justa78
16.10.04, 13:37
Jak to jest z tym zwolnieniem?
Byłam wczoraj u gina, a ten poinformował mnie, że
jeśli nie urodzę do terminu porodu, który mam na 24.10
to żadne zwolnienie mi nic nie pomoże, bo od 25.10 ZUS
i tak mi je zabierze na poczet urlopu macierzyńskiego.
Czy to nie jakaś bzdura?
Słyszałam, że w takich przypadkach najlepiej udać się do internisty
i że takie zwolnienie nie będzie "zabrane" przez ZUS.
Czy ktoś może pomóc?
Pozdr,
Justyna