Dodaj do ulubionych

ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!!

01.01.05, 17:07
To 5 dzień po porodzie i 4 dzień męczarni, mam koszmarnie poranione brodawki,
karmię prawdziwą piranię!!! Ból jest straszny, karmienie to dla mnie koszmar.
Proszę poradźcie co mam zrobić, jak sobie z tym poradzić, nie wytrzymam
dłużej!!!!!
Obserwuj wątek
    • lolalilu Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 01.01.05, 17:20
      są specjalne ochronne kapturki na piersi, ale nie wszystkie dzieci je tolerują.
      Może powinnaś przez najbliższą dobę (dwie, jeśli będzie trzeba) odciągać pokarm
      i podawac małej sondą (można kupić w aptece, albo poprosić w szpitalu) lub
      łyżeczką, ewentualnie butelką. Brodawki muszą się zagoić... Trzeba je smarować
      bepanthenem, własnym mlekiem i wietrzyć. Brodawki powinny sie zagoić w ciągu
      dwóch dni i wtedy już będzie lepiej. Ale żeby sie zagoiły powinnaś dać piersiom
      odpocząć.
    • koleandra Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 01.01.05, 17:24
      odpowiedź masz w swoim drugim wątku.
      • ziuta74 Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 01.01.05, 17:54
        kup w aptece bepanthen masc (nie krem)
        jest bezpieczne dla dziecka. nie trzeba zmywac. mozesz uzywac non-stop.
        na pewno pomoze. szkoda ze nie zabralas do szpitala, ale sadzac po
        okolicznosciach ciezko bylo przewidziec ze tak szybko bedzie was troje
    • radowinkaala Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 01.01.05, 18:03
      Zdecydowanie MAŚĆ BEPANTHEN, a jeśli na razie nie masz możliwości kupienia,
      smaruj brodawki własnym mlekiem. A jak już będziesz miała miaść to smaruj na
      zmiane - po jednym karmieniu maścią, po następnym mlekiem i tak w kółko.
      Pomocne są też osłonki silikonowe z AVENT-u, ale nie zawsze dzieciątko chce
      przez nie ssać. Możesz odciągać mleczko i podawać butelką do wygojenia się
      piersi - ale to ostateczność, bo potem maleństwo może odrzucić pierś. Wiem, że
      boli. Moja córcia ma prawie 11 tygodni, a ja ciągle przy i po karmieniu
      cierpię. Przyczyną jest zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe. W każdym razie nie
      zniechęcaj się, karm i dbaj o piersi. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • ewucha28 Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 01.01.05, 19:30
        Proponuje poradz sie np. połoznej w sprawie przystawiania dzidzi do
        piersi ,musisz to robic "nieprawidłowo"skoro tak bolą Cie piersi,niech Ci ktoś
        pokaze jak trzeba przystawić Maleństwo aby nie cierpieć,powodzenia.
    • agatha_mama Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 01.01.05, 20:23
      Wiecie co, najciekawsze jest to, że to moje 3 dziecko, i niby ze mnie
      doświadczona matka w karmieniu, która prawidłowo przystawia dziecko do piersi
      ale mały nie chce szeroko otworzyć buzi tylko wsysa brodawkę bo mu tak
      wygodnie.
      • radowinkaala do agatha_mama 01.01.05, 22:30
        A może synuś (podobnie jak moja córcia) też ma zbyt krótkie wędzidełko i
        dlatego niewłaściwie ujmuje pierś. Ja radziłam się położnej w związku z moją
        bolesnością i stwierdziła, że wędzidełko jest główną przeszkodą w czerpaniu
        przyjemnosci z karmienia. Mała nie potrafi dobrze piersi uchwycić i jej wyssać,
        a ja bardzo często zagryzam usta z bólu.
        • ewucha28 Re: do agatha_mama 02.01.05, 13:47
          Masz duzo racji to moze być głowna przyczyna nieprawidłowego ssania przez
          malca,mojej corci juz w szpitalu je podcinali i nie było problemow,chociaz mimo
          krotkiego tez dobrze ssaławink
          • lolalilu Re: do agatha_mama 04.01.05, 11:02
            i mojemu dziecku podcieto wędzidełko tuż po urodzeniu. Było przez to trochę
            problemów, bo mały podwijał języczek, ale udało się go nauczyć prawidłowowego
            ssania. Ja natomiast miałam podcinane wędzidełko w wieku dwóch lat. Efektem
            były późniejsze wizyty u logopedy i wada wymowy - do dziś wink mała ale zawsze
            (mówię R jak francuzi - w wieku szkolnym kosztowało mnie to sporo łez).
    • quarterd Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 01.01.05, 21:00
      Masć Bepanthen jest dobra ale poprostu musisz być dzielna. Ja w czasie
      karmienia wyłam w duchu z bólu i czytałam sobie zalety karmienia piersią żeby
      się zmotywować. Jeszcze dwa trzy tygodnie i przestaną Cią boleć brodawki
    • bjj3 Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 02.01.05, 00:03
      masc PURELAN jest bardzo dobra i nie trzeba jej zmywac przed karmieniem, poza
      tym po karmieniu posmaruj brodawki swoim mlekiem i staraj sie "osuszac" piersi,
      nie zakladaj nic na siebie - ja paradowalam po domu z golym biustem - wiem,ze
      cierpisz teraz ale nie zalamuj sie i nie poddawaj sie,jeszcze pare dni i bedzie
      ok. - powodzenia agatha - trzymam za Ciebie kciuki !
      Basia i Jasiu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18646222
    • agatha_mama Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 02.01.05, 14:17
      To już 5 dzień męczarni, aż mi się wymiotować chce, kiedy przystawiam małego do
      piersi, czy takie nastawienie nie wpływa źle na laktację, nie powoduje jej
      wstrzymania? Jakby tego było mało mój Kubuś je na raty, ssie przez jakiś czas,
      potem wypluwa, by za moment znów sie domagać, a ja na nowo przeżywam koszmar
      wkładania mu piersi do buźki.Jak długo to jeszcze potrwa?
      • ewkr Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 02.01.05, 22:30
        Prawie każda to miała. Kup nakładki Avent i bepanthen.Powodzenia
        • ewucha28 Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 03.01.05, 17:24
          Na odległość trudno pomoc ,sprawdz czy Twoj synek łapie pierś nie przygryzając
          jej np. od spodu,jego usteczka powinny układac sie ładnie na otoczce ,a język i
          dziąsła nie powinny uciskać z zadnej strony,ojej nie wiem jak to opisać,poproś
          moze połozna środowiskową ,aby pomogła Ci z tym ,rozumiem,ze wykarmiłaś juz 2
          maluchow,ale moze im nie sprawiało problemow łapanie piersi a z najmłodszym tak
          jest,pare razy przystawisz dobrze i maluch powinien sie nauczyćwinkTrzymam
          kciuki za małego głodomorka i Ciebie,oby Wam sie udałowink
          • czarrrna Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 09:14
            Ja pomimo smarowania Bepanthenem miałam popękane brodawki przez 6 tygodni,
            karmiłam co 2h przez całą dobę,z czego godzinę dziecko ssało (mała była
            wcześniakiem i miała takie wymagania...) mlekiem z krwią, płakałam,wyłam z bólu,
            cierpiałam,przeszłam 5 zapaleń piersi z 40 stopniową gorączką, ale uparłam
            się,że będę karmić, bo to najlepsze co mogę dziecku dać. I karmiłam do 11
            miesiąca, potem była już tylko sama przyjemność. A teraz jestem w 9 tyg.
            kolejnej ciąży i na pewno będę karmić.
            Jaka jest moja rada:
            1.Kup czystą lanoline Chicco, różni ją to od Bepanthenu,ze nie powoduję wzdęć u
            Maluszka (u mojej małej było to przyczyną kolki,pomimo,ze wycierałam brodawki
            przed karmieniem...)
            2.Zadzwoń do Twojej przychodni po położną środowiskową i męcz ją do tej pory aż
            nauczy Cię prawidłowo przystawiać maleństwo do piersi-to kluczowe w pękaniu
            brodawek.
            3.CIERPLIWOŚCI-to minie, uwierz mi, wytrzymasz!Trzymam kciuki!!!Niech Twój mąż
            Cię wspiera w tym,że robisz dobrze.Pokarm mamy to skarb jakiego nie zastąpisz
            żadnym sztucznym mlekiem,ma przeciwciała,chroni przed alergią i nie wychowasz
            sobie małego utuczonego bobaska.
            4.Nie słuchaj dobrych rad Mamy, Teściowej, żeby odstawić, bo "nie wiadomo co w
            tym mleku jest a sztuczne ma wszystko i dziecko się najada na 3 godz..."(rady
            mojej teściowej)
            • agatha_mama Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 10:09
              Bardzo Ci współczuję, moje dolegliwości w porównaniu do Twoich to pryszcz,
              chociaż był moment, że mały też pił mleko z krwią. Wydaje mi się, że już z
              prawą piersią jest prawie wszystko ok, nie ma nowych ran, wczoraj pierwszy raz
              nie ściągałam mleka i karmiłam sama i powstał kolejny problem....wiadomo, że
              odciągając mleko, nie zrobi sie tego dokładnie, no i po wczorajszych
              karmieniach bez odciągania, chyba mam za mało pokarmu!!! Mały opróżnił 2 piersi
              do końca!!!!!Czy przez 3 godziny napełnią sie mlekiem?Do wczoraj miały na to po
              5 godzin, bo Kuba tyle spał, ale teraz budzi sie już co 3!!!!!
              • lolalilu Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 11:06
                najważniejsze żebyś dużo piła - 3 litry dziennie. Możesz też pic piwo Karmi -
                jest mlekopędne. Ale przez 3 godziny piersi powinny sie napełnić. Teraz musisz
                uważać na strupki - żeby się jakiś nie odklepił i nie podrażnił małego.
    • koleandra Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 10:18
      Posłuchaj prosze i kup sobie tą witaminę E. Może niektórym maści i pomagają ale
      mnie nic nie dawały, wyłam z bólu, brodawki to był jeden wielki strup! Męczyłam
      się miesiąc z tym aż kupiłam witamine E i smarowałam nią. Wyleczyły sie w 3
      dni!!
      • edyta341 Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 12:00
        Moim odkryciem jest absolutnie rewelacyjna masc Aventu: Soothing Nipple Cream,
        zaplacilam za nia w Smyku 43,90. Bepanthen ani inne kremy w ogole mi nie
        pomagaly, a ten krem Aventu jest naprawde rewelacyjny. Goraco polecam!!!

        Edyta
      • agatha_mama Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 18:17
        posłuchałam Twojej rady i kupiłam tę witaminę wczoraj. Wieczorem już
        posmarowałam i w nocy też. Dziś byłam cały dzień poza domem(tak długo należy
        stać w kolejkach w pzu aby coś załatwić), no i jeszcze tego nie zrobiłam.Nie
        mam nowych ran, ale mały coś mi sie wydaje źle łapie dolną wargą i stąd te
        problemy, wciąż boli, nawet moment płynięcia mleka jakoś dziwnie szczypie.
        Chyba sie poddam, nie mam cierpliwości i martwie sie, że nie dojada, bo szuka a
        ja go wtedy zatykam smokiem i śpi.
        • netmenka29 Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 18:52
          A ja sobie myślę, że może by tak podjechać do Poradni Laktacyjnej? Czemu tak
          szybko się poddawać? Może wystarczy fachowa porada, jak przystawiać dziecko?
          Ewentualnie dopiero później, kiedy już wszystkie metody zawiodą - odstawić
          dziecko od piersi.

          Pozdrawiam

          Kaśka i 36 tyg. Dawidek
        • koleandra Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 20:09
          Agatko, proszę Cię, nie odstawiaj jeszcze, wytzrymaj jeszcze kilka dni chociaż!
          Zobaczysz, na pewno się poprawi. Oglądałam taki program o karmieniu piersią i
          tam taka mądra pani radziła, żeby palcem ułożyc dziecku dolną wargę jak juz
          złapie pierś. Musisz zrobic tak, żeby była ładnie wywinięta na zewnątrz. Nie
          poddawaj się, jeszcze nie teraz, brodawki Ci się wygoją lada dzień.
          • agatha_mama Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 20:21
            Aniu, czy masz nr gg, potrzebuję osoby, która mnie podtrzyma na duchu!!!!!!!
            Ściągnęłam mleko na wieczorne karmienie, z obu piersi wyszło 80 ml.czy to nie
            za mało? Ile zjada 8 dniowe maleństwo?Moja starsza Ola budziła sie co 3
            godzinki i starczała jej 1 pierś, i zawsze czułam ze piersi są pełne, a teraz
            ciągle są miękkie!!!!Ja chyba tego nie przetrzymam.Chciałabym wiedzieć ile
            przybrał na wadze od wyjścia ze szpitala, tzn od piątku. Muszę mieć pewność, że
            dobrze przybiera.Ratunku!!!!!
            • koleandra Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 20:27
              Czy ten post był do mnie? chyba tak... 7590387
              • koleandra Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 04.01.05, 20:32
                pisz, zapraszam, pomoge na ile tylko będę potrafiła.
            • czarrrna Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 06.01.05, 14:36
              W 6-7 dniu jest fizjologiczne zmniejszenie się ilości pokarmu-to normalne,że
              masz mniej mleka.Potem tak jest w 3 -4 tygodniu. NIE PODDAWAJ SIĘ! DASZ RADE! A
              rada z poradnią laktacyjną jest bardzo dobra. Zadzwoń tam.
              Mały je tyle,żeby się najesć-nie wpadaj w panikę,na pewno nie jest głodny,
              "cycuś" to najlepszy przyjaciel Maluszka dlatego ciągle się go domaga, bo chce
              się poprzytulać do Mamy. Jesteś bardzo dzielna, wytrzymałąś już bardzo dużo,
              pamiętaj,że z kazdym dniem będzie lepiej-brodawki się zagoją a Mały ureguluje
              pory karmienia TRZYMAM NADAL MOCNO KCIUKI!!!!
            • lolalilu Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 06.01.05, 15:02
              dając dziecku smoczek nie pomożesz sobie. Dziecko ssając smoczek nie nauczy sie
              prawidłowo łapać piersi i dobrze ssać, bo mechanizmy ssania smoczka i piersi są
              zupełnie inne. Zawsze kiedy dzicko łapie pierś powinno złapać brodawkę z
              otoczką. Musisz się też upewnić czy ma wywinięte na zewnątrz wargi. Mimo
              wszystko uważam, że powinnaś się wybrać do poradni laktacyjnej - jedna wizyta
              powinna Ci pomóc.
    • agatha_mama Re: ratujcie, co na popękane brodawki???!!!!! 06.01.05, 16:52
      dziewczyny jesteście kochane, chciałam Wam powiedzieć, że prawa pierś jest już
      w 99 % sprawna, juz prawie nie boli, ale wciąż leczę lewą, tą z której będąc
      jeszcze w szpitalu trysnęła mi krew ze skrzepami!!!!I tak sie zastanawiam, bo
      na zewnątrz nie widać nowych ran, stare już podleczone, a pierś nadal bardzo
      boli!!!Może mały, keidy poleciała ta krew nadszarpnął coś w środku? Tej krwi
      było naprawdę dużo!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka