Dodaj do ulubionych

czy bede karmic?

24.11.04, 13:50
bardzo chcialabym karmic moje malenstwo jak sie urodzi ale mam dziwne objawy
ze nie bede miala pokarmu. wiem ze niby to nie ma znaczenia ale moja mam przy
trojce dzieci karmila najwyzej dwa miesiace. czy macie jakies porady zeby
zwiekszyc prawdopodobienstwo posiadania pokarmu
Agata i Maja 23tc
Obserwuj wątek
    • anfi74 Re: czy bede karmic? 24.11.04, 13:55
      Nie stresować się, to jedyne co mi do głowy przychodzi.
      Stres to wróg laktacji. Po co na etapie ciązy zamartwiać się o pokarm, to nie
      służy na pewno ciąży, a efektu nie jesteś w stanie przewidzieć.
      Pozdrawiam marcówkę, Ania 25 tc
    • ewelsia Re: czy bede karmic? 24.11.04, 13:58
      Witam. Droga Agato! nie powiem nic oryginalnego niż to, że pokarm jest w
      głowie, a nie w piersiach i osobiście nie wierzę w to, kiedy kobieta mowi, że
      ma mało pokarmu, lub nie ma go wcale. Jeśli mocno postanowisz, że chcesz karmic
      piersią swoje dzieciątko, to tak będzie. Jestem mamą prawie 4 m-cznego synka,
      urodzonego przez cc i z powodzeniem karmię piersią. Maluch po urodzeniu w
      zasadzie nie odrywa się od cycusia i to powoduje, że pokarmu przybywa. Nawet
      jeśli nam się wydaje ,że pokarmu jest mało ( sama przez to przeszłam, wydawało
      mi się, że mleczka nie ma) to trzeba powalczyć, jest duzo " wspomagaczy" :
      herbatki wzmagające laktację, picie litrami niegazowanej wody i napojów, w tym
      np. piwo. Moja mama i teściowa też prawie nie karmiły piersią, kiedyś nie bylo
      to tak propagowane, więc tym się zupełnie nie przejmuj. Mój maluch przed
      ukończeniem 3 miesięcy ważyl prawie 7kg!
      pozdrawiam, Ewelina i Mikołajek
    • kmyczek Re: czy bede karmic? 24.11.04, 13:59
      dokladnie nie stresowac sie, nie wyprobowalam tego jeszcze na sobie ale
      slyszalam ze to najwazniejsze. A ze z Twoja mama tak bylo to nie znaczy ze TY
      tez tak bedziesz miala, o to pytalam sie lekarza, powiedzial ze to nie jest
      uwarunkowane genetycznie.
      pozdrawiam
    • agatha61 Re: czy bede karmic? 24.11.04, 14:03
      dzieki za odpowiedzi, chcialabym bardzo karmic po pierwsze ze wzgledu na
      dziecko a po drugie (chyba jestem egoistka) ze wzgledu na wlasna wygode -
      wyjechac mozna i w nocy nic nie trzeba szykowac.
      pozdrawiam
    • justyna_28 Re: czy bede karmic? 24.11.04, 14:18
      Mnie się nie udało, wklęsłe brodawki, małe piersi. Próbowałam ściagać, ale było
      tego najwięcej 20 ml, kiedy moje dziecko jadło sztucznego kilka razy więcej.
      Było mi przykro, ale kiedy po rozmowie z koleżankami stwierdziłam, że nie muszę
      spędzać 24h przy dziecku (mroźna zima, studia), dziecko je pełniutką butlę
      równiutko co 3 h (przez pierwsze 3 miesiace, bo potem noce były juz przespane)
      i mała jest bardzo zadowolona jak widzi butlę pełniutką mleczka, stwierdziłam,
      że krzywdy jej nie zrobiłam, a i tata mógł się nacieszyć karmieniem. I dodam,
      że mała wogóle nie choruje a poszła już do przedszkola. Pozdrawiam.
    • mmala6 Re: czy bede karmic? 24.11.04, 14:24
      Po nauce w szkole rodzenia nt laktacji i karmienia potwierdzam ze karmienie jest w glowie nie w piersiachsmile Wielkosc piersi nie ma znaczenia, tak samo brodawki, prawie z kazdymi da sie cos zrobic, wystraczy chec, cierpliowsc i jak najmniej nerwow, boc dziecko ponoc czuje i nie chce ciagnac.
      Polozna opowiedziala nam przypadek, ze nawet kobiety ktore adoptowaly niemowle tak bardzo chcialy karmic ze wywolaly u siebie laktacje. Jak takie cuda sie zdarzaja, to mysle, ze kazda z nas ma predyspozycje do karmienia. Trzeba sie nastawic na karmienie i nie myslec o tym ze sie nie uda. smile)
      • justyna_28 Re: czy bede karmic? 24.11.04, 14:57
        Z tego co piszecie wynika, że ja nie karmiłam bo nie chciałam. Ciekawe czy
        któraś w was nie chciałaby karmić? Ja w ciąży wogóle nie myslałam, że może się
        nie udać, czyli zero stresu, a jednak...
        • kmyczek Re: czy bede karmic? 24.11.04, 15:11
          ja mysle ze to nie chodzi o checi (bo wiekszosc matek chce karmic piersia) ale
          o blokade psychiczna, bo wiadomo czlowiek to taka istota ze sie denerwuje jak
          jej cos nie wychodzi, a podobno wlasnie wtedy dzieko sie tez blokuje.
          pozdrawiam
    • dentystka2 Zatyczki do uszu!! 24.11.04, 15:40
      Kup sobie sporo zatyczek do uszu, zeby nie sluchac dobrych rad babc, ciotek i
      sasiadek, ze pokarm za chudy,za tlusty, ze za malo, ze dzidzius jakis mizerny
      bez dokarmiania, ze masz dopajac, itp..
    • linuss1 Re: czy bede karmic? 24.11.04, 15:55
      Agata nie martw sie, bedziesz karmic.
      Polecam Ci stronke:

      www.rodzicpoludzku.pl/po_porodzie/karmienie.html

      a poki co skopiowalem jej fragmencik:

      ABY SIĘ POWIODŁO

      1. Uwierz w to, że możesz wykarmić swoje dziecko. Nie ma znaczenia wielkość
      biustu ani to, czy karmiły inne kobiety w Twojej rodzinie.

      2. Staraj się nie denerwować. Gdy jesteś spięta, mleko trudniej wypływa przez
      zwężone kanaliki. Dziecku udziela się Twój nastrój, więc płacze i irytuje się,
      gdy mleko nie chce lecieć.

      3. Nie słuchaj osób, które pod pozorem dawania dobrych rad podkopują Twoje
      zaufanie do ciała i wiarę w sens karmienia.

      4. Gwarancją sukcesu w karmieniu jest wczesny początek. Pierwsze karmienie
      powinno odbyć się w czasie pierwszej godziny po urodzeniu. Gdy po porodzie
      dziecko znajdzie się na Twoim brzuchu, po pewnym czasie zauważysz potrząsanie
      główką i "dziobanie" ustami. Spróbuj je wtedy przystawić do piersi - nawet kilka
      kropel siary, pierwszego mleka, dostarczy Twojemu dziecku niezastąpionych
      przeciwciał i energii.

      5. W pierwszych dniach i tygodniach należy dziecko karmić często, zgodnie z jego
      potrzebami, przynajmniej 8 razy na dobę. Pokarm kobiecy jest trawiony ok. 1,5
      godziny, dziecko ma więc prawo być głodne po 1-3 godzinach.

      6. Nie rezygnuj z nocnych karmień! Nocny pokarm ma 3 razy więcej tłuszczu!

      7. Karmienie musi trwać odpowiednio długo, aż do opróżnienia piersi. Pilnuj, aby
      ssanie było aktywne - śpiącego przy piersi noworodka delikatnie pobudzaj do
      ssania. Każde przystawienie do piersi powinno być prawidłowe, aby nie zaburzyć
      mechanizmu ssania.
    • mmala5 Re: czy bede karmic? 24.11.04, 16:43
      Hej! Mialam podobne obawy do Twoich, moja matka nie karmiła piersią, siostra
      tez ,wiec byłam pewna ze ja tez nie będę, po za tym mam bardzo mały biust i
      nawet sobie tego nie wyobrazałam.Urodziłam Albercia przez cesarskie ciecie i po
      godzinie przyniesli mi go do karmienia, jakie było moje zdziwienie gdy okazało
      sie ze mój ukochany synek je!!!a ja mam pokarm!byłam najszczesliwsza osoba pod
      słoncem, niestety gdy wróciłam do domu zaczeły sie problemy, trzy razy w ciągu
      miesiąca miałam zapalenie piersi, poranione do krwi brodawki,synek czesto
      płakał przy cycusiu, raz gdy sie mocno zdenerwowałam przez cały dzien nie
      leciał mi pokarm, wiec wprowadziłam butelke, ale na drugi dzien juz wszystko
      było dobrze i znów karmiłam piersia, uparłam sie, chyba na przekór wszystkim
      ktorzy mówili "dziewczyno nie męcz sie" no i sobie chciałam udowodnic ze jednak
      moge, karmiłam do 5 miesiąca, potem juz tylko w jednej piersi miałam pokarm,
      przez 1,5miesiaca karmiłam ta jedną, jednak musiałam zaczac brac leki które
      wykluczyły karmienie piersia i w koncu przestałam i to okazało sie najgorsze
      miałam chyba depresje, płakałam po nocach, tak bardzo brakowało mi kontaktu z
      dzieckiem, w zyciu bym nie przypuszczała ze to tak silne emocje, probowałam
      odstawic leki i znów zaczac karmic, ale juz niesety bezskutecznie, Albercio
      przyzwyczaił sie do buteleczki, a w piersi było juz nie wiele pokarmu, jednak
      nadal tak bardzo mi brakuje tej małej buzi na mojej piersisad
    • anaj75 Re: czy bede karmic? 25.11.04, 09:49
      U mnie w rodzinie też żadna kobieta nie karmiła dłużej niż 6 - 12 tygodni. A ja
      karmię już 15 miesiąc i wszyscy dookoła dziwią się:"To ty jeszce masz pokarm?!"
      A mam i to dużo, czasem synek nie nadąża pić, tak się leje.
      Bądź dobrej myśli! Na szczęście teraz mamy dużo więcej źródeł pomocy niż nasze
      mamy. Oczywiście, przy karmieniu mogą wystąpić przejściowe problemy, ale z
      reguły są one do pokonania. W każdym razie poczytaj sobie trochę książek na ten
      temat, poszukaj stron internetowych o laktacji a po porodzie staraj się jak
      najszybciej przystawić malucha i wypij sobie piwa karmelkowego - rozluźnia i
      pomaga w wypływie pokarmu.
      Życzę wszystkiego dobrego.
      Jana
    • angela11 Re: czy bede karmic? 29.11.04, 21:46
      A ja mam 3 siostry i moja mama wymiotowała przy każdej z nas a mnie sie to
      jeszcze nie zdarzyło w mojej ciąży (pierwsza ciąża, 10t).
      Są zioła mlekopędne jak np. kminek, anyż, czarnuszka i chyba jeszcze koper
      włoski. Pewnie coś by się jeszcze znalazło. Poszukaj sobie informacji o tych
      ziółkach w internecie.
      I nie przejmuj się gdybyś na początku nie miała pokarmu, podobno tak się zdarza
      a po 3 czy 4 dniach może sie pojawić nawet w nadmiarze. Karm po prostu dziecko
      i próbuj ewentualnie ściągać pokarm. A w pierwszych 3 dniach dziecko podobno
      nie potrzebuje dużo pokarmu, siara jest najważniejsza, nawet jeśli miałabyś w
      minimalnych ilościach.
      Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka