Nasza sytuacja wygląda tak, że nie możemy dojść do porozumienia z imieniem dla syna, generalnie nic się nam nie podoba... Miał być Mikołaj, ale nie wzięliśmy pod uwagę, że tu gdzie obecnie mieszkamy, tubylcy nie będą w stanie go wymówić i będą przeinaczać co zapewne będzie nas irytować (Belgia). Szukamy międzynarodowego, miękkiego imienia. Mamy naszą czarną listę na której jest Oliwier, Maksymilian, Emil, Dawid, Daniel, Aleksander, Wiktor, Bartek , Brajan, Sebastian itp.. Mąż nie jest przekonany ani do Antoniego ani do Adama dla mnie by uszły ,ale bez szału... Zależy nam na polskiej pisowni nic zagranicznego nie wchodzi w grę. Podoba nam się jedynie Julian ale mamy już 8letnią córkę Julię... Mogę rodzić w każdej chwili i ciągle nie podjęliśmy decyzji