Dodaj do ulubionych

hashimoto i ciąże

11.03.05, 23:20
witajcie...

mam pytanie do tych które choruja na hashimoto ...
przepraszam ze na tym watku porouszam taki smutny temat ...

poniewaz moje ciaze koncza sie pronieniami (mam juz zrobione przaawie wszyskie
badania) i wiem, ze przy tej chorobie zdarzaja se poronienia nawykowe ...

prosze powiedzcie mi czy wam też sie to zdarzało ? czy wszyskie wasze ciaze
kończyły sie szczęśliwie ile ich było ...

pozdrawiam

Agata
Obserwuj wątek
    • agutek76 Re: hashimoto i ciąże 12.03.05, 10:07
      ja mam haschimoto- to moja pierwsza ciaza jestem teraz w 13 tyg i wszytko jest
      ok - niektorzy twierdza ze pzeciwciala powoduja poronienia inni ze nie ma to
      znaczenia- moja endokrynolog uwaza ze przeciwciala nie wplywaja na ciaze wiec
      ich nie badam- wiesz haschimoto to choroba autoimmunologiczna- prawda jest tak
      ze jak sie ma jedna to mozna miec i druga- kobiety z haschi czesto traca dzieci-
      bo oprocza haschimoto wystepuje u nich zespol antyfosfolipidowy- to tez jest
      immunologia- czyli zaburzenia krzepniecia krwi- czy robilas juz sobie badania
      krzepliwosc krwi tzn koagulogie typu APTT, inr, fibrynogen a takze przeciwciala
      antykardiolipinowe i antykoagulant tocznia? wiesz rozne moga byc przyczyny
      niekoniecznie haschi- najwazniejsze to znalezc co jest nie tak - ja bym ci
      proponowala zroienie wszystkich badan zwiazanych z immunologia- a probowalas
      juz aspiryny i heparyny w ciazy? a progesteron masz dobry?
    • agutek76 Re: hashimoto i ciąże 12.03.05, 10:13
      acha jeszcze jedno wiem ze przeciwciala lecza tez sterydami typu encorton - na
      stronach naszego bociana jest dlugi watek o tarczycy - tam dziewczyny naprawde
      duzo wiedza i duzo juz przezyly- moze tam sie popytaj napisz jakie masz wyniki-
      moze ci poradza co dalej- poleca specjalistow gdzies najblizej miejsca gdzie
      mieszkasz - trzymam za ciebie kciuki aga
    • agaluba Re: hashimoto i ciąże 12.03.05, 10:17
      witaj,

      ja mam przyjemność z tym japończykiem - mało przyjemnym panem... a jestem juz w
      39/40 tyg smile))

      udało się za pierwszym razem smile fakt, ze choroba ujawniła sie dopiero w ciąży
      (prawdopodobnie)..choć pewnie czyhała już od dawna (moja mam jest chora, a to
      niestety bywa dziedziczne). Mój mały będzie musiał mieć od razu badania, no a
      ja cały czas przyjmuje hormony tarczycy (moja własna w ogóle nie działa w tej
      chwili..). po porodzie będę miała ustawioną terapię jeszcze raz, bo wszytsko
      może sie zmienić..

      no ale jak się dowiedziałam o tym, przepłakałam pare nocy.. teraz już wiem, ze
      nie jest źle i mozna z tym swobodnie żyć (pod warunkiem, że cały czas bierze
      się leki). Przez tę chorobę jestem od połowy stycznia na zwolnieniu za bardzo
      puchłam, ale poza tym nic strasznego się nie działo.
      Bądź dobrej myśli - koniecznie bierz leki - ta choroba nie wyklucza ciąży, choc
      rzeczywiście starania mogą być trudniejsze...
      Jeśłi jestes z Warszawy to polecam dr Matwiszyn - to genialna endokrynolog z
      olbrzymim doświadczeniem... Napisz, jeśli jeszcze mogę Ci coś powiedzieć..

      pozdrawiam serdecznie,

      Aga i Mały Krzyś
      • mala00 Re: hashimoto i ciąże 12.03.05, 11:23
        Moja koleżanka cierpi na tę chorobę,poronila 3 razy.Teraz jest znowu w ciąży i
        prawie dobrnęla już do końca.Trafila w Lodzi do znakomitego prof.immunologa,ja
        też u niego bylam.Przypisal jej lek,ktory podaje się pacjentom po
        przeszczepach.Lek ten dziala w ten sposob ,żeby organizm nie odrzucal ciąży jak
        ciala obcego.Ja też ten lek biorę,bo też poronilam a teraz narazie jestem w
        12tyg,biję swoj rekord.jeżeli chcesz to podam ci namiar na tego prof.-to
        cudowny czlowiek i wspanialy specjalista.
        • aagata4 dzieki za pomoc 13.03.05, 22:07
          Dzieki Wam za pomoc... powoli zaczynałam miec wątpliwości czy mam jakąkolwiek
          szanse ...

          Korzystam ze stron naszego -bociana (aagata32-to mój nick) i dzieki nim
          porobilam juz sporo badan ... (pomimo iz bylam pod opieka specjalistow
          polecanych pzez dziewczyny z forum to nie dotałam encortonu w czasie drugiej
          ciązy a było wiadomo juz o moich przeciwcialach ... heparyny też nie dostałam
          mimo iz na kazdej wizycie sie pytałam czy dostande cos na zbicie p-ciał...
          (niestety lekarze nie traktuja powaznie pierwszego poronienia i na ich pomoc nie
          mozna liczyc)

          p-ciała antykardiolipidowe robiłam przed ciaza i 4 dni po zabiegu usuwania
          obumarłej ciązy .. za drugim razem wysżły one podwyższone .... dobrze ze je
          zrobilam mimo iz lekarze odradzali.. (to ze moga one byc podwyższone w ciazy a
          poza ciązami w normie dowiedzialam sie tez z forów na ten temat)

          mala do jakiego specjalisty udała sie kolezanka która jest w zaawansowanej
          ciazy? (mam juz dwa poronienia za soba wiec juz lekarze rozmawiaja ze mna
          normalnie i staraja sie pomóc)

          Czy brała ona encorton?

          poprosze o te namiaty na immunologa...

          pozdrawiam

          Agata


          • mala00 Re: dzieki za pomoc 14.03.05, 09:12
            pof. immunolog Henryk Tchórzewski,Gameta Lódź tel.0-42 645 77 77.Dzwonić po
            12tej.Koniecznie do niego pojedź.
            • aagata4 Re: dzieki za pomoc 17.03.05, 19:41
              jeszcze raz dziekuje smile słyszałam o nim sporo dobrego.... byc moze ze to
              własnei sie do niego wybiore smile

              pozdrawiam

              Agata
              • 19kamil72 Re: dzieki za pomoc 21.05.13, 01:26
                aagata4 napisała:

                > jeszcze raz dziekuje smile słyszałam o nim sporo dobrego.... byc moze ze to
                > własnei sie do niego wybiore smile
                >
                > pozdrawiam
                >
                > Agata


                Jestem ciekawy, czy ten prof. Ci pomógł ?

                Pozdrawiam
        • 19kamil72 Re: hashimoto i ciąże 21.05.13, 01:20
          mala00 napisała:

          > Moja koleżanka cierpi na tę chorobę,poronila 3 razy.Teraz jest znowu w ciąży i
          > prawie dobrnęla już do końca.Trafila w Lodzi do znakomitego prof.immunologa,ja
          > też u niego bylam.Przypisal jej lek,ktory podaje się pacjentom po
          > przeszczepach.Lek ten dziala w ten sposob ,żeby organizm nie odrzucal ciąży jak
          >
          > ciala obcego.Ja też ten lek biorę,bo też poronilam a teraz narazie jestem w
          > 12tyg,biję swoj rekord.jeżeli chcesz to podam ci namiar na tego prof.-to
          > cudowny czlowiek i wspanialy specjalista.

          I co dalej z Twoją koleżanką ? Bardzo proszę o odpowiedź.

          Pozdrawiam
    • devilyn Re: hashimoto i ciąże 21.05.13, 09:38
      Zbadaj się w kierunku zespołu antyfosfolipidowego i przede wszystkim dobrze ureguluj hormony, oznacz z jednego pobrania ft3, ft4, tsh, ferrytynę i b12.

      Jestem hashimotką od 10 lat, a od dwóch miesięcy mamą bliźniaczek big_grin

      To była moja pierwsza ciąża, mam 32 lata.
    • lunia_fox Re: hashimoto i ciąże 21.05.13, 11:21
      Moja dobra koleżanka z pracy ma tą chorobę i jest w pierwszej ciaży w 30 tygodniu. Jest pod opieką endo ale z ciążą wszystko ok.
      • tomalga Re: hashimoto i ciąże 22.05.13, 13:45
        ja choruję też bardzo długo. Pierwsza ciąża bez problemów (wyniki lepsze niż bez ciąży), potem kilku głupich lekarzy stwierdziło, że mam zapomnieć o kolejnej bo wszystkie stracę (straciłam 1 bardzo wcześnie więc nie wiadomo dlaczego), teraz jestem w 15 tyg, wszystko ok. Moja ginekolog twierdzi, że teraz to już nie problem.
        • oregano29 Re: hashimoto i ciąże 22.05.13, 20:59
          Witaj. Tez choruje na to paskudztwo. Zaszllam w ciaze za pierwszym podejsciem i urodzilam zdrowego chlopca. Trzymam kciuki za Ciebie!!
          • asia-ch Re: hashimoto i ciąże 23.05.13, 09:45
            Też choruję już bardzo długo. Teraz jestem w szóstej ciąży, jedno dzieciątko straciłam we wczesnej ciąży.
            • devilyn Re: hashimoto i ciąże 23.05.13, 19:06
              Ha ja też mam bliźniaki i hashi od 10 lat.
    • renis66 Re: hashimoto i ciąże 25.05.13, 21:34
      Też mam hashimoto. Dwa razy poroniłam. Mam córkę i teraz jestem w 21 tygodniu. Biorę euthyrox i acard. Jesli jest się pod kontrolą endo to ciąża jest jak najbardziej możliwa smile
      • julia56 Re: hashimoto i ciąże 28.05.13, 23:50
        Dwie bezproblemowe ciąże. Roniłam wcześniej, kiedy Hashimoto nie miałam. smile
        -----------------------------
        freedo-mania.blogspot.com
        terazjestpieknie.blogspot.com
    • trusia29 Re: hashimoto i ciąże 25.05.13, 22:41
      Jedna bezproblemowa ciąża, jedno zdrowe dziecko. Nie ma reguł.
    • trusia-agusia Re: hashimoto i ciąże 29.05.13, 13:06
      Ja choruję na Hashi od 5 lat, w lipcu zeszłego roku urodziłam zdrowego chłopca (pierwsza ciąża), właśnie się dowiedziałam że jestem w drugiej ciąży i póki co wszystko wygląda ok. Nie załamuj się, tylko leć do tego specjalisty którego dziewczyny poleciły smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka