Dodaj do ulubionych

Duży maluch - pomocy!!!

20.12.04, 23:11
Witajcie,
dziś dowiedziałam się, że mój maluch waży prawie 4 kg, a do porodu terminowego
jeszcze 2 tygodnie. Jestem tym faktem zdołowana - marzyłam o porodzie bez
znieczulenia i bez nacięcia, ale w przypadku takiej wagi to chyba niewykonalne.
Już nawet nie ma we mnie woli walki i chęci aktywnego uczestnictwa w porodzie.
Dziewczyny - pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • aajn2 Re: Duży maluch - pomocy!!! 20.12.04, 23:15
      Dasz rade! A skad wiesz ile maluszek wazy naprawde? Czesto dziewczyny pisza o
      tym, ze waga maluchow Jest duza albo mala, a po porodzie okazuje sie zupelnie
      co innego. Pozatym przez ostatnie 2 tygodnie ciazy dzidzius nie przybiera juz
      na wadze, a jezeli przybiera to minimalnie. Napewno bedzie wszystko dobrze.
      Trzymam kciuki. Głowa do góry!
      Aga
    • hannamay Re: Duży maluch - pomocy!!! 20.12.04, 23:24

      po pierwsze to gratuluje malenstwa! Dlaczego tak sie zamartwiasz tym ze masz
      spore dziecko? przeciez to lepiej niz gdyby mialo byc malenskie i slabe? och ..
      czasami nie rozumiem nic a nic ..

      poza tym, waga dziecka podana przez lekarza przed porodem nie zawsze ma sie do
      tej faktycznej dziecka. Usg i wszelkie pomiary moga jedynie okreslic mniej
      wiecej, w tym moze byc blad nawet do 1 kg.

      wiesz, jest tyle kobiet, ktore rodza duze dzieci i daja sobie rade. Nie jest
      powiedziane nigdzie, ze male dziecko jest latwiej urodzic. To zalezy wszystko od
      twoich predyspozycji i nastawienia. Jezeli bedziesz sie stresowac i wmawiac, ze
      bedzie trudno bo dziecko jest duze to i tak sie moze stac. Pomysl jak wazna to
      bedzie chwila dla ciebie i/a przede wszystkim dla dziecka. i pomysl takze, ze z
      chwila kiedy zobaczysz jego/jej oczka i malenkie cialko - zniknie wszelki bol i
      strach i bedziesz zauroczona swoim skarbem smile

      powodzenia!
    • kmyczek Re: Duży maluch - pomocy!!! 20.12.04, 23:24
      witam
      moim zdaniem nie masz sie czym martwic a wrecz przeciwnie, najwaznejsze zeby
      dzidzia byla zdrowa.
      rodzilam tydzien temu i tydzien przed porodem moja dzidzia miala wazyc okolo 4
      kg, no i sie sprawdzilo wazyla 3750 jak sie urodzila, nacinali mnie ale tylko
      dlatego ze wraz z glowka wychodzil lokiec i nie dalo by rady inaczej, dlatego
      nie ma sie co martwic nacinaniem, zzo mialam ale dlatego ze sama sobie
      zazyczylam, przynajmniej szybciej urodzilam i mialam sily na parcie, bez tego
      chyba nie dalabym rady i skonczyloby sie kleszczami albo jeszcze gorzej.
      pozdrawiam serdecznie i naprawde dziewczynki porod nie jest taki strasznysmile
      • andaba Re: Duży maluch - pomocy!!! 20.12.04, 23:34
        A co ma waga do znieczulenia? To przecież nie obowiązkowe! Bolesność porodu nie
        zależy od wagi dziecka. Dla mnie najmniej bolesne było urodzenie akurat
        największego - 4 kg.
        Nacięcie faktycznie moze sie okazać konieczne, ale to przecieżnie koniec
        świata. Dziewczyny nie wariujcie na punkcie natury!
    • mama5plus Re: Duży maluch - pomocy!!! 21.12.04, 00:15
      po pierwsze nikt naprawde nie wie ile Twoje dziecko bedzie wazylo.
      Mi najlepiej wage ocenialy polozne - dotykowo.
      Usg zawsze daje wynik +-17%
      Po drugie moj najtrudniejszy porod byl akurat ten przy najmniejszym dziecku.
      Czworka wieksza(w tym troje o wadze 4.180 do prawie 4,5) rodzila sie
      blyskawicznie, w 3 przypadkach na 4 bez naciecia, nie peklam rowniez nawet
      minimalnie, parcie na 3 skurcze-wrecz za szybko.
      Przy jednym z tych porodow mialam naciecie ale nie z powodu wagi dziecka a jej
      specyficznej budowy. Choc pozniej tez problem sie powtorzyl to polozne byly od
      poczatku przygotowane na te ewentualnosc i swietnie sobie poradzily - nie
      nacinajac mnie.
      Uszy do gory! Waga dziecka, szczegolnie ta w sumie przecietna w okolicy 4kg
      i zw z tym rzekomo trudny porod sa bardzo deminizowane.
      Wazne by szyjka odpowiednio sie rozwierala, elastycznosc krocza,
      sila skurczow i sposob prowadzenia porodu przez polozna. Powodzenia big_grin
    • koala500 Re: Duży maluch - pomocy!!! 21.12.04, 01:05
      Moją córkę o wadze 4330 gram urodziłam w godzinę. Chciałam zzo , ale gdy
      położyli mnie na łóżku porodowym okazało się że mam już 8 cm rozwarcia (to moje
      pierwsze dziecko).Tak więc nie jest prawdą , że duże dzieci rodzą się szybciej,
      na to nie ma reguły.Trochę mnie nacięli,bo nie jestem zbyt, ale to nic
      strasznego, czasem leczenie u dentysty bardziej mnie bolało. Ciesz się że
      urodzisz duże , silne dziecko.
      Niektóre kobiety rodzą po kilkanaście godzin, a dziecko waży 3-3,5 kg.
      Mślisz , że kobiety które rodzą mniejsze dzieci nie cierpią przy porodzie albo
      cierpią mniej? Ja myślę że nie ma reguły. Trzymaj się i nie bój się, poród ma
      to do siebie, że jak już się zacznie to wiesz, że się musi niedługo skończyć, i
      jest prawdą to co o nim mówią: że gdy zobaczysz i przytulisz swoje dziecko, to
      zapomnisz o całym cierpieniu,i wszystkich niedogodnościach ciąży, przynajmniej
      w moim przypadku tak było.
      • kamilka1979 Re: Duży maluch - pomocy!!! 21.12.04, 08:59
        Witam
        Mi również przepowiadano,że dziecko będzie miało dużo ponad 4 kg,tym
        bardziej,że moja mama rodziła dzieci ok.5kg i ja miałam cukrzycę ciążową,a tu
        zaskoczenie ,bo mój Bartuś gigantem nie był(3670).Co do rodzenia to chyba nia
        ma zasadniczej różnicy czy dziecko ma 3700 czy 4100,bo wypieranie to
        już"przyjemność",bolą skurcze rozwierające szyjkę,a na to nie ma wpływu waga
        dziecka.Mnie również nacinali,ale przyznam rację mojej przedmówczyni,że
        bardziej bolało mnie borowanie zęba niż nacięcie.
        Pozdrawiam i życzę pomyślnego i sprawnego rozwiązania.
        • jowa20 Nie ma reguły!!!!!!!!!!!!!! 21.12.04, 09:22
          Jesli Cie to pocieszy mam jeszcze dwie siostry i najmlodsza wazyla po urodzeniu
          4800 mama urodzila naturalnie i byl dosc latwy porod,a moja mama wyglada jak
          szzcypiorek taka jest szczuplutka takze nie ma reguly!!!!!!!!!!!Pozdrawiam.Jowa
          36tc.
    • liducha25 Re: Duży maluch - pomocy!!! 21.12.04, 10:17
      Dzięki za słowa otuchy. Dzisiaj - kiedy trochę ochłonęłam powoli wszytsko układa
      mi się w głowie, no i siły psychiczne wracają...
      Jeszcze raz dziękuję!
    • reivilo Re: Duży maluch - pomocy!!! 21.12.04, 15:11
      Tak jak dziewczyny pisały - nie ma reguły. Ja dwa lata temu urodziłam 4500 i 62cm chłopaka - bez nacięcia- ale fakt zawdzięczam to dobrej opiece lekarskiej oraz położnej która przez cały poród od 11 do 16 "dbała" o moje krocze.Po dwóch godzinach czułam się jak nowo narodzona. Fakt nie był to pierwszy ale 3 poród ale poprzednie dwa miały miejce 20 lat wczesniej- czyli właściwie czułam sie jak pierwiastka.Mam nadzieję że teraz podobnie - że obejdzie się bez cięcia. A tak naprawde to ważne żeby małe było zdrowe. Więc nie bój się.
      • iwcia75 Re: Duży maluch - pomocy!!! 21.12.04, 15:22
        4kg to chyba jest ok,a teraz to juz raczej niewiele przytyje. poza tym moze
        wazyc mniej niz podali Ci na usg.

        tym cie moze nie pociesze, no ale to juz ekstremym- moj maz jak sie urodzil
        wazy 5600 i byl pierwszym dzieckiem. jego mama po porodzie lezala jeszcze 2tyg
        w szpitalu! pielegniarki mowily,ze "piekny to on moze nie jest,ale tacy maja w
        zyciu powodzenie"
        • babalaba Re: Duży maluch - pomocy!!! 21.12.04, 20:43
          Sliczna historia. Rechocze się z tego z postu, dzięki za to dotlenienie smile

          Moja córa miała 3980kg. Poród odbierał czarnoskóry. Usłyszałam tylko: "Big duzia dziefffcina".
          Beata (Matylda 15.01.2002 i 12tc.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka