am_woj
04.11.04, 11:44
Właśnie jestem na półmetku ciąży i aktywnie przygotowuję się do porodu.
Chodzę na kurs "Łagodny poród", na gimnastykę dla przyszłych mam, do klubu, w
którym ćwiczę na siłowni, pływam, zajmuję się aqua-aerobikiem, odwiedzam
saunę. Staram odżywiać się właściwie, unikam stresów - jednym słowem usiłuję
zapracować sobie na piękny i udany poród. Oczywiście jestem pod stała opieką
lekarską. Za pierwszym razem było okropnie, więc teraz próbuję zrobić
wszystko, aby przyjście na świat mojego drugiego dziecka było godnym
przeżyciem dla nas obojga.
Coraz bardziej zaczynam przychylać sie do idei rodzenia w domu, a ten artykuł
spowodował, że widzę coraz więcej argumentów na jej korzyść. Jeśli mój stan
pod koniec ciąży nie będzie budził obaw u mojego ginekologa i położnej, z
którą jestem w kontakcie od początku stanu odmiennego, to wydaje mi się, że
pozostanie w domu opod opieką owej położnej, będzie najlepszym rozwiązaniem.
Dodam, że mieszkam obecnie w Moskwie, gdzie trafiłam do Centrum położnictwa
tradycyjnego, w którym bardzo często kobiety wybierają poród domowy.
Powiedzcie, co sądzicie o możliwości rodzenia w domu? Pozdrawiam, Ania.