Dodaj do ulubionych

STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI

18.01.05, 12:50
Wszystko na to wskazuje,że będę miała cesarkę,chociaż o wiele bardziej
wolałabym rodzić naturalnie.Strasznie się boję.Już tyle na ten temat czytałam
i zamiast się oswoić to jest jeszcze gorzej.Boję się,że będą komplikacje,że
będę źle się czuła.Nie wiem jaki szpital wybrać w Łodzi,może wy Kochane
mamusie coś polecicie? Dodacie jakieś słowa otuchy...

Obserwuj wątek
    • sprezyna23 Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 12:59
      NIC SIĘ NIE MARTW.
      JA MIAŁAM CESARSKIE CIĘCIE NIE PLANOWANE. DOSTANIESZ NARKOZĘ, A POTEM OBUDZISZ
      SIĘ JUŻ NA SALI POOPERACYJNEJ. TO FAKT, ŻE BĘDZIESZ MIAŁA OBOLAŁE PODBRZUSZE,
      ALE DA SIĘ TO PRZEŻYĆ. MUSISZ ZACZĄĆ SZYBKO WSTAWAĆ, NIE CZEKAJ DŁUGO. JA
      WSTAŁAM SAMA PO 5 GODZINACH. JAK ZOBACZYSZ SWOJE MALEŃSTWO, ZAPOMNISZ O BÓLU:-
      )))
    • mpenzi Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 13:00
      Cześć
      nie ma się czego bać. Cesarki to teraz rutyna dla lekarzy. Mała chwilka i masz
      dzidziusia. Moje cc trwało niecałe dwadzieścia min. Blizny już prawie nie
      widać. Myśl pozytywnie. Powodzenia. Trzymam kciuki.
    • zabiegana Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 13:12
      Hej, mialam cc 6 stycznia - planowane. Najpierw kroplowki, potem znieczulenie
      podpajeczynowkowe (wklucie zupelnie nie bolalo), no a po 15 min. placz
      malenstwa i pierwsze buzi w czolko. Kochana, tez sie balam - to naturalne, ale
      gdy juz bedziesz miec malenstwo przy sobie przejdzie Ci przez mysl, ze
      niepotrzebny byl ten strach. smile
    • ania.silenter_exunruzanka Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 13:21
      A dlaczego miałyby być jakieś komplikacje albo miałabyś się źle czuć? Miałam
      nieplanowaną cesarkę w 31 tc, wstałam na następny dzień, a tydzień później
      jeździłam do szpitala do córeczki na drugi koniec Warszawy.
      pozdrawiam
    • martaglowacka Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 13:47
      Ja też miałam cesarkę i teraz też będzie. Pomyśl tak - Ty się nie namęczysz,
      Dzidzia też nie. Jedyne co proponuję zo znieczulenie zewnątrzoponowe a nie
      narkozę, bo po zzo możesz od razu przytulić i karmić Maleństwo. Potem chyba
      łatwiej pielęgnować bliznę na brzuszku niż niekiedy obolałe krocze.
      Pozdrawiam i powodzenia.
      Marta
      • gusiak_mama_kacperka Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 14:46
        Miałam cesarkę nieplanowaną. Bardzo ją przeżyłam. A teraz chyba bym chciała, bo
        to "zło" juz znam. Nie martw się - narkozy raczej Ci nie dadzą, są teraz
        bezpieczniejsze znieczulenia - zzo lub podpajęczynókowe. Będzie dobrze. To się
        naprawdę da przeżyć. Mojej blizny po niemal trzech latach prawie nie widać wink
        A synek rośnie zdrowo. Najważniejsze jest dobro Twoje i dziecka i lekarze o to
        się zatroszczą. Nie nastawiaj się negatywnie, bo to tylko źle wpływa na to, co
        dzieje się po porodzie (ja za wszelką cenę chciałam rodfzić naturalnie i
        skończyło się po cc wileeeelką deprechą - a nie warto zupełnie!)
        Trzymaj się - będzxie dobrze
    • mruwa9 Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 14:51
      Planowe cc daje o niebo wiekszy komfort, niz np. porod drogami natury czy cc
      nieplanowane. Nic Cie nie boli, jedyny dyskomfort, to moment wklucia igly do
      zzo,ale w porownaniu do akcji porodowej to zaden bol.Jesli dzidzius jest
      donoszony, masz niemal 100% szanse na zdrowe, sprawne dziecko z apgarem 10. Po
      cc blizna na brzuchu boli mniej niz rana krocza, odpadaja
      poporodowe "przyjemnosci" w stylu trudnosci z siadaniem, ze o nietrzymaniu
      moczu nie wspomne (dolegliwosc czesto do konca zycia). No i wspolzycie jest
      znacznie latwiejsze i przyjemniejsze, niz po porodzie drogami natury. Jesli
      masz wskazania do cc, to tylko sie ciesz.
      • czarrrna Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 15:02
        Miałam nieplanowane cc cztery lata temu, bo Mała zaczęła się podczas porodu
        dusić (była dwukrotnie okręcona pępowiną). Nie zdążyli mi nawet podać zzo, od
        razu pełna narkoza. Zaraz po wybudzeniu mąż pokazał mi córeczkę a po 3 h już ją
        karmiłam. Nie miałąm żadnych problemów z pokarmem-podobnie jak mamy rodzące
        naturalnie w 3-ciej dobie miałam nawał.Wstałam bez problemu po 24h. Wiadomo
        cięcie boli jak blizna po każdej operacji chirurgicznej,trochę dłużej się
        dochodzi do siebie,ale dziś praktycznie nie mam żadnych złych wspomnień i nic
        nie widac na moim brzuchu (zrobiono mi tzw. szycie kosmetyczne), sama muszę się
        dobrze wpatrywać. Teraz jestem w drugiej ciąży, nie wiadomo jak
        urodzę-chciałąbym naturalnie w znieczuleniu zewnątrzoponowym, ale jesli
        konieczna będzie cc to jestem przygotowana.
        Bedzie dobrze-nie martw się na zapas.
        • dominika23 Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 21:05
          Dziękuję dziewczyny za te miłe słowa wsparcia.Od razu poczułam się lepiej i
          jestem spokojniejsza.Pozdrawiam.







          • iwka901 Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 21:08
            Właśnie dziś się dowiedziałam, ze będzie cc na 100% , tez bardzo się boję, ale
            po Waszych wpisach wygląda , że nie jest tak źle.
            • penelina Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 21:15
              Cesarka jest spoko,Dziewczynywink))

              Nic się nie bójciewink
              Ja też miałam cc,nieplanowane,w zzo,robione dosłownie na ostatnią
              chwilę;wszystko było ok - 12 godzin później wstałam,w 3 dobie wyszłyśmy z małą
              do domu,rok karmiłam piersiąwink

              Będzie ok - jestem pewnawink
              Trzymajcie sięwink
              • ewcialinka Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 21:36
                jestem z łodzi miałam nieplanowana cesarke w koperniku, rodziłam 11 godzin
                miałam same bóle krzyżowe bez skurczy mały zamiast zchodzic do kanału rodnego
                to odsuwał się w górę więc na szybko cesarka. nic sie nie bój po cesarce , nie
                będziesz pozszywana w kroczu, nie rozejdą ci sie biodra.( tak jak to jest przy
                naturalnym)fakt wstawanie boli jak cholera ale chociaż bedziesz mogła sie
                spokojnie załatwic a kobietki po naturalnym porodzie maja z tym problem.bólu
                nie czujesz wszystko trwa ok 40 min. ja miałam zzo byłam wszystkiego świadoma
                to lepsze dla dziecka.jeżeli chodzi o szpital kopernika to opieka przed porodem
                i w trakcie bardzo dobra ale połozne zajmujące się dziećmi po narodzinach
                fatalne, krzyczą wyzywają dzieci( np ty świnio czego się tak prujesz itp (
                płakałam jak to słyszałam a jeszcze nie mogłam wstać) nie zabierają dzieci na
                noc po cesarce trudno ci bedzie podnieść dziecko i włożyc do takiego łóżeczka
                na kółkach bo bedziesz odczuwać bół a połozne w koperniku maja to gdzieś,inne
                dziewczyny podawały mi mojego 4 kg synka.także koszmar położne zajmujące się
                dziećmi.wyzywały matki od najgorszych jak niektóre nie miały pokarmu i nie
                mogły karmić ( bo one miały wtedy więcej roboty).
              • mynia0 Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 18.01.05, 22:50
                ja miałam podobnie jak Penelina - cesarkę nieplanowaną, robioną piorunem w
                narkozie, bo z dzieckiem było nie najlepiej. czułam sie dobrze, wszystko
                poszło gładko, dzidzia zdrowa, 10 pkt. nie bójcie się cesarki - nie jest taka
                straszna, naprawdę!z karmieniem również nie miałam kłopotu, choć przystawiłam
                córę dopiero 12 godzin po porodzie.
    • yola13 Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 19.01.05, 00:11
      Powiem tak, może Cie trochę pocieszę, dużo osób marzy o tym czego Ty się bardzo
      boisz.Oczywiście jak masz znieczulenie ZZO lub podpajęczynówkowe, bo wtedy
      możesz odrazu zobaczyć dzidzię. Będzie dobrze, niczym się nie
      przejmuj.Pozdrawiam
    • mamapulpecji Re: STRASZNIE BOJĘ SIĘ CESARKI 19.01.05, 10:23
      miałam cc 9 m-cy temu. Nie wspominam tego jako koszmaru, a wręcz przeciwnie -
      uniknęłam dolegliwości, na jakie skarżyły się moje koleżanki rodzące naturalnie.
      Rana szybko się zrosła, a teraz mam małą, bladą bliznę.
      Naprawdę nie ma się czego bać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka