Dodaj do ulubionych

Mam wyrzuty sumienia

18.03.05, 10:05
Dziewczyny jestem w głupiej sytuacji. Jestem w 6tc i dostałam zwolnienie
lekarskie do końca miesąca, ze względu na panującą grypę- pracuje w
przedszkolu. Generalnie czuje się raczej dobrze, ale wiem że grypa w
pierwszych tygodniach jest niebezpieczna więc mi to na rękę.
Ale.........gdy powiedziałąm o tym mojej koleżance z którą pracuje na zmianę,
pogratulowała mi że jestem w ciązy, a potem powiedziała że ona też jest w
ciąży - w tym samym tygodniu. No i co ,ja teraz siedzę w domu żeby sie nie
zarazić a ona się naraża podwójnie bo jest dłużej w pracy.
Wiem że tą sytuację powinna rozwiązać dyrakcja, ale nie rozwiązuje,
dyrektorka pewnie dopiero by sie zaniteresowała gdyby koleżanka też poszła na
zwolineie lekrskie.
Siedzę w domu jest mi bardzo dobrze, ale mi głupio, z drugiej strony przecież
nie będę w żaden sposób narażać dziecka ,na które tak czekałam, z powodu złej
organizacji w pracy. Narazie namawiam koleżankę żeby też poszła na
zwolnienie... ale nie wiem co z tego będzie.
Ania
Obserwuj wątek
    • ade1 Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 10:15
      faktycznie sytuacja trochę niezręczna, nie wiem co Ci radzić, z drugiej strony
      gdybyscie nawet razem poszly do dyrektorki i powiedzialy ze jestescie w ciazy,
      jestescie zdrowe ale boicie sie choroby to pewnie nie przyjęłaby tego
      argumentu, nie wiem moze jednak dla dobra kolezanki wrocic do pracy? ciezka
      sprawa
    • kontoani Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 10:17
      trudna sprawa, fakt. Sama nie wiem co bym zrobila...
      Pewne jest jednak to, ze Twoja malenka Dzidzia powinna byc dla Ciebie
      wazniejsza niz Kolezanka, chocby nie wiadomo jaka fajna.
      Ania
      • agwima Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 10:21
        Podpisuję się pod kontoanismile
    • pimpek_sadelko Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 10:24
      trudna sytuacja. kolezanka moze pojsc na zwolnienie jesli ma wskazania! niech
      sie dyrekcja martwi co z tym zrobic. przykre to, ale zdrowie dziecka na
      pierwszym miejscu.czy kolezanka gadala z ginem? nie wysyla jej na zwolnienie?
      naprawde grypa w pierwszym trymestrze to czesto poronienie. ciaza obumera na
      sutek powiklan.
    • magdek2 Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 10:26
      moim zdaniem nie masz się czym przejmować, najważniejsze jest zdrowie dziecka,
      kolezanka koleżanką a ty musisz myśleć o tym co najlepsze dla malucha,
      przedszkole to wylęgarnia róznych choróbsk groźnych dla rozwijającego się
      dziecka, zwłaszcza w I trymestrze, na pewno zaraz podniosą się głosy oburzonych
      że to przesada, ale ja tak nie uważam, bo koleżanka złapała pracując z dziećmi
      ospę wietrzną będąc w ciąży.... poza tym uregulowanie spraw organizacyjnych
      należy do dyrekcji placówki a nie do ciebie, jeżeli będziesz na zwolnieniu
      ciągłym ponad 33 dni to dyrektor może zatrudnic kogoś na zastępstwo i po
      sprawie, poza tym jeśli lekarz zalecił taką ostrożnośc to wie co robi
      • ade1 Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 10:33
        dziewczyny ale co wy sugerujecie ze dyrekcja przedszkoli bezwzglednie powinna
        kierowac kobiety w ciazy na zwolnienie ze wzgledu na rozne zagrozenia i w tym
        czasie organizowac zastepstwo? rozumiem ze jestli ktos jest chory to
        obowiazkiem dyrekcji jest zapewnic zastepstwo ale chyba zadna firma panstwowa
        czy prywatna nie ma obowiazku stosowania profilaktyki dla kobiet w ciazy. Gdyby
        tak bylo to ustawodawca powinien zagwarantowac osobom pracującym w miejscach o
        duzych skupiskach ludzi profilaktyczne zwolnienia lekarskie. Ja rozumiem
        autorke listu i jej obawy ale nie mozna chyba mowic ze powinna to zalatwic
        dyrekcja. tak juz jest ze jak sie jest zdrowym to sie nie bierze zwolnienia, a
        szczegolnie wtedy gdy jest to kosztem innej kobiety w ciazy.
        • anulla1 Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 10:42
          Dziękuję wam za wszystkie rady.
          Problem nie polega na tym żeby wszystkie kobiety w ciązy które pracują,
          przedszkolu wysyłać na zwolnienie lekarskie profilaktyczne, tylko na tym że
          teraz jest epidemia grypy( bardzo wrednej grypy), prwie codziennie dzwoniłyśmy
          po rodziców bo dzieci zaczynały gorączkować w przedszkolu, traciły głos, maiły
          straszne ataki kaszlu- które sie pojawiały ni z tego ni z owego. Natomiast do
          zadań dyrekcji należy takie zorganizowanie pracy w przedszkolu, żeby moim
          zwolnieniem nie obciążać drugiej kobiety w ciąży.
          Pozdrawiam i dziękuję
          Ania
          • anulla1 i jeszcze do ade1 18.03.05, 10:50
            Ja nie prosiłam o zwolnienie , sama byłam zaskoczona, że lekarka jak sie
            dowiedziałą ,że pracuje w przedszkolu dała mi L4. Co więcej nie wiedziałam że
            koleżanka jest w ciąży. Po trzecie 2 tygodnie temu ona chorowała, i byłąm sama
            (też będęc już w ciąży) i nie stanowiałoby to dla mnie problemu że ona teraz
            jest sama gdyby nie to, że sie dowiedziaąłm że jest w ciąży. Ale skoro jest
            zagrożenie to przecież nie będe narażać dziecka, a ona powinna też o tym
            powiedzieć lekarzowi jak teraz sytuacja wygląda, zwłaszcza że jej nie pytał
            gdzie pracuje, i sam powinna zadbać o siebie i o dziecko.
            Ania
            • ade1 Re: i jeszcze do ade1 18.03.05, 10:53
              ale Ania ja nie mowie ze zrobilas zle tylko o tym ze sytuacja jest na tyle
              patowa ze obojetnie co bys nie zrobila to bedzie zle, bo jak jestes na
              zwolnieniu to narazasz dziecko kolezanki jak bedziesz w pracy to faktycznie
              narazasz swoje dziecko,wiec nie ma tu jednej rady, ja Cie nie krytykują tylk
              ostaram sie spojrzec na sprawe z kilku punktow widzenia
              • anulla1 Re: i jeszcze do ade1 18.03.05, 11:03
                Oczywiście ja rozumiem i zdaję sobie sprawę, że będąc obiektywnym może sie
                wydawać że ja jestem nie w porządku. Ale ona wiedząc o zagrożeniu nawet jesli
                sobie nie zdawałz a tego sprawy to teraz juz wie odemnie też powinna zadbać o
                siebie i o dziecko. I skłaniam sie ku takiemu myślniu, bo przecież nic nikimu
                nie pomoże jak będę siedzieć w domu i sie martwić czy to dobrze że mam
                zwolniemie czy źle...
                Pozdrawiam Ania
        • magdek2 do ade1 18.03.05, 11:10
          a chciałabyś sama będąc w ciąży pracować w takim miejscu i narażać się na
          utratę ciąży lub powikłania ? przechodziłaś w wieku dorosłym jakąś chorobę
          wieku dziecięcego, na przykład świnkę ? nie życzę nikomu, 3 miesiące chorowania
          w tym dwa tygodnie gorączki 39 nie dającej sie niczym zbić, nawet pyralginą,
          jak sobie to wyobrażasz w ciąży ? a wirusowe zapalenie płuc, jeśli ktoś nie ma
          do czynienia z taką akurat pracą lub z osobami pracującymi w takim miejscu to
          nie wie o czym mówi niestety, to samo dotyczy kobiet zatrudnonych w miejscach
          gdzie maja styczność z odczynnikami chemicznymi to też według niektórych nie
          kwalifikuje kobiety ciężarnej do zwolnienia.... a do przedszkola rodzice
          wysyłają niejednokrotnie dzieci z lekką gorączką bo przejdzie, minie itd.
          Oczywiście żadna dyrekcja nie ma takiego obowiązku wysyłania ciezarnej na
          zwolnienie, bo to nie jest jej zadanie, od tego jest lekarz, który ocenia
          ryzyko pracy w danym miejscu i albo wydaje zwolnienie albo nie i chyba w jego
          kompetencje nie należałoby wnikać, więc jeśli dziewczyna dostała L4 to
          ginekolog takie zagrożenie stwierdził, a dyskusji na temat zwolnień i ich
          zasadności było juz multum na forum i widać po nich że człowiek człowiekowi
          wilkiem, a właściwie kobieta kobiecie co nieustająco mnie dziwi

          Kasia 39 tydzień
    • monias3 Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 11:23
      Absolutnie nie powinnas miec wyrzutów sumienia, chociaż sytuacja jest
      niezreczna - ale nie z twojej winy!!! Po pierwsze nie twoja wina że lekarka
      uznała poważne zagrożenia, i dała l4, wie co robi, ten wirus jest bardzo
      grożny, pomysl sama:czy decydjesz sie na duże ryzyko poronienia albo na
      urodzenie np. chorego, niepełnosprawnego dziecka dlatego ża masz jakieś tam
      wyrzuty sumienia?? Po drugie: twoja koleżanka powinna pójść sama po rozum do
      głowy i tak nie ryzykować, wziąć L-4. Jeśli ktoś podniesie zarzuty strat
      finansowych z waszego powodu to niech sobie pomyśli o ewentualnych znacznie
      poważniejszych stratach i finansowych i psychologicznych w przypadku
      poronienia, innych komplikacji lub rehabilitacji i renty dla chorego dziecka -
      chyba sytuacja jest już jasna (bo np. ja po poronieniu - wczesniej złapałam
      jakiegoś wirusa prawdopodobnie w pracy, leżałam w szpitalu parę dni, miłam
      zabieg, potem leczenie i oczywiście zwolnienie lekarskie przez ponad 2 tyg.-
      więć nie wiem co jest bardziej rozsadne. Jeśli ktoś ma jeszcze watpliwości to
      podziwiam za głupotę. Idx na to zwolnienie i się ciesz że masz madrego lekarza,
      o ciążę trzeba dbać i nie narażać jej bez powodu, przedszkole bez Ciebie się
      nie zawali a i bez twojej koleżanki również. I prawdą jest, że zatrudnienie na
      zastępstwo to sprawa dyrektora - w końcu też za coś bierze dodatek funkcyjny i
      nie Twoja rola tym się teraz martwić. Dziecko jest najważniejsze, pozdrawiam i
      nie zadręczaj sie tym co nie zależy od ciebie.
      • anulla1 Bardzo wam dziekuję kochane dziewczyny 18.03.05, 11:30
        Naprawdę uspokoiłyście mnie, oczywiście nie zamierzałam wracać do pracy przed
        skończeniem się zwolnienia, ale cały czas się martwiłam , że jestem nie fair.
        Ale prawda jest taka,że gdybym ja była na jej miejscu natychmiast poszłabym po
        zwonienie do lekarza, jeden by nie dał to bym poszła do drugiego - tak do
        skutku.
        Dziękuję
        Ania
    • atlantis75 Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 14:42
      Anulla, myśl o sobie i swoim dziecku smile Dobrze, ze jestes na zwolnieniu, po co
      się narażac? A koleżanka sama powinna zdecydować, nie namawiaj jej.
      Pozdrawiam smile
    • malina.majka Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 16:09
      Hej Aniu,ja też pracuję w przedszkolu,tyle że w Londynie i dostałam zwolnienie
      na 8 tyg.Dzięki temu przyleciałam do Polski żeby trochę zmienić klimat i pojeść
      polskiej kuchnismile Praca z małymi dziećmi jest niebezpieczna, dlatego uważam, że
      dopóki ciąża jest "naturalnie zagrożona" powinno się siedzieć w domu.Ja mam
      zwolnienie do 20 tyg.bo strasznie rzygałam i schudłam 7 kg podczas 1 trymestru.
      Pozdrawiam serdecznie -Malina i (daj Boże!)Majka
      • anulla1 Re: Mam wyrzuty sumienia 18.03.05, 20:05
        Jeszcze raz wam bardzo dziękuję i postanowiłam że jeśli tylko będe miała jakieś
        kłopoty, albo sie będę żle czuła postaram się o przedłużenuie zwolnienia. NIe
        chcę narażać dziecka, a prawda jest taka że w przedszkolu praca w dużej mierze
        jest fizyczna- zwłaszcza z maluszkami, gdzie trzeba zawiązać każdy bucik, umyć
        wytrzeć pupę, nakarmić, ubrać ,rozebrać- cały czas trzeba być aktywnym...NIe
        narzekam ja lubię tą pracę, ale są rzeczy ważniejsze.
        Ania
    • gocha34 Re: Mam wyrzuty sumienia 19.03.05, 01:16
      rozumiem Twoje wyrzuty,bo sama jestem w podobnej sytuacji.Wiedziałam o ciąży
      koleżanki przed pójściem na zwolnienie,ale nie mogłam wyleczyć się z infekcji,a
      na dodatek od stałego kaszlu miałam bóle brzucha.Pracuję w szpitalu.Lekarz dał
      mi zwolnienie na 3 tyg,twierdzi, że ja mam i tak podstawy do tego żeby siedzieć
      w domu całą ciążę/5-ta ciąża,jedna córeczka,druga dzidzia w brzuchu/.Podczas
      zwolnienia dowiedziałam się ,że druga koleżanka jest w ciąży.Sytuacja tam
      rozumiem jest ciężka,ale ani ordynator,ani dyrekcja nie podejmują żadnych
      działań żeby zorganizować jakieś zastępstwo.Ciągle myślą, że jakoś się uda i
      liczą na cud ,że będziemy pracować do końca.A ja idę w pon.do kontroli i nie
      wiem czy wrócę do pracy,dalej biorę leki,brzuch czesto mi się napina gdy
      pochodzę/16tyg/.Koleżanki pracują,ale przecież ja im nie każę się poświęcać,jak
      szef w końcu zostałby sam musieliby zorganizowac jakieś zastępstwo.Naprawdę dla
      mnie ciąża jest teraz ważniejsza niż opinia co powiedzą w pracy,wiem że jak
      wrócę to nikt mnie tam nie oszczędzi.Nie wiem co jeszcze zrobię ,zobaczę co
      powie gin....
      Co do Twojej sytuacji,to naprawdę nie powinnas miec wyrzutów.Koleżanka na pewno
      jakby miała potrzebę też poszłaby na zwolnienie,a słuchanie że pracuje za
      Ciebie-jest bez sensu,przecież nie musi,my mamy prawo w tym szczególnym czasie
      bardziej zadbać o siebie/każdy robi jak uważa/,a dyrekcja ma obowiązek zapewnic
      zastępstwo w razie potrzeby.Nie uważam żebyś narażała teraz dziecko
      koleżanki,przecież to ona decyduje o tym czy pracuje w szkodliwych warunkach
      czy nie,nie musisz czuć się za to odpowiedzialna.Najważniejsze dla Ciebie
      powinno być Twoje dziecko,bo jak Ty o Nie nie zadbasz to nikt tego nie zrobi za
      Ciebie.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka