Dodaj do ulubionych

Przeziębiony pęcherz.

02.02.05, 10:47
Wstałam rano i się zaczeło. Z początku tak ciut ciut ale teraz z minuty na
minutę coraz bardziej. Boli mnie cewka, tak ciągnie , i robię siusiu, tak
odrobinkę co chwila.
Dziewczyny jak moge sobie pomóc ? tak na teraz , domowymi sposobami ?

AAAA jestem w 25 t.c.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • flora Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 10:58
      Ja miałam 3 razy zapalenie pęcherza. Bez problemu możesz brać UROSEPT 3 razy
      dziennie po 2 tabletki ( sa ziołowe tabletki i powinny pomóc za 1 razem, tylko
      wykorzystaj cały płatek czy nawet dwa, żeby bóle nie powróciły, on pomaga
      usunąć szkodliwe bakterie ze scian pęcherza moczowego i stąd ten ból, lekarstwo
      całkowicie bezpieczne, bez recepty w każdej aptece, jak zadzwonisz do lekarza
      do tez ci to zaleci, a juz po pierwszych dawce powinno ci ulzyc. Kup sobie też
      sok żurawinowy do herbaty tez jest w aptece z HERBAPOLU lub w spozywczym i jedz
      żurawiny. Żurawina też pomaga w pozbyciu się tych bakterii i dotatkowo zawiera
      b. duzo witaminy C która korzystnie wpływa na przyswajanie żeleza, zobaczysz
      będziesz mieć lepsze wyniki. JA juz przez to wszystko przechodZiłam i tobie tez
      polecam. Żurawiny jem do końca ciązy i żelaza już mi tak gwałtownie nie spada i
      jesyt ok. Jeśli Urosept nie pomoże to lekarz ci przepisze FURAGIN- na recepte-
      ciut silniejszy lek ale jeszcze neutralny dla płodu, ja tez go brałam przy
      drugim ataku. Ostatecznie bierze się antybiotyki ale to juz gdy nic nie pomaga.
      Najpierw wybróbuj ziołowe kuracje. I bierz od zaraz im szybciej tym lepiej żeby
      nie doszło do zapalenia nerek bo tym grożi nieleczony pęcherz, a zapelenie
      nerek jest grazne w ciązy. No ale wszystko będzie dobrze juz bo URESEPCIe i
      żurawinach. Życzę zdrówka, EWA 37 tc.
      • benika Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 11:00
        Flora bardzo ci dziękuje, jadę szybko do apteki.
        a boli , boli coraz bardziej ........
    • jag26 Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 11:04
      Ja tez tak mialam, zlapalo mnie w nocy i cala noc nie spalam, meczylam sie
      bardzo, nie stosowalam zadnych domowych sposobow, nastepnego dnia jak mialam isc
      do lekarza to mnie puscilo. Po prostu dzien wczesniej bylam na basenie i musialo
      mnie przewiac jak wracalam, a do domu mam z 200m. Lepiej zebys poszla do ginka,
      ubieraj sie cieplo, wiem ze za bardzo Ci nie pomoglam, ale moze inne dziewczyny
      Ci cos poradza. Ja tylko wiem jak to boli. Pozdrawiam i trzymam kciuki, zeby
      przestalo, ale jesli bedzie coraz bardziej bolalo idz do lekarza!!!
    • benika Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 11:42
      Byłam , kupiłam, wzięłam. Wziełam od razu trzy Urosep-ty. Zobaczymy czy pomoże.
      Do lekarza pewnie pójde , ale jutro. I tak bez wyników moczu nic by mi pewnie
      nie przepisał. Jutro zrobie siusiu do pojemniczka i oddam do analizy. zobaczymy
      co to za cholerstwo.
      A dzisiejszy dzien i noc moze jakoś przezyje .
      Dzieki dziewczyny smile
      • kaarmelka Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 12:25
        Lekarz pewnie zaleci posiew moczu, więc może zrób go, zanim pójdziesz, bo na
        wynik czeka się kilka dni. Od rodzaju i ilości bakteri zależy rodzaj leku, czy
        furagin czy antybiotyk (o ile urosept nie pomógł).
      • flora Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 12:29
        pomoże , tylko wez cały plasterek, nawet jeśli ci przejdzie po pierwszym dniu
        to wybierz lekarstwo do końca bo to lubi się nawracać, ja nie wybrałam tylko
        odstawiłam zaraz jak mi przeszło i potem znów się pojawiło, i brałam Furaginum.
        Urosept bez obaw mozna brać nawet przez całą ciąże tylko w mniejszych dawkach.
        Na początku możesz wziąc 4 razy dziennie po 2 tabletki to max dawka i pij przy
        tym dużo.
        • benika Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 13:42
          Urosept nie pomógł (jak mógł pomóc od razu smile . A cholerstwo bolało i boli
          bardzo. Poejchałam szybko do internisty. Przepisał mi furagin, wziełam 2 ale
          jak na razie to prawiem sie zwijam z bólu.
          Acha i jeszcze mąż pojechał zawieżć mocz do analizy. A właściwie to kropelki
          moczu. Ciekawe czy da radę "coś z tego "zrobić.

          Pozdrawiam smile
          • adrianna5 Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 14:28
            Ja robiłam sobie nasiadówki z rumianku i pomogło.
          • flora Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 14:29
            to widze że masz silny atak, mam nadzieje że furagin pomoże, ale pij przy tym
            zioła są moczopędne , herbate z żurawiną by szybko wydalać bakterie. Tak mocny
            ból nie powinien trwać dłużej niz 1 dzień przy braniu leków. Ja jeszce leżałam
            z nogami do góry aby odciązyć pęcherz bo dziecko b. mocno uciskało. Urosept mi
            cyba przyniósł ulgę po 2 dawkach, potem mnie mniej bolało. Furaginum jest
            silniejsze także myślę że ci pomoże. Pa
    • lukaa Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 14:44
      Nie jestem niestety jeszcze w ciaży, ale mam nadzieję, ze niebawem, więc nie
      wiem do konca co można a czego nie w czasie ciąży, wiem za to co znaczy taki
      ból, bo od wielu wielu lat mam ogromne problemy z pęcherzem dlatego nie jestem
      jeszcze w ciąży, bo boję sie czy mój pęcherz to zniesie, czekam na zabieg,a p
      [otem do dzieła...ale nie o tym. Jeżeli boli Cię tak bardzo jak mi sie wydaje,
      to dobrze że w moczu nie ma jeszcze krwi, podejrzewam że bez antybiotyku moze
      sie nie obyć, ale jedno co moze Ci ulżyc to oprócz oczuwiście uroseptu czy
      furaginum(chociaz ten moze nie zadziałąć, zależy jaka to bakteria) rób
      nasiadówki a najlepiej ciepła kąpiel, w czasie ciaży chyba nie moze byc zbyt
      gorąca niestety, ale jak najcieplejsza, w wodzie na pewno poczujesz ulgę, siedź
      w tej wodzie duzo, najlepiej po każdym oddaniu moczu do wanny-pomaga tylko to
      na chwilę, do nastepnego razu, ale zawsze, mozesz sobie też termofor położyc na
      pęcherzu, grzej go jak najwięcej i pij pij naprawde bardzo duzo wody
      niegazowanej-litrami, tylko filtracja moze pomóc musiosz wypłukać wszystko co
      tam siedzi niedobrego, mozesz pic urosan, ale uwierz pij jak najwięcej.
      pozdrawiam i szybko wracaj do zdrowia
      • benika Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 17:47
        Jeszcze raz dziekuje smile
        Nie pomaga nic na razie. dzwoniłam do swojego prowadzącego kazał brac nospe, i
        pozwolił mi wziąc dziś 2 parecetamole. Nospa mi nie pomaga (jedynie biegunki po
        niej dostałam). Przed 20min wzięłam paracetamol i zaczynam czuc jakąs ulgę. W
        międzyczasie zrobiłam sobie delikatny napar z rumianku/ Powtórze jeszzce pewnie
        kilka razy.
        AAAA badanie moczu wykazały rozwijający się stan zapalny. Kurna, niby początek
        a dał mi nieżle popalić.
        No, ale mam nadzieję, ze to będzie tylko jeden dzień , taki bólowy.

        Pozdrawiam serdecznie.
        dziekuje za wszystkie rady smile
        • kaarmelka Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 23:50
          Jak ja brałam furagin (3x2 tabletki, przez 7 dni - nie krócej, bo bakterie nie
          zginą i mogą wrócić), to lekarz dwa razy przypominał, żeby za każdym razem,
          jednocześnie z furaginem, brać 1 vit. C. Nie wiem, czemu to służy, ale tak
          zapamiętałam.
    • bzysia Re: Przeziębiony pęcherz. 02.02.05, 20:24
      mi podobnie jak florze pomogl urosept, herbata zurawinowa i sok zurawinowy,
      STANOWCZO odradzam z kolei gorace kapiele i nasiadowki- moga wywolac
      przedwczesne skurcze!
      • kk27 Re: Przeziębiony pęcherz. 21.05.05, 16:44
        a ja polecał tabletki żurawinowe herbapolu-jedna dziennie,zapobiegawczo i od
        chyba pół roku mój pęcherz nie daje znaków życiawinkpoza tym zurawina w każdej
        możliwej postaci!naprawdę polecam-kiedyś miewałam problemy tak z dwa razy w
        miesiącu po dobre pare dni więc wiem jakie to nieprzyjemne.a zamiast truć sie
        chemią lepiej coś naturalnego...takie moje zdanie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka