Dodaj do ulubionych

FRYZJER a ciaża

23.02.05, 11:45
podobnie mam wątpliwości co do fryzjera, nie mogę się już na siebie patrzeć,
odrost goni odrost , gdzieś wyczytałam, że malowanie włosów jest szkodliwe w
ciąży , czy to prawda? czy tylko na poczatku trzeba sie wstrzymać przed
farbowaniem, a w 4 miesiącui już można poddać się zabiegom upiększania, bo jak
mnie maluch zobaczy to się wystraszy sad
Obserwuj wątek
    • beatakat Re: FRYZJER a ciaża 23.02.05, 11:48
      pełne farbowanie włosów jest niewskazane, bo farba przez skórę głowy dostaję
      się do krwioobiegu (choć podobno w małych ilościach). Natomiast nie ma żadnych
      przeciwskazań do balajażu, bo tu farba nie dotyka skóry głowy. Jestem w 22 tc,
      niedawno robiłam balajaż i po konsultacji z dwiema koleżankami które mimo wizyt
      u fryzjera urodziły zdrowe dzieci. No i pytałam się w cześniej w 2 salonach i
      potwiedzili że można robić balajaż.
      • mamaskarba Re: FRYZJER a ciaża 23.02.05, 11:59
        Będąc w ciąży farbowałam włosy cztery razy, baleyage u fryzjera robiłam dwa
        razy. Nic się nie stało, uważam, że to nie jest szkodliwe, za mała ilość chemii
        dostaje się do organizmu, jeśli wogóle (nie dajmy się zwariować)
        • ewucha28 Re: FRYZJER a ciaża 23.02.05, 12:06
          wystarczy powiedziec fryzjerowi ze jest sie w ciązy i zastosuje łagodne środki
          ktore takze farbuja ale sa mniej inwazyjne np. nie zastosuje "wzmacniaczy"
          kolotru.
      • pimpek_sadelko Re: FRYZJER a ciaża 24.02.05, 08:04
        beatakat. powiedz to swojemu lekarzowi, posmieje sie ze hej. co za
        bzdura.powiem Ci, ze wsord ginekologow to jeden z najlepszych kawalow. czasami
        jak gadaja moi koledzy to wstydze sie za kobiety i za zabobony, ktore rzadza
        ich zyciem. nie obcinaja wlosow: bo dziecko bedzie chore, nie farbuja sie,
        hoduja odrosty i wygladaja tak, ze wspolczuje partnerom: bo dziecko bedzie
        chore, nie beda w ciazy matkami chrzestnymi, bo ich dziecko umrze. ludzie, 21
        wiek mamy a wy ciagle w wiekach srednich!
        • kiarka Re: FRYZJER a ciaża 24.02.05, 10:07
          zgadzam sie zupelnie z "pimpkiem".nie zyjemy w epoce zabobonow!i takie tam
          bzdury nie potrzebnie uprzykrzaja nam ciaze zamiast poprawiac sobie
          humor...chociazby dobra fryzura i brakiem odrostow.ja farbuje, moje wszystkie
          kolezanki tez i jest ok.za miesiac mam termin a za tydzien ide do fryzjera zeby
          po porodzie choc na wlosy nie narzekacsmile
    • asiula.b Re: FRYZJER a ciaża 23.02.05, 12:06
      Farba nie jest szkodliwa. To nie o to chodzi. Tylko o to, że w Tobie szaleją
      hormony i farbowanie lub trwała może nie wyjść tak jak zawsze.
      • agga_27 Re: FRYZJER a ciaża 23.02.05, 22:00
        O właśnie, mnie sie to własnie przytrafiło ostatnio. Moja stała fryzjerka robiła
        mi balejaż w 5 mies. ciąży i wyszło tak jak zwyle super (zapewniała że farby
        które stosuje są nieszkodliwe, sama zresztą była niedawno w ciąży). A teraz
        byłam u niej ostatnio (7 mies. ciąży) i niespodzianka!!! Ta sama farba a włosy
        za nic nie chciały się rozjaśnić, miały wyjść bardzo jasne pasemka a nawet po
        przedłużeniu siedzenia z farbą na włosach wyszły jakieś takie orzechowe. Musiała
        mi to zmyć bym sobie włosów nie zniszczyła ale ostatecznie efekt wyszedł ok, bo
        te orzechowe pasemka wtopiły się z tymi blond. Ale przekonałam się osobiście, że
        to co mówi się o nieudanym farbowaniu w ciąży to prawda!
        Pozdrawiam
        Aga i Julcia (31 tc)
    • pimpek_sadelko Re: FRYZJER a ciaża 24.02.05, 08:02
      agnesjo, najgorsze co moze sobie zrobic kobieta w ciazy to zapuscic sie po
      pachy. pewnie, ze mozesz farbowac wlosy! to nic nie szkodzi!
    • olga3025 Re: FRYZJER a ciaża 24.02.05, 10:54
      Farba nie szkodzi maleństwu - jest to po prostu zabobon z zamierzchlych czasów.
      Chodzi o co innego. Lepiej po prostu pozostać przy tym producencie farb,
      którego stosowalo się do tej pory ze względu na alergię. Jeśli, wystąpi
      uczulenie na farbę, to po prostu w ciąży trudniej jest je zwalczyć - bo nie
      każdy lek można wziąć.
      Ale racją jest, że trwalość farbowania czy efekt może się nieco różnić od
      zamierzonego. Temu winne są hormony. Dzięki nim, niestety, kolor może szybciej
      się "wyplukiwać" i raczej nic na to nie poradzisz. Ale chyba lepiej i tak pójść
      do fryzjera i zaryzykować niż straszyć siebie i otoczenie...
      Wlaśnie dzisiaj jestem umówione na "farbę" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka