Witam przyszłe mamusie!
To już drugi trymestr i myślałam ,że problem już za nami

Ale od wczoraj mam bolesne wzdęcia , po prostu okropność.Podejrzewam ,że nie
powinnam jeśc spagetti ale było takie dobre.Teraz pije miete, byłam w
ubikacji i jest troche lepiej ale dalej troszke boli.
Moja ciąża 15t była w 7 t zagrozona poronieniem i łykam duphaston teraz
wróciłam do nospy, cały czas biore prenatal.Moze organizm ma juz dość
tychleków?
Jak długo zalecane jest zazywanie kwasu foliowego?
Pomózcie prosze.Jeszcze od tego tygodnia wróciłam do pracy, musze jakoś
funkcjonować.
Sciskam mamuśki
firanka