Dodaj do ulubionych

ciąża a lot samolotem

12.08.15, 18:21
Jestem w 12 tygodniu ciąży i mamy zaplanowany urlop i lot samolotem, który będzie trwał około 40 minut- lot krajowy. Jedni lekarze pozwalają inni odmawiają. Jak byłam w szpitalu to powiedział, że sam lot nic nie robi ale bycie w innym miejscu i podróżowanie jest ryzykowne ze względu na to, że może coś się stać w innej miejscowości i trzeba na siebie uważać. Nie wiem co robić sad
Obserwuj wątek
    • kjut Re: ciąża a lot samolotem 12.08.15, 20:03
      Jeśli ciaza nie jest zagrozona to mozesz leciec. No chyba, ze wybierasz sie do jakiejs puszczy, odleglej od cywilizacji cale setki kilometrow i bez zasiegu, to bym sie zastanowila. Ale nad celem podrozy a nie srodkiem transportu.
      • 0drey Re: ciąża a lot samolotem 12.08.15, 20:14
        dużo słów i opinii przeczytałam na ten temat, bo też latałam z przesiadkami w pierwszym trymestrze... w sumie po 2-3 godziny lotu 6 razy. Lekarz nie widział przeciwskazań,
        • sandrasj Re: ciąża a lot samolotem 12.08.15, 20:19
          Mój wątek o locie w 9 tygodniu gdzieś tu jeszcze się buja. Ja poleciałam na Maltę mimo że lekarz powiedział że on by nie poleciał. Wszystko skonczylo się dobrze, jestem teraz w 20 tygodniu.
          • lazurja1 Re: ciąża a lot samolotem 15.08.15, 00:39
            Pamietam twoj watek sama w nim pisalam .Ja tez lecialam w 10 tygodniu i nic mi nie jest teraz tez jestem w 20 .Za tydzien lece do Polski pod koniec wrzesnia do Szwecji i nie mam obaw zadnych co ma byc to bedzie i niewierze zeby ktos przez lot samolotem poronil to bzdura jezeli ktos ma poronic to i tak poroni obojetnie co by nie robil . Nie na wszystko mamy wplyw niektore zeczy dzieja sie bez przyczyny .
    • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 12.08.15, 23:24
      Ja niestety straciłam ciążę w 6 tygodniu przez lot samolotem. Przed wyjazdem zrobiłam test ciążowy z krwi, ale nie zdążyłam go odebrać, więc poprosiłam o to mamę. I siedząc w samolocie, przed odlotem, zadzwonili do mnie rodzice z gratulacjami. A po wylądowaniu poszłam do toalety i zobaczyłam, że mam okres. Tak więc nikt mi nie powie, że to jest całkiem bezpieczne. Podejrzewam, że sporo osób lata samolotem w ciąży i nic im nie jest. Ale niestety ryzyko jest. Więc w kolejnej ciąży pojechałam na urlop samochodem. Do Włoch, ale samochodem. Decyzja należy do ciebie.
      • kjut Re: ciąża a lot samolotem 12.08.15, 23:48
        Skąd wniosek,ze jakakolwiek w tym wina samolotu była? Skoro dopiero test ciążowy zrobiłaś to rozumiem, ze to bardzo wczesna ciąża była,na tym etapie poronienia są niestety bardzo częste.rozumiem,ze to przykre,ale nie ma co tego laczyc z samolotem...
        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 15.08.15, 23:09
          Do Kjut i Ashraf: Dziewczyny oczywiście, że poronienia samoistne zdarzają się często. Jestem teraz 3 raz w ciąży, mam 1 dziecko, sporo przeczytałam i nasłuchałam się lekarzy na temat ciąży i poronień. Fakty są takie: przed lotem byłam w ciąży, a zaraz po wylądowaniu już nie. Dlatego pytanie skąd wniosek, że to przez lot wydaje się dziwne. Bo to niestety najbardziej prawdopodobny powód. Choć i ja długo tłumaczyłam sobie, że to pewnie nie przez lot, ale że pewnie już coś było wcześniej nie tak. Bo trudno uwierzyć w taki powód i że straciło się dziecko przed chęć wygodnego spędzenia podróży. Ale po paru latach niestety wydaje mi się, że to był główny powód. Na szczęście większość kobiet lata i nic złego się nie dzieje. Stewardessy też przecież rodzą dzieci. Ale NIE JEST to CAŁKOWICIE POZBAWIONE RYZYKA, podobnie jak jazda na rollercoasterze, sporty ekstremalne czy dźwiganie ciężarów przez ciężarną. Moim zdaniem lepiej w pierwszym trymestrze uważać, bo w tym okresie płód jest bardziej wrażliwy na wszelkie szkodliwe bodźce czy ryzykowne zachowania, jakie wymieniłam powyżej, których jakoś większość kobiet ciężarnych nie kwestionuje. Większość lekarzy trąbi, by unikać ryzykownych zachowań w ciąży, szczególnie wczesnej. Latanie samolotem wiąże się z niewielkim ryzykiem, na szczęście większości ciężarnych to nie zaszkodzi. Ryzyko niewielkie, ale nie ma co udawać że go całkiem nie ma.
          • chyba.ze Re: ciąża a lot samolotem 16.08.15, 00:17
            aaa-81a napisał(a):

            Fakty są takie: przed lotem byłam w
            > ciąży, a zaraz po wylądowaniu już nie.

            No popatrz- podobnie jak ja: przed wizytą u rodziców byłam w ciąży, zaraz po wizycie już nie. Wniosek z tego taki, że po zajściu w ciążę nie należy opuszczać domu.
            Bzdury pleciesz i tyle.
            • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 16.08.15, 23:31
              Twój wpis niestety świadczy jedynie o tym, że brak ci kultury, bo zamiast jakiś sensownych argumentów umieszczasz na forum puste ironizowanie. Albo jest to forum, na którym ludzie dzielą się wiedzą i doświadczeniami, albo oczekujesz samych wpisów typu "ja też leciałam i mam zdrowe dziecko". Mój wpis na tym forum miał na celu jedynie pokazanie, że są rzadkie przypadki, w których lot samolotem może zaszkodzić. Rozmawiałam o tym z kilkoma lekarzami i oni to potwierdzają. Nie musisz mi wierzyć, ani się ze mną zgadzać.
              • chyba.ze Re: ciąża a lot samolotem 16.08.15, 23:42
                Mój wpis na tym forum mi
                > ał na celu jedynie pokazanie, że są rzadkie przypadki, w których lot samolotem
                > może zaszkodzić.

                Jakieś wyniki badań w tym KONKRETNYM przypadku?
                99% poronionych ciąż w okolicach 4-6 tyg związane jest z letalnymi wadami zarodka. Genetyka i tyle, a ty dorabiasz do tego na siłę ideologię.
                I nie pisz proszę, że:

                > Ja niestety straciłam ciążę w 6 tygodniu przez lot samolotem.

                ... bo to nieprawda.
                Nie PRZEZ lot samolotem, a PODCZAS lotu samolotem.

                • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 00:07
                  Nie bardzo rozumiem dlaczego próbujesz kwestionować coś, co stwierdzili doświadczeni lekarze, którzy mają znacznie lepszą wiedzę od ciebie na ten temat i mieli wiele przypadków nie tylko poronień ale także ciąż z wadami rozwojowymi płodu. Ja nie jestem lekarzem i nie będę ci niczego udowadniać. Powtarzam: nie musisz się ze mną zgadzać. Ja mogę się zgodzić z tobą w tym, że rzeczywiście wiele wczesnych poronień jest spowodowanych wadami genetycznymi. Ale nie wszystkie. Porozmawiaj z jakimś dobrym genetykiem. Szkoda czasu na dalszą dyskusję między nami.
                • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 00:37
                  " i nie pisz, że straciłaś ciążę.... bo to nieprawda. Nie PRZEZ lot samolotem a PODCZAS lotu"

                  Tak się zastanawiam, jak ktoś, kto nie jest lekarzem może wydawać taki zdecydowany osąd w cudzych sprawach? W ciążach zagrożonych stanowczo odradza się kobietom latania. A kobieta może nie wiedzieć że jej ciąża jest zagrożona i różnica ciśnień, turbulencje, czy nawet stres PODCZAS lotu mogą jej zaszkodzić. To są rzadkie przypadki, ale na Boga, dziewczyno, NIE MUSISZ się z tym zgadzać. Ale nie pisz, że mam o tym nie pisać, tylko dlatego, że nie mieści ci się to w głowie.
                  • kjut Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 00:49
                    Aaa-81a, ja rozumiem,ze jest to dla Ciebie bardzo emocjonalny temat. I ze potrzeba znalezienia przyczyny jest silna. Ale w zdrowej ciazy lot samolotem,takie roznice cisnien, ani stres z tym zwiazany nie zaszkodzą. Mozliwe,ze z ciaza bylo cos nie tak i lot byl "kropla przepelniajaca czare",ale w takiej sytuacji ciaza i tak by sie nie utrzymala,poronienie najwyzej nastapiloby troche pozniej, przy "okazji" dziury podczas jazdyy samochodem. Albo niesienia torby z zakupami. Albo orgazmu przez sen. Ale to nie oznacza,ze te rzeczy mogą ciąży zaszkodzic. Oznacza to tylko,ze przy ciazy zagtozonej mogą byc dodatkowym czynnikiem. A i tak ostatecznie poronienie nastepuje samoistnie. To nie lot samolotem zaszkodził Twojej ciąży. To niestety po prostu z ciaza byli cos nie tak. I jesli nie podczas lotu to zaraz potem jadac samochodem z lotniska albo wieczorem przed zasnieciem,ale efekt niestety bylby taki sam.

                    A co Ci powiedzial lekarz nie wiem, moze chcial Ci pomoc uporac sie z sytuacja. Ale na pewno przy poronieniu na tym etapie nue byl w stsnie stwierdzic,ze zawinil lot samolotem. To po prostu nierealne.
                    • lazurja1 Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 01:26
                      Mam dokladnie takie samo zdanie . Jesli lot byl przyczyna poronienia to przykro mi ale i tak bys tej ciazy nie utrzymala bo po prostu bla za slaba . A w zyciu nie da sie wyeliminowac wszystkich zagrozen .Ja chodze do pracy dzwigam ciekie zeczy i nic sie nie dzieje .Poprostu co ma byc to bedzie . Jest mi bardzo przykro ze poronilas ale widocznie tak juz mialo byc i samolot nie jest tu przyczyna byc moze przyspieszyl tylko nieuniknione .
                    • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 02:05
                      Hej. Tu nie chodzi o emocje, tylko inne spojrzenie na obecny wątek. Podobnie jak ty uważam, że w zdrowych silnych ciążach nic kobiecie nie zaszkodzi, ani lot, ani palenie papierosów itp. Natomiast w CIĄŻACH ZAGROŻONYCH i "słabych" ODRADZA SIĘ LATANIE, jako jeden z czynników ryzyka. I nie mówię tu o ciążach, z którymi od początku coś jest nie tak pod wzgl genetycznym, bo te rzeczywiście wcześniej czy później najczęściej samoistnie się kończą. Są ciąże zagrożone, z których rodzą się zdrowe dzieci, oraz takie, w których jakiś jeden konkretny czynnik powoduje poronienie albo wadę rozwojową u dziecka. Oczywiście nie da się w 100% potwierdzić w badaniach tego, że przyczyną był np lot samolotem, ale nie da się tego także w 100% wykluczyć. Stąd ta cała debatasmile
                      • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 08:41
                        Wybacz, ale porownanie latania do palenia to bzdura... palenie ma udowodniony naukowo negatywny wplyw na plod. Latanie nie. I mowimy tu nie o emocjach, a o faktach naukowych, potwierdzonych badaniami. Konsulotowalam temat wielokrotnie z lekarzami ogolnymi, ginekologami, specjalistami od medycyny podrozy i pediatra, zapoznalam sie z wynikami badan, wiec nie dyskutuje o mojej opinii tylko o tym co mowi na ten temat nauka. Podejscie polskich lekarzy to osobna kwestia, wiekszosc z nich twierdzi tez, ze zdrowa ciaza wymaga suplementacji hormonalnej, lykania duphastonu, luteiny i innych cudow, zas naciecie krocza chroni przed wypadaniem narzadow w wieku starczym. To kwestia wiedzy i jej aktualizacji lub opierania sie na pogladach z lat 80 "na wszelki wypadek". Na wszelki wypadek mozna tez nie przechodzic pod drabina w ciazy. A ze w ciazach zagrozonych nie wolno latac? W takich ciazach niekiedy nie wolno wstawac z lozka, co nie znaczy, ze chodzenie jest grozne dla dziecka.
                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 11:31
                          ashraf napisała:

                          "> Wybacz, ale porownanie latania do palenia to bzdura... "

                          Nikt tu nie zrównywał latania samolotem z paleniem. Czytaj ze zrozumieniem. Chodziło mi o to, że jak ciąża jest "silna", to nie zaszkodzi jest nic - nawet bardzo ryzykowne zachowania matki. Natomiast niepoważne jest upieranie się, że latanie samolotem jest dobre zawsze i dla każdego. Dla WIĘKSZOŚCI jest to bezpieczne, ale nie dla wszystkich. Takie sprawy trzeba konsultować zawsze z lekarzem, a nie z osobami, które patrzą na temat mając zawężoną perspektywę.
                          • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 12:10
                            Nie wiem co masz na mysli piszac "silna" ciaza, ale kobiecie, nawet najzdrowszej, palenie w ciazy szkodzi. Latanie moze byc szkodliwe w ciazy zagrozonej, jezeli matce lub dziecku cos dolega, ale nie oznaca to ze latanie jest czynnikiem ryzyka, po prostu w okreslonych sytuacjach moze byc przeciwskazane, podobnie jak np. uprawianie sportu.
                            • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 09:23
                              może by przeciwwskazane, bo JEST potencjalnym czynnikiem ryzyka. Nie jest przeciwwskazane ze względu na czyjąś fanaberię, tylko właśnie na zwiększone ryzyko. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
                              • kjut Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 09:34
                                Nie aaa, lot sam w sobie czynnikiem ryzyka nie jest. Problemem moze byc zmeczenie, turbulencje, długie stanie w kolejce (w różnice ciśnień szczerze wątpię). Nie lot sam w sobie. Kazdy z tych czynnikow moze wystapic tez np. przy jezdzie samochodem,autobusrm czy na zakupach. Wlasnie dlatego stwierdzenie,ze lot sobie warto odpuscic w ciazy jest bez sensu. Bo wtedy trzebaby tez powiedziec "do momentu stwierdzenia,ze wszystko jest ok lepiej nie wychodz z domu". Oczywiscie,lot samolotem czasem moze byc dla ciazy zgubny. Dokladnie w takim samym stopniu co wyjscie z kolezankami na zakupy. Czy zatem kazdej lasxe ktora tu pyta "cxy w ciazy moge jechac do centrum handlowego?" powinnysmy pisac "lepiej nie, centrum handlowe moze byc czynnikiem ryzyka". No aburd przeciez,sama przyznasz.
                                • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 10:15
                                  kjut napisał:
                                  " lot sam w sobie czynnikiem ryzyka nie jest. Problemem moze byc zmeczenie, turbulencje, długie stanie w kolejce (w różnice ciśnień szczerze wątpię). Nie lot sam w sobie."

                                  Sam lot pewnie nie. Ale nie da się lecieć nie startując i nie lądując, a te momenty są zapewne najbardziej niebezpieczne. Nie mówiąc już o turbulencjach, stresie, czy spadku ciśnienia w kabinie (kiedy wypadają maski z tlenem). To ostatnie zdarza się niezwykle rzadko, ale turbulencje znacznie częściej. Wiele razy latałam samolotem, więc wiem o czym mówię.
                                  I nie porównujmy latania do wychodzenia na zakupy z koleżankami, ale ze sportami ekstremalnymi, typu bungeejumping, czy jazdą na rollercoasterze, bo tu są jakieś podobieństwa. Tego jakoś nikt nie kwestionuje, a uczucie w brzuchu jest podobne. Ja nie mówię, że ciąża to choroba i że lepiej nie wychodzić z domu. I nigdy tez nie napisałam, żeby bezwzględnie nie latać. Ale trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie zakładać, że to co było bezpieczne dla kogoś na forum internetowym, będzie bezpieczne dla mnie.
                                  • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 10:44
                                    Wypadki lotnicze sa niebezpieczne dla wszystkich. Przy czym nie wiem czy wiesz, ale duzo czestsze sa wypadki samochodowe, jednak nikt nie odradza ciezarnych jezdzic autem na wszelki wypadek. Ja tez latam samolotem czesto, latalam w ciazy i latam z dzieckiem i slowo daje nie wiem skad porownania do rollercoastera... pewnie jak ktos tak histeryzuje w samolocie, to lepiej nie latac, bo akurat nadmierny stres faktycznie nie sprzyja ciazy. A turbulencje, poza ekstremalnymi sytuacjami tez nie szkodza dziecku, wystarczy siedziec zapietym w pasy.
                                    • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 10:57
                                      ashraf napisał:
                                      "Wypadki lotnicze sa niebezpieczne dla wszystkich."

                                      Nikt tu nie mówił o wypadkach lotniczych, ani samochodowych, to jest kompletnie nie na temat. A w turbulencjach nie chodzi raczej o zapinanie pasów (bo wszyscy muszą mieć wtedy zapięte pasy), tylko o to, co się dzieję w tym czasie w brzuchu. Popadasz ze skrajności w skrajność raz pisząc z ironią, że w ciąży lepiej nie przechodzić pod drabiną, a raz o wypadkach lotniczych. Nie wszystko jest tylko czarne lub białe, są szarości, rzadsze indywidualne przypadki. Wiele osób lata w ciąży, w tym stewardessy, o czym pisałam na początku tego wątku i im to nie szkodzi. Ale nie można powiedzieć, że to jest bezpieczne dla wszystkich (po raz kolejny to powtarzam).
                                      • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 11:05
                                        Jak to? A kto pisal o spadku cisnienia w kabinie, wypadaniu masek tlenowych itd.? To sa sytuacje skrajne. I wytlumacz mi co sie dzieje w brzuchu podczas turbulencji, bo zaczynamy popadac w absurd. Loty nie sa czynnikiem ryzyka w niepowiklanej ciazy, czas sie z tym pogodzic. Przy komplikacjach odradza sie wiele niestanowiacych normalnie ryzyka rzeczy, w tym nieraz nawet wstawania do toalety. To, czy ciezarna jest zdrowa, czy nie, ocenia lekarz, do ktorego nalezy sie udac planujac podroz. Czego tu nie rozumiesz?
                                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 11:45
                                          do ashraf

                                          przeczytaj sobie jeszcze raz moje poprzednie wypowiedzi, bo mam wrażenie że czytasz co drugie zdanie albo wypowiadasz się tutaj tylko po to, by się z kimś pokłócić..

                                          "Loty nie sa czynnikiem ryzyka w niepowiklanej ciazy" - a jeszcze niedawno byłaś przekonana , że w KAŻDEJ
                                          - zgadzam się pod warunkiem, że masz 100procent gwarancji, że z dzieckiem i tobą jest ok, (nikt ci takiej gwarancji nie da, lekarze mogę coś przeoczyć itp, jest wiele przypadków kiedy problemy wychodzą później), jeżeli w przeszłości nie poroniłaś itp

                                          " Przy komplikacjach odradza sie wiele niestanowiacych normalnie ryzyka rzeczy, w tym nieraz nawet wstawania do toalety. To, czy ciezarna jest zdrowa, czy nie, ocenia lekarz, do ktorego nalezy sie udac planujac podroz" - no wreszcie piszesz coś obiektywnego .

                                          "czego tu nie rozumiesz?"
                                          • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 11:52
                                            Nigdy nie twierdzilam, ze latanie jest dozwolone dla wszystkich. Nie dotyczy to zreszta tylko ciezarnych, ale takze np. osob z problemami zylnymi. Nie oznacza to jednak, ze latanie w ciazy jest szkodliwe lub stanowi ryzyko, trzeba po prostu udac sie przed lotem do lekarza. A gwarancji, ze na 100% wszystko jest ok nie da ci nikt i nie ma co wariowac, bojac sie wszystkiego moznaby w ogole z domu nie wychodzic przez 9 mcy. Wiesz, ze seks tez moze byc niewskazany w ciazy, prowadzic do przedwczesnego porodu i komplikacji? Ale nie nazwalabys go chyba "czynnkiem ryzyka" ani nie odradzalabys wspolzycia "na wszelki wypadek, bo lekarze mogli cos przeoczyc".
                                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 12:37
                                          Ashraf pisał:
                                          "Czego tu nie rozumiesz?"

                                          To pytanie jest kompletnie bezsensu, tym bardziej, że ja już pisałam wcześniej na tym forum, to co ty napisałaś w powyższym poście. I potwierdza to po raz kolejny, że latanie jest bezpieczne, ale nie dla wszystkich.
                                          • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 22.08.15, 22:44
                                            Ashraf napisała:
                                            "Wiesz, ze seks tez moze byc niewskazany w ciazy, prowadzic do przedwczesnego porodu i komplikacji? Ale nie nazwalabys go chyba "czynnkiem ryzyka" ani nie odradzalabys wspolzycia "na wszelki wypadek, bo lekarze mogli cos przeoczyc".

                                            Wiem o tym. Jednak jeżeli np. kobieta w przeszłości poroniła i w kolejnej ciąży lekarz odradza jej współżycie w 1 trymestrze to znaczy, że DLA NIEJ JEST TO CZYNNIK RYZYKA. Znam taki przypadek. Kolejny przypadek tego, że to co dla większości jest bezpieczne może być niebezpieczne dla kogoś innego.
                              • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 09:51
                                W jaki sposob? Pytam powaznie. Przytoczysz jakies badania naukowe, konkrety? Zgaduje - nie, bo takich nie ma. Jedyne udowodnione ryzyko to nasilona i dlugookresowa ekspozycja na zmiany cisnien i promieniowanie kosmiczne, co dotyczy stewardess (z tego powodu w ciazy nie lataja). I to sa fakty, jezeli juz o nich rozmawiamy.
                                • kjut Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 10:05
                                  Tezlatają w ciąży. Tylko limity mają inne.
                                • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 10:26
                                  Nie ma też badań czy małe piwo może zachodzić, ale lekarze mówią, żeby nie pić nawet małej ilości alkoholu, choć nikt nie udowodnił, że taka ilość może zaszkodzić. NIE NA WSZYSTKO SĄ BADANIA. Szczególnie jeśli chodzi o kobiety ciężarne. Nikt nie będzie celowo wystawiał ciężarną na coś ryzykownego po to by zbadać czy jej nie zaszkodziło, bo to NIEETYCZNE. Wiele zaleceń lekarskich opiera się na doświadczeniu zawodowym, a nie na badaniach.
                                  • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 10:41
                                    Nie zrozumialas... nie ma badan dowodzacych, ze latanie szkodzi w zdrowej ciazy, bo sa badania, ktore dowadza odwrotnemu twierdzeniu. Zalinkowac? A co do doswiadczenia zawodowego polskich (i nie tylko) lekarzy vs wiedzy medycznej, to przypomnial mi sie stary lekarz, ktory doradzal mi na zapalenie ucha watke ze spirytusem, bo antybiotyk zaszkodzi dziecku.
                                    • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 11:26
                                      A ty nie czytasz dokładnie tego, co ja piszę. Pisałam wcześniej, że jak ciąża jest zdrowa/silna to nic jej nie zaszkodzi, nawet ryzykowne zachowania matki. (ale to się okazuje dopiero po porodzie) Znam np. 2 przypadki osób, które paliły w ciąży (twierdziły, że ograniczają palenie, to były osoby palące nałogowo) i urodziły zdrowe dzieci mimo swojego nieodpowiedzialnego zachowania. Ich dzieci były na tyle silne, że nie zaszkodziło im to, co zaszkodziłoby wielu innym.
                                      A propos lekarza o którym wspomniałaś, w każdym zawodzie trafią się popaprańcy, ale nikt ci nie każe się u niego leczyć. W ciąży z cała pewnością trzeba wybrać sobie dobrego lekarza i jemu ufać, a nie broń Boże dr google.
                                      • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 11:35
                                        Ryzykowne zachowania typu palenie sa niewskazane u wszystkich ciezarnych. Zdrowe moga latac, bo nie stanowi to czynnika ryzyka. I blagam, przestan pisac "slaba ciaza"...
                                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 13:14
                                          Ashraf pisał:
                                          " i błagam , przestań pisać "słaba ciąża"

                                          Chodziło oczywiście o zdrowy, ale słabszy płód, bardziej podatny na niekorzystne czynniki zewnętrzne, któremu więcej może zaszkodzić, a który, jeżeli nic mu nie przeszkodzi będzie rozwijał się prawidłowo.
                                          • chyba.ze Oksymoron 18.08.15, 16:28
                                            aaa-81a napisał(a):

                                            > Chodziło oczywiście o zdrowy, ale słabszy płód,

                                            https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
                                            • aaa-81a Re: Oksymoron 22.08.15, 23:03
                                              chyba.ze śmieszy stwierdzenie, że:

                                              płód może być zdrowy, ale bardziej podatny na niekorzystne czynniki zewnętrzne, któremu więcej może zaszkodzić, a który, jeżeli nic mu nie przeszkodzi będzie rozwijał się prawidłowo.

                                              moja odpowiedź:
                                              Twoja reakcja nie śmieszy mnie, ani nawet nie dziwi. Uczepiłaś się słowa "słabszy" i reszta do ciebie nie dotarła. Mówimy o małych ludziach, a nie o identycznych robotach! Skoro dorośli mogą być mniej lub bardziej podatni na różne czynniki (np. jeden ma alergie na kurz/sierść kota i kończy się to u niego astmą, a drugiemu to kompletnie nie szkodzi), to tym bardziej jest tak w przypadku płodów, u których wszystkie układy i organy dopiero się tworzą! . Ludzie nie są identyczni, wręcz przeciwnie.
                                • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 10:27
                                  powyższa wiadomość była do ashraf
                      • kjut Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 10:26
                        Są ciąże zagrożone, z który
                        > ch rodzą się zdrowe dzieci, oraz takie, w których jakiś jeden konkretny czynnik
                        > powoduje poronienie albo wadę rozwojową u dziecka.

                        Nie, nie ma takich ciąż, w ktorych można wyszczególnić JEDEN,konkretny czynnik (poza toksynami różnego pochodzenia). A już w ogóle nie ma takich,gdzie tym czynnikiem jest samolot ("gdybym nie poleciała,byłoby wszystko dobrze"). To tak nie działa.
                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 12:54
                          kjut napisała:

                          (mowa jest o ciążach zagrożonych i czynnikach powodujących poronienie/wady rozwojowe)
                          > Nie, nie ma takich ciąż, w ktorych można wyszczególnić JEDEN,konkretny czynnik
                          > (poza toksynami różnego pochodzenia). A już w ogóle nie ma takich,gdzie tym czy
                          > czynnikiem jest samolot

                          Nie zgadzam się z tym co mówisz. Nie można wykluczyć żadnego czynnika. Oczywiście, że niemożliwe jest wskazanie ze 100% pewnością jedynego czy decydującego czynnika. Bo i jak? Ale niczego nie da się też w 100% wykluczyć. Lekarze, którzy na codzień mają pacjentki z ciążami zagrożonymi zwracają uwagę, by brać na poważnie KAZDY czynnik i ODRADZAJĄ LATANIE. Może ty w tej sprawie nie masz wątpliwości, ponieważ sama latałaś i dla ciebie to było bezpieczne. LEKARZE W TEJ SPRAWIE SĄ PODZIELENI. My też, jak widać, jesteśmy, ale myślę, że nasza debata zmierza do nikąd.

                          kjut napisała:
                          " ja rozumiem,ze jest to dla Ciebie bardzo emocjonalny temat. I ze potrzeba znalezienia przyczyny jest silna. ..... ostatecznie poronienie nastepuje samoistnie. To nie lot samolotem zaszkodził Twojej ciąży. To niestety po prostu z ciaza byli cos nie tak."

                          Zapewniam, że nie jest to dla mnie tak emocjonujący temat tak jak dla niektórych osób na tym forum, które bezwzględnie odrzucają myśl, że lot samolotem MOZE być dla NIEKTORYCH OSOB RYZYKOWNE. Osobiście jestem całkowicie pogodzona z tym, co mi się przydarzyło. I tak nie miałam na to żadnego wpływu. A wkrótce potem została poczęta moja córeczka, bez której teraz nie wyobrażam sobie życia. Nie mam potrzeby znalezienia za wszelką cenę przyczyny. Rozumiem, że osoby, które w ciąży latały uważają to za całkowicie bezpieczne (bo przecież nie ryzykowałyby świadomie) I owszem zgadzam się, że to JEST to raczej BEZPIECZNE, ALE NIE ZAWSZE I NIE DLA KAŻDEGO. Rozumiem, że ktoś może sie z tym nie zgadzać, bo nie mieści mu się to w głowie. Dlatego, jeżeli ktoś nowy na tym forum zastanawia sie czy lecieć samolotem, naprawdę NAJLEPIEJ ROZMAWIAĆ Z DOŚWIADCZONYM LEKARZEM, który prowadził TAKŻE ciąże trudne i zagrożone, który oceni ryzyko INDYWIDUALNIE dla każdej pacjentki (każda ciąża i pacjentka jest INNA) a nie czytać wypowiedzi forowiczek, które są pewne na 100% czegoś, czego lekarze nie sa pewni.

                          Pozdrawiam i dziękuję za dyskusję.

                  • chyba.ze Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 18:12
                    aaa-81a napisał(a):

                    W ciążach zagrożonych stanowczo odradza się kobiet
                    > om latania.

                    W ciąży zagrożonej nie ma mowy o opuszczaniu łóżka, pokoju albo szpitala, a ty z jakimś "lataniem" wyskakujesz?

                    > A kobieta może nie wiedzieć że jej ciąża jest zagrożona

                    Ciąża zagrożona to zespół niepokojących objawów o czym nie masz bladego pojęcia.

                    Pozdrawiam bez odbioru.
                    • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 09:36
                      chyba.że napisał
                      "W ciąży zagrożonej nie ma mowy o opuszczaniu łóżka, pokoju albo szpitala, a ty z lataniem wyskakujesz"

                      Nie w każdej ciąży zagrożonej leżysz plackiem w szpitalu! I to nie ja wylatuję z "lataniem", tylko osoby, które bezwzględnie twierdzą, że latanie jest zawsze i dla wszystkich bezpieczne. Ja tylko udowadniam, że tak nie jest. Dziewczyno jesteś oderwana od rzeczywistości, po raz kolejny na tym forum się zagalopowałaś ze swoimi "mądrościami"
                      Poza tym nie mów, że o zagrożeniu/problemach kobieta zawsze wie, bo znam przypadki pozornie zdrowych ciąż, w których kobieta rodziła dziecko np z poważną wadą serca. I nie wiedziała o tym przez całą ciążę. Nigdy nie wiesz do końca.
                      • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 09:47
                        Tak nie twierdzi nikt. Mowa jest o zdrowej matce w ciazy bez komplikacji. Zagrozenie ciazy stwierdza lekarz, ktorego ciezarna powinna regularnie odwiedzac, raczej trudno o nim nie wiedziec. Choc mozna oczywiscie na wszelki wypadek nie wstawac z lozka... A ciaza zagrozona nie ma nic wspolnego z wadami plodu, to juz kompletne pomieszanie z poplataniem.
                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 12:43
                          Do ashraf
                          Czynniki ryzyka to takie, które mogą spowodować poronienie lub wady rozwojowe u płodu.
                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 12:48
                          A latanie jest w NIEKTÓRYCH przypadkach tym czynnikiem. W zdrowych ciążach ryzyko jest bardzo małe.
                        • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 23.08.15, 00:59
                          ashraf pisała:
                          " A ciaza zagrozona nie ma nic wspolnego z wadami plodu, to juz kompletne pomieszanie z poplataniem"

                          Ciąża zagrożona w domyśle jest ciążą zagrożoną poronieniem lub przedwczesnym porodem. Ale poronienie/przedwczesny poród to nie jedyny problem jaki się może wydarzyć w ciąży. NA SKUTEK NIEKORZYSTYCH CZYNNIKÓW / RYZYKOWNYCH ZACHOWAŃ MATKI ciąża może być (ale nie musi) ZAGROŻONA nie tylko PORONIENIEM, ale także wystąpieniem WAD U PŁODU, które będzie można, lub nie, leczyć po porodzie; które mogą sprawić, że dziecko będzie niepełnosprawne. . Taki jest związek między jednym i drugim. Mam nadzieję, że teraz mnie lepiej rozumiesz.

                          Co do wstawania z łóżka, polecam, żeby to robićsmile
                          Za to na wszelki wypadek lepiej nie skakać w ciąży ze spadochronem.
                          • kjut Re: ciąża a lot samolotem 23.08.15, 11:09
                            >NA SKUTEK NIEKORZYSTYCH CZYNNIKÓW / RYZYKOWNYCH ZACHOWAŃ MATKI
                            > ciąża może być (ale nie musi) ZAGROŻONA nie tylko PORONIENIEM, ale także wystąp
                            > ieniem WAD U PŁODU, które będzie można, lub nie, leczyć po porodzie; które mogą
                            > sprawić, że dziecko będzie niepełnosprawne.

                            I twierdzisz,ze takim czynnikiem moze byc lot samolotem?
                      • chyba.ze Brak związku 18.08.15, 16:33
                        aaa-81a napisał(a):

                        nie mów, że o zagrożeniu/problemach kobieta zawsze wie, bo znam przypa
                        > dki pozornie zdrowych ciąż, w których kobieta rodziła dziecko np z poważną wadą
                        > serca. I nie wiedziała o tym przez całą ciążę.

                        Można urodzić dziecko z letalną wadą, a ciąża nie jest zagrożona. Wiem- w głowie Ci się to nie mieści.
                        • aaa-81a Re: Brak związku 23.08.15, 00:16
                          chyba.ze napisał
                          Można urodzić dziecko z letalną wadą, a ciąża nie jest zagrożona.

                          Oczywiście, że tak. Ale nie wszystkie wady to wady letalne/śmiertelne i nie wszystkie zagrożenia to zagrożenie poronieniem.
                          Ja pisałam "o zagrożeniu/problemach", że kobieta nie zawsze o nich wie. ZAGROŻENIE PORONIENIEM czy wadą letalną NIE JEST JEDYNYM POWAŻNYM PROBLEMEM, jaki się może komuś przydarzyć w ciąży!! W KAŻDEJ ciąży mogą (ale oczywiście nie muszą) pojawić się WADY ROZWOJOWE (uleczalne po porodzie lub nieuleczalne, ale NIE śmiertelne) na skutek niekorzystnych czynników/ ryzykownych zachowań matki. Jeżeli są takie czynniki/zachowania to ciąża może być zagrożona nie tylko poronieniem, ale też wystąpieniem wad, które trzeba będzie później leczyć lub sprawią, że dziecko będzie niepełnosprawne.
              • lazurja1 Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 01:43
                Mój wpis na tym forum mi
                > ał na celu jedynie pokazanie, że są rzadkie przypadki, w których lot samolotem
                > może zaszkodzić.
                Tak sa takie przypadki ale w takich przypadkach mnostwo zeczy moze zaszkodzic a przed wszystkimi zagrozeniami nie jestesmy w stanie sie uchronic . Bo nie znamy dnia ani godziny .
                Sa kobiety ktore jezeli chca donosic ciaze musza cale 9 miesiecy przelezec w luzku smutne ale prawdziwe .
                • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 17.08.15, 02:26
                  lazurja1 napisała:

                  > Tak sa takie przypadki ale w takich przypadkach mnostwo zeczy moze zaszkodzic a
                  > przed wszystkimi zagrozeniami nie jestesmy w stanie sie uchronic . Bo nie znam
                  > y dnia ani godziny . Sa kobiety ktore jezeli chca donosic ciaze musza cale 9 miesiecy przelezec w luzku smutne ale prawdziwe .

                  Zgadzam się z tym, co napisałaś. Są różne przypadki i to,co dla jednego jest bezpieczne, dla drugiego nie jest. Dlatego najlepiej mieć dobrego lekarza i z nim konsultować się, co można w ciąży, a czego nie.
      • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 13.08.15, 22:55
        Skąd wniosek, że to przez lot? Nie ma ku temu medycznych przesłanek. O ciąży 6-tygodniowej często nawet się nie wie, a do ukończenia pierwszego trymestru 1/5 ciąż ulega samoistnemu poronieniu. W krajach zachodnich nie zarejestrują nawet ciężarnej na tym etapie na wizytę potwierdzającą ciążę, trzeba czekać do 8-9 tc.
    • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 12.08.15, 23:25
      Jeżeli to jest lot krajowy, to wybrałabym drogę lądową. Po co ryzykować?
      • kjut Re: ciąża a lot samolotem 12.08.15, 23:46
        Drogą lądową bardziej niebezpiecznie przez ewentualne wstrząsy i wyboje. I dluzej,bardziej męcząco...
      • disco-ball Re: ciąża a lot samolotem 13.08.15, 13:45
        Ja bym lot wybrala, zwlaszcza w te upaly.
        --
        • dushychka Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 13:45
          poleciałam i wróciłam czyli leciałam dwa razy i nic się nie stało.. smile
          • aaa-81a Re: ciąża a lot samolotem 18.08.15, 17:31
            Dushychka, jaka tu była debata jak cię nie było.. smile Najważniejsze, że wszystko u ciebie ok.
          • disco-ball Re: ciąża a lot samolotem 20.08.15, 13:33
            Ostatnio rozmawialam ze znanym gine ze szpitala na Karowej w Wawie: jak ciaza nie jest zagrozona: nie ma przeciwwskazan.
            • lidek0 Re: ciąża a lot samolotem 23.08.15, 12:08
              Ja rozmawiałam ze swoją znaną smile /jakby to miało coś do rzeczy/ ginekolog z Żelaznej i bez względu na to czy ciążą zagrożona czy nie odradza latanie.
              • kjut Re: ciąża a lot samolotem 23.08.15, 12:19
                Na jakiej podstawie?
                • dushychka Re: ciąża a lot samolotem 23.08.15, 21:58
                  Ja byłam nie dawno u lekarza i się pytałam to powiedział , że nie widzi przeciwskazan. Kabiny samolotów są zabezpieczone przez nagłymi zmianami ciśnienia itd.bardziej są bezpieczne niż jazda samochodem. A odradzają ze względu na emocje, które kobieta przeżywa. Jak ciaza jest zagrożona to odradzają ponieważ zawsze coś może się stać nawet w locie a w tedy pomoc może nadejść za późno ale to nie ma związku z lotem. Jeśli nie można byłoby latać to by kobiety w ciąży nie latały i nawet na pokład by nie były wpuszczane.
              • ashraf Re: ciąża a lot samolotem 24.08.15, 09:49
                Ciekawe, czy zabrania tez przechodzenia pod drabina. Sorry, ale zawod lekarza zobowiazuje do doksztalcania sie i zaprzestania szerzenia mitow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka