robojo
24.01.17, 08:44
Czesc
23/12 miałam ostatni okres, 20/01 powinnam była dostać okres, ktory mam regularnie co 28 dni. dzisiaj rano zrobilam test i wyszedl pozytywny, 2 wyraźne kreski. Oczywiscie sie bardzo ciesze, bo mam stwierdzoną niedoczynnosc tarczycy i PCOS. Tylko teraz zastanawiam sie czy moze ktoras z tych chorob mogla wplynac na wynik testu? chodzi o to, ze 18/01 robilam badanie TSH i FT4
TSH 1,6100 µIU/ml ( norma lab. 0,27 - 4,2)
FT4 1,09 ng/dl ( norma lab. 0,93 - 1,7 )
Na kartce z wynikami badan jest napisane Ciąża?-Nie. No i teraz sie martwie, ze sie napalam a test klamie? Czy to jest mozliwe? Przed badaniem pielegniarka pytala sie czy jestem w ciazy, bo zawsze sie pytaja o to przy tych badaniach - wiec nie wiem czy jak bym powiedziala, ze jestem w ciazy to bylaby inna norma?