Dodaj do ulubionych

Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenstwem?

03.09.14, 16:42
Aktualnie zaczelam 33 tydzien ciazy. Do 30 tygodnia wszystko bylo dobrze. Malenka rozwijala sie prawidlowo na usg nie wychodzily zadne nieprawidlowosci. Kiedy przyszlam ze swoim chlopakiem w 30 tygodniu ciazy na usg lekarz cos zobaczyl sam nie wiedzial dokladnie co. Wiedzialam juz ze naszemu malenstwu cos jest. Skierowali mnie do szpitala w Poznaniu na Polnej. Lezalam tam dwa tygodnie pozwolili mi na kilka dni wyjsc. Z nasza mala nie jest dobrze. Na Polnej lekarze nie wiele mowia U naszego malenstwa postawiono poki co diagnoze: Zespol wad plodu. Wodobrzusze i obrzek uogolniony plodu. Niedokrwistosc i hipoalbuminemia plodu. W opisie dodatkowym: W jamie brzusznej widoczny wolny plyn wodobrzusze. Obrzek tkanki podskornej. Krotka kosc udowa. Polidaktylia i stopy konsko - szpotawe. Nieprawidlowy profil - mikrognatia. Poszerzenie miedniczek nerkowych. Pecherz moczowy z widoczna przegroda (mozliwa kolaka).
O ile dodatkowe paluszki to nie problem cala reszta to jeden wielki cios. Mialam juz 3 kordocentezy. Pobrano naszej malenkiej krew pepowinowa oraz plyn owodniowy. Wstepny wynik fisha - kariotyp prawidlowy. Czekamy na wyniki genetyczne z krwi jeszcze okolo tygodnia. Wszystkie przebadane wirusy wyszly prawidlowo czekamy tylko na parvowirusa. Malenka ma tez niedokrwistosc stad wedlug lekarzy wodobrzusze. Druga kordocenteza wiazala sie wlasnie z transfuzja krwi naszego skarba i podaniem albumin. Kolejna kordocenteza to sprawdzenie morfologi malej i podanie albumin. Po podaniu krwi wyniki troche sie poprawily. Skad niedokrwistosc jednak nie wiadomo. Konflikt serologiczny wykluczono. W poniedzialek wracam do szpitala i najprawdopodobniej czeka mnie kolejna kordocenteza aby sprawdzic stan krwi malenkiej i ewetualnie podac kolejny raz albuminy. Pewnie zostane w szpitalu juz do konca. Po powrocie do domu zajrzalam do swojego lekarza ktory uznal ze wg niego wodobrzusze jest wieksze niz bylo (badal mnie trzy tygodnie wczesniej) ze obrzek podskorny jest przy pluckach i z tylu przy glowce. I ze wodobrzusze uciska jelita i serduszko mimo ze ktg wychodzi prawidlowo. Ale chyba nie puszczono by mnie z takiego szpitala jakim jest szpital na Polnej w Poznaniu do domu gdyby naprawde sie tak pogorszylo? Tak sie boimi co bedzie z nasza mala kruszynka. Nie pozostaje nam nic innego jak liczyc na cud? Nikt nawet nie chce powiedziec jakie szanse ma nasza mala? sad((
Obserwuj wątek
    • netka2 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 19:51
      Moge tylko napisać że trzymam za was kciuki. Zawsze jest nadzieja...
      • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 15:10
        Trzymajcie się obie z Majeczką! obyście były całe i zdrowe obydwie!
    • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 20:25
      Bardzo ci współczuję.
      Ale zmień lekarza, który aż do 30 t.c. nie zauważył dodatkowych paluszków i zniekształconych stóp , nie mówiąc o krótkiej kości udowej która powinna być mierzona przy każdym USG.

      Jeśli wodobrzusze się powiększa jedz z tym wynikiem do szpitala w którym leżałaś.

      Trzymam kciuki aby twoja córka pokonała te trudności a Wam rodzicom siły życzę.
      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 20:54
        W szpitalu mam sie stawić znów w poniedziałek. Moj lekarz niby wszystko sprawdzał i było prawidłowe a w 30 tyg nagle cos wyszło nie tak..
        • miacasa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 21:11
          Moja koleżanka po porodzie dowiedziała się, że dziecko ma obrzęk uogólniony a ciążę prowadził jej ordynator więc różnie to bywa z tym diagnozowaniem. U niej powodem był najprawdopodobniej wirus wywołujący opryszczkę (takie banalne "zimno" po raz pierwszy w życiu wyskoczyło jej na wardze).
          Trzymaj się, niczego sobie nie wyrzucaj bo robisz wszystko co można w takiej sytuacji. Nikt nie chce ci nic mówić co dalej bo nikt przecież tego nie wie.
          • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 21:38
            O ile obrzęk płodu może pojawić się z znienacka po infekcji wirusowej o tyle nie zdiagnozowanie dodatkowych paluszków, nieprawidłowej żuchwy, za krótkiej kości udowej uważam za ogromny błąd lekarza i jego niedokładnośc w oględzinach płodu. Paluszki i stopy są widoczne b.dobrze na USG polówkowym. Nie pojawiają się dodatkowe paluszki w 30 t.c.
            Dlatego radzę autorce zmianę lekarza, lepiej dla niej i dziecka aby została pod opieką lekarzy szpitalnych a z dotychczasowego ginekologa całkowicie zrezygnowała.

            Do autorki: choroba twojej córeczki to niczyja wina ani twoja ani twego partnera. Teraz musisz być silna.
            Może w poniedziałek dowiesz się czegoś więcej.
    • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 21:58
      Dziekuje Wam ze sie odzywacie. Do szpitala na pewno wrócę nie ma innej opcji. Tez bylam tym wszystkim zdziwiona zwłaszcza ze mam zdjęcie gdzie widać 5 paluszkow ale to może być drugą rączką. Dodatkowe paluszki nie maja znaczenia bo to zawsze można skorygować. Boje sie wyników genetycznych z krwi pepowinowej. Boje sie tego co wyjdzie. Skąd te obrzęki. Ale tak kochamy nasze maleństwo ze nie chce myśleć nawet ze mogłaby nie wyzdrowieć. Mam nadzieje ze da rade ze jest na tyle silna dziewczynka. crying((
      • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 22:07
        Wejdź na forum "Trudna ciąża"

        forum.gazeta.pl/forum/f,20515,Trudna_ciaza.html
        tam bywają dziewczyny po przejściach może Ci pomogą, może któraś miała podobną historie która da wam nadzieję.
        • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.09.14, 22:10
          Dziękuje na pewno tam zajrzymy
          • kremka2014 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.09.14, 11:19
            Hej. Wiele wskazuje na parwowirusa- tzn. obrzek i niedokrwistosc. Mozna to leczyc. A paluszki i inne zniekształcenia to inna historia..... Na poołowkowym usg najpózniej powinien zobaczyc....zmien lekarza....
            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.09.14, 11:29
              Paluszkow nie zobaczył ale paluszki to najmniejszy problem. Pęcherza na pewno nie było widać takiego dużego do 30 tyg no i wtedy tez sie wszystko pokazało tzn wodobrzurze. Na wyniki parvowirusa czekany powinny być dzis do południa ale kto wie czy będą?
    • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.09.14, 15:07
      Niestety spotkałam się z przypadkiem, kiedy lekarz nie poinformował pacjentki o poważnych zmianach ze względu na to, żeby nie miała możliwości usunąć ciąży. Oczywiście udowodnić tego nie można, a bardzo trudne są procesy o zaniedbanie w sztuce ze strony lekarza. Tym niemniej odnośnie kości udowej i paluszków wszystko powinno być jasne już po pierwszym usg. Trzymajcie się mocno w tych trudnych chwilach, z waszą pomocą córeczce na pewno uda się pokonać wszystko! Całym sercem jestem z wami. Proszę być silną i dla was i dla maleństwa, a przetrwacie i wrócicie szczęśliwi do domu. Jeśli mogę coś doradzić to proszę walczyć o wszelkie informacje z personelem szpitalnym, nie godzić się na zmowę milczenia jaka często panuje. Moje doświadczenia niestety również nie są najlepsze jeśli chodzi o szpitale w Polsce. Pozdrawiam Panią serdecznie!
      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.09.14, 15:11
        Parvowirus wykluczony.
        O ile lekarze twierdza ze paluszka dodatkowego na USG nie genetycznym można nie dojrzeć. To kość udowa rosła do pewnego momentu normalnie.
        • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.09.14, 20:30
          Obrzęk może być spowodowany anemia, niedokrwistościa i to byłoby chyba najlepsze rokowanie dla was.
          Dodatkowe paluszki to przypadłość dość częsta i do skorygowania i nie zawsze oznacza wadę genetyczną.
          Nerki ich złe funkcjonowanie też może być związane z obrzekiem. Teraz najważniejsza jest diagnoza.
          W szpitalu nie daj się zbyć, idź tam z partnerem, zadawajcie pytania, jak nie rozumiecie co lekarz mówi poproś o powtórzenie, bo nie rozumiesz. U nas lekarze nie są uczeni rozmów z pacjentami, używają fachowego słownictwa, skrótow myślowych tym samym możecie nie rozumieć tego co wam przekazuje. Pytania spisz na kartce.
          Trzymam kciuki za Waszą córeczkę.
    • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.09.14, 21:48
      Bardzo mocno trzymam za Was kciuki! Musi być dobrze!
      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.09.14, 22:53
        Gdyby tak było z ta anemia byłoby naprawdę ok. Choć może to w tej chwili nie najlepiej brzmi.. Eh wszystko sie niedługo wyjaśni mam nadzieję pozytywnie. Nie wiadomo tez skąd ta anemia konfliktu serologicznych wykluczony i tak samo wirusy..
        • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 05.09.14, 22:21
          Byliśmy na konsultacji u jeszcze jednego lekarza. Wodobrzurze jest i widać troszke płynu za główka. Narządy ogólnie ponoć ok. Jedynie miedniczki lekko powiększone i ten pęcherz dwudzielny. Poza tym kość udowa wychodzi o jakieś dwa i pol tygodnia krótsza co wg niej nie powinno mieć jakiegoś większego znaczenia bo ja nie jestem wysoka i moze nie być zbyt wysoka osobka. Ponad to paluszkow nie była w stanie sie doliczyć ale to najmniej istotne w tej chwili.. Modlimy sie żeby to nie było nic genetycznego. Wyciagna mała z anemi i wtedy zobaczymy jak to wodobrzusze. A pęcherz czy paluszki to są sprawy operacyjnie do wykonania wg pani doktor. Bądź tu mądrysad Modlimy sie o zdrowie dla naszej malenkiej i żyjemy nadzieja ze będzie dobrze. Tak bardzo ja kochamysad
          • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 05.09.14, 22:29
            To dobre wieści smile
            2 tyg różnicy to żadna różnica ja miałam a raczej moja córeczka aż 5 tyg.
            Czyli jedno zmartwienie mniej.
            Paluszki też żaden problem.

            Najważniejsze zdiagnozować i leczyć niedokrwistość.
            Nerki - może to wynik tej niedokrwistości. W szpitalu pytaj patologów ciazowych.
            Pęcherz- też da się leczyć.

            Trzymam kciuki za waszą córkę. Ona jest silna, ty też musisz być dla niej.
            Czekam na wieści po wizycie w szpitalu.
            Teraz odpoczywaj i bądź dobrej myśli.
            Dobrze zrobiliście że skonsultowaliscie wyniki badań u innego lekarza.
            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.09.14, 10:02
              Co okazało sie u Twojej córeczki z kością udowa?
              Mam nadzieje ze to wszystko się jakoś ułożycrying
              • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.09.14, 13:03
                Moja córeczka urodziła się zdrowa. Krótka kość udowa była jedynym markerem nieprawidłowym w okresie prenatalnym. Taka jej uroda.
                Ja i maż jesteśmy niewysocy i drobnej budowy ( ja ) i cała moja trójka dzieciaków miała krótszą kość udową niż wiek ciąży.
                Ale fakt, że ten parametr spędzał mi sen z powiek bo test Pappa miałam z b.wysokim ryzykiem Zespołu Downa ( wiek, podwyższony poziom Beta HCG).
                • kremka2014 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.09.14, 14:09
                  Mój mial o 3 tyg. za długą kość udowa. Zdrowy. 2 tyg.to NAPRAWDĘ malutka różnica. Całkowicie nieistotna. Pozdrawiamy
                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.09.14, 14:25
                    Ciesze sie ze wasze dzieci są zdrowe. Oby nasza mała tez wyzdrowialasad
                    • melancho_lia Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.09.14, 15:26
                      Kością udową się nie martw. U mojego syna kość udowa byla o 2.5 tyg. za krótka w stosunku do wieku ciąży, u córki aż o 4 tygodnie. Oboje są calkowicie zdrowi (juz do szkoły chodza). Ja jestem raczej niska, dzieciaki tez drobne sie urodziły- syn 3100, córka 2850, oboje po terminie. Paluszki to tez maly problem.
                      Trzymam kciuki za całą resztę i mam nadzieję, ze obrzęk ustąpi a Ty będziesz migla w końcu odetchnąć.
                      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.09.14, 16:01
                        Ja tez jestem niska osoba. A paluszki to nie duży problem. Byleby to nie było genetycznie powiązane a na wyniki ciągle czekamy. Żeby to sie wszystko mocniej nie posuwało i ustąpiła ta anemia. Bo nie mam pojęcia jak inaczej pomoc malej prócz poddawania sie tym zabiegom lekarskim i modlitwysad
                        • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.09.14, 21:04
                          Jestesmy juz w szpitalu. Teoretycznie wodobrzurze wygląda na mniejsze bądź stoi w miejscu. Pani doktor uważa ze kości udowa i pozostałe są krótsze niż na wiek ciąży. Miedniczki nerkowe poszerzone o pęcherz dwudzielny. Doszło wielowodzie u mnie. Tak ja Kochamysad Żeby było lepiejsad
                          • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.09.14, 22:06
                            Trzymamy za was kciuki!W szpitalu maleństwo będzie monitorowane i Pani będzie pod stałą opieką. Wasza córeczka potrzebuje tej miłości, którą ją otaczacie!Mam nadzieję, że uczni was najszczęśliwszymi rodzicami na świecie!
    • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.09.14, 22:35
      Paullaa wierzę,że będzie dobrze! Wiem,jak musi ci być ciężko...
      Jesteśmy z Tobą,jak coś będzie więcej wiadomo to pisz kochana....
      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.09.14, 20:50
        Więc wiadomo jutro kordocenteza z pobraniem próbki krwi malej i podanie albumin. Rano mam dostać jeszcze jakąś kroplowke. Oby to pomogło naszemu malenstwu.
        • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.09.14, 21:15
          Po tym badaniu na pewno będzie wiadomo więcej, większe też będą mieli możliwości lekarze żeby pomóc córeczce. Sam zabieg mało przyjemny, ale bezbolesny podobnie jak amniopunkcje czy biopsje kosmówki, tak, że proszę się nie obawiać na pewno pójdzie szybko i wszystko będzie dobrze. Cały czas trzymamy kciuki! Proszę pamiętać, że choć to niewiele ma Pani nasze najgorętsze życzenia zdrowia dla siebie i malutkiej!
          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.09.14, 21:21
            Dziękujemy za słowa otuchy. Będziemy wierzyć do końca. I żyć nadzieja ze naszej malej Majce sie uda. Kordocentezy juz mialam trzy wiec i teraz dam radę. Tylko przedtem bez kroplowki ale myślę ze to przez te skurcze cos podadza.
            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.09.14, 20:02
              Podali malej albuminy i pobrali krew. Oprócz tego ściągali mi wody płodowe bo było wielowodzie. Brzuch bolal okropnie ale mam nadzieję ze to malej pomoże. Wyniki z krwi malenstwa nie są tak źle jak na poczatku ale nieco gorsze jak po transfuzji krwi i powinny sie poprawić po tych albuminach według lekarzy. Skąd obrzęk i to wszystko nie wiadomo. Wirusy te najpowszechniejsze wykluczone. Wstępny kariotyp prawidłowy. Oby nasze maleństwo było silne i wygrało z obrzękiem.
              • kremka2014 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.09.14, 20:43
                Też trzymam kciukismile
                będzie dobrze! Musi!
                • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.09.14, 20:59
                  Paulla teraz trzeba czekać. Mocno wierzę w to że Wasza córka jest b.silna i pokona chorobę.

                  Czy wybraliście już jej imię ?
                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.09.14, 21:07
                    Bedzie miala na imie Maja. Mówią ze to mogła być np zwykłą lekka grypa u mnie kilka dni trwała i nie czulam a dzidzia sie zaraziła. Mamy nadzieje ze wyjdzie z tego. Dzisiaj zaczęliśmy 34 tydzień lekarz mówi ze minimum 35 będzie ok ale im dłużej tym lepiej i żeby do 37 dotrzymać zależy jeszcze jak z mała będzie i wtedy juz na zewnątrz będą sie nia mogli zająć. Dziękujemy za wsparcie
                    • annapaulina85 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 00:02
                      Trzymam za Was kciuki za calych sil! Zdrowiej Malenstwo!!
    • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 10:59
      Już nie tak długo i na pewno jak już będzie bezpieczna "na zewnątrz" łatwiej ją leczyć. Grypa rzeczywiście ma strasznie wiele powikłań o czym rzadko się mówi, trudno przetrwać ciążę bez złapania czegoś niestety. Maja to piękne imię smile Zdrowiejcie!
      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 12:51
        Mam taka nadzieję ze jej pomogą jak juz będzie z nami na swiecie. Czekamy cały czas czekamy i mamy nadzieję ze będzie wszystko ok i nasza Maja będzie z nami cala i zdrowa. Nie wiadomo czy to grypa czy cos innego w każdym razie taka opcja jest możliwa ze była infekcja czy stan zapalny ja nic moglam nie czuć ale dzidzia sie zaraziła.
        • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 13:31
          Paulla , koniecznie pisz co u Was? Jak Maja się czuję?
          Czekamy tu razem z Tobą na wszystkie wieści o Was.
          Koniecznie pytaj o wszystko lekarzy. Oni maja największa wiedze, bo często maja do czynienia z ciążami powikłanymi. Pytaj choćby i sto razy o to samo, nie ma głupich pytań.

          Trzymam mocno kciuki za was dziewczyny kiss
          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 17:38
            Ponoć wodobrzusze sie lekko zmniejszyło. Oby sie zatrzymało i juz nie narastało.
            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 20:48
              Oczywiście byłoby swietnie gdyby w ogóle zniknęło wodobrzusze ale oby sie nie powiększyło. Pęcherz jest dwudzielny z jakimiś przegrodami ale ponoć operacyjny. Miedniczki nerkowe troszke powiększone. I jest na pewno dodatkowy paluszek u reki ale to nie jest w tej chwili ważne. Mówią ze wychodzi na to ze to jakieś zakażenie wewnątrzmaciczne ale nie są w stanie tego stwierdzić.
              • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 21:01
                Paullaa jesteś bardzo dzielną mamą,gorąco modlę się za malutką,dużo siły ,musi być dobrze!
                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.09.14, 21:11
                  Modlimy sie o to żeby z Majka było dobrze, żeby tez była silna i walczyła.
                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.09.14, 11:18
                    Maja juz wyniki genetyczne naszej Majki i wyszedł kariotyp prawidłowy. Kolejny ciężar z serca nam spadł. Oby było coraz lepiej.
                    • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.09.14, 11:28
                      Świetna wiadomość! Mała genetycznie zdrowa, to inne rzeczy wyleczą na pewno. Wielka radość także dla nas obserwujących wątek : )Nie przestajemy słać w waszym kierunku życzeń zdrowia i szczęśliwego zakończenia dla wszystkich problemów!
                      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.09.14, 11:47
                        My również mamy nadzieje ze będzie coraz lepiej. Modlimy sie o zdrowie dla naszej córeczki.
                        • zlotarybka_1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.09.14, 13:01
                          Paullaa - super wiadomosc, ciesze sie bardzo. Mysle, ze z reszta "przypadlosci" lekarze sobie poradza.
                          Trzymajcie sie mocno, ja tez sie modle za Wasza Maje - pisz caly czas co u Was, nie odzywam sie tu za wiele, ale czytam caly czas.
                          Glowa do gory, bedzie ok!
                    • yloco Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.09.14, 13:45
                      To dobrze smile

                      Mój synek miał w powiększone miedniczki, gdy był u mnie w brzuchu (na kilku usg, dwóch lekarzy). Po urodzeniu miał dwa razy USG i wszystko ok i do tej pory żadnych problemów, a ma już 4 lata.

                      Nogi też wychodziły krótsze, a urodził się 59cm... Z nogami i rekami to moim zdaniem najlatwiej o błąd pomiaru, bo wystarczy mała zmiana kąta patrzenia i od razu jest spora różnica w pomiarze (ja to sobie wyobrażam jak mierzenie kijka, który się rusza w powietrzu).

                      Czy planowane jest wcześniejsze wywołanie porodu?

                      Trzymam kciuki.
                      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.09.14, 15:56
                        Oficjalnie jeszcze nie wiadomo kiedy ale będzie cesarka bo mała leży główka do gory. Mówili ze minimum 35 tydzień ale najlepiej żeby to był 37 tzn jak najdłużej. Wszystko zależy od tego jak będą wyglądały dalsze wyniki Majki. Dziękujemy za wsparcie. Mam nadzieje ze te krotsze kości to zwykla pomyłka a resztę da sie wyleczyć. U naszej malej te miedniczki mogą sie wiązać z dwudzielnym pęcherzem. Ale na jakieś szczegóły musimy czekać do porodu i dopiero sie wyjaśni.
                        • skierka27 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 14:13
                          Witaj Paula.
                          Na Twój wątek trafilam dokładnie w dniu,kiedy go założyłas. Desperacko szukałam informacji na temat obrzęku płodu. Byłam ciekawa jak to się u Was potoczy, ale przez ciężką sytuację z naszą kruszynka dopiero dziś poczytalam jak się macie. Bardzo Wam wspolczuje tych przejść i przykro mi,ze Maja musi również tego doświadczać. Mam nadzieję, ze dla Was lekarze będą mieli dobre rokowania. Trzymam kciuki bardzo mocno!

                          U nas wszystko zaczęło się 1.09. Od tygodnia strasznie swedziala mnie skóra. Mieszkam w UK,wiec udalam się z tym na dzienny oddział szpitala. Wspomnialam również, ze ruchy malutkiej są za słabe. To był 27tc,a ze mam już 3 dzieci, czulam, ze cos jest nie tak. Potraktowano mnie bardzo profesjonalnie. Pobrali krew i wysłali na usg. Do tamtej pory wszystko było ok. Malutka pięknie rosła. Test poczwórny z 17 TC bardzo dobrze wyszedł, wyniki moje zawsze super....

                          Na tym USG okazało się, ze jest płyn w jamie brzuszka i małowodzie. Początkowo nie dotarło do mnie,ze to cos bardzo złego. Podpieli mnie pod ktg i kazali czekać na lekarza. Ten jak przyszedł, potwierdził wszysystko i dodał jeszcze płyn w klatce piersiowej, oraz złą pracę serca. Od tej pory wiedzieliśmy, ze nasza kruszyna jest mocno chora i jak to lekarz powiedział..... Umrze sad od razu umowiono nam wizytę na kolejny dzień w innym mieście,w szpitalu, który zajmuje się takimi sprawami. Trafilismy pod opiekę cudownego lekarza medycyny prenatalnej. Zatrzymano mnie w szpitalu....ściągnięto specjalistów od kardiologii prenatalnej, neonatologow i pediatrów. Kolejne USG i badania. Kilkakrotne echo serca płodu. Kardocenteza i transfuzja..... Wyniki wirusów podobnie jak u Was ujemne.... A szkoda,bo to najlepsza opcja. Na kariotyp czekamy. Echo serca wykazało zwapnienia naczyń serca! Podejrzenie idiopatycznego zwapnienia tętnic sad Choroba rzadka,ale śmiertelna. Za 3 tygodnie dostaniemy wynik,czy to jest to. 100 przypadków na świecie..... Być może jesteśmy 101. Jedno laboratorium robi to badanie w Niemczech, dlatego tyle czekamy....transfuzja nie dała nic,czyli anemia wykluczona.... Kolejna dobra opcja odpadła. Szok i niedowierzanie. 3 dzieci zdrowa. Ciąże wzorowe.... Ta ciąża, koszmar! Cholestaza ,cukrzyca, anemia i podejrzenie zespołu hellp.... Akurat jestem w szpitalu. Ciągle słyszę,ze mam być gotowa na śmierć mojej kruszyny.... Jak to możliwe? Wszystko szło dobrze i taki szok!


                          Na prawdę przytulam Cie mocno i wierzę, że Wam się uda. Ze znajdziecie przyczynę i corcia wyjdzie z tego.
                          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 14:43
                            Bardzo mi przykro ze tak to wyglada u Twojego malenstwa. I wiem jak ciezko czeka sie na te wszystkie wyniki ale poki ich u was nie ma nie mozna spisywac nic na straty tylko modlic sie zeby bylo lepiej a wada jaka sugeruja byla czyms innym. Moze plyn tak uciska na serduszko i gdyby chociaz troche zszedl echo serca wyszloby inaczej? Bo na poprzednich usg serduszko nie wykazywalo nieprawidlowosci? Nie wiem co napisac bo doskonale rozumiem ze nie ma w tej chwili slow ktore pociesza.

                            U nas przy kordocentezie pobrali plyn i krew do badan i dopiero na drugi dzien powiedzieli ze Maja ma niedokrwistosc i potrzebna jest transfuzja.

                            Tez wiele szukalam na temat obrzeku i nie wiele idzie znalezc. Napisalismy tutaj wlasnie z tego wzgledu ze moze odezwie sie ktos przez cos takiego przeszedl. Miejmy nadzieje ze rokowania u waszego maluszka sie zmienia ze cos sie ruszy w dobrym kierunku. Nie zaproponowali wam odbarczania wodobrzusza i uzupelnienia wod plodowych?

                            My zyjemy nadzieja ze wszystko jakos sie ulozy a dni ktore musimy wytrzymac czekajac to bolesny czas.
                            • skierka27 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 16:46
                              Dzięki kochana. U nas podobno w klatce piersiowej jest tylko lekki wyciek,który nie uciska ani serca ani płuc. 10 dni temu miałam podane sterydy na płuca. Serduszko bije ładnie, miarowo, ok 140 uderzeń na minutę. Przepływy są ok. Problem jest ten cholerny wapń nie wiadomo skąd. Tu z kardocenteza było tak,że najpierw pobrali próbki do badań. W ciągu 10 minut przyszły wyniki odnośnie grupy, poziomu krwinek, wapnia itd. I choć żelazo było 10.9 zrobili transfuzje. Po niej delikatnie poprawiły się przepływy MCA,ale nie na tyle by wskazywało to na anemię. Generalnie mówią,że wszystkie narządy są ok,choć ja juz się boję,że zaraz coś wyjdzie znowu. Dziś zaczynam 29 tc. Malutka jest bardzo mało aktywna,co wykazuje usg, mimo, że serce bije dobrze. Wód wg skali AFI mam 5.8. Mówią,że to jeszcze nie tragedia. Stan malutkiej po transfuzji jest deczko lepszy. Nie pogorszył się od 1 września,ale też nic nie chce być lepiej. Ja się tak zastanawiam...akurat ok 20 tc moje dzieci bardzo chorowały. W sumie nic konkretnego. A to gardło,a to wysypka,czy temperatura. Ja sama miałam coś dziwnego. Przez 10 dni temperaturę,ale tylko nocą. W dzień zaś ból mięśni. Klatka piersiowa i prawy bark tez mocno bolały. Dostałam wysypki. Ale tylko po wewnętrznej stronie ud i pod ramionami. Byłam u lekarza. Uznali,że wysypka,to alergiczne coś,a reszta wirus. Nic groźnego. Porobili masę badań. Nie wykazały nic groźnego. Ale czy na pewno? Wiem,że szukam pocieszenia na siłę. Wiem,że wyniki wirusów mam ujemne,ale może jednak to miało wpływ? Jak myślisz? Na pewno też już szukalas w sieci wszystkiego w tym temacie. Ja sporo czytam na angielskich stronach. Nic szczególnego nie ma. Zazwyczaj obrzęk jest wynikiem genetycznym. Ciekawa jestem,co wyjdzie z badań u nas. No nie mogę uwierzyć,że w 21 tc na usg moja córcia była okazem zdrowia,a tu nagle takie rzeczy. A powiedz,jeśli oczywiście chcesz,jakie rokowania dają Wam lekarze. Jaki mają plan? U nas są bezradni. Szykują się tylko na najgorsze. Ciężko nam wierzyć,że jest nadzieja. Ale wierzymy. Bardzo mocno. Trzymaj się i dawaj znać co u Was,bo bardzo Wam kibicuję!
                              • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 19:01
                                U mnie tez wszystko bylo super do 30 tyg i nagle szok.. Tak jak tutaj mowia to moglo byc zwykle przeziebienie wiec jesli genetyka wyjdzie ok u was to moze to mialo jednak jakis wplyw. Pamietaj tak jak mi tu mowia poki dzidzia jest w brzuchu nie mozna powiedziec na 100% ze to np u was wada serduszka az tak powazna ktorej nie da sie naprawic. Dlatego u nas tez nie chca mowic o rokowaniach mam byc dobrej mysli ale tak naprawde mowia ze po porodzie sie wszystko okaze. Daj znac jak bedziesz cos wiecej wiedziala. U nas anemie stwierdzono bo miala za malo hemoglobiny erytrocytow itp ogolnie czerwonych krwinek. Teraz wyniki sa troche lepsze. Musimy wierzyc ze wszystko bedzie ok.
                                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 20:41
                                  Ja tez sobie wkolko zadaje te same pytania jak to czemu przecież wszystko było idealnie w 27 tyg było USG wszystko ok. A tu 30 tydzień i świat sie wali na głowę. Maja to nasze pierwsze dziecko. Tak bardzo ja kochamy ze nie wyobrazam sobie innego scenariusza niż ten ze będzie dobrze. Wyżej pisalam ze planują cesarke ale kiedy nie wiadomo. Po weekendzie okaże sie na USG jak to wygląda. Byleby nie było gorzej. A o rokowaniach nikt nic nie powie bo nie wiedza.

                                  Jak mi powiedziała pani profesor ze ten obrzęk to jakąś choroba dziecka ze maleństwo na ta chwile jest chore. Tez prawie ruchów nie czulam wróciło do normy po ściągnięciu mi wód bo mialam wielowodzie. Możliwe ze gdyby u Ciebie uzupełnili ich ilość były by wyraźniejsze.
                                  Trzymajcie sie..
                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 20:51
                                    Mocno trzymam kciuki za Wasze córeczki, Dziewczyny!
                                  • skierka27 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 22:44
                                    Najgorsze jest właśnie to,ze wszędzie czytam, ze ten obrzęk to coś złego. Że zazwyczaj rokowania marne sad Nam przez cały ten czas od poczatku miesiąca lekarze nie powiedzieli ani raz, ze mamy być dobrej myśli. Wszędzie słyszę,że malutka odejdzie. Na każdym kroku lekarze upewniaja się, ze zdaje sobie z tego sprawę. Owszem , robią co mogą. Na prawdę wszystko. Mimo to nie pocieszaja. Kiedy płacze,podają mi chusteczkę..... Strasznie trudno jest mi wierzyć....

                                    U mnie to miało być ostatnie dziecko. Jestem po 3 CC,więc wiadomo... W tej ciąży jednak dopadło mnie wszystko, co możliwe. W żadnej innej. Dziś jesteśmy na etapie, ze jak moje wyniki pogorsza się,to od razu mnie pokroja. Jeśli dam radę, to czekamy do 32 tc. Może dłużej. Zależy jak się to ułoży. Życzę Ci samych dobrych wieści. Niech malutka wszystkich zaskoczy!
                                    • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 23:00
                                      Mi tez nikt nie mówi ze wszystko sie ułoży ale ze trzeba wierzyć ze sie polepszy. No i mówią ze dopiero po porodzie może sie okazać co i jak. U mnie juz 34 tydzień trwa wiec jeśli czasowo to minimum 35 tydzień skończyć a maja nadzieje ze da rade do 37 tyg dotrwać. U mnie też sie upewnili ze wiem czy malej cos jest ze nie wiadomo jak to sie potoczy. Ale szukamy we wszystkim jakiejś chociaż malej dobrej wieści jak to ze nic sie nie powiększa ze wodobrzurze lekko sie zmniejszyło. Wiem ze ciężko czekać za wynikami ale musicie mieć nadzieje ze wyjdą prawidłowo albo będzie cos co można korygowac. My żyjemy od USG do USG od podania albumin do kolejnego i czekania za wynikami. Ale wierzymy ze mała da rade i modlimy sie o to. Pisz jak będziesz cos wiedziec i mam nadzieje ze u was sie to dobrze skończy.
                                      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.09.14, 23:13
                                        Pisze ze nikt nie mowil w sensie lekarzy. Bo wsparcie mamy całej rodziny, najbliższych. Nie poddawajcie sie bo my na pewno sie nie poddamy.
                                        • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.09.14, 13:41
                                          Witajcie. Mialysmy ale za wiele nie wiemy bo naszej pani profesor dzis nie ma. Lekarz który robił USG nie chciał za bardzo nic mówić bo jednak to tamta pani widzi obraz tego wszystkiego ciągle ale wg niego (tak jak i ona ostatnio mówiła) wodobrzusze troche jakby u malej sie zmniejszyło. A pozatym bez zmian bo ten pecherz juz nie wróci do normy potrzebna bedzie operacja po porodzie. Usg głównie było robione żeby zobaczyć jak wody płodowe u mnie po tym odbarczeniu no ich poziom troche wzrósł ale mieści sie w normie AFI 19. Pozdrawiamy i modlimy sie za nasza mała Majusie.
                                          • skierka27 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.09.14, 16:15
                                            Paula najważniejsze, ze nie jest gorzej. Tak mocno trzymam kciuki,żeby Wam się udało! Ja wciąż w szpitalu. Moje wyniki opanowane, choć wciąż nie czuję się dobrze. Lekarze podejrzewają, ze faktycznie przejmuje samopoczucie dziecka. Jutro mam konsultacje ze swoim lekarzem. Boje się, czego się dowiem. Daleko od domu, sama ze wszystkim.... Strasznie to trudne. Moja kruszyna od wczoraj nie kopie. Badają bicie serduszka i jest ok. Ja jednak już sobie wkrecam, ze pewnie obrzęk się powiększa i dlatego jej nie czuje sad Trzymaj się Paula. Wierzę, ze jeszcze zasypiesz nas tu dobrymi wieściami.
                                            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.09.14, 17:08
                                              Masz rację oby nie było gorzej. Nie martw sie ruchami może to przez wody płodowe u mnie jest ich więcej niż kilka dni temu i tez słabiej mała czuje i na odwrót tez podobnie działa. Musimy wierzyć do końca. Daj znać co powie lekarz. Ja też czekam aż mnie pani profesor obejrzy a nie wiem czy jutro będzie czy nie.
                                              • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.09.14, 20:00
                                                Hej Paulla, co u Was?
                                                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.09.14, 20:30
                                                  Nic nowego nie wiemy czekamy na panią profesor której dzis nie było oby jutro juz była.. Bo lezenie i czekanie bez informacji nie jest najlepsza rozrywka w szpitalu. Byle z mała było ok.
                                                  • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.09.14, 21:06
                                                    niezmiennie trzymam kciuki
    • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.09.14, 21:38
      Paula,Skierka trzymam mocno kciuki! Życzę,aby wasze córeczki wyszły z tego cało !
      Dziewczyny mocno przytulam i modlę się za maleństwa!
      • skierka27 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 17.09.14, 03:43
        U nas juz po wszystkim. Co prawda rano na USG niby było bez większych zmian,ale wieczorem serduszko już nie biło. Nawet dowiedzielismy się rano, ze kariotyp jest prawidłowy i lepsze przepływy... Ja wciąż nie wierzę w to,co się stało. Rano mam CC. Koszmar.... Mam nadzieję, że moja kruszynka jest spokojna i jest jej lepiej. Tylko ta cisza pod sercem.....

        Paula za Was wciąż trzymam kciuki. Z całego serca życzę Ci powodzenia. I sił dla Was obu. Trzymajcie się!

        Dziękuje za wsparcie i kciuki. Wciąż mi są potrzebne....
        • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 17.09.14, 08:03
          tak strasznie mi przykro....
          życzę Ci dużo siły
        • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 17.09.14, 09:06
          Przytulam Cię mocno. Twoja córeczka zawsze będzie Twoją częścią, ale zobaczycie się później. Jeszcze nie była gotowa na spotkanie. Żyj pięknie dla niej dalej.
          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 17.09.14, 10:53
            Bardzo mi przykro crying poplakalam sie ale musisz być dzielna.. Nie wiem co Ci napisaćsad Naprawdę nie wiem. Bo chyba nie ma teraz słów które są wstanie pocieszyć.. Trzymaj sie.. [*]

            U nas narazie bez zmian jutro znów maja patrzeć czy za dużo płynu mi nie naszlo i są spore skurcze. Dzis zaczął sie 35 tydzien. A my dalej mamy nadzieje i sie modlimy.
        • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 17.09.14, 13:57
          Skierka, tak mi przykro.
          Wiem,że nic nie jest wstanie Cie pocieszyć.
          Trzymaj się jakoś.
        • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 17.09.14, 14:32
          Trzymaj się mocno...tak strasznie mi przykro, że was to spotkało. jedyne co mogę zrobić to wyrazić moje bezgraniczne współczucie i smutek.
          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 18.09.14, 11:57
            Wygląda na to ze u mnie znów zaczyna sie robić wielowodzie. AFI wyszło 25 po trzech pomiarach bo za każdym razem inaczej. A ze pani profesor nie ma i będzie dopiero w przyszłym tygodniu to nie wiele sie udało dowiedzieć bo tylko ona wie dokładnie jak to wszystko wygląda ale sugerują ze wodobrzusze u malej nie narasta na cale szczęście i stoi w miejscu tak jak sie troszke zmniejszyło. Modlimy sie dalej żeby Maju udało sie wyzdrowieć.
            • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 19.09.14, 12:27
              Skierka słów brak,przytulam mocno! Paulla wierzę,że wszystko się jakoś ułoży! Musi!
              • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 20.09.14, 20:25
                AFI podniosło sie do 28 ciekawe czy będą po weekendzie odbarczac ? Byleby malej nic od tego nie było. A u naszego malenstwa bez zmian czegoś więcej dowiemy sie po weekendzie.
                • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 09:55
                  Paulla, co u was? Jak się czujesz?
                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 13:19
                    Modlcie sie za Majusie.. Dzis cesarka.
                    • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 13:47
                      Paulla, trzymam kciuki za Was.
                      Oby Maja była silna i pokonała chorobę, abyś i ty miała w sobie mnóstwo siły i dała radę to wszystko znieść.
                      Czekam na wieści.
                      Myślami jestem przy Was.

                    • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 14:44
                      Za Was obie - bądźcie silne!
                    • annapaulina85 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 16:26
                      Jestem z Wami myslami, nie poddawajcie sie dziewczyny!!!
                      • ajkkaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 16:48
                        Trzymam kciuki...
                        • julia56 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 17:25
                          Ja też o Was myślę.

                          -----------------------------
                          freedo-mania.blogspot.com
                          terazjestpieknie.blogspot.com
                          • gajmal Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 23.09.14, 20:41
                            Trzymam kciuki ze wszystkich sił za Was obie
                            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 01:00
                              Jestem juz na sali po cesarce. Nasze maleństwo lezy na intensywnej terapii. Jest stabilne ale oddycha z pomocą sprzętu bo powiększony brzuszek by jej to utrudniał. W pierwszej chwili dostała tylko 1 punkt za bijące serduszko. Ale po kilku chwilach dostała następne. Jutro będzie miała operacje. Do końca nie wiadomo co to jest czy to wina jelita czy jak. Dowiemy się dopiero po operacji. I jest polidaktylia ale to nie istotne. Teraz modlimy się o jej zdrowko i oby operacja przebiegla pomyślnie.
                              • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 08:10
                                niezmiennie trzymam kciuki za Was obie !
                                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 08:26
                                  Dziekuje najmocniej za wasze wsparcie. Malenka dzis będzie operowana i mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze a jest silna i da rade.
                                  • melancho_lia Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 08:52
                                    Trzymaj się. Zdrówka dla małej.
                                    • gajmal Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 09:01
                                      Dziewczynki są silne i Mała na pewno da radę. Kciuki trzymam najmocniej jak umiem.
                                      • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 09:51
                                        Będzie dobrze! Musi być!
                                        • skierka27 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 15:17
                                          Kochana ja też trzymam kciuki najmocniej jak umiem! Mam nadzieję,że będziecie tymi,którym uda pokonać się obrzęk. Koniecznie daj znać po operacji. No i zdrówka dla Ciebie. Wracaj szybko do formy!
                                          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 20:27
                                            Majusia jest dzielna po operacji stabilna no ale przez to co jej robią określają stan jako ciężki. Okazało sie ze wiekszosc tego co do teraz wiedzieliśmy nie ma dużego znaczenia. Malutka ma nieprawidlowo wykształcona pochwę i płyn który sie zbierał w niej nie mial gdzie uchodzić. Była jakąś narośl mała niedaleko żołądka która usunęli. Jelitka ściśnięte ze zrostami. Zrosty usunęli ale mogą sie odtworzyć więc na ta chwile napewno ciężko będzie z układem pokarmowym zależy jak jelita będą pracować. No i miedniczki nerkowe ma poszerzone i nie wiadomo jak będą pracować ale w okropnym stanie nie są. No i napewno będzie miała jeszcze jedna operacje ale jak juz troszke wydobrzeje żeby naprawić ta pochwę i ujście. Tak mi ciężko patrzeć na nasza mała kruszynke i nie moc jej przytuliccrying Mogliśmy ja chociaż dotknąć; (
                                            • annapaulina85 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 21:06
                                              Jestescie super dzielni!!!
                                            • miacasa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 21:13
                                              Malutka jest bardzo dzielna i ty także, powalcz o laktację, jak tylko włączą żywienie troficzne (maleńkie porcje pokarmu podawane przez zgłębnik do żołądka) to twój pokarm będzie dla niej na wagę złota.
    • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 17:10
      Bardzo mocno ściskam kciuki,modlę się za was zdróweczka!
      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 21:36
        Na pewno bede chciała sciagac mleko. Najbardziej teraz pragniemy żeby Maja wyzdrowiala
        • ni.mi Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 24.09.14, 23:30
          Mam przeczucie, że wszystko będzie dobrze. Malutka jest już bezpieczna na zewnątrz, pod stałą kontrolą, a medycyna działa dziś cuda. Wyzdrowieje, jestem pewna, zobaczysz smile A Ty odpocznij, byłaś strasznie dzielna, a teraz malutka jest pod doskonałą opieką a ty musisz odpoczywać żeby się trzymać psychicznie. Ściskam kciuki za małą
          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 25.09.14, 07:11
            Ciężko jest sie trzymać patrząc jak maleństwo jest podpiete pod wszystkie aparatury, rurki.. Mam nadzieje ze ludzie którzy sie nia zajmują pomogą Majeczce. A my modlimy sie o to.
            • ajkkaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 25.09.14, 07:58
              Niech Malutka szybko wraca do zdrowia...
              • gajmal Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 25.09.14, 08:50
                Mam nadzieję, że najgorszy dzień już za Wami i że teraz z każdą minutą, sekundą będzie lepiej. Jestem z Wami myślami i mocno trzymam kciuki.
                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 25.09.14, 11:19
                  Mała jest śliczna i chociaż mogłam ja po rączce poglaskac. Stan bez zmian ale pani doktor mówi ze to dobrze i cieszę sie ze jej stan się nie pogarsza i oby było tylko lepiej.
                  • julia56 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 25.09.14, 14:14
                    Często o Was myślę.
                    ślę dużo ciepłych myśli dla Majeczki.
                    -----------------------------
                    freedo-mania.blogspot.com
                    terazjestpieknie.blogspot.com
    • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 26.09.14, 14:00
      Paulla, nadal trzymam kciuki za Maję.
      Martwią mnie te zrosty na jelitach.
      Czy lekarze mówią co o przyczynach? Czy będą ją dopiero szukać ?

      A jak nerki? Pracują? tzn czy malutka oddaje mocz?

      Musi być dobrze, tyle już razem przeszłyście.

      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 26.09.14, 14:12
        Zrosty są prawdopodobnie o ucisku który dostały w momencie powiększego brzucha. Usunęli je i oby sie nie zrobiły ponownie. Majusia robi siku ale na nerkach w ciąż jest wodonercze jednak pani doktor mówi ze to w ciągu 2-3 dni nie zniknie kiedy tyle czasu było wszystko ściśnięte. Otwierała dzisiaj oczka i prawie mnie za palec złapaławink Oczywiście nadal śpi ale powoli ja chcą wybudzac. Smaruja jej usta i język mlekiem i miejmy nadzieję niedługo będą ja dokarmiac.
        • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 26.09.14, 14:44
          To że nerki pracują to b.dobrze.
          Teraz walcz o KP i ściągaj mleko. Twój pokarm to opatrunek na jej jelita plus ogromny zastrzyk przeciwciał i aminokwasów.
          Ściągaj, mroź. I tak na początek wystarczy kilka kropel dosłownie.
          A jak ty i tatuś się czujecie?
          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 26.09.14, 19:34
            Tylko oby z nerek ciut chociaż to wodonercze zaczęło schodzić. Mleko sciagam bo jeśli to jest dla Majki to wszystko co najlepsze musi dostać. Jeszcze sobie śpi ale powoli reaguje. Proboje oczka otwierac, macha lekko nóżkami i raczkami a nawet zaciskala rączkę na moim i tatusia palcu. Jest tak śliczna i tak cudna ze chyba jej z rak nie wypuszcze jak juz bede mogła ja przytulic. Tatuś Majki juz ciut lepiej bo nie umiał spać czy jesc z nerwów. Widać ze troche schudl. Ja po cesarce różnie zależy od pory i co robię czy siedze czy chodze czy może leze. Ale ciągnie jeszcze wszystko. Tylko tak naprawdę to co ze mną i z tata Majki jest niewazne. Bo liczy sie tylko ona.
            • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 26.09.14, 20:03
              Spokojnie - wszystko potrzebuje czasu. Majka powoli dojdzie do siebie i będzie wielką pociecha dla Was. Zaufaj lekarzom, nie denerwuj się - dziecku udziela sie Twój niepokój, poza tym nerwy hamują laktację. Więc zajmij się odciąganiem pokarmu i podziwianiem córy, a reszta sama przyjdzie. Przytulam Cię mocno!
              • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 28.09.14, 11:45
                jak się macie dziewczyny ?
                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 29.09.14, 13:10
                  Była proba karmienia Majki nie udana ale teraz będzie kolejna. Maja sama zrobiła dwie kupki. I dzisiaj proboje sama oddychać. Z nerkami narazie bez większych zmian. Jedyna zmiana to taka ze miała powiększone moczowody a teraz juz nie są powiększone. Czekamy na decyzje o kolejnej operacji i modlimy sie za nasza kruszynke.
                  • ni.mi Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 29.09.14, 15:06
                    Idzie ku dobremu smile To świetnie ,że kupki robi, czyli przewód pokarmowy funkcjonuje ok, jelitka działają smile)) I jeszcze się za oddychanie bierze. Silna dziewczynka!!! Karmienie nawet jak się nie powiodło, to samo to, że nawet odrobina Twojego pokarmu trafiła do jej buzi i ze śliną dostała się dalej, to powoduje ,że dobre bakterie zawarte w Twoim pokarmie kolonizują jej przewód pokarmowy i ułatwiają sprawne działanie, wpływają na odporność itd. Jak to ktoś napisał twój pokarm to jak opatrunek na jej jelitka. Zresztą sama to wiesz. Zobaczysz, w święta, pod choinką na pewno będziecie się już cieszyć ZDROWĄ córeczką. Kibicuję Wam cały czas.
                  • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 29.09.14, 20:17
                    Paula jesteś bardzo dzielną mamą,wchodzę tu,by zobaczyć,co u was!modlę się za malutką gorąco!zdrówka kochana!😀
                    • oregano29 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 29.09.14, 20:54
                      trzymam za Was kciuki. zaglądam codziennie na forum, i ciesze się na każdą pozytywną wiadomość.
                      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 30.09.14, 15:20
                        Maja miała druga operacje nie planowa.. Zrobiła jej sie dziurka na jelicie i wszystko zaczęło wydostawać się so brzuszka sad
                        • ajkkaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 30.09.14, 16:50
                          Niech szybko kruszynka wraca do zdrowia
                          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 30.09.14, 22:51
                            Operacja przebiegła prawidłowo. Maja jest stabilna i teraz musi sie wszystko zagoic. Ma kolejny dren właśnie do jelita. A jej dochodzenie do siebie będzie jak po 1 operacji. Powolne wyburzanie i od stawianie leku. Potem respirator no i próba karmienia.
                            • konstancja16 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 01.10.14, 10:37
                              zagladam codziennie, zeby sprawdzic co u Majeczki. biedna malutka, tyle sie musi wycierpiec na starcie. oby wszystko sie ulozylo, bez dlugofalowych konsekwencji. trzymaj sie, paullaa.
                              • julia56 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 01.10.14, 15:08
                                Ja też zaglądam, Kochana. Trzymajcie się.
                                Majeczka pokona trudności, bardzo w to wierzę.


                                -----------------------------
                                freedo-mania.blogspot.com
                                terazjestpieknie.blogspot.com
                                • mamciaka Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 01.10.14, 20:56
                                  Ja też jestem z Tobą,zaglądam codziennie i modle się za Was.mama karolinki 5 mcy, 9 razy patologia ciąży,krwotoki,skurcze,zamartwica,ale w porównaniu z Wami to nic.trzymajcie ,zawsze jest nadzieja
                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 02.10.14, 18:41
                                    Przyłączam się do stałych kibiców! Wierzę, że niedługo wszystko będzie przykrym wspomnieniem - dzieci się świetnie i szybko regenerują. Przy pomocy lekarzy na pewno będzie wszystko OK ze zdrowiem Majeczki!
                                    • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.10.14, 20:01
                                      Jak tam Maja ?
                                      • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.10.14, 21:09
                                        Majusia dzis miała odlanczany respirator i oddycha sama. Mam nadzieje ze da rade i będzie oddychać samodzielnie. Ogólnie powoli dochodzi do siebie po drugiej operacji. I czekamy aż będzie znów próba karmienia i kiedy decyzja o przewiezieniu do Warszawy. Dalej sie modlimy za Majusie i dziękujemy za wsparcie.
                                        • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.10.14, 21:47
                                          Wow ! To świetne informacje ! Oby tak dalej smile Brawo dla Majci smile
                                        • zolza78 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.10.14, 14:53
                                          Trzymam kciuki!!!
                                          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.10.14, 19:37
                                            Majka oddycha sama i oby respirator już jej nie był potrzebny. Siusia do pieluszki bo sobie wczoraj cewnik wyjela. Jest przesliczna i coraz częściej oczka otwiera. Slyszalam też wkoncu jej płacz bo przy porodzie nie mogłam go usłyszeć. Jest dzielna i mam nadzieje ze wyzdrowieje.
                                            • miacasa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 04.10.14, 20:34
                                              Ucałuj Malutką od wszystkich tu zaglądających, jesteście bardzo dzielne!
            • alaudae Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.10.14, 10:54
              Strasznie się cieszę, że z waszą Majeczką lepiej. Wracajcie obie jak najszybciej do zdrowia! Tata też swoje musiał przejść, faceci inaczej odreagowują, ale stres ich pożera dosłownie. Mój mąż tak samo tracił na wadze kiedy nie wiedzieliśmy czy z córką będzie wszystko ok. Pozbieracie się pomału wszyscy! Na pewno będzie z każdym dniem coraz lepiej, a ona będzie silniejsza i jeszcze piękniejsza. Najlepsze życzenia ode mnie i wszystkich, którzy trzymają kciuki za Majkę wraz ze mną!
    • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 05.10.14, 12:18
      Pawła to cudownie!
      Bardzo Wam kibicuję,trzymam dalej kciuki! Zdrowka!!!🐱🐭🐹🐸🐒🐯🐘
      • mallgosia76 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 05.10.14, 12:19
        Paula nie Pawła głupi tablet....
        • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.10.14, 19:27
          Maja oddycha sama i probuja ja karmić. Mam nadzieje ze tym razem sie uda. Jeśli będzie ok to w przyszłym tyg jedziemy do Warszawy. Dziękujemy za słowa wsparcia.
          • zebra12 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.10.14, 20:05
            Ale super wieści! Trzymajcie się dziewczyny!
            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.10.14, 13:59
              Majusia nadal oddycha sama. I oby tak juz zostało. Zwiększyli jej troszke dawkę pokarmu ale nie zrobiła jeszcze kupki. Oby to wszystko zaczęło poprawnie funkcjonować wtedy w przyszłym tyg pojedziemy do Warszawy.
              • jolla14 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.10.14, 19:39
                Wszystko będzie dobrze !!! Śledzę was i jestem pewna ,malutka da radę smile
                • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.10.14, 09:15
                  co tam u Majci ?
                  • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.10.14, 10:35
                    Podpinam się z pytaniem - co u naszej dzielnej dziewczyny?
                    • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.10.14, 20:26
                      Majusia jutro przenosi się do Warszawy. Tam będzie dalej leczona i bedzie miała kolejna operacje odnośnie tej pochwy i przetoki. A tak poza tym to ładnie je i zwiększają jej dawkę wink Dzisiaj zdjęli jej szwy a wczoraj wyjeli dren od jelita. Więc został jej tylko dren od pochwy. Mała jest śliczna i cudowna. Dali mi ja w końcu na ręce i mogłam ja potrzymac.
                      • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.10.14, 20:56
                        Świetne wiadomości!
                        Pocałuj Majkę od forumowej ciotki i dbajcie o siebie, Dziewczyny!
                        Powodznia w dalszym leczeniu!
                      • nadia000 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.10.14, 00:17
                        Super smile Wszystko będzie dobrze. Trzymajcie się
                        • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.10.14, 11:58
                          Super wieści smile Zatem dalej do przodu Mała smile
                          • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.10.14, 23:04
                            Dzisiaj z Majusia przejechalismy do Warszawy do Centrum Zdrowia Dziecka. Jestem przerażonacrying W Poznaniu była w inkubatorze na intensywnej terapii a tutaj leży w lozeczku z dwójka dzieci obok w innych lozeczkach. Jest taka maleńka do nich a najbardziej się boje bo ma czasem spadki saturacji. Ten brzuszek który był przedtem duży uciekał jej tez pluckai teraz ma lekko zapadniety mostek. Ogólnie jest wydolna oddechowo ale gdzies jednak te spadki są. Tak się o nia bojecrying
                            • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.10.14, 00:32
                              Spokojnie. Jej organizm musi sobie zacząć radzić. Spadki saturacji po tym co przeszła są naturalną konsekwencją. Wszystko się unormuje wraz ze wzrostem sił i zdrowieniem maleństwa.
                              Jak Mają reaguje na Ciebie? Na twój głos?
                              Karmisz ja sondą czy butelka/pierś?
                              Możesz być przy córce cały czas?
                              • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.10.14, 07:44
                                Mogę być cały czas. Wczoraj mnie wyrzucili bo fatalnie wygladalam tzn kazali mi odpocząć i dojść do siebie. Mała ma znów sondę. Bo wyjeli jej potem ja zabrali pokuli i wymeczyli ze na rekach odrazu zasypiala nie chciała butelki a odruch ssania w jakimś stopniu ma wiec nie wierze ze nic by nie zjadla.
                                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.10.14, 13:45
                                  Majka czuje się dość dobrze. Czekamy na wyniki badan i na naukę cewnikowania bo takich operacji nie robi się w jej wieku. Wiec będzie cewnikowana. No i proboje jeść z butelki narazie wypija tak po 20-25ml a resztę sonda. Jesli wyniki będą ok, nauczymy się cewnikowac i będzie jadła to są szansę ze nas wypuszcza.
                                  • ajkkaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.10.14, 16:13
                                    Uff, żeby Was jak najszybciej wypuścili, bo nie ma jak w domku. Przez jaki czas musi być cewnikowana?
                                    • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.10.14, 17:33
                                      Zatokę moczowo płciową najszybciej operuje się w drugiej połowie pierwszego roku życia. Oby była zdrowa to najwazniejsze
                                      • kremka2014 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 22.10.14, 03:44
                                        Trzymam kciuki. A poza tym jak? Je? Oczka otwiera? Patrzy juz na Was?
                                      • mum2004 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 22.10.14, 09:04
                                        Paula - czy jesteście w Klinice Urologii? My będziemy tam w poniedziałek. Czy mogłabym zadać kilka pytań na priv? Z jakiego adresu korzystasz?
                                        • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 22.10.14, 17:33
                                          Bylysmy na urologii teraz jestesmy na patologii noworodka a na urlogie znów wracamy za jakiś tydzień.
                                          Moj mail to: wisienqaa@gmail.com możesz pisać.
                                          A Maja oczka otwiera. Czasem i poplacze. Zjadła dzisiaj ładnie z butelki. W przyszłym tyg będzie miała jeszcze 2 badania urologiczne a potem ta nauka cewnikowania.
                                          • nadia000 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.11.14, 10:22
                                            Paullaa co tam u was? Idzie do przodu? Napisz coś bo wszyscy tu trzymamy kciuki za twoją dzielną córusię i jeszcze dzielniejszą mamusię.
                                            • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.11.14, 13:16
                                              Wypuścili nas na miesiąc do domu. Pediatrycznie z Maja jest ok miała badania różne metaboliczne wirusowe itp. Miała scytygrafie nerek i cystoskopie. Nie moze byc cewnikowana bo nie da sie cewnikiem wejsc do pochwy tylko do pecherza wiec nadal ma dren przez powloki brzuszne. I tersz w grudniu czeka ja jeszcze cystowaginografia. Ogólnie powinna mieć operacje jak skończy pol roku ale zależnie jak to po kontraście moze ustala bo na razie nie chcieli z nami o operacji rozmawiać moze odbyć się ona teraz jak pojedziemy do Warszawy. Maja ma tez źle wykształcona kość ogonowa ale to ponoć częsta przypadłość która moze nie dawać żadnych skutkow ubocznych a moze mieć częściej infekcje pęcherza czy np problemy jelitowe z oddaniem stolca czy cos. Na ta chwile problem mam taki ze przestała się najadac moim mlekiem.. Nie ważne o której się obudzi bo po 2-3 godzinach to rozumiem ale moze minąć 20min albo 40min ona po obudzeniu bez znaczenia czasu jest zawsze głodna.. No albo w ogóle nie zasypia na dłużej tylko po 10-20 min. Szuka jedzenia widać jak buzke otwiera az w końcu płacze. Myślę o podawaniu jej na noc butelki z zmodyfikowanym ale dzis dopiero to omowie z lekarzem.
                                              • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.11.14, 15:31
                                                Przystawiaj ja tak często jak potrzebuje. Nawet co 20 min. Twoja córeczka tak wiele przeszła ze potrzebuje twojej bliskości, piersi i mleka. Nie dawaj jej butelki. MM stosujesz kiedy nie możesz z różnych powodów karmić a twoje mleko jest niezastąpione. MM nawet najlepszej jakości nie umywa się do KP.
                                                A duży apetyt to oznaka zdrowienia. Maja nadrabia wszystko. Tylko się cieszyć smile
                                                Cieszą mnie dobre wieści o was.
                                                Pozdrawiam
                                                • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 08:46
                                                  Nie karmie piersią bo ona się dopiero uczyła jeść więc dostaje z buteli i jest jej łatwiej bo jak ja przystawiam to się męczy nie raz i denerwuje. Mogę jej dawać jesc co chwile w dzień ale w nocy mogłaby troszke pospac bo ja od ponad _24 godzin prawie w ogóle nie spalam wiec jestem wykończona nie wspominając juz o tym ze Mialam przez kilka dni mleka jak na lekarstwo.. Modyfikowane mam jej podać tylko żeby dojadla na noc żeby się pożądanie najadla chociaż ona i tak ciągle głodna a nie mogę jej tez przekarmic przecież.
                                                  • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 13:17
                                                    Nie chcesz jej przkermiac a MM chcesz podać , nie rozumiem.
                                                    Myślę, że powinnaś zaufać instynktowi dziecka. Ono nie da się przekarmić. To taki okres w życiu dziecka gdzie ono samo reguluje ilość i częstotliwości karmienia.
                                                    A nieprzespane noce....moja ma prawie rok i budzi mnie co godzina. Bo jeść, bo ząbki, bo za gorąco, za zimno, bo chcę się przytulić.
                                                    Nie wyspana jestem od jej urodzenia. Norma i uroki macierzyństwa wink
                                                    Może czasem niech tatuś poda butlę a ty śpisz.
                                                  • ange1aa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 14:53
                                                    Niestety podawanie na noc MM kończy się zazwyczaj przejściem na karmienie tylko MM. Bo rodzice widzą, że dziecko po nim jest spokojniejsze, dłużej śpi, widać, że się najada. Ale to tylko pozorna korzyść dla dziecka. Lepiej dla niego karmić nawet co godzinę. Noworodki potrzebują karmienia do 12 razy na dobę, tak pisze w poradnikach. A jak takie karmienie trwa godzinę (co też jest częste) to tak naprawdę maluch wisi na "cycku" całą dobę. Jestem tego świadoma i się boję, czy wytrwam. Ale jestem psychicznie na to przygotowana, że o spaniu i chwili dla siebie przy KP długo można pomarzyć.
                                                  • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 15:01
                                                    Zgadzam się z przedmówczynią smile

