazy automatycznie zaczelam sie zle czuc szczegolnie rano nie moglam jesc
              sniadania bo mnie strasznie mdlilo brzuch mnie ciagle bolal i w ogole bylam
              jakas dziwna zastanawialam sie co bedzie pozniej jak na poczatku jest juz nie
              za ciekawie ale po14t.c wszystko sie odmienilo i poczulam ze zyje dopiero wtedy
              zaczelam sie cieszyc malenstwem.Teraz jestem w 33t.c i coraz czesciej mam
              napady placzu z byle powodu np. ostatnio zobaczylam ze nie mam oleju i zaczelam
              plakac a zeby bylo ciekawiej to on mi nie byl do niczego potrzebny haha wiec
              tak juz z nami ciezarnymi jest glowa do gory.Pozdrawiam serdecznie Ania
              nr.GG2365046
          • franula Re: do doros1-siedzę i płaczę 10.08.04, 13:10
            Jesli moge sie wtracic to wez sparwe "na rozum" . N apierwszej wizycie moj
            lekarz pierwsze co powiedzial po: gratuluje to czy mam lęki? ja na to nie no
            jakie lęki? a on mi na to że iles tam procent kobiet ma lęki o dziecko i/lub
            siebie i że to normalne i póki nie uniemozlwiia wyjścia z domu to nei nalezy
            się tym przejmować.
            Dobrze mi to zrobiło bo jak tylko pojawiała sie jakas depresyjnie w temacie: a
            jak ja dam radę - przypominał mi się ten lekarz i jakoś lepiej było od razu.
            Więc uszy do góry, dasz rade i anwet mdłosci się kiedyś skończąsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka