Jutro idę po raz drugi na ten test- pierwsza próba zakończyła się klęska... Po 5 minutach wszystko zwymiotowałam

miałam zwykła glukozę, teraz zaopatrzyłam się w tą cytrynową. Niestety, już dziś na samą myśl o jutrzejszej próbie wymiotuję. Boję się, że z takim nastawieniem jakie mam nigdy mi się to nie uda

może macie jakieś sprawdzone sposoby, żeby to przetrwać?