                                                    Dodam jeszcze że twoja córka Maja jest w trochej innej sytuacji niż większość donoszonych noworodków.
                                                    Jest wcześniakiem, urodzonym z ciąży powikłanej, przeszła dwie operacje, praktycznie "wyrwaliście" ją śmierci.
                                                    Maja ma prawo żądać teraz więcej jedzenia, uwagi, mleka, może więcej płakać , bo w końcu ma teraz na to siły. Zdrowieje smile
                                                  • yloco Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 16:12
                                                    Fajnie, że masz dziecko w domu.

                                                    Moje dzieci (terminowe) miały co kilka tygodni takie skoki "mleczne", że przez kilka dni wisiały na piersi (a raczej chciały). Po kilku dniach to się normowało. Po prostu przechodziliśmy na wyższy poziom produkcji, a tylko zwiększony popyt zwiększa podaż.

                                                    Tylko uważaj, żeby dziecko jadło, a nie wisiało na piersi i spało. Nie jestem zwolenniczną takiego wiszenia w dzień i w nocy, bo to jest męczące i robi z mamy smoczek (jestem za opcją jemy jemy jemy i smoczek do spania).

                                                    aha - karmiłam dzieci tylko piesią przez kilka miesięcy (do rozszerzenia diety), przyrosty wagi b. dobre.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 19:25
                                                    Tu nie chodzi o to ze ja jej nie chce swoim mlekiem karmić. Mam go za malo na jej teraźniejsze rzadania i po prostu ona się nie najada. Prawdopodobnie przez nerwy stres itp jest tez mniej wartościowe dlatego spodania dziecku jednego mm to dla mnie zbawienie i mniej nerwów dla niej i dla mnie. Bo od swojego mleka całkiem jej nie odstawie bo jest po tych operacjach dla niej lepsze niż calkowite karmienie sztucznym wiec na tyle ile bede mogła bede ja karmiła swoim. A moje słowa nie chce jej przekarmic znaczą tyle ze mm zje miej niż chce mojego o tym każdy wie ze jest bardziej syte. wink
                                                  • marygirl Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 20:03
                                                    Najważniejsze żeby dziecko było najedzone!u nas ok 6tyg cos sie rozregulowało karmienie,córka jadła co 15minuncertain i ciągle była głodna,męczyłysmy się tak 2tyg a ona nic nie przytyła,dostała bolesnych biegunek bo piła tylko mleko 1fazy,koszmar!! Skończyło się jak w końcu podałam mm.karmię w sposób mieszany juz 7 miesiąc,swoje mleko tez sciągam w butlę.to nie prawda ze butla to koniec laktacji
                                                  • ange1aa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 20:04
                                                    Skonsultuj to z położna. Bo z tego co wiem, moze Ci sie wydawać, ze sie nie najada, ze masz za mało mleka, a naprawdę jest inaczej. Jesli położna to poprze, czy tez lekarz, osoba z poradni laktacyjnej, to pozostać przy karmieniu piersią i kontrolować przyrost. Jak bedzie za wolno przybierać to wtedy włączyć MM. No ale to niech specjalista sie wypowie. Ja znam wiele koleżanek, ktore jak tylko zaczęły dawac MM na noc, to i w dzien MM bo dziecko mleka z piersi juz nie chciało jesc, płakalo itdcrying
                                                  • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 23:29
                                                    Paulla, wiem że jesteś zmęczona i się martwisz.
                                                    Jeśli zależy ci aby utrzymać laktacje ściągaj laktator jak najczęściej, pij dużo płynów, kup sobie zioła na laktacje, przyjmij magnez na uspokojenie nerwów.
                                                    Najgorsze za Wami.
                                                    Maja żyje, z każdym dniem jest silniejsza i to manifestuje żadaniami , jej zbójeckie prawo wink

                                                    Jeśli czujesz, że KP cię przerasta, trudno. Najważniejsze abys ty i Maja czerpaly jak najwięcej że swojej bliskości.
                                                    Porozmawiaj z położną, pediatra i sama na spokojnie podejmij decyzje.
                                                    Najważniejsze, że jesteś obok córeczki i dajesz jej to co najważniejsze, miłość kiss
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.11.14, 23:50
                                                    Pediatra i położna kazaly dawać na noc a gdyby nie szło jej uspokoić to i raz w dzień. Ja karnie butelka bo ona nigdy nie jadła z piersi miała sondę i butelka dla niej nauka była łatwiejsza. Do piersi tez przystawialam ale ze się tak denerwowala zaczelam butelka ale odciagam pokarm. Moze się wam wydawać ze stwierdze ze mm mi na rękę ale po tym wszystkim co juz przeszlysmy to odciąganie jest najprostsze z wszystkiego i nie sprawia mi to problemu. Mała ma ciągle niedowage bo odkąd się urodziła 3 kg nie przekroczyła a we wtorek będzie miała 7 tyg. Je coraz więcej lekko przybierze na wadze i zaraz spada więc to chyba nie jest ok.
                                                  • fleur-de-lys Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.11.14, 22:46
                                                    Cześć Paula, nie odzywałam się wcześniej ale śledzę Twój wątek i kibicuje Tobie i Mai. Należę do prężnej grupy wsparcia karmienia piersią i wiem wiele o laktacji, sama karmię córkę już prawie 1,5 roku. Powiem Ci wprost: Maja urodziła się z chorymi jelitami i innymi wadami rozwojowymi i dla niej Twoje mleko to LEKARSTWO a mm może masakrycznie zaszkodzić jej chorym i wcześniaczym narządom wewnętrznym, nie tylko jelitom ale właśnie też np. nerkom, wątrobie itd. Po drugie - mm na noc prowadzi do odstawienia kp i nie da się tego uniknąć. Maja dopiero ustawia sobie laktację, chce więcej pić bo niebawem urośnie i jej potrzeby się zwiększą. Mamy zdrowych dzieci też całe noce spędzają na karmieniu, ja też przez to przechodziłam. Szczerze radzę Ci karmić córeczkę Twoim mlekiem i nie podawać na noc mm, tak będzie najlepiej dla Majeczki. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia!
                                                  • sfornarina Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 00:36
                                                    > Powiem Ci wprost: Maja urodziła się z chorymi jelitami i innymi wadami rozwojowymi i dla niej Twoje mleko to LEKARSTWO a mm może masakrycznie zaszkodzić jej chorym i wcześniaczym narządom wewnętrznym, nie tylko jelitom ale właśnie też np. nerkom, wątrobie itd.

                                                    I na tej podstawie, ze nalezysz do "preznej grupy wsparcia kp" dajesz sobie prawo lepiej wiedziec, co lepsze dla Pauli corki niz jej pediatra i caly szereg innych medycznych specjalistow, ktorzy sytuacje Mai znaja o niebo lepiej od Ciebie?
                                                    Czy Tobie czasem ta prezna grupa kp na mozg nie padla?
                                                  • go-jab Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 00:45
                                                    Ja mm podawalam jako ostatni posilek przed spaniem... Przed noca wydajalam porcje mojego mleka na sniadanie rano... Rano doilam sie ponownie, przed wyjsciem do pracy... Wracalam przed ukonczeniem przez dzieci 3 mcy.... Karmilam 14mcy-10mcy-17mcy... Ta jedna porcja mm niczego nam nie zepsula... Wiadomo - mleko matki najlepsze - ale czasem trzeba wprowadzic troche zmian/innowacji Bo nie szkodza, moga pomoc, I roznych opcji trzeba poprobowac zanim trafi sie na uklad optymalny dla wszystkich...

                                                    Powodzenia smile
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 08:33
                                                    Tak jak myslalam ze o tym napisze to niestety prawie nikt nie zrozumie. Jak mam karmić dziecko dzień i noc swoim mlekiem kiedy nie mam go tyle ile Majka chce? Gdyby ten stan się polepszył to jasne ze bym więcej odciagala bo Majka je tylko z butelki przy piersi się okropnie meczyla wiec jej tego oszczędziłam moimo ze byłoby tak wygodniej. A jesli powoli nie bede innych rzeczy wprowadzać wody, herbatki czy chociazby mm które nie jest jak woda to później moze być jeszcze gorzej jeśli jelita nie bede odpowiednio pobudzane .
                                                  • tatrofanka Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 09:05
                                                    Nie przejmuj się paullaa, opiekujesz sie mała zgodnie z instrukcjami lekarzy i w porozumieniu z nimi. Nalezy amietac że to nie był super zdrowy noworodek tylko dziecko z problemami.

                                                    Mój syn-dziś lat 6,5- urodził sie zdrowy. Jak miał 10 dni wylądowaliśmy w szpitalu z zakażeniem ukladu moczowego. Moje plany karmienia piersią i tylko piersia spełzły na niczym.

                                                    syn odwracał się od piersi, wykręcał, wyginał, wypuszczał piers z buzi.
                                                    Odciagałam i karmiłam butlą, dokarmiałam też mm, bo nie mogłam słuchac jak po karmieniu on wyje przez godzinę z głodu az bębenki pekały. Po butli zasypiał i był zadowolony.

                                                    Wiele razy byłam skrytykowana, tylko nikt z krytykujących mi niepowiedział co zrobić dziecku które wygina szyję w pałak gdy przykładam go do piersi.

                                                    I dla jasności- najpierw zaczął odrzucac piers, po kilku dniach prób i płaczu nas obojga poddałam sie i zaczełam karmić jak ty.

                                                    Zdrowia życze i nie przejmuj się- słuchaj lekarzy, będzie dobrze, zobaczysz
                                                  • lamia39 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 11:51
                                                    paullaa

                                                    jestem mama 3,5 m-cznej coreczki i tez mialam ambitne plany kp a zycie zweryfikowalo swoje.
                                                    u mnie kp zostalo przerwane przez zoltaczke malej bo dostawala mm zeby szybko wyplukac biliburyne z krwi, a tez sie nasluchalam jak to nie mialam racji ze pozwolilam na podawanie, bo dalabym rade tylko kp - a byla to decyzja lekarza i poloznych. przezylam koszmar bo nie wiadomo kogo sluchac, a ja po prostu nie chcialam ryzykowac i robic doswiadczen na dziecku: uda sie czy nie uda.
                                                    odciagalam pokarm, kp i podawalam mm.
                                                    i dopiero jak sie uspokoilam to laktator zaczal wyciagac mleko po 150 ml. to byla tez zasluga malej, bo siedziala przy piersi na zasadzie przytulania, usypiania i owszem jadla bo polykala. ale nie zazynalam sie. bardzo lubilam to uczucie-dawalo mi spokoj. choc bardzo przezylam odstawienie od piersi.

                                                    pamietaj ze karmienie to Twoja glowa-dziecko-piers i tylko w pelnej harmonii zadziala.
                                                    i racje maja Ci co mowia ze kp najwartosciowsze, wiec jesli odciaganie nie jest dla Ciebie problemem kontynuuj i ciesz sie z kazdej chwili z Majeczka.
                                                    przeszlyscie wystarczajaco duzo, by jeszcze dokladac sobie zmartwien.
                                                    ja jestem dzieckiem na mm bo mama w ogole stracila pokarm po wysokiej goraczce.
                                                    Kochana glowa do gory i byle do przodu!!
                                                    Cieszcie sie jej zdrowieniem, otaczajcie miloscia, pamietaj bliskosc i jeszcze raz bliskosc.
                                                    Trzymaj w ramionach ile tylko mozesz niech chlonie Twoj zapach najmocniejszym ze zmyslow czyli wechem i niech wie ze Ona i Mama to jedno!
                                                    to tez dziala na laktacje!! ja jeszcze kropelki mleka mam smile
                                                  • fleur-de-lys Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 14:38
                                                    sfornarina: Wiedza lekarzy, również pediatrów i ginekologów o laktacji jest żenująco niska - jako dowód wystarczy poczytać "Kącik absurdów" ze strony CNOL (Centrum nauki o laktacji) albo historie matek opisane na blogu Hafija. Książka pt. "Polityka karmienia piersią" doskonale opisuje co kieruje lekarzami zalecającymi podanie mm - na pewno nie dobro dziecka. Nawet pojedyncze podanie mm zaburza florę jelitową dziecka, polecam m.in. artykuł "Jakie są konsekwencje dokarmiania mlekiem modyfikowanym" na portalu Dzieci są ważne.

                                                    Paula: Jeśli naprawdę szukasz pomocy i chcesz karmić Maję swoim mlekiem to mogę zapisać Cię do grupy wsparcia kp - należą do niej certyfikowani doradcy laktacyjni i promotorzy karmienia piersią, oprócz tego są tam mamy wcześniaków, skrajnych wcześniaków, dzieci chorych i po operacjach, na pewno dziewczyny Ci doradzą i wesprą w kp i nie tylko. Jeśli chcesz - napisz do mnie na priv. Oprócz tego możesz otrzymać pomoc od liderek La Leche League, możesz zadzwonić do Magdy Karpienia i innych liderek LLL, one na pewno nie odmówią wsparcia i fachowej pomocy, z łatwością znajdziesz kontakt do nich w internecie.

                                                    Pozdrawiam! smile
                                                  • sfornarina Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 15:52
                                                    Fleur, mimo iz jestem goraca zwolenniczka kp, to uwazam, ze jestes bezczelna, mowiac Pauli, ze szkodzi dziecku probujac do kp dolozyc mm wedle zalecen lekarzy.
                                                    Dziecko nie przybiera na wadze, nie pije z piersi, i w takim wypadku trzeba wybrac gorsze od zlego.

                                                    Nie masz wyksztalcenia medycznego, jestes po prostu zapalona zwolenniczka kp i nie masz prawa sugerowac Pauli, by zignorowala zalecenia lekarzy. Znasz sytuacje zaledwie z kilkunastu postow na forum i podejmujesz sie oceny, co jest grozne dla dziecka, ktorego na oczy nie widzialas? Na glowe upadlas? Moj maz lekarz nie odwazylby sie tego na odleglosc zasugerowac, a przypuszczam, ze w temacie wie duzo wiecej od Ciebie.
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 15:53
                                                    10/10
                                                  • fleur-de-lys Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 16:40
                                                    Sfornarina to smutne, że stale mnie obrażasz i nie potrafisz prowadzić dyskusji, świadczy to tylko o Twoim poziomie. Jeśli dla Ciebie wsparcie dla osób mających problemy jest tożsame z pochwalaniem ich gorszych wyborów to naprawdę szczerze Ci współczuję. Zalecam Pauli konsultacje z osobami dobrze znającymi się na laktacji - to jej pomoże dokonać wyboru o sposobie karmienia, wiem z doświadczenia, że rady lekarzy prawie zawsze są nietrafione gdyż nie są oni doradcami laktacyjnymi i ich wiedza na temat kp jest często nieaktualna. Nie sposób zanegować, że mleko matki jest zawsze najlepsze dla dziecka, tym bardziej dla dziecka chorego. Ludzie generalnie nie lubią prawdy, szkoda.
                                                    Paula, jeśli chcesz się dopisać do tej grupy wsparcia, o której wspominałam wyżej to daj znać na priv. Dla mnie to jest EOT, nie będę się więcej wypowiadała bo nie widzę sensu kontynuowania "kłótni" ze sfornariną. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia dla Mai i wytrwałości dla Ciebie!
                                                  • tatrofanka Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.11.14, 21:16
                                                    Zalecam Pauli konsultacje z osobami dobrze znającymi się na l
                                                    > aktacji - to jej pomoże dokonać wyboru o sposobie karmienia, wiem z doświadczen
                                                    > ia, że rady lekarzy prawie zawsze są nietrafione gdyż nie są oni doradcami lakt
                                                    > acyjnymi i ich wiedza na temat kp jest często nieaktualna.


                                                    Takowy doradca (niejeden) rozkładał przy nas ręce. Każda próba włożenia synowi piersi do buzi kończyła się krzykiem i tym że wykręcąl szyję o niemal o 90 stopni. Naprawde.
                                                    Ja się chetnie dowiem- merytorycznie odpowiedz- co nalezy zrobić takiemu dziecku-zmusić siłą?????

                                                    Przez 9 m-cy odciagałam swoje mleko i mu podawałam. Dokarmiałam też mm.

                                                    Wszyscy zagorzali zwolennicy kp próbowali mnie zdołować i oskarżac ale nikt nie powiedział, jak dziecko namówić do wzięcia piersi do buzi skoro on ja wypluwa.

                                                    Pewnie powiesz, ze niewłaściwi doradcy byli. Otóż nie. Polecano ich na forum o którym wspomniałaś, a rozłożyli ręce niestety.
                                                  • fleur-de-lys Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.11.14, 23:20
                                                    A sprawdzałaś wędzidełko? Może się denerwował bo nie potrafił odpowiednio chwycić piersi ustami? Czasem podcięcie wędzidełka rozwiązuje problem. Moja przyjaciółka miała dokładnie taki przypadek, jaki opisujesz. Okazało się, że jej córeczka miała problemy z integracją sensoryczną. Robi z nią wskazane przez terapeutę ćwiczenia ale póki co (dziewczynka ma 11 miesięcy) udaje się jej karmić małą tylko w fazie zasypiania i wybudzania w pozycji półsiedzącej. To ogromnie trudne i wymaga wielkiego wysiłku, np. nie może nigdzie wychodzić z dzieckiem bo karmienie musi się odbywać w domu, drzemki są dla niej szalenie ważne bo stanowią o jedzeniu córeczki itd. Generalnie to jak dziecko się wygina w pałąk i unika tulenia do mamy to nie jest prawidłowa i zdrowa reakcja i sugeruje problemy właśnie z SI lub z napięciem mięśniowym, warto byłoby zbadać to u neurologa i fizjoterapeuty niemowląt, oraz jakiegoś specjalisty SI i już teraz zacząć z dzieckiem ćwiczyć żeby nie miało kłopotów w przyszłości np. z nadwrażliwością na bodźce. Dobrze jest też wypróbować w takich sytuacjach masaż Shantala, nie wiem, czy był tutaj stosowany. Przykro mi, że nie otrzymałaś odpowiedniego wsparcia kiedy tego potrzebowałaś, niestety nasza służba zdrowia pozostawia wieeele do życzenia, tym bardziej jeśli chodzi o tematykę kp.
                                                  • fleur-de-lys Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.11.14, 23:22
                                                    Tzn. ta moja koleżanka wychodzi na spacery - żeby było jasne - ale nie może wyjechać gdzieś na dłużej, np. z dzieckiem na jakąś wycieczkę kilkugodzinną, która zawierałaby drzemkę. Teraz generalnie i tak jest lepiej bo mała sięga po owoce (BLW) więc idzie ku lepszemu smile
                                                  • tatrofanka Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.11.14, 11:45
                                                    A sprawdzałaś wędzidełko?

                                                    Żaden doradca laktacyjny nawet o tym nie wspomniał. Jak widać, nie są oni az tak wyedukowani jak twierdza smile

                                                    Generalnie to jak dziecko się wygina w pałąk i unika tu
                                                    > lenia do mamy to nie jest prawidłowa i zdrowa reakcja i sugeruje problemy właśn
                                                    > ie z SI lub z napięciem mięśniowym,


                                                    Ale on sie uwielbał tulić, być na rekach,nie napisałam jasno. Problem był tylko wtedy gdy brał pierś do buzi. Wypluwał i juz. Potem próbowałam znów, denerwował sie i odwracal głowę.

                                                    Neurolog go widział. Napiecie mięsniowe super, problemów z SI nie było, tez sprawdzałam.
                                                    Dziś to wspomnienie. Syn ma 6,5 roku.



                                                  • tatrofanka PS 11.11.14, 11:51
                                                    Zrobiłam co mogłam, odciagałam, a gdy przyszedł kryzys laktacyjny, nie poddałam się, choć zdolałam odciągnąć zaledwie 20 ml jednorazowo. Tak rozhulałam laktację laktatorem, ze do 9 m-ca każdorazowo byłam w stanie odciągnąć pełną butlę.

                                                    Wnerwia mnie podejście niektórych mam co ich dzieci nigdy nie widziały butli.Pogardliwe i przemądrzałe
                                                    Wsadzić pierś do buzi ,jak dziecko ssie, jest łatwo oraz tanio. Kazdy potrafi.
                                                    Tak karmiła szwagierka. Bluzka w górę, pierś w usta i po sprawie. Myslą ze każdy tak ma.
                                                    Ja w karmienie syna włożyłam więcej wysiłku niż ustawa przewiduje smile

                                                  • fleur-de-lys Re: PS 11.11.14, 17:29
                                                    Hmm, a co z tym wędzidełkiem, czy dziecko było diagnozowane przez logopedę niemowlęcego? Czy w czasie półsnu przy zasypianiu i wybudzaniu synek też nie chciał ssać? I powiedz, jak wyglądały pierwsze 2h po porodzie, położono Ci maleństwo na piersi i brzuch? Kagurowałaś "skóra do skóry" w okresie noworodkowym? W prawidłowym odruchu dziecko w czasie kangurowania szuka piersi i zaczyna ssać, czy już wtedy synek nie chciał piersi? Próbowałaś stosować kapturki? A może odrzucenie piersi pojawiło się później? To niestety dość często występujący NOP, w jednym znanym mi przypadku NOP niechęć do piersi trwała u dziecka ponad dobę (maluszek niestety wylądował w szpitalu z podejrzeniem odwodnienia), w drugim - kilka miesięcy. Z moich prywatnych obserwacji wynika, że NOP w postaci odrzucenia piersi występuje najczęściej po szczepieniu na rotawirusy lub po łączeniu kilku różnych szczepionek w jednym dniu, np. 6w1+meningokoki+pneumokoki. Czasem zdarza się, że dziecko odrzuca pierś bo jest niedostymulowane w obrębie jamy ustnej i pierś jest dla niego "za nudna" i w skrajnych przypadkach pomaga silny masaż okolic ust np. wibrującą elektryczną szczoteczką do zębów (jakkolwiek to brzmi znam parę przypadków, w których taka terapia przyniosła pożądany efekt). W pełni zdrowe dziecko lgnie do piersi matki bo to stanowi o jego przetrwaniu, szukanie piersi to podstawowy odruch noworodka; jeśli donoszone dziecko z prawidłowego porodu nie chce chwycić piersi to przyczyną może być nawet mikrouszkodzenie mózgu i dobrze byłoby zrobić rezonans. Rozumiem, że to stare dzieje i nawet jeśli coś takiego miało miejsce to już się wszystko samo uregulowało i pewnie też wiele wspomnień z tamtego okresu się zatarło.
                                                    Rzeczywiście, ściąganie laktatorem mleka przez 9 miesięcy jest godne podziwu, ja sama ściągałam przez pół roku tylko raz dziennie 80-100 ml mleka do kaszki (nie akceptuję mm w żadnej formie, kaszki kupowałam bezmleczne i mieszałam z moim mlekiem), wiem, ile to wymaga wysiłku, a co dopiero ściąganie do każdego jedzenia. Na 8-9 miesiąc przypada największy kryzys laktacyjny i wiele kobiet karmiących piersią przestaje wtedy karmić. To naprawdę niesamowite, że tak długo ściągałaś mleko laktatorem, bez stymulacji brodawek przez usta niemowlęce laktacja zwykle zanika po kilkunastu tygodniach, więc naprawdę możesz być z siebie dumna smile Gratuluję!
                                                  • tatrofanka Re: PS 11.11.14, 21:49
                                                    > Hmm, a co z tym wędzidełkiem, czy dziecko było diagnozowane przez logopedę niem
                                                    > owlęcego?


                                                    Żaden z doradców laktacyjnych nie sugerował tego. Natomiast krótkie wędzidełko samo nie przejdzie. Logopeda widział go w wieku przedszkolnym. Było ok.

                                                    Czy w czasie półsnu przy zasypianiu i wybudzaniu synek też nie chciał
                                                    > ssać?

                                                    Wiesz co, no nie wkładałam śpiacemu dziecku piersi do ust. Inni tak robią???

                                                    I powiedz, jak wyglądały pierwsze 2h po porodzie, położono Ci maleństwo
                                                    > na piersi i brzuch? Kagurowałaś "skóra do skóry" w okresie noworodkowym?


                                                    Tak

                                                    W praw
                                                    > idłowym odruchu dziecko w czasie kangurowania szuka piersi i zaczyna ssać, czy
                                                    > już wtedy synek nie chciał piersi?

                                                    Na początku było ok. W 10 dobie życia wyladował w szpitalu- miał ZUM. Wtedy przyszedł krzyzys laktacyjny.
                                                    W momencie gdy po raz pierwszy syn dostał pierś z ktorej nie leciało dużo i szybko ( a ja zaraz po porodzie maiłam dużow pokarmu), nie był zainteresowany. w każdym poradniku kp pisze, ze najlepszy sposób na pobudzenie laktacji to taki zeby dziecko ssało/bawiło się piersią/wisiało przy piersi.
                                                    Mój syn nie był zainteresowany pobudzaniem u mnie laktacji. Brał pierś, pociągnął, nie poleciało dużo i potem już wiesz. Odwrót głowy i wrzask.
                                                    Tyle.


                                                    Nie miał żadnych mikrouszkodzęn mózgu (u takiego malucha naprawdę jedynym objawem takich sytuacji nie jest niechęc do piersi), rozwijał się z prędkością światła.Zdecydowanie lepiej i szybciej niż dzieci znajomych, które kłopotów z karmieniem nie miały.
                                                    Ot, taka nagroda.
                                                    Był donoszony, zdrowy, szczepiłam rozsądnie , zadne tam 6 w 1

                                                    Po prostu- to typ, który miał mega apetyt, musiał dostawać dużo i szybko. W momencie gdy moje piersi przestały produkować nawał i musiał się wysilić, nie był zainteresowany. Tyle

                                                    Można szukać innych powodów, ale zaden z wymienionych przez ciebie nie pasuje. Nie dziwię się. Wszyscy się poddawali przy moim egzemplarzu smile
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 09.11.14, 15:50
                                                    Cieszę się, że już jesteście w domu! Co do karmienia - zaufaj swojemu instynktowi i niczego nie rób na siłę: uda się utrzymać KP to świetnie, nie wyjdzie - też dobrze. W waszym przypadku to brak stresu jest największym lekarstwem. Jesteście na początku drogi, wiele jeszcze nerwów przed Wami, więc nie zadręczaj się niepochlebnymi wpisami na forum! Jeśli już, to lepiej skonsultuj się z dobrą doradczynią laktacyjną. Głowa do góry. Zobacz, ile Wam się już udało trudności pokonać! Pozdrawiam!
                                                  • oregano29 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.11.14, 19:40
                                                    To Ty jesteś Mamą i na pewno, żadne z Twoich działań i decyzji nie jest pochopne! Trzymam kciuki za Malutką i za Was!
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.11.14, 11:33
                                                    Przykro mi ale nie mam czasu ciągle siedziec na forum czy wisieć na telefonie żeby karmić tylko swoim mlekiem. Bo mala potrzebuje szczególnie dużo uwagi. No i ma póki co refluks znacie może jakieś sposoby na to?
                                                  • zebra12 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.11.14, 17:26
                                                    Karm jak Ci wygodnie i jak zalecają lekarze. Zupełnie się nie przejmuj tym, co tu niektóre wypisują. Mam 3 dzieci i zawsze miałam ambitne plany kp, ale przy pierwszym musiałam przejść na mieszkankę, bo dziecko nie przybierało na wadze - Ty nie możesz sobie przecież na to pozwolić. Przy drugim nie miałam okazji, bo córka była chora i przebywała w szpitalu, w czasach, gdy rodzice nie mogli przebywać na oddziale i karmiono mieszanką. A przy trzecim dziecku karmienie piersią szkodziło dziecku, bo zarażałam je stale grzybicą, którą sama miałam w jamie ustnej z powodu brania sterydów na astmę. Inne leki były z kolei zabronione przy kp. Walczyłam z wstrętnym grzybem na jej języku i wargach, a nawet w gardle. Po dostawieniu od piersi dziecko w końcu raz na zawsze wyzdrowiało!
                                                  • carmita80 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.11.14, 20:43
                                                    1991paullaa napisał(a):

                                                    > Przykro mi ale nie mam czasu ciągle siedziec na forum czy wisieć na telefonie ż
                                                    > eby karmić tylko swoim mlekiem. Bo mala potrzebuje szczególnie dużo uwagi. No i
                                                    > ma póki co refluks znacie może jakieś sposoby na to?

                                                    Moj syn (ur w 29 tyg, 1300g) mial refluks, lekarz zapisal zageszczacz do mleka. Mialam cc w znieczuleniu ogolnym wiec pierwsze mleko dostal z banku mleka,, byl karmiony przez sonde. Nastepnego dnia po cc odciagnelam swoje mleko i to podawano przez pierwsze ok dwa tygodnie. Mleka bylo malo, wiec dokarmiano mm. Syn mial ok 4 tyg gdy zaczal ssac piers ale zakrztusil sie i mial bardzo powazna infekcje. Karmilam go ze dwa razy na dzien a gdy mial ok 2 miesiecy przeszlismy calkiem na mm. Gdy mial 6-7 m-cy dostal przetwory mleczne, od 12 m-ca pil zwykle mleko krowie. Takie byly zalecenia lekarzy. Dzis ma 7 lat.
                                                  • mum2004 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 11.11.14, 23:02
                                                    1991paullaa napisał(a):
                                                    bo ja od ponad _24
                                                    > godzin prawie w ogóle nie spalam wiec jestem wykończona


                                                    Paula - jesteście w domu, teraz koniecznie musisz o SIEBIE zadbać. Nie możesz nie spać 24 godziny! Musisz mieć siłę na opiekę nad małą i na dalsze leczenie - i dlatego teraz musisz koniecznie pomyśleć o sobie.
                                                    Pamiętaj o regularnych posiłkach, jedz dużo warzyw (pół talerza), pij dużo wody.
                                                    Spróbuj się jakoś zrelaksować, może fryzjer, kino? Wiem że to trudno, sama mam tak czasem w podświadomości, że mała chora więc ja nie mogę mieć przyjemności. Ale tak nie jest - bo nasz spokój i relaks - ma pozytywny wpływ na dziecko, a także na laktację.

                                                    Bez wyrzutów sumienia podawaj małej na noc mieszankę - na pewno małej nie zaszkodzisz. Nie dziwię ci się, że nie dajesz rady ściągnąć odpowiedniej ilości mleka, w tak stresowej sytuacji, tym bardziej że mała pije z butli - to jest naprawdę mega ciężkie.

                                                    Jeśli chodzi o refluks - to porozmawiaj z lekarzem, są np zagęstniki mleka. Ale możesz np spróbować podnieść łóżeczko tu gdzie główka dziecka o kilka centymetrów (coś podłożyć pod nogi łóżeczka), noście długo do odbicia, można nawet przerwać karmienie - odbić i znów karmić.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.11.14, 06:43
                                                    Lozeczko ma juz pod katem ustawione i zawsze czekam do odbicia no chyba ze po godzinie dalej nic to na brzuszku jej się nie raz odbije. Problem w tym ze ona potrafi czasem w ogóle nie ulewac a nie raz jak ja karmie czy ma czkawke to jej poleci. Na relaks za bardzo nie ma mowy bo jestem z Majka sama. Tata Maji pracuje dość długo i nie chce mu tez w nocy głowy zawracać chociaż i tak się stara pomoc ale teraz jest na miejscu a potem będzie mial delegacje więc od pon do pt bede sama z mała. Boje się ze sobie nie poradze.
                                                  • carmita80 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.11.14, 07:49
                                                    1991paullaa napisał(a):

                                                    > Lozeczko ma juz pod katem ustawione i zawsze czekam do odbicia no chyba ze po g
                                                    > odzinie dalej nic to na brzuszku jej się nie raz odbije. Problem w tym ze ona p
                                                    > otrafi czasem w ogóle nie ulewac a nie raz jak ja karmie czy ma czkawke to jej
                                                    > poleci.

                                                    To normalne, to nie refkuks. A godzina czekania na odbicie to za dlugo. Odbiua sie od razu. Nie zawsze musi. Moja corka rzadko odbijala. Syn tez nie zawsze ale ja sie tym zupelnie nie przejmowalam.

                                                    Na relaks za bardzo nie ma mowy bo jestem z Majka sama. Tata Maji pracu
                                                    > je dość długo i nie chce mu tez w nocy głowy zawracać chociaż i tak się stara p
                                                    > omoc ale teraz jest na miejscu a potem będzie mial delegacje więc od pon do pt
                                                    > bede sama z mała. Boje się ze sobie nie poradze.

                                                    A nie ma nikogo kto w ciagu dnia przyszedlby do dziecja np dziadkowie, przyjaciolka? A moze wez dziecko ze soba? Nie przejmowalabym sie tym odciaganiem a karmila mm, a czas wykorzystywala na sen, nie mozna nie sac 24h.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.11.14, 09:07
                                                    Niestety za bardzo u siebie w domu nie mam do na kogo liczyć. Jedynie mój ojciec weźmie mała na godzinke jak obiad robię bo tak to pracuje a po południu często go nie ma. Moja mama mieszka za granica a siostra woli TV oglądać.. Znowu od strony taty Maji chętnie się babcia zajmuje jak co ale nie mieszka tutaj gdzie my niestety. A szkoda bo teraz jak Maja jest malutka to brakuje mi takiego kogoś obok kto zawsze znajdzie czas i do kogo można się odezwac. Bo jak nie ma taty Majki to mogę sobie pogadac tylko z Majka
                                                  • mum2004 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.11.14, 12:45
                                                    To niedobrze, że nie możesz liczyć na rodzinę. Może jednak uda się siostrę przekonać? A jakieś koleżanki masz? Wychodźcie z Mają na spacerki, spotkajcie się z jakąś znajomą. I drobne przyjemności - ulubiona herbata, nowa płyta z muzyką, dobry audiobook na spacerku - no co ci w duszy gra smile

                                                    I próbuj spać jak mała zaśnie, pewnie jeszcze sporo śpi. Codzienny obiad możesz odpuścić - np zrobić coś na 2 dni. I wtedy masz chwilkę dla siebie.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 12.11.14, 18:21
                                                    Temat mojej siostry jest zamknięty no i skoro sama nie wykazuje inicjatywy to ja prosić kolejny raz nie bede. Ona woli TV ogladac.. A spacery itp z koleżankami to nie wiele póki co mi daje. No a jak pogoda się zepsuje to juz w ogóle bedziemy z mała uziemione.
                                                  • nowamama2 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.11.14, 19:00
                                                    Przepraszam cię ale siostra nie ma obowiązku ci pomagać. Bardziej powinien MĄŻ bo to jego obowiazek. Ja tez jestem ze wszyskim sama, sama jeżdze na rehabilitacje, po lekarzach ale do głowy by mi nie przyszło miec do kogoś żal, że nie chce sę zająć moim dzieckiem. Kobieta musi sobie niestety radzić sama, jesteś silna !!
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.11.14, 20:39
                                                    Ale kto tu mówi o jakimś żalu? Jak ona się zachowuje jak dzikuska i siedzi tylko w swoim pokoju to mam prawo mieć o niej takie zdanie skoro nie moze jej przy pilnować nawet żebym się wykapala. A mój przyszły jak juz maz pracuje w delegacjach i jest na weekend w domu.
                                                  • ange1aa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.11.14, 22:06
                                                    A ja uważam, że w końcu są rodziną i powinni się wspierać. To różni bycie rodziną, od bycia znajomymi. Że są jakieś więzi i obowiązki z nich wynikające. Ja tam miałabym żal do siostry, brata jakby nie raczyli mi pomóc od czasu do czasu...Że się nawet tym nie zainteresowali.
                                                    Mój M pracuje od rana do wieczora i też zostaje wszystko na mojej głowie. Ale tak musi być, jedno pracuje, żeby mieć dużo większy wkład finansowy we wspólne życie, a drugie "zajmuje się domem". A niby co ma zrobić? Kazać mu nie jeździć w delegacje, bo ma się dzieckiem zająć? I nie będą mieć na życie;/ Bądźmy realistkami...Każda by chciała siedzieć ciągle w domu z Mężem, a żeby kasa sama na konto z nieba wpływała...
                                                  • ajawaorwska1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.11.14, 21:32
                                                    Nowamama,co ty pleciesz.Jej siostra może nie ma obowiązku ,ale tylko ktoś bez serca nie wyciągnie w takiej sytuacji ręki z pomocą.od tego jest najbliższa rodzina! To nie jest zwykle macierzyństwo,zobacz ile te dziewczyny przeszly,nie oczekuj że mąż rzuci robotę,żeby być 24 na dobę z dzieckiem.ktoś musi na nie pracować.a to że siostra woli oglądać tv ...cóż albo ma 10 lat albo...nie jest warta bycia SIOSTRA.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 15.11.14, 23:32
                                                    Nie o tym ten temat wiec nie ma co gdybac. A ona ma lat 20. Jak to się mówi umiesz liczyć licz na siebie. Ważne żeby Maja zdrowiala i prawidłowo funkcjonowała.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.11.14, 10:18
                                                    Maja dostaje nutramigen + do każdej butelki 30ml mojego mleka bo ma skaze wszystko na to wskazuje ale kompletnie nie wiem co z nia zrobić. W środku nocy 3 godziny od rana to samo przy butelce mimo ze zjadła dosyć ładnie to dalej chce mieć butle i co jakiś czas tylko cmoka. Ja nie mam siły non stop siedzieć z nia na rekach i z butelka... Na codzien jak mowilam jestem sama i tak się nie da.. Nie wiem co z nia zrobić
                                                  • gkoz Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.11.14, 15:27
                                                    a smoczka uspokajacza próbowałaś ?
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.11.14, 15:37
                                                    Tak probowalam ale weźmie na chwilę i to nie zawsze a potem znowu ryk.
                                                  • ajawaorwska1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.11.14, 20:06
                                                    Nietolerancja laktozy,tak? Na teście karego pewnie wyszły 4 plusy...więc pewnie ma kolki...moja to samo.daje nutramigen, moje mleko odciagalam pierwsze 15ml z każdej piersi i wylewalam,bo w mleku początkowym najwięcej laktozy...dodatkowo krople Delicol,pomoglo,wyla po 5 godzin,a teraz jak ręką odjął...podpytaj jeszcze waszego pediatrę,musi coś pomoc.jesteś bardzo dzielna,w wieku 23 to ma się fiu bzdziu a Ty dajesz radę z takimi przeciwnościami losu.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 16.11.14, 20:58
                                                    Maja nie miała testów. Po prostu wysypalo ja tak ze stwierdzono skaze i po zmianie mleka zaczęła jej ta wysypka schodzić. No a ona ogólnie nie zachowuje sie jakby kolki miała przynajmniej tak mi sie wydaje. I położna tez nie stwierdziła tego. Brzuszek miękki, kupki robi jedynie co to jak gazy oddaje to czasem sie pomeczy.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 19.11.14, 16:19
                                                    W życiu nie zgadniecie co dolega mojej malejsmile Ząbki jej ida. Wszyscy jestesmy w szoku ze Majka wczesniakiem jest ma zaledwie 8 tyg i ząbki ida. Juz widać ładnie u gory przy dziaselkach biały zarys ząbków. Oby szybko wyszły i było po bólu i jej krzykach.
                                                  • marygirl Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 19.11.14, 18:50
                                                    No nie wiem,ja u swojej widziałam tez kolo 2 mies..wyszły w 6tym.poza tym najpierw idą dolne..
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 19.11.14, 19:04
                                                    To które żeby ida nie jest reguła. A Maji liczy sie wiek korygowany czyli powinna mieć dopiero miesiąc. Także to na wczesniaka przy dwóch miesiącach bardzo szybko. A to ze ida jest ewidentne smile
                                                  • marygirl Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 19.11.14, 19:35
                                                    Napisz za pare miesięcy jak wyjdą big_grin
                                                  • melancho_lia Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 19.11.14, 21:07
                                                    Mojej córce dolne jedynki wyszly jak miała 3 miesiące. To nie jest takie dziwne.
                                                  • marygirl Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 19.11.14, 21:52
                                                    dolne i w 3 mies tak, w tym konkretnym przypadku nie sądzę
                                                  • oregano29 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 20.11.14, 09:27
                                                    hmm..a skąd ta pewność? u trójki dzieci moich znajomych pierwsze zęby były u góry. Podpytaj pediatrę co sądzi o czopkach viburcol lub camilii. Malutka jest po przejsciach, dlatego lepiej się skonsulotwac smile uszy do góry smile Jestes megadzielna smile
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 20.11.14, 15:59
                                                    Tak jak dziewczyny pisza są dzieciaki które maja zeby w wieku 2-3 miesięcy. A ja nie napisalam ze Maja ma zeby tylko ze widać ze zabkuje bo sie cos ruszylo. Zresztą nie ważne...
                                                  • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.11.14, 00:22
                                                    Każde dziecko ząbkuje w swoim czasie smile.
                                                    Moja córeczka też miała widoczne ząbki zanim się przebiły. Było widać szare linie pod cienką skóra dziąseł.
                                                    Na dzień dzisiejszy wiem,że jeśli kilka nocy pod rząd jest marudnych, płaczliwych i cycowych wink to za ok.10 - 14 dni pojawi się ząbek, a raczej 2 bo u niej ida parami.

                                                    Nie ma reguły kiedy pojawi się pierwszy zabek. Znam dzieci które miały na przełomie 2/3 m.ż i takie którym pierwszy pokazał się koło roku.
                                                    To kwestia indywidualna u każdego dziecka.
                                                    Myśle,że u Mai wystarczy delikatne masowanie palcem, smoczki-gryzaczki i ramiona mamy.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.11.14, 04:07
                                                    To niestety nie wystarcza. Ząbek jest bo kawałek wyszedł juz maleńki. Ale czasem sie zastanawiam czy ona w ogóle płacze z jakiegoś powodu czy tak o. Ale tyle czasu itp. I nie piszcie mi ze ma prawo bo jest po przejściach bo bez przesady przedtem sie nie darla a teraz ciągle..
                                                  • iziula1 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.11.14, 09:35
                                                    Już ci pisałam cze twoja córka WCZEŚNIEJ na awantury nie miała siły. Urodziła się chora, przedwcześnie, dwie operacje. To, że teraz się drze to oznaka siły i zdrowia smile
                                                    A ty jesteś zmęczona. To nie jej wina. Tak wygląda opieka nad małym dzieckiem.
                                                    Zaangazuj męża, kogokolwiek abyś mogła chociaż 2 godziny odpocząć. Masz do tego prawo. Bo się wykonczysz i obydwie na tym ucierpicie.
                                                    Zostaw sprzatanie, dom itp. Zajmij się tylko małą i sobą. Śpij razem z nią.
                                                    A od brudu jeszcze nikt nie umarł, a na obiad kanapka starczy.
                                                  • oregano29 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.11.14, 09:49
                                                    paula, nie poddawaj się! my wszystkie trzymamy za Ciebie kciuki. Wiem,że jest Ci cięzko. Chyba każda z nas miała takie chwile, że zmęczenie brało górę, że dziecko płakało a my nie wiedziałyśmy dlaczego. Iziula1 ma rację, kiedy malutka śpi, też się połóz. Chyba lepiej,żebyś była wyspana niż miała posprzątany dom smile Uszy do góry!!
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.11.14, 10:37
                                                    Nie zawsze sie tak da spać w tym samym czasie a Majka od kilku dni śpi tylko u mnie w łóżku. Jeszcze te zeby.. Zastanawiamy sie jakie leki które dostała mogly tak zadziałać bo najprawdopodobniej to miało wpływ.
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.12.14, 09:00
                                                    Majka będzie miała we wtorek operacje.
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.12.14, 18:26
                                                    Co się dzieje? Znów jelita?
                                                    Trzymam kciuki za powodzenie zabiegu!
                                                    Już by Wam starczyło tych przebojów...
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.12.14, 18:34
                                                    Tym razem juz operacja zatoki moczowo płciowej. W badaniu cystoskopi z kontrastem (kontrast podany bezpośrednio do pęcherza i pochwy) nie uwidocznione wspólnego ujścia wiec stwierdzili ze można wyjąć dren i to samo zarośnięcie pochwy. Jak to zobaczyłam to moje pytanie jak będzie cewnikowana to oni w szoku ze po do cewnikowac. Wytłumaczyłam ze z tego drenu ciągle cos leciało. Pani profesor pokazywała mi zdjęcia z cystoskopi i faktycznie nie było połączenia bezpośrednio pochwy z pęcherzem ale skoro cos zaciska to połączenie musi być juz gdzies przy kanale bliżej cewki. Usg po 2 dniach potwierdziło zaciskanie moczu i zapadła decyzja o operacji.
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 07.12.14, 22:21
                                                    To po tej operacji Majka zostanie już doprowadzona do pełnego ładu? Tylko bedziesz czuwać nad tym, żeby zdrowo rosła? Już nie ma planowanych dalszych zabiegów? Trzymajcie się, Dziewczyny!
                                                  • jotka_k Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.12.14, 08:00
                                                    niezmiennie trzymam kciuki smile
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.12.14, 10:38
                                                    Po tym zostanie jej jeszcze jedna operacja
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.12.14, 12:02
                                                    To już i tak końcówka! Jesteście niesamowicie dzielne! Majka powinna juz teraz medal dostać, za zwycięstwo nad przeciwnościami losu! Całuski! smile
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 08.12.14, 16:59
                                                    Mamy nadzieje ze wszystko będzie dobrze
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 10.02.15, 19:38
                                                    Co u Was, Dziewczyny?
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.02.15, 22:39
                                                    Hej. Po ostatniej operacji do 30 grudnia było ok. A potem sie zaczęło odmiedniczkowe zakażenie nerek. Po 7 dniach do domu po 2 dniach spowrotem oskrzela. Wyszlismy po 10 dniach to po 4 wrocilismy z rotawirusem. Wkoncu jak wyszlismy 2 tyg było ok a teraz zapalenie górnych dróg oddechowych na razie pozwolili nam walczyć w domu o ile sie nie pogorszy a mam nadzieje ze nie.
                                                  • angeika89 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 13.02.15, 23:43
                                                    Witam bardzo serdecznie.Przeczytałam cały wątek i naprawdę szczerze płakałam.Najpierw chciałam podać wyrazy współczucia dla '' skierka27'',czas leczy rany i mam nadzieję że już jest dobrze.A teraz chciałam bardzo pogratulować Tobie ''1991paullaa'' że byłyście takie dzielne z Majeczką.Najważniejsze że Maluszek przetrwał ten najgorszy okres płodowy.Bardzo trzymam kciuki żeby Mała była już w pełni zdrowa i żebyś już w pełni mogła cieszyć się macierzyństwem,bez ciągłego przesiadywania w szpitalach.I nie przejmuj się jak ci marudzą że nie karmisz piersią.Mój Synek od samego początku na mm,bo nie miałam pokarmu,a potem miał żółtaczkę i rośnie zdrowo.Mam nadzieję że już się nie pogorszy i życzę duuużo zdrówka dla was dziewczyny.Pozdrawiam smile
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.02.15, 09:30
                                                    Duuużo zdrówka życzę zatem! Dobrze, że powoli, ale wychodzicie już na prostą! Było nie było - ta masa antybiotyków, zabiegów Mai, musiała gdzieś "wyleźć". Dacie na pewno radę z przeziębieniem! Często o Was ciepło myślę - trzymajcie się, Kobietki!
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.02.15, 12:10
                                                    Dzięki dziewczyny to do tu pisalam to ledwo zalazek wszystkiego. Istotne informacje ale uczuć, myśli i przeżyć jest o wiele więcej. Mam nadzieje ze kiedyś ktoś przeczyta forum i tez będzie walczyc o swoje dziecko choć oczywiście nie życzę nikomu by przez to przechodził. Niestety ten cholerny obrzęk pojawia sie za często.
                                                  • angeika89 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 14.02.15, 21:45
                                                    Naprawdę jesteś dzielna że tak walczysz o Majeczkę.Twoja historia porusza i na pewno doda wiary osobą w podobnej sytuacji...Ja nie wiem jak dziękować Bogu że mój 4-miesięczny Synek jest zdrowy,chociaż po pierwszej straconej ciąży też się bałam że ta się nie utrzyma zwłaszcza że były plamienia itd.Szczerze trzymam za Was kciuki Dziewczyny i niech ten cholerny obrzęk już nie wraca,życzę Ci tego z całego serca...Jeszcze raz duuużo zdrówka.Trzymaj się smile
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 02.05.15, 21:27
                                                    Dawno mnie tu nie bylo ale chciałam Wam napisać ze Maja ma juz 7 miesięcy i jest wspaniala dziewczynka smile Niedawno bylismy na zabiegu w Warszawie, a teraz będziemy umawiać termin z chirurgiem.
                                                    Pozdrawiamy Was i dziękujemy za wsparcie
                                                  • paulisek Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 03.05.15, 09:46
                                                    Cudowne wiadomości! big_grin
                                                    Całusy dla dzielnej Mai!!! wink
                                                  • ignis.w Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 05.05.15, 21:49
                                                    Czy dobrze pamiętam,że pisałaś wcześniej że córcia ma "nadprogramowe" paluszki? Czy to ten zabieg planujecie? Pytam bo mojego synka też czeka taki zabieg i chcialam sie czegos wiecej dowiedzieć.Pozdrawiam
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.05.15, 08:46
                                                    Tak dokładnie ma dodatkowe paluszki i planujemy jej je usunąć. smile Wszystko zależy jak Twoje dziecko ma je wykształcone?
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 06.05.15, 08:59
                                                    Ignis proponuje maila wink
                                                    wisienqaa@gmail.com
                                                  • 1991paullaa Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.07.15, 09:26
                                                    Hej. Wczoraj zaczęła się nasza "przygoda" z badaniami genetycznymi. Niedługo wyjazd do Warszawy. Maja ma juz 66 cm i wazy 7300g wink Nauczyła sie przekrecac z brzucha na plecy i na odwrot. Pelza i czasem cos tam czworakuje. Mam nadzieje ze będzie się dobrze rozwijać.
                                                    Pozdrawiamy.
                                                  • oregano29 Re: Uogólniony obrzek płodu - co z naszym malenst 21.07.15, 09:39
                                                    dobre wieści. Trzymam kciuki!! buziaki dla Malutkiej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka