Dodaj do ulubionych

Gwałtowne ruchy dziecka

24.03.05, 21:42
czy w miare gwałtowne i dosc czeste ruchy dziecka w 7 miesiacu ciazy moga byc
niebezpieczne?
czasami tak mi sie dzidzia we wszystkich kierunkach kreci ze boje sie czy nie
dzieje sie z nia cos zlego, np ma malo plynu owodniowego albo malo powietrza
do niej dochhodzi albo jeszcze cos innego
czy cos zlego moze sie dziac jak sie mocno kreci??
Obserwuj wątek
    • lizaxo Re: Gwałtowne ruchy dziecka 24.03.05, 22:56
      Raczej nic złego się nie dzieje. Skoro zawsze taka była. Ponoć mówią położne że
      może zastanawiac jeśli dzidzia byłą spokojna i raptownie zaczęła być bardziej
      gwałtowna bądź na odwrót. Miałam tak samo i mam cały czas. dzidzia buszuje że
      hoho a wszytko jest ok. Pozdrawiam
    • monikaj21 Re: Gwałtowne ruchy dziecka 24.03.05, 23:04
      Moja dzidzia tak mnie pobila pewnej soboty(nie wiem po jakich narzadach ale
      bolalo strasznie) , ze wieczorem plakalam z bolu bo kazdy jej ruch byl jak
      kopniak w rane - ale tylko raz jej sie zdarzylo - jakos niefortunnie sie chyba
      odwrocila. Poza tym czesto wiercila sie 'ostro' i bolesnie - ale kazdy by sie
      nudzil siedzac caly czas w jednej pozycji smile
    • constance2 Re: Gwałtowne ruchy dziecka 25.03.05, 00:25
      Chyba nie ma się co martwić. Po prostu dzidzia chce rozprostować kosteczki.
      Olinek tak czasami bryka u mnie w środku, że mi się wydaje, ż urodzę
      ośmiorniczkę. Normalnie nie wiem ile onma tych części do kopania.
      Często się mocno wierci jak zjem coś kwaśnego. Ja bardzo lubię, on chyba nie
      bardzo
      Pozdrówka
      Aga(38t) i Olinek
      • zabiska Re: Gwałtowne ruchy dziecka 25.03.05, 09:56
        Troche sie wystraszylam dzisiejszej nocy. Wczoraj wieczorem bardzo sie
        zdenerwowalam i zaczelo mnie kluc cos z boku brzucha (co kilkanascie sekund),
        od razu wzielam no-spe i jakos przeszlo, ale moja dzidzia w tym czasie tak
        mocno zaczela sie wiercic, nigdy wczesniej tego nie robila. Dodam, ze mam
        dopiero 19 tc, wiec ruchy czuje, ale bardzo delikatne. Niestety nie dala mi
        przez cala noc zasnac (mocno kopalo). Na ranem, okolo 4, nagle wszystko sie
        uspokoilo, a ja dopiero zaczelam sie martwic. Nie dosyc, ze noc nieprzespana,
        to jeszcze ranek tez. Poruszylo sie dopiero 9 rano (bardzo delikatnie).
        Dziewczyny, co to moglo byc ?? Czy mam dzwonic do lekarza ?? Boje sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka