Wyczytałam ostatnio, że ryzyko poronienia spada do minimum, gdy na usg widać prawidłowy, zgodny z wiekiem om pęcherzyk, potem zarodek z prawidłowym tętnem.
Troche zaczynam shizować...wizyta za tydzień czyli w 9 tygodniu.
U mnie nic się nie dzieje, zero bólów brzucha, plamień, jedynie niefajne mdłości... a jakoś wizja poronienia mnie przeraża...czy ktoś mógłby mnie ochrzanić