indiaaa
20.09.04, 14:10
Zaczynam jutro 12 tydzień i zaczynam się już poważnie martwić o stan mego
psyche. Właściwie od początku ciąży tak hormony mi szaleją, że zrobiłam się
podwójnie nerwowa niż byłam, agresywna, wszystko mnie denerwuję, z wszystkimi
się kłócę a potem mam napady płaczu. To już nie jest normalne. Boję się że tak
w jakiś sposób szkodzi dziecku, ale nie umiem się powstrzymać. Wiem że ono to
odczuwa natomiast boję się że z własnej głupoty będą jakieś problemy z
rozowojem dziecka. Dziewczyny co radzicie, Wy też tak "wariowałyście" w ciąży?