malizna74 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 20:23 I ja cieszę się niezmiernie, chociaż muszę Ci powiedzieć, że podziwiałam Twój i innych dziewczyn optymizm. Ale tym bardziej się cieszę! Trudno mi było uwierzyć, że są na świecie tacy "lekarze". Jeśli możesz, to napisz gdzie Cię - WAS tak "pięknie" potraktowano, bo jestem z Gdańska i chciałabym wiedzieć jaki szpital i jaką "lekarz" omijać szerokim łukiem. Dbaj o siebie. Powodzenia, Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
kalome Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 20:31 Wielkie gratulacje i życzę Ci (Wam) szczęśliwych 9-ciu miesięcy! Dobrze, że byłaś taka uparta i wierzyłaś swojemu instynktowi. A swoją drogą, tamta lekarka... to po prostu niebywałe i niewiarygodne, jej postępowanie jest naprawdę mocno podejrzane... Odpowiedz Link Zgłoś
baziaczek Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 20:46 Joasia, moje gratulacje! Poczułam ogromną radość, teraz tylko zdecyduj się na jakiegoś dobrego lekarza na całą ciążę, a tą lekarkę olej z góry na dół! Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 20:47 GRATULUJE!!!!! Śledziłam twój wątek bardzo uważnie i to ogromna radość, że się nie poddałaś!! A sprawę lekarki to załatwiłabym z dyrekcją szpitala, oficjałnie w formie pisemnej skargi. Może się zdażyć, że inna dziewczyna nie będzie na tyle silna i podda się a lekarka dalej będzie niszczyć ludzkie życie. Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
robaczek70 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 21:10 Joasiu ja równiez serdecznei ci gratuluję i cieszę sie razem z tobą. Uważam że powinnaś tu na forum jak równiez na forum w oczekiwaniu zamiweścic dużymi literami imie nazxwisko i wszystkie namiary na tę ... aż trudno ja określic ..lekarke - tak ku przestrodze innych dziewczyn, które idac do lekarza wierza że on chce ich dobra Odpowiedz Link Zgłoś
joannaszym Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 21:33 Dziś już mogę spokojnie z Wami rozmawiać. Tak długo już nie czułam wewnętrznego spokoju, Jestem z Lęborka a ta "wspaniała" pani dr. to B.Galasiewicz. Zdecydowałam, że będę chodzić do lekarza który już tydzień temu sprzeczał się z nią i słyszał bicie serduszka. A ona upierdliwie temu zaprzeczała. Takie sranie po krzakach. Bardzo pozytywne o nim słyszałam opinie nazywa się Niewolin. Chętnie bym to zgłosiła, z tym że ordynator ginekologii to jeszcze gorszy wariat. Jak Wam zaraz pewne rzeczy napiszę, to same stwierdzicie, że do niego nie ma sensu z tym iść. Moja koleżanka roniłaq 4 razy, za każdym razem jej odpowiadał: Paniu Sylwiu, jak nie to , to będzie następne. Po czwartym powiedział jej, że już nie ma dla niej szans. A teraz jest w 35 tyg. ciązy i ma się wyśmienicie. Innej koleżance zszywał po porodzie krocze i przy okazji zszył jej...UWAGA... ODBYT!!!!!! Ja także po porodzie miałam z nim przeboje. Nie byłam w stanie zejść nawet z łóżka, miałam 40 st. gorączki, cisnienie 70 na 50 i każał mi wracać do domu, bo mam zapalenie piersi, chociaż nawet ich nie widział. Okazało się, że mam już zakażenie organizmu, bo zostawili mi kawałek łożyska. Jeszcze stwierdził, że jestem przewrażliwiona. Odpowie mi to samo gdy pójdę do niego ze skargą na Galasiewicz. Mogłabym pojść do głównego dyr., ale boję się o dobro mojego maleństwa i moje w czasie porodu i po. A jeśli przez to ona będzie mnie upokarzać i inni lekarze traktować z góry. Wiecie jak to jest w środowisku lekarskim.Nie chcę mieć przykrych niespodzianek tak jak po pierwszym porodzie. Jeszcze raz Wam dziękuję. Wy płakałyści czytając mojego posta, a ja płakałam przy Waszych. Acha jeszcze jedno. Na tym forum nieraz ogładałam Wasze maluszki. Swoją też ym chciała się pochwalić, ale jak te zdjęcia tu umieścić. Podajcie mi jakąś wskazówkę.Dziękuję Joanna+Wiktoria(2 latka)+7tyg.kruszynka. Odpowiedz Link Zgłoś
nelka1313 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 21:48 Zajrzyj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5590622 pozdrawiam i czekam na zdjęcia. Ela i Martunia Odpowiedz Link Zgłoś
ikw1 a moze w slupsku... 08.09.04, 22:41 fajnie ze jestes z lęborka ja co prawda z w-wy ale maz ze slupska w związku z tym bylam pare razy u dr.Otoki jest calkiem sensowny i wiem ze pracuje w szpitalu polozniczym w Ustce bo w slupsku juz zlikwidowali. Moze pomysl tez o tym szpitalu zwłaszcza ze z tego co wiem facet przyjmuje prywatnie w Potęgowie. Tak rzucam luzną propozycję zebys sie nie stresowała tym jednym szpitalem w Lęborku pozdr iza Odpowiedz Link Zgłoś
patysia81 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 21:38 widze ze jestem kolejna kobieta ktorej lezka zakrecila sie w oku Jak opowiadalam mamie twoja historie to sie obie wzruszylysmy. Bardzo sie ciesze ze wszystko sie ulozylo... i oby tak dalej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 21:40 Asiu! Gratuluje, bardzo sie ciesze i trzymam kciuki za spokojniejsza juz teraz ciaze)) Konowalow nalezy tepic... To jedyna mysl ktora mi teraz przechodzi przez glowe... Cos sie powinno z tym zrobic, ale co??? Napisac do telewizji? Pojsc z kamera na kolejne badanie, nagrac lekarza mowiacego ze nie ma dzidzi? To nie moze tak byc ze komus odbiera sie taka nadzieje... Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Cieszę się razem z Tobą:))) 08.09.04, 21:53 joannaszym napisała: > Dziewczyny byłam u dr. Doreinga. Ledwo co zaczął mi robić USG mówi do mnie: > pani Asiu jakie to szczęście że pani dziś przyjechała. Niech pani zobaczy jak > maleństwu bije serduszko. słyszałam bicie serduszka (140/min), widziałam moją > kruszynkę (ma 9mm). Wzruszyłam się. Cudownie. Powiedział do mnie: widzi pani > jutro usuneliby pani żywy zarodek. ((. Brak mi słów z oburzenia((. > > Moje doświadczenie dowodzi, że wszystko w życiu jest mozliwe. To dla mnie > jest CUD. To WIARA z Twojej strony i CUD. pozdrawiam dla takich postów jak Twój warto być na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoria_kon Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 22:35 Asieńko, piszę dopiero teraz bo dzień miałam zabiegany ja cholercia. Boże jak ja się cieszę!!!!!!!!!!!! Lepiej ta historia skończyć się nie mogła! Tak sobie z mężem gadaliśmy, że czasami żałujemy, że nie jesteśmy prawnikami. Bo takie sprawy bralibyśmy za friko i na potęgę. Grumt aby wykończyć wszystkich takich "lekarzy". Wynik badania usg pokaż nie tylko tej pseudo lekarce ale i dyrektorowi szpitala. Może ktoś z nią zrobi porządek. Aż strach pomyśleć ile jeszcze dziewczyn na nią trafi! Poinformuj personel itp. Zrób jej koło tyłka. Morderczyni jednej. I uwież mi jak zrobisz dużo szumu wokół tej sprawy, nie odważy się ona mścić na Tobie. Będzie się bowiem obawiała, że znów sprawę nagłośnisz. W każdym razie niech wie jak najwięcej osób. Ja też byłam dzisiaj na usg. Tylko nie z taką kruszybką bo 2350 Termin porodu przyspieszy się, maleńka jest już ułożona główką do dołu Zdrowiutka jak rybka. Zdjęć nie dała sobie zrobić, zamiast ssać kciuka włożyła sobie całą pięść do buzi Ciebie też to czeka... kopniaki, fikołki, brykanie od rana do wieczora. Trzymaj się ciepło! Uściski. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 22:41 FANTASTYCZNIE!!!!!!!!! Czytałam z niepokojem wszystkie Twoje wątki i byłam przy Tobie myślami, tak bardzo chciałam, żeby zdarzył się ten CUD! Teraz życzę Wam dużo zdrowia i spokoju. I oby dziewczyny wzięły sobie do serca Twoją radę i cierpliwie czekały na odpowiedni czas na obejrzenie i posłuchanie swoich maleństw. Odpowiedz Link Zgłoś
milenaj9 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 22:44 Asiu gratuluję!!!!na prawdę bardzo się cieszę,że tak to się wszystko skończyło,śledziłam Twoją historię i trzymałam kciuki,na prawdę super!!!!Ucałuj ode mnie swoją fasolkę Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
maussa Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 08.09.04, 23:42 Strasznie się cieszę z takiego zakończenia Twojej historii. Sama jestem lekarzem (nie ginekologiem) i jest mi srasznie wstyd za tą osobę. Niestety , tego typu podejście do pacjenta często spotyka się u osób z przerostem ambicji i brakiem POKORY, a bez tego ostatniego nie można być dobrym lekarzem. Oby takich przypadków było jak najmniej!!! Pozdrawiam i życzę bezproblemowo przebiegającej ciąży, zdrowego dzieciaczka Andzia i juz 40 tyg. Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
paulajal Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 00:32 Gratulacje!!! Od początku wszystkie tu byłyśmy tego pewne. A dr nie tyle nie zauważył odklejania kosmówki (kto jak kto, ale specjalista jego rangi, by tego nie przeoczył), co tylko potwierdza, że żadna kosmówka się nie odkleja, to był zapewne kolejny wymysł Twojej chorej psycho lekarki. Pozdr Paula 35/36tc Odpowiedz Link Zgłoś
mag7714 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 07:39 GRATULACJE!!!!!! Dbaj o siebie i o maluszka. Pozdrawiamy Magda i 31 tyg.Karol(inka) Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 09:37 Ja tez sledzilam systematycznie Twoje ostatnie posty na forum i trzymalam kciuki, zeby byko dobrze. Ogromnie sie ciesze bo wyobrazam sobie jak Ty sie cieszysz! Pozdrawiam cieplo Ciebie i Malutkie. Odpowiedz Link Zgłoś
just12 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 10:09 Droga Asiu!!!!!!!! Dzopiero dziś przeczytałam Twój post bo wczoraj padł mi komputer!!! Ale wierz mi, że o 13:20 pomyślałam o Tobie i o tym jak bardzo musisz się bać, co się okaże!! I z całego serca życzyłam Ci aby finał był właśnie taki jaki jest!!!! Bardzo, bardzo się cieszę razem z Tobą!! Ale na Twoim miejscu doniosłabym na tą babę do Izby Lekarskiej - przecież ona zabiłaby Twoje dziecko, kto wie może już kiedyś zrobiła to innej dziewczynie albo zrobi, bo nie zauważy, że serduszko bije!!!!!! Jestem zbulwersowana, oburzona, zszokowana....! Życzę Tobie i Twojej kruszynce duuuuuuużo szczęścia i radości - cieszcie się sobą!! Pozdrawiam serdecznie Justyna i 20 tyg maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 11:06 Asiu, bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 11:18 No i niech ktos powie ze takie forum nie maja wiekszego sensu i ze nei sitenie solidranosc kobieca........ Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Joanna-trzeba przestrzec inne!!!!!!!!!!!!!! 09.09.04, 11:14 Joasiu (juz pisalam wczesniej, ze super i cieszymy sie tu wszystkie) ale mam inna refleksje-zrob prosze cos, zeby ta baba nie skrzywdzila innej dziewczyny i jej dziecka. Sama moze zadecyduj jak, ale moze napisz na forum jej nazwisko- mamy przeciez ranking dobrych i zlych ginekologow-zrobiony zostal po to, by ustrzec inne kobiety. nie wiem sama, decyzja nalezy do Ciebie................ Odpowiedz Link Zgłoś
aquaplus Re: Joanna-trzeba przestrzec inne!!!!!!!!!!!!!! 09.09.04, 11:27 Co do p. "doktor" to odpowiedź co do nazwiska i miejsca pracy jest w poście Joanny z wczoraj z godz. 21.33 Pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Joanna-trzeba przestrzec inne!!!!!!!!!!!!!! 09.09.04, 12:07 Ojejku, dzieki, nie zauwazylam. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 11:23 Joasiu, własnie znalazłam ten post. Z niecierpliwościa czekałam na wieści. BARDZO SIĘ CIESZĘ!!! Super, że nie zwątpiłaś tylko pojechałaś do tego lekarza! Gratuluję Ci wspaniałej kruszynki pod sercem. A teraz poszukaj koniecznie innego lekarza!!! Pozdrawiam i dalej trzymam za Was kciuki anuś Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia75 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 11:24 Asiu, śledziłam twój wątek od początku, tak bardzo cieszę się razem z Tobą! Rok temu ja zobaczyłam na ekranie moją małą Maję a dziś siedzi obok mnie (sama sidzi!) i z zapałem żuje szczoteczkę do dziąsełek na ząbkowanie. Czeka się najpiękniejszy rok życia. Pozdrawiam ciepło. Też Asia. Odpowiedz Link Zgłoś
poziomka6 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 11:24 Gratuluję, cały czas śledziłam z niepokojem twój wątek, wzruszona byłam nie raz. Nigdy nie wątpiłam, że wszystko bedzie dobrze, wszystkie Twoje wyniki na to wskazywały. A dziewczyny są wspaniałe to przecież widać było nie raz, zawsze pomogą!!!! Teraz już nie zamartwiaj się wcale tylko ciesz ciążą. Gorące uściski Poziomka6. Odpowiedz Link Zgłoś
elve a propos porodu 09.09.04, 12:33 jeszcze jedno: piszesz, że boisz się, że podczas porodu baba będzie się mścić. ale przecież nie musisz rodzić w Lęborku! masz blisko do Pucka, pojedź tam - to świetny szpital, najlepszy w Polsce (wg wyników akcji rodzić po ludzku) - ja tam jadę urodzić synka aż z Gdańska, myslę, że nam się to opłaci! jeszcze raz wszystkiego dobrego ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 12:37 Ale sie cieszę!!!Gratulację! Ja dzieki dr Doreing miałam laparoskopię a po niej zaszłam w ciąze.Wiec jemu tez zawdzieczam synka który juz nie długo ujrzy swiat. Pozdrawiam ja i Maks(38 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
olencia Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 13:06 sledzilam wszystkie twoje posty w tej sprawie i bylam bardzo zaskoczona postawa twojej gin. Zmien ja szybciutko a z dzidzia trzymajcie sie zdrowo i cieplo. Olcia i 10tc (maluszek/ka) Odpowiedz Link Zgłoś
kumquat Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 13:23 Od jakiegoś czasu śledzę to forum i natknęłam się na Twoje posty. Starsznie czekałam co napiszesz po wizycie u tego drugiego lekarza. To najlepsza wiadomość, jaką dziś usłyszałam! Gratuluję. Tak się cieszę dla Ciebie!!! :- ) Życzę dużo zdrówka i pozdrawiam! A z wynikiem badania poszłabym na Twoim miejscu do dyrektora placówki i wniosła skargę na tę panią doktor. Powinni wziąć ją pod lupę. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia16 Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 14:51 Czesc z niecierpliwoscia czekalam na taka wiadomosc bardzo sie ciesze i dratulacje przyszla mamusiu.Ciesze sie ze wytrwalas do konca teraz zostala juz tylko radosc.Wszystkiego dobrego.PIsz jak sie czujesz i wogole co slychac Malutka 17 tc Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 16:28 Joasiu wspaniale, ze wszystko się udało! Teraz już tylko cieszyć się, cieszyć i patrzeć optymistycznie w przyszłość. Myślę, że tak wizyta musiała być dla ciebie bardzo ciężka ale jak widać, czasem i takie wizyty kończą się fantastycznie. Mam nadzieję, że znajdziesz dobrego lekarza. A tę wspaniałą panią koniecznie sprowadź na ziemię. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: jestem najszczęśliwsza na świecie :-))))))))) 09.09.04, 17:18 Ja też się strasznie, strasznie cieszę, aż się popłakałam. Gratuluję z całego serca! Odpowiedz Link Zgłoś