Dodaj do ulubionych

KREMY NA ROZSTĘPY CHYBA DZIALAJĄ

25.02.05, 15:58
Jestem w 34 tyg. Wczoraj po poludniu bylam na USG u dr Makowskiego. Jakiś
diabel mnie podkusil, żeby rano posmarować się kremem zapobiegającym
rozstępom (zawsze robię to wieczorem). W pewnym momencie Pan doktor mnie pyta
czy smarowalam sobie brzuszek, bo na obrazie USG widać smugi kremu, który
zostal wchlonięty przez naskórek w dalsze partie skóry i troszeczkę zaklóca
obraz tzn. maluszka widać jak przez firankę. Trochę mnie zmartwil ten niezbyt
widoczny obrazek, ale pomyślalam sobie, że może te kremy trochę dzialają. Byl
to krem VICHI.
Obserwuj wątek
    • j04nn4 Re: KREMY NA ROZSTĘPY CHYBA DZIALAJĄ 25.02.05, 16:02
      napewno w jakims stopniu dzialaja ale prawde mowiac jezeli masz skore sklonna
      do rozstepow to moga zadzialac a nie musza albo moga zlagodzic te przykr
      dolegliwosc asia i 21 tyg brzusio
      • anciall Re: KREMY NA ROZSTĘPY napewno dzila 26.02.05, 21:35
        POLECA NA 100% KREM FIRMY MUSTELLA JEST REWELACYJNY WYPROBOWALAM GO NA SOBIE I
        NIE MAM ZADNYCH ROZSTEPOW A POD CZAS CIAZY PRZYTYLAM 18 KG NAPARWDE POLECAM
        IDZIE GO KUPC W APTECE ALE TLKO DOBREJ APTECE
      • anciall Re: KREMY NA ROZSTĘPY dzila 26.02.05, 21:39
        POLECA NA 100% KREM FIRMY MUSTELLA JEST REWELACYJNY WYPROBOWALAM GO NA SOBIE I
        NIE MAM ZADNYCH ROZSTEPOW A POD CZAS CIAZY PRZYTYLAM 18 KG NAPARWDE POLECAM
        IDZIE GO KUPC W APTECE ALE TLKO DOBREJ APTECE
    • gabrielka72 Vichy 25.02.05, 16:06
      Też kupiłam VICHY, ale on wydaje się strasznie mocny. Musze po nim myć ręce bo
      szczypie w oczy gdy trzymam ręce zbyt blisko. Przyznam szczerze, oszukuję
      trochę z tym smarowaniem i omijam brzuszek. Uda i pośladki, trochę piersi...
      ale boje się, że zaszkodzę dzidziusiowi.
      Gabrielka
      • j04nn4 gerber 25.02.05, 16:18
        ja mam gerbera latwo sie wsmarowywuje przyjemny delikatny zapach i nie szczypie
        jak balsam smaruje brzuszek piersi posladki i okolice miednicy boje sie
        rozstapow ale wiem ze tak naprawde jak beda mialy byc to beda
        • atlantis75 Re: gerber 25.02.05, 16:29
          Tez polecam Gerbera. Smarowałam się od 2 mies. ciąży i uniknęłam rozstępów.
          • asikp11 Re: gerber 25.02.05, 20:15
            ja też kupiłam sobie ostatnio Gerbera i jestem zadowolona. pachnie ślicznie mam
            nadzieję ze bedzie rownie skuteczny. krąża o nim dobre słuchy, wiec moze sie
            nie rozciagne.
    • magdulka26 Re: KREMY NA ROZSTĘPY CHYBA DZIALAJĄ 25.02.05, 16:33
      Ja uzywam na zmianę raz Gerbera raz Fissan.A jakie będą tego skutki zobaczymy.
    • agata_labedz Re: KREMY NA ROZSTĘPY CHYBA DZIALAJĄ 25.02.05, 16:42
      smile) Byłaś u doktora Roberta Makowskiego? Heh- jeśli tak to mamy tego samego
      lekarza smile)
      Ja też raz zapomniałam się i wielkie swędzące brzuszysko posmarowałam kremem
      przed badaniem u niego. Mój synuś był przez to trochę jak za mgłą, więc coś
      chyba jest w tych preparatach smile

      Pozdrawiam!
      Agata i Oskar

      lilypie.com/days/050508/1/0/1/+1[/img][/link][/center]
    • coronella Re: KREMY NA ROZSTĘPY CHYBA DZIALAJĄ 26.02.05, 22:27
      działają, jak kazdy inny balsam.
      Ale cudów spodziewać się nie ma co.
      W pierwszej ciązy majątek wydałam na te mazidła, byla Mustella, Vichy, i inne
      cuda, i rostępy mam. Po prostu taka moja uroda. ma je moja mama, podobno miała
      babcia, więc i ja się z tym liczyłam.
      A smarowałam się sumiennie, i przytyłam (od wagi wyjściowej) 6 kg. Brzuch w 9
      miesiącu był wielkości 7-8.

      Pomogły, bo nic mnie nie swędziało. teraz tez pilnuję, ale mam zwykła oliwkę
      Bambino, i balsam dla dzieci.
      • anetta75 Re: KREMY NA ROZSTĘPY CHYBA DZIALAJĄ 27.02.05, 10:14
        no właśnie.
        W pierwzej ciąży smarowałam się sumiennie 2 razy dziennie, stosowałam penaten.
        Poza tym hartowałam skórę zimnymi prysznicami. I przytyłam ksiązkowo 11 kg.
        Rozstępy zrobiły mi się na 2 tyg przed porodemsad
        Moja siostra urodziła 4 dzieci, smarowała się jedynie zwykłymi balsamiami i to
        raczej niezbyt systematycznie. Nie ma ani jednego rozstępu. Ja za to mam
        łatwość rodzenia i skłonność do rozstępów chyba po mamie.
        Więc teraz zastanawiam się czy nadal smarować się tanim gerberem, czy też
        inwestować w Mustele i Vichy. Szkoda kasy, jeżeli są mi pisane rozstępy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka