Dodaj do ulubionych

"Domowe" sposoby na wywołanie porodu

28.12.04, 12:02
Witam serdecznie!!! Kochane Mamusie czy znacie jakieś babcine sposoby na
wywołanie porodu? Jeśli tak proszę o jakieś porady
Obserwuj wątek
    • k_awka Re: "Domowe" sposoby na wywołanie porodu 28.12.04, 12:09
      No metody to znam... i stosowałam wszystkie i nic nie pomogło. Dziecina
      urodziła sie tydzień po terminie... big_grin
      Ale moge podać, może Tobie pomogą smile
      1. chodzenie po schodach
      2. mycie okien
      3. intensywne porządki
      4. długie i wyczerpujące zakupy w supermarkecie
      5. seks
      6. herbatka malinowa(albo zjedzenie wielkiej siaty malin)
      7. wypicie olejku rycynowego(mała butelka), tylko ostrożnie, bo to działa
      przeczyszczająco!

      To chyba większość, ale generalnie jesli jeszcze maluszek nie jest gotowy do
      wyjścia, to niestety nic nie pomoże, ale za to poprawisz sobie kondycje i
      będziesz miała mieszkanie na błysk na pojawienie się Maleństwa smile

      Pozdrawiam
      Kinga i Emilka ur.7.10.2004
      • mama5plus Re: "Domowe" sposoby na wywołanie porodu 28.12.04, 21:38
        k_awka napisała:

        > 6. herbatka malinowa(albo zjedzenie wielkiej siaty malin)

        Lo rany surprisedOO
        Alez to nieprawda wink
        Herbatka malinowa majaca cokolwiek wspolnego z porodem to taka z LISCI malin
        a nie z owocow.
        Ale ona NIE WYWOLUJE porodu a tylko go usprawnia gdy sie juz zacznie.

        U mnie ( i wielu znajomych mi osob) skutecznie dzialala rycyna - w 3
        przypadkach w sumie- tzn u mnie osobiscie 3 razy rycyna zadzialala- skutecznosc-
        100% ( bo w 2 poprzednich jej nie stosowalam ;-PP )
        Na drugim miejscu chyba seks- ale to tez w okolicy terminu bo wczesniej
        bezowocnie.
        Ale stosowalam tak naprawde po kilka metod razem -zwlaszcza wtedy gdy mnie
        termin gonil- np dlugi spacer, ostre curry, i na koniec rycyna albo ta milsza
        metoda z udzialem meza big_grin

        Jednoczesnie pilam sumiennie liscie malin
        ( a w 2 ostatnich ciazach kupilam po prostu tabletki ze sprasowanych lisci
        malin- zawsze to latwiej)- czyli gdy porod juz zastartowal to mysle, ze dzieki
        tym lisciom - na dobre- skurcze robily swoje i sie wszystko ladnie rozkrecalo.

        Bardzo dobry moim zdaniem jest tez black cohosh (ale nie wiem czy w PL w koncu
        dostepny. W koncu doszukalam sie polskiej nazwy pluskwica groniasta(cimifuga
        racemosa) - ew jego forma homeopatyczna.

        Badz blue cohosh- caulophyllum thalictroides (nie doszukalam sie polskiej nazwy)
        To rowniez sie przyjmuje bardziej na efekt porodowy niz na wywolanie, choc te
        ostatnie juz bardziej stosowane sa jako srodek wywolujacy porod. Szczegolnie
        blue cohosh wlasnie, ktory zawiera substancje mogace indukowac skurcze podczas
        gdy black cohosh raczej ulatwia rozwieranie sie szyjki gdy porod juz postepuje.

        Nalezy tez pamietac by do tych metod nie odwolywac sie przed terminem a juz w
        terminie bo inaczej mozna sobie wywolac co najwyzej falszywy porod - niezby
        dobry ani dla dziecka ani dla matki, pomeczyc sie, ew przeczyscic jesli to
        rycyna i zostac `na lodzie`

        Wazne jest tez odblokowanie psychiczne - np usuniecie ew obaw, dopiecie
        wszystkiego na ostatni guzik i silna determinacja wink
        Ja trzy razy uniknelam widma indukcji-doslownie na ostatnia chwile- moze to nie
        bylo bez znaczenia smile)

        Tyle mojego. Powodzenia!
    • magda1975 Re: "Domowe" sposoby na wywołanie porodu 28.12.04, 12:42
      Przeraziłyście mnie ta herbatką z malin!!! Ja piję teraz dość często herbatę z
      owoców malin - ona chyba nie powoduje wczesniejszego porodu. Tylko herbatka z
      liści malin - zlecana pod sam koniec ciąży.
      Proszę napiszcie - właśnie teraz też mam cały dzbanek herbatki z owoców z
      malin. Moge czy nie mogę ją pić??

      Pozdrawiam
      Magda
      • k_awka Re: do Magdy 28.12.04, 14:52
        Rzeczywiście to chodzi o herbatę z liści malin, sorki za nastraszenie smile
        • magda1975 Re: do Magdy 28.12.04, 15:36
          Kawka - dziękuję, ze odpisałaś. Od kiedy i jak często piłaś ta herbatkę z liści
          malin.
          Pozdrawiam
          Magda
    • mama.miski Re: "Domowe" sposoby na wywołanie porodu 28.12.04, 21:18
      SEKS, SEKS I JESZCZE RAZ SEKS!!! Tak mi poradziła położna z mojej przychodni
      gin i pomogło. A przy tym ile przyjemnoścismile

      Krysia
    • radowinkaala Re: "Domowe" sposoby na wywołanie porodu 28.12.04, 21:33
      k_awka napisała
      1. chodzenie po schodach
      2. mycie okien
      3. intensywne porządki
      4. długie i wyczerpujące zakupy w supermarkecie
      5. seks
      6. herbatka malinowa(albo zjedzenie wielkiej siaty malin)
      7. wypicie olejku rycynowego(mała butelka), tylko ostrożnie, bo to działa
      przeczyszczająco!
      A to moje dopiski:
      ad.5. seks - ale duzo i często - podobno mężusiowe hormonki potrzebują
      przynajmniej tygodnia zeby zacząć działać
      ad.6. herbatka malinowa - konkretnie z liści malin w dużych ilościach
      ad 7. wypić łyżkę oleju rycynowego, mocną kawę i gorąca kąpiel
      8. wypicie sfermentowanych drożdży
      A pod tym też się podpisuję:
      Jesli jeszcze maluszek nie jest gotowy do wyjścia, to niestety nic nie pomoże,
      ale za to poprawisz sobie kondycje i będziesz miała mieszkanie na błysk na
      pojawienie się Maleństwa smile (uwazaj przy tych sprawach porzadkowych - zebyś nie
      spadła z wysokości)
      Na mnie zadziałał dopiero masaż szyjki wykonany przez gina w szpitalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka