lizaxo
30.11.04, 00:06
Moje drogie mysle ze te rozmowy na temat nacinania zachodza juz za daleko.
Spory i spory.Nalezalo by juz skonczyc ten temat. Wszyscy mamy swoje
zdanie.Linuss ostrzega bo ja bolalo . Mowi o tym aby unikac , ja natomiast
sadze aby sluchac tylko swojego lekarza, no chyba ze ktoras konczyla medycyne
i wie co jest najlepsze. jesli masz zaufanego lekarza naprawde mozna na
niego liczyc i takich szukajcie.Nierozumiem po co niektorzy uswiadamiaja
pierworodki. Pojdzie taka kobieta pierwszy raz zacznie rodzic "zielona" i
bedzie sie bronic itd bezsens.Ja nie mowie tu ze nacinac trzeba jesli nie ma
potrzeby nie trzeba, mozna samemu sie mordowac.Powtarzam po raz ostatni moje
drogie u kazdego jest inaczej. Nie slyszalam aby lekarz profesjonalny wykonal
naciecie nie w szczycie bolu no pomyslcie na logike to graniczylo by z
paranoja.Ci bardziej obojetni robia to w nieodpowiednim momencie stad moze
bol.dlatego pozostawmy ten temat w spokoju. Radze pierwrodka nie panikowac z
tego powodu , tylko pomyslec jak ja kiedys ze nie musi byc tak strasznie i
tylko rozmowa z lekarzem powadzacym nawet na temat nacinania wam pomoze. On
napewno powie ze jesli nie bedzie potrzeby nie bedzie cial. Moj post ze
nacinanie nie boli mial na celu nie nauczanie narzucanie komukolwiek cos
jak to sugeruje Linuss a jedynie mial pocieszyc